Bieg św. Dominika 10 km Mistrzostwa Polski – post motywacyjny

Autor: Michał Smalec • 06.08.2013

Michał Smalec

Alo! W niedzielę zakończyłem serię startów w trzy kolejne weekendy, startując w biegu św. Dominika.

Widać  było, że kto zdecydował się biegać trzy tygodnie pod rząd: 5000m bieżnię , 10000m bieżnię i 10km na ulicy, z reguły słabo biegł ostatni start. Moje 30.39 i 16 m ogólnie i 10 w Polakach to średni wynik, ale jestem zadowolny, że w tak ciężkich warunkach pogodowych mogę biegać wyniki w granicach 30.++. To cieszy , że nie jestem jeszcze taki stary:) Chociaż bardzo buduje postawa Piotra Drwala 30.59 i Radka Dudycza 30,44 , zawodników o  wiele bardziej ode mnie doświadczonych.

Ogólnie zawody bardzo dobrze zorganizowane. Nigdzie chyba nie ma tak , że płacą 25 pierwszych miejsc. Szkoda, że nie ma takiego biegu dla kobiet, może wtedy frekwencja Mistrzostw Polski była by lepsza niż tydzień temu.  Cieszy też, że biega tylu amatorów , w wielu przypadkach dużo bardziej napalonych na bieganie niż tzw. „elita” – słowo, które w naszych warunkach brzmi nieco śmiesznie. Elita bez grosza przy duszy, bez sponsorów,  oscylująca w granicach 30min na 10km- coś jak czołówka kobiet na świecie.  Ktoś powie: „50 lat temu w Polsce biegali szybciej od Was” . I co z tego – mam to w d…. . I dobrze się bawię. Szkoda tylko, że tyle talentów zostało zaprzepaszczonych, przez nieudolne szkolenia , przez brak szkolenia, brak kasy  i brak zainteresowania  Lekką, w kraju, gdzie króluję piłka kopana. Stąd mój apel do Narodu :

„Żryjcie hamburery i chipsy , pijcie piwo przed telewizorami i wlewajcie w siebie hektolitry piwa i tuczcie się , tuczcie się ile wlezie ( czekam na Was w aptece w razie czego- sprzedam Wam tabletki na odchudzanie , które nie pomogły jeszcze nikomu )  i sponsorujcie przez to tych nierobów piłkarzy , którzy mają Was głęboko w poważaniu. Christiano Ronaldo podczas przerwy meczu na Euro 2012 zdążył jeszcze zmienić fryzurę. Ja po biegu Dominika zdążyłem jeszcze się wyrzygać i potruchtać przed dekoracją. Taka jest właśnie różnica między biegaczem a skórokopem.

Ze sportowym pozdrowieniem Majki Smejlek

P.S.  Na jesieni Maraton. Trzeba zbierać d… w troki i zapi…lać. Pozdrawiam

Komentarze