Bieg na 5 km – któremu rekordziście świata mógłbyś dorównać?

Autor: Marcin Nagórek • 01.06.2015

Ethiopian Kenenisa Bekele breaks the world record on the 5000 meters at the Fanny Blankers Koen games. Fot. PAP

Kenenisa Bekele – po ustanowieniu rekordu świata w biegu na 5000 m, w Hengelo w Holandii. 31 maja 2004, z wynikiem 12.37,35. Poprzedni rekord należał do Haile Gebrselassie – 12.39,36, 13 czerwca 1998 roku.  Fot. Olaf Kraak/PAP

Dystans 5 kilometrów, pokonywany na bieżni i na stadionie, to jedna z najstarszych konkurencji biegowych. Pierwszy rekord świata zanotowano tu już w 1897 roku. Do niedawna w Polsce trudno było jednak przeciętnemu człowiekowi pościgać się na tym dystansie.

Oficjalnie rozróżnia się 5000 metrów pokonywane na stadionie oraz 5 kilometrów pokonywane na ulicy. Dystans jest identyczny, ale różnica w zapisie pozwala od razu zorientować się, gdzie osiągnięto wynik. Oficjalne wyniki dużo wcześniej zaczęto mierzyć na stadionie. Pierwszym rekordzistą świata na 5000 metrów był Francuz George Touquet-Daunis, który 31 października 1897 roku osiągnął w Paryżu czas 16:34,6. Jest to wynik, z którym amator może spróbować się zmierzyć. Dorównać bardziej współczesnym biegaczom jest już bardzo trudno.

Pierwszym, który złamał na piątkę barierę 16 minut, był Brytyjczyk Charles Bennet15:29,8 w roku 1900. 15 minut po raz pierwszy pokonał 4 lata później jego rodak Alfred Shrubb, przebiegając dystans w 14 minut 59 sekund. W 1912 na arenę światową wkroczył pierwszy z legendarnych FinówHannes Kohlemainen. Pobił rekord czasem 14:36,6. Kolejne bariery przekraczali jego rodacy: Paavo Nurmi, Lauri Lehtinen i Taisto Maeki. W 1939 roku dociągnęli najlepszy wynik na piątkę do 14:08,8.

Bariera 14 minut padła w czasie wojny. Szwed Gunder Hagg osiągnął w Göteborgu czas 13:58,2. Kolejne poprawy nie były już zbyt duże, ale za to regularne. Na szlachetnym dystansie 5000 metrów startowali wszyscy liczący się długodystansowcy XX wieku. Na liście rekordzistów mamy Czecha Emila Zatopka, Rosjanina Władymira Kuca, zmarłego niedawno Brytyjczyka Chrisa Chatawaya, Węgra Sandora Iharosa, Brytyjczyka Gordona Pirie i Australijczyka Rona Clarka.

W 1965 roku po raz pierwszy na listę najszybszych piątkowiczów wpisał się Kenijczyk. Kipchoge Keino o niecałe 2 sekundy poprawił wynik Rona Clarka, osiągając czas 13:24,2. Rok później Clark odebrał rekord wynikiem 13:16,6.

W 1982 roku Brytyjczyk David Moorcroft o mały włos przełamałby barierę 13 minut. Jego wynik – 13:00,41. Co ciekawe, jest to prawdopodobnie ostatni rekord świata, a przynajmniej jeden z nielicznych, osiągnięty bez pomocy „zająca”. Tym samym osiągnięcie Moorcrofta do dzisiaj ma status „kultowego”, ponieważ pobiec tak szybko piątkę samemu od startu do mety nie jest łatwo nawet dzisiejszej elicie. Wreszcie w 1987 roku Marokańczyk Said Aouita złamał barierę 13 minut, czasem 12:58,39. Wiele lat później wmieszał się w aferę dopingową w Australii i został oskarżony o namawianie podopiecznych do używania hormonu wzrostu. To rzuciło cieć na jego karierę i tym samym Aouita stał się pierwszym rekordzistą świata na piątkę, którego osiągnięcie jest kwestionowane. Był to zresztą ciekawy biegacz – światowy poziom osiągnął na wszystkich dystansach od 800 metrów do 10 kilometrów.

Od czasów Aouity mamy już tylko rekordzistów świata pochodzących z Afryki. Aktualnym jest Etiopczyk Kenenisa Bekele, obecnie ścigający się w maratonie. Najlepszy czas – 12:37,35 to dla wielu amatorskich biegaczy marzenie na dystansie… 3 kilometrów. Oznacza to utrzymanie na 5 km tempa 2:31/km!

Historia rekordu jest znacznie krótsza u kobiet, ponieważ do 1981 roku nie był on oficjalnie uznawany przez IAAF. W tamtych czasach uważano, że bieganie przez kobiety tak długich dystansów jest szkodliwe. Pierwszy, nieoficjalny rekord, należy do Włoszki Paoli Pigni. Ustanowiony w 1969 roku, wynosił 16:17,4. Pierwszy oficjalny czas to 15:14,51 Brytyjki Pauli Fudge z 1981.

Barierę 15 minut u kobiet jako pierwsza złamała słynna Norweżka Ingrid Kristiansen w 1984 roku – pobiegła 14:58,89. Obecny rekord należy do Etiopki Tirunesh Dibaby i jest to 14 minut 11 sekund. Dorównanie jej jest na tyle trudne, że nie jest pewne, czy taki czas osiągnie zwycięzca Biegu Ursynowa (Mistrzostw Polski na 5 km) wśród mężczyzn. Jest to tempo 2:50/km.

Pamiętajmy jednak, że są to rekordy stadionowe, na bieżni lekkoatletycznej, osiągnięte w butach z kolcami. Te na ulicy są nieco słabsze. Wśród mężczyzn rekordzistą jest Kenijczyk Sammy Kipketer, z czasem 12:59,5. Wsród kobiet – Etiopka Meseret Defar – 14:46. Najszybszą trasą, na której pobite zostały oba rekordy, jest bieg w Kalifornii, w miejscowości Carlsbad. Jest tam niemal zupełnie płasko, ale biegacze muszą pokonać kilka nieprzyjemnych zakrętów.

Już wkrótce przedstawimy, jak wygląda historia biegów na piątkę w Polsce.