7 największych sukcesów polskich biegaczy w 2015

Autor: Marcin Nagórek • 29.12.2015

BEIJING, CHINA - AUGUST 25: (L-R) Bronze medalist Amel Tuka of Bosnia and Herzegovina, gold medalist David Lekuta Rudisha of Kenya and silver medalist Adam Kszczot of Poland celebrate after the Men's 800 metres final during day four of the 15th IAAF World Athletics Championships Beijing 2015 at Beijing National Stadium on August 25, 2015 in Beijing, China. (Photo by Michael Steele/Getty Images)

Fot. Getty Images

Rok 2015 był dla polskiej lekkoatletyki wyjątkowo udany. Znaczące sukcesy odniósł Adam Kszczot, Marcin Lewandowski, Angelika Cichocka i polskie sztafety 4×800, Polak zwyciężył w maratonie w Poznaniu.

Oceniając obiektywnie poziom polskich biegów jako całości, w kontekście światowym, trudno nie zauważyć, że jesteśmy państwem bez większych sukcesów. Działacze sportowi chwalą się osiągnięciami takimi jak czwarte miejsce w Drużynowych Mistrzostwach Europy. Jest to jednak osiągane w określonym kontekście: wysłania najmocniejszego składu, podczas gdy większość państw lekceważy tę imprezę oraz pracowitego zbierania punktów przez biegaczy i biegaczki zajmujących równe, ale niekoniecznie wysokie miejsca, bez wybitnych wyników.

W poprzednich latach polskim biegom brakowało wyraźnie rozpoznawalnej gwiazdy światowej, takiej jak Agnieszka Radwańska w tenisie czy Justyna Kowalczyk w biegach narciarskich. Henryk Szost w pewnym momencie był najszybszym maratończykiem świata urodzonym poza Afryką, ale nie osiągnął do tej pory żadnego dużego zwycięstwa. Nadal czekamy na biegaczy i biegaczki tego formatu, co kiedyś Irena Szewińska, Bronisław Malinowski czy Zdzisław Krzyszkowiak. Największe polskie sukcesy pochodzą sprzed 30, a czasami, jak w przypadku Krzyszkowiaka – niemal 60 lat.

Ten rok był jednak wyjątkowo szczęśliwy. Pojawił się biegacz, który walczy o najwyższe laury i jest powszechnie rozpoznawany – przynajmniej w świecie lekkiej atletyki. Stąd jego najwyższa pozycja na liście największych osiągów polskich biegów w 2015.

1. Wicemistrzostwo świata Adama Kszczota z Pekinu

Świat lekkiej atletyki nie produkuje gwiazd tak powszechnie jak choćby piłka nożna. W skali globalnej szeroko znany jest właściwie tylko Usain Bolt. Tym niemniej Adam Kszczot dołączył przynajmniej do szerokiego grona najbardziej znanych postaci może nie światowego sportu, ale przynajmniej światowych biegów. Najbardziej znany biegowy portal świata, amerykański letsrun.com uznał go za drugiego 800-metrowca minionego sezonu. Tego typu wyróżnień będzie prawdopodobnie więcej, bo i osiągnięcie jest wyjątkowe.

Medal mistrzostw świata w biegach średnich i długich jako ostatni wywalczył dla Polski przed Kszczotem Paweł Czapiewskibrązowy na 800 metrów w 2001 roku. Na kolejny czekaliśmy więc aż 14 lat! W tym czasie zdobyliśmy tylko dwa jakiekolwiek medale w indywidualnej konkurencji biegowej – w 2007 brązowe medale mistrzostw świata na 400 metrów przez płotki zdobyli Marek Plawgo i Anna Jesień. Jeżeli chodzi o konkurencje wytrzymałościowe, to poza Czapiewskim i Kszczotem jedyne medale w ponad 30-letniej historii mistrzostw świata zdobyło dla Polski dwoje biegaczy: Wanda Panfil w 1991 roku była mistrzynią świata w maratonie, a Bogusław Mamiński w 1983 wicemistrzem świata na 3000 metrów z przeszkodami.

W powyższym kontekście widać, jak dużym osiągnięciem jest srebrny medal Polaka, w jednej z najmocniejszych biegowych konkurencji i to w chwili, gdy aktywnie startuje najwybitniejszy 800-metrowiec wszech czasów, aktualny rekordzista świata, Kenijczyk David Rudisha. Warto też wspomnieć, jak pechowy jest drugi z polskich 800-metrowócw – dwukrotnie czwarty w mistrzostwach świata Marcin Lewandowski. Dwukrotnie niewiele brakowało, aby dołączył do bardzo wąskiego grona polskich medalistów największych imprez.

2. Zwycięstwa Adama Kszczota w Zurychu, Brukseli i Rieti

Sukcesy Kszczota o tyle wyprzedzają prestiżem inne wyniki polskich biegaczy, że należy przyznać mu drugie miejsce także za kolejne osiągnięcia. Po mistrzostwach świata Adam zmierzył się z rywalami w największych światowych mityngach Diamentowej Ligi, w tym wielkim finale w Brukseli… i wygrał! Nie dokonał tego wcześniej żaden polski biegacz. Do pełni sukcesu zabrakło jedynie poprawienia rekordu Polski Pawła Czapiewskiego.

Zwycięstwa w Diamentowej Lidze były o tyle cenne, że umacniają Polaka na pozycji drugiego 800-metrowca świata obecnego sezonu i jednego z najlepszych w historii. Sam medal mistrzostw świata można do pewnego stopnia uznać za szczęśliwy los, wyjątkowo dobry dzień. Ale trzy zwycięstwa w największych światowych mityngach? To już nie przypadek.

3. Złoty medal Marcina Lewandowskiego w Halowych Mistrzostwach Europy w Pradze

Zwycięstwa zawsze cieszą, a to Marcina Lewandowskiego było wyjątkowe – Polska po raz trzeci z rzędu zdobyła mistrzostwo kontynentu w biegu na 800 metrów. Dwa poprzednie należały do Adama Kszczota, tym razem godnym następcą chorego Polaka okazał się Marcin Lewandowski. Dwukrotnie czwarty w mistrzostwach świata, zdyskwalifikowany po zdobyciu medalu halowych mistrzostw świata, Marcin mimo wszystko ma na swoim koncie duże sukcesy – był mistrzem Europy na 800 metrów zarówno na stadionie, jak i w hali. A jeśli Europa jest mocna w jakichś biegach, to zdecydowanie jest to właśnie dystans dwóch okrążeń stadionu.

4. Srebrny medal Angeliki Cichockiej w Halowych Mistrzostwach Europy w Pradze

Skromny polski dorobek mistrzowski kończy się na Adamie Kszczocie i Marcinie Lewandowskim. Mamy jednak kilka cennych drugich miejsc. Pierwszym z nich jest sukces Angeliki Cichockiej, koleżanki Marcina z grupy treningowej. Angelika rok wcześniej była wicemistrzynią świata w hali na 800 metrów, w tym roku została wicemistrzynią Europy na 1500 metrów. Zawody halowe nie są tak prestiżowe i mocno obsadzone jak stadionowe, ale srebrny medal mistrzostw Europy ma i tak dużą wagę.

5. Wicemistrzostwo świata sztafet polskich reprezentacji 4×800 metrów mężczyzn i kobiet

Odbywające się w maju World Relays, czyli Mistrzostwa Świata Sztafet to impreza młoda i na razie skromna. Tym niemniej Polska odniosła tam spory sukces, potwierdzający moc naszych biegów na dystansie 800 metrów. Sukces sztafety męskiej w składzie z Marcinem Lewandowskim i Adamem Kszczotem nie dziwi. Zaskoczeniem było za to drugie miejsce kobiet. Czy możliwe jest, że któraś z naszych reprezentantek również indywidualnie pójdzie w ślady Marcina i Adama?

6. Wicemistrzostwo świata Pawła Szynala w biegu 24-godzinnym

Biegi ultra nie cieszą się na razie prestiżem podobnym do zawodów stadionowych czy ulicznych, ale odbywają się w nich oficjalne mistrzostwa świata, uznawane m.in. przez Polski Związek Lekkiej Atletyki. W kwietniu w Turynie wicemistrzem świata został 42-letni Paweł Szynal, bijąc przy okazji rekord Polski wynikiem 261 kilometrów i 181 metrów.

7. Zwycięstwo Emila Dobrowolskiego w maratonie w Poznaniu

Trudno porównać przeciętny czas 2:13:50 z wynikami takimi jak choćby siódme miejsce płotkarza Patryka Dobka w mistrzostwach świata na stadionie. To różnica klas na korzyść Patryka. Ty niemniej w sporcie nie liczą się tylko suche wyniki. Emil dokonał czegoś, co rzadko udaje się Polakowi – był najszybszy w jednym z największych polskich maratonów, przed własnymi kibicami. Pozostaje tylko żałować, że inni polscy maratończycy nie podejmują wyzwania, zamiast tego wybierając odległe starty w może bardziej prestiżowych, ale niewiele mówiących polskiemu kibicowi biegach na świecie. Emil swoim zwycięstwem zapisał się w świadomości polskiego kibica i za to należy mu się miejsce w tym subiektywnym zestawieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *