40. PZU MARATON WARSZAWSKI – 39 WSPOMNIEŃ Z 39 EDYCJI BIEGU – CZ. VIII 2014-2017

Autor: Jakub Karasek • 28.09.2018
(c) Wszelkie prawa zastrzeżone, fot: www.sportografia.pl www.pzumaratonwarszawski.com

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone,
fot: www.sportografia.pl www.pzumaratonwarszawski.com

Dotychczasowe 39 edycji Maratonu Warszawskiego to niezliczone ilości wspomnień, emocji i niezapomnianych przeżyć wszystkich uczestników. Jeśli chcecie poczuć namiastkę tej pięknej historii, zapraszamy do zapoznania się z fragmentami relacji z ubiegłych lat. W ósmej części prezentujemy wybrane wspomnienia z lat 2014 do 2017 r.

2014 – 36. PZU Maraton Warszawski

Tego samego dnia, co 36. PZU Maraton Warszawski w Berlinie Denis Kimetto ustanawiał (nieaktualny już) rekord świata w maratonie. W Warszawie zawodnicy pobiegli kilka minut wolniej, ale emocji nie brakowało. Przez pierwszą część dystansu prowadząca grupa z Vicorem Kipchirchirem – późniejszym zwycięzcą – biegła w tempie na rekord trasy. Ostatecznie ten nie padł, ale po raz 2. w historii imprezy udało się osiągnąć czas poniżej 2 godzin i 10 minut. Zwycięzca zatrzymał zegar dokładnie na wyniku 2:09:59.

fot_mcieszewski01

Oprócz zwycięzcy linię mety minęło jeszcze 6678 zawodników. Oznaczało to spadek frekwencji, ale po rekordowym 2012 r. mało kto spodziewał się, że ten wynik będzie dało się poprawić. Niezwykle ciekawą historię napisał Japończyk Toshinori Watanabe. Dwa lata wcześniej z trasy w Warszawie zabrała go karetka, ponieważ doznał zawału serca. Mimo tego wrócił do stolicy Polski, by jeszcze raz stanąć na starcie, a tym razem także na mecie Maratonu Warszawskiego. Rywalizację ukończył w zdrowiu po 6 godzinach i 12 minutach.

2015 – 37. PZU Maraton Warszawski

Rok 2015 otworzył zupełnie nowy rozdział w historii biegów w Polsce. Wszystko za sprawą 37. PZU Maratonu Warszawskiego i wyjątkowej akcji #BiegamDobrze. Chociaż bieganie charytatywne było znane od lat, brakowało inicjatywy odgórnej, która dawałaby gotowe narzędzia dla zawodników, do tego, by biegać pomagając. I własnie wtedy organizatorzy Maratonu Warszawskiego postanowili uruchomić odrębną, charytatywną ścieżkę zapisów na swój bieg, by zebrane przez uczestników środki przekazać na rzecz wybranej organizacji pożytku publicznego. Akcja zyskała tak dużą popularność, że dzisiaj #BiegamDobrze towarzyszy wszystkim największym imprezom organizowanym przez Fundację Maraton Warszawski.

Rok 2015 to także zapowiedź kilku zmian dla samego Maratonu Warszawskiego – organizatorzy postanowili, że będzie to ostatnia edycja z metą usytuowaną na płycie Stadionu Narodowego. W tym roku po raz pierwszy uczestnicy mieli również możliwość pokonania trasy biegu w 3-osobowych drużynach w formie Sztafety Maratońskiej. Ta forma rywalizacji funkcjonuje do dziś. Pod względem frekwencji prym wiodły kobiety – po raz pierwszy w historii zawodów liczba uczestniczek przekroczyła 1000 osób, zaś do mety dotarło ostatecznie 6506 biegaczy.

Od strony sportowej w roku 2015 mieliśmy natomiast popis Kenijczyków. Również po raz pierwszy w historii zawodów doszło do sytuacji, gdzie na najwyższym stopniu podium zarówno u pań jak i u panów stanęli Kenijczycy. W damskiej rywalizacji bezkonkurencyjna okazała się Ruth Wanjiru, której wynik 2:29:39 był zaledwie o 7 sekund słabszy niż rekord imprezy. Wśród mężczyzn tryumfatora sprzed roku pokonał Ezekial Omullo, również osiągając 2. wynik w historii zawodów – 2:09:19.

2016 – 38. PZU Maraton Warszawski

Start 38. PZU Maratonu Warszawskiego nastąpił z okolic Uniwersytetu Warszawskiego, który obchodził 200-lecie swojego istnienia. Jak mówił dyrektor biegu, Marek Tronina, sama trasa zapowiadała się bardzo interesująco:

Startujemy nie przez przypadek spod bramy uczelni, w miejscu pięknym i ważnym – na Krakowskim Przedmieściu. Po drodze czeka nas spotkanie z wieloma niezwykłymi punktami na mapie miasta. Będzie Trakt Królewski, fantastycznie kibicujący Ursynów, zielony Wilanów, Łazienki, klimatyczna Praga, dwa mosty, a także – po raz pierwszy po wieloletniej przerwie – serce Żoliborza, Plac Wilsona. Wszyscy spotkamy się zaś na mecie przy wspaniałym Parku Fontann.

Oprócz niewątpliwych walorów widokowych i turystycznych, trasa 38. PZU Maratonu Warszawskiego okazała się również szybka. Zwycięzca edycji z 2015 r. Ezekial Omullo osiągnął czas 2:08:55 i wygrał zdecydowanie, stając się pierwszym biegaczem wśród mężczyzn, który dwukrotnie z rzędu tryumfował w Maratonie Warszawskim.

Wśród uczestników nie brakowało znanych osób – bieg na królewskim dystansie ukończyli m.in. była tyczkarka Anna Rogowska, czy aktor Kuba Wesołowski. Oczywiście bardzo widoczni na trasie byli także słynni Spartanie. Łącznie na mecie zameldowało się 5921 osób, a wielkie brawa i uznanie, zarówno w okolicach mety, jak również później w Internecie zyskał Pan Tadeusz Baranowski, który w wieku 79 lat ukończył swój 11 maraton.

tadeusz_baranowski

2017 – 39. PZU Maraton Warszawski

Ubiegłoroczną edycję Maratonu Warszawskiego zapamiętaliśmy przede wszystkim ze względu na niezwykle emocjonującą rywalizację. Na trasie działo się tyle, że spokojnie można byłoby obdzielić emocjami kilka imprez. Przede wszystkim w biegu mężczyzn byliśmy świadkami niesamowitego pojedynku pomiędzy polskimi a kenijskimi biegaczami, który w 2. części biegu przerodził się w rywalizację Błażeja Brzezińskiego z biegaczami z Afryki. Polak odważnie trzymał się w czołówce, ale w pewnym momencie wydawało się, że walka o zwycięstwo padnie łupem Kiproticha Justusa, który zdecydowanie zaatakował. Jednak na 2 kilometry przed metą Błażej zniwelował stratę, a następnie przeprowadził kontratak, pewnie zmierzając do mety. Ostatecznie wypracował prawie 30 sekund przewagi nad 2. zawodnikiem i odniósł zwycięstwo w 39. PZU Maratonie Warszawskim jako pierwszy Polak od 2013 r. i pierwszy biegacz urodzony w Polsce od 2007 r., poprawiając rekord życiowy o minutę i zaskakując kibiców, komentatorów, organizatorów i chyba samego siebie.

zrzut-ekranu-z-2017-09-24-11-05-38-1024x576

W rywalizacji pań również dramaturgia była na najwyższym poziomie. Na kilometr przed metą wydawało się, że sprawa zwycięstwa jest jasna i mająca kilka minut przewagi nad rywalkami Kosgei Recho nie ma prawa przegrać. Jednak wówczas Kenijkę dopadł potworny kryzys. Zwalniała z każdym krokiem, aż w końcu nie była w stanie utrzymać się na nogach. Przez kilka minut próbowała się podnieść, jednak organizm zupełnie odmówił jej współpracy. W końcu zaczęły ją mijać kolejne rywalki, i gdy było już jasne, że Kenijka nie da rady wrócić na trasę, do akcji wkroczyły służby medyczne. Tym samym zwycięstwo w biegu odniosła zaledwie 18-letnia Etiopka Beji Geletu Bekelu.

Rywalizację w zawodach ukończyło 5466 osób, a wśród nich m.in twórca słynnego slow jogging’u, Japończyk Hiroaki Tanaka. Jego bieg nie okazał się wcale taki „slow”, gdyż zameldował się na mecie po 3 godzina 54 minutach i 51 sekundach. Wśród tych, którzy uporali się z dystansem nie zabrakło również wspaniałej „12” Maratonu Warszawskiego, czyli grona biegaczy, którzy wzięli udział we wszystkich dotychczasowych edycjach imprezy.

2018 – 40. PZU Maraton Warszawski

A co czeka nas w tegorocznej, jubileuszowej, 40. edycji Maratonu Warszawskiego? Na pewno nie zabraknie odwołań do przebogatej, pięknej historii imprezy. Obrazy młodych polskich artystów jako nagrody, odniesienia do liczby „40” na medalu, obecność wielu zwycięzców poprzednich edycji to tylko kilka niespodzianek, jakie szykują organizatorzy. Zapowiada nam się wspaniała, wyjątkowa impreza, z udziałem tysięcy biegaczy, którzy będą świętować wyjątkowe urodziny Maratonu Warszawskiego. A wszystko już w niedzielę 30 września 2018 r.

Jedno przemyślenie nt. „40. PZU MARATON WARSZAWSKI – 39 WSPOMNIEŃ Z 39 EDYCJI BIEGU – CZ. VIII 2014-2017

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger