Bieganie zimą – najlepsze dla początkujących?

Autor: Jakub Karasek • 22.12.2016
Bieganie zimą. Fot. istockphoto.com

Bieganie zimą. Fot. istockphoto.com

Chociaż za oknami aura wciąż bardziej jesienna niż zimowa, kalendarza nie da się oszukać – nastała zima. Dla wszystkich, którzy chcieliby zacząć biegać jest to… jeden z najlepszych momentów do rozpoczęcia treningów!

Zima na ogół nie jest ulubioną porą biegaczy. Ciemno, zimno, ślisko, pogoda niepewna, a do tego mniejsza liczba imprez mogą zniechęcać do treningu. Paradoksalnie jednak, niektóre z tych czynników powinny szczególnie zmotywować do wysiłku tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z bieganiem.

W jednym z przeprowadzanych przeze mnie wywiadów Marcin Chabowski wspomniał, że jego zdaniem najlepszy czas do rozpoczynania treningów biegowych dla początkujących to okres jesienno-zimowy. Jak przekonywał, biegacz może skupić się wtedy na stopniowym wchodzeniu w trening, budowaniu objętości i pracy nad sprawnością. Skoro tak mówi jeden z najlepszych polskich biegaczy ostatnich lat, to w tym stwierdzeniu musi coś być. Jakie jeszcze inne korzyści niesie ze sobą rozpoczynanie treningów biegowych właśnie o tej porze roku?

1) Długa perspektywa

Większość osób rozpoczynających swoją przygodę z bieganiem zaczyna od obrania konkretnego celu. Czy jest to start w zawodach czy przebiegnięcie określonego dystansu, czy praca nad sylwetką, zima to dobry czas, bo… mamy dużo czasu. Największe imprezy biegowe rozgrywane są wiosną i jesienią, dlatego, jeśli ktoś planuje pierwszy start w życiu na dystansie np. 10 kilometrów, będzie miał kilka miesięcy na to, by odpowiednio się przygotować. Ba, rozpoczęcie treningu zimą daje możliwość na spokojne przygotowanie się do bezpiecznego pokonania dystansu półmaratońskiego jesienią. Dzięki temu początkujący biegacz może uniknąć pułapki zbyt szybkiego zwiększania obciążeń treningowych spowodowanych presją czasu. Trening może być odpowiednio zaplanowany i ukierunkowany na osiągnięcie określonego celu.

2) Zimą jest zimno. I dobrze!

Niektórzy początkujący biegacze obawiają się tego, że zimą podczas treningu będzie im po prostu zimno. Są na to różne sposoby, jak np. rozwieszanie ubrań przed treningiem na kaloryferze czy ubiór na cebulkę, umożliwiający zrzucenie jednej warstwy wtedy, kiedy nasze ciało się rozgrzeje. Inny sposób jest taki, żeby poszukać jakichś zamienników dla treningu biegowego. Dla osoby początkującej dużo bezpieczniejsze i korzystniejsze będzie wykonywanie np. 4 treningów biegowych i 3 treningów uzupełniających w tygodniu niż bieganie codziennie. Jeśli ze względu na pogodę skrócimy trening biegowy, możemy poświęcić więcej czasu na pracę ogólnorozwojową, notorycznie zaniedbywaną przez amatorów. A sprawniejszy biegacz to lepszy biegacz! (I mniej podatny na kontuzje!)

3) Egipskie ciemności

Jeśli tylko nie trenujemy w ciągu dnia, zimą zarówno rano jak i wieczorem będziemy biegać po ciemku. Dla wielu początkujących, zwłaszcza tych bardziej wstydliwych, może to być bardzo duża zachęta. Jest wiele osób, które przed bieganiem powstrzymuje pewien wstyd czy też niechęć do tego by inni ludzie patrzyli, jak biegają. Najchętniej trenowaliby w całkowitym ukryciu. Panująca zimą przez większą część doby ciemność daje im pewne schronienie i komfort psychiczny. Stwarza im to również szanse na to, by przez tych kilka miesięcy nabrać pewności siebie, poczuć się naturalnie biegając i przestać przejmować się tym, że inni mogą patrzeć na ich podczas treningu. Jeśli zatem chcecie biegać, ale się wstydzicie (przy czym podkreślamy, że bieganie to raczej powód do dumy i radości niż wstydu), teraz jest najlepszy czas na to, byście w spokoju rozpoczęli treningi!

4) Szlachetne zdrowie!

Bieganie, a mówiąc bardziej ogółem, regularna aktywność fizyczna wpływają korzystnie na zdrowie – to fakt. Chodzi nie tylko o lepsze samopoczucie, stan euforii biegacza i uwalniające się endorfiny czy spadek masy ciała, ale także o ogólny stan organizmu. Trening zimowy nie jest raczej zbyt intensywny, tym bardziej dla początkujących, dzięki czemu oddziałuje pozytywnie np. na odporność. Regularna aktywność pozwala również zmniejszyć poziom stresu, zapobiegać niektórym schorzeniom, poprawić metabolizm, itd. Przecież każdy zna maksymę „sport to zdrowie”. Pora roku nie ma wpływu na jej prawdziwość.

5) Korzyści psychiczne

Bieganie zimą nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Chodniki często bywają śliskie, pogoda raczej zachęca do siedzenia w domu niż wychodzenia na zewnątrz, a i organizm często jest bardziej ospały i niechętny do aktywności. Splot tych niekorzystnych okoliczności sprawia, że… może być tylko lepiej! Jeśli zaczniecie biegać pomimo tylu przeciwności i wejdziecie w tryb regularnych treningów, zdecydowanie łatwiej będzie Wam utrzymać tę regularność w sytuacji, gdy np. podczas pozostałych pór roku będzie padał deszcz. Wasze doświadczenie będzie podpowiadało Wam, że przecież biegaliście już w dużo gorszych warunkach. Zima i bieganie hartują nie tylko ciało, ale i ducha.

Zimowy Ultramaraton Karkonoski 2014 fot. Piotr Dymus 02

Organizatorzy biegów nie zapominają o fanach zimowego biegania. Jedną z propozycji jest Zimowy Ultramaraton Karkonoski. Fot. Piotr Dymus

To tylko kilka przykładów korzyści wynikających z biegania zimą. Nawet, jeśli perspektywa wychodzenia z domu na treningi o tej porze roku wydaje Wam się szalona, warto po prostu spróbować i przekonać się na własnej skórze, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wszak tysiące osób w całej Polsce i miliony na świecie wychodzą na treningi pomimo niesprzyjających warunków zewnętrznych. Są nawet tacy, dla których im trudniejsza pogoda i bardziej wymagająca trasa, tym lepiej. Kto wie, być może Wy też odnajdziecie w sobie pasję do biegania w takich warunkach i przed kolejną zimą będziecie zastanawiać się, w jakim zimowym biegu wystartować?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *