Biegi ultra w Polsce – przegląd imprez w 2014 roku

Biegi ultra w Polsce - Chudy Wawrzyniec 2013

Biegi ultra w Polsce to w większości biegi górskie. Problemem na trasie jest więc nie tylko dystans, ale i spore przewyższenie. Cały ten trud wynagradzają piękne widoki. Fot. Piotr Dymus.

Entuzjaści bardzo długich dystansów wreszcie mają w czym wybierać. Ostatnie dwa sezony to na biegowej mapie Polski wysyp imprez ultra. Nic, tylko się cieszyć! Dla wszystkich, którzy już teraz planują przyszłoroczne starty, przygotowaliśmy zestawienie najdłuższych imprez w kraju, które na pewno się odbędą.

Do zestawienia nie włączyliśmy biegów ultra na orientację, których jest na tyle dużo, że można im poświęcić osobne opracowanie. Uszeregowaliśmy imprezy według ich terminu – dzięki temu łatwo możecie znaleźć zawody, które idealnie wstrzelą się w Wasze biegowe plany na nadchodzący rok. Po kliknięciu w nazwę biegu otworzy się strona organizatora.

BIEGI GÓRSKIE W SZCZAWNICY

To bardzo młoda impreza (w 2013 r. odbyła się pierwsza edycja), a w dodatku w 2014 r. będzie dopiero debiutować na polskiej scenie ultra. Trasa 90+ km przez ok. 30 km poprowadzi zawodników przez Słowację, co nie jest częste w polskich biegach na takich dystansach. Jednym z celów całej imprezy, składającej się z trzech biegów, jest wsparcie projektu Rak’n’Rolling – część każdego wpisowego zostanie przeznaczona na wybrane działania Fundacji Rak’n’Roll.
Na pytanie o najmocniejszy punkt tej imprezy odpowiada jej organizator – Kuba Wolski:
– Myślę, że przede wszystkim to, że organizujemy ją z pasji i z chęci zrobienia czegoś fajnego. Sami biegamy w górach i organizujemy również inne imprezy, więc wiemy, czego biegacze potrzebują, z jakiego rodzaju problemami się stykają, stąd np. w tym roku zużyliśmy ponadprzeciętną ilość taśmy do oznaczenia trasy, aby nikt nie miał wątpliwości gdzie biec, bo to jest chyba dla zawodnika najbardziej irytujące, gdy źle oznaczona trasa wybija go z rytmu. Ostatecznie i tak znalazło się jedno wątpliwe miejsce, ale to znaczy tylko tyle, że w przyszłym roku właśnie o ten punkt zadbamy w pierwszej kolejności. Do zobaczenia w Szczawnicy!

Dystanse: 90+ km (ultra), 42 km (Wielka Prehyba), 6 km (Hardy Rolling)
Limity czasu: 16 h (90 + km), 10 h (42 km), 2,5 h (6 km)
W 2014 r. odbędzie się II edycja (I edycja trasy ultra).
Termin: 26 kwietnia 2014 r.
Miejsce: Szczawnica
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny; Hardy Rolling (6 km) to bieg ostro pod górę stokiem narciarskim i zbieg wąwozem
Punkty odżywcze: 5 punktów odżywczych na trasie ultra i 3 na trasie maratonu
Wpisowe:
- Hardy Rolling: 30 zł (zgłoszenia i wpisowe do 28 lutego 2014 r.), 35 zł (od 1 marca do 6 kwietnia 2014 r.), 40 zł (od 7 do 18 kwietnia 2014 r.);
Wielka Prehyba: 90 zł (zgłoszenia i wpisowe do 28 lutego 2014 r.), 110 zł (od 1 marca do 6 kwietnia 2014 r.), 140 zł (od 7 do 18 kwietnia 2014 r.);
- Ultra: 120 zł (zgłoszenia i wpisowe do 28 lutego 2014 r.), 140 zł (od 1 marca do 6 kwietnia 2014 r.), 170 zł (od 7 do 18 kwietnia 2014 r.)
Zapisy: już trwają (formularz zgłoszeniowy tutaj)
W edycji 2013 na trasie maratonu wystartowało 116 zawodników i tylko jeden nie ukończył. Na trasę Hardy Rolling zdecydowało się 115 uczestników i wszyscy ukończyli.

Biegi ultra w Polsce - Biegi Górskie w Szczawnicy

Ostatni punkt żywieniowy na trasie maratonu górskiego w Szczawnicy. Fot. Marta Szewczuk.

BESKIDZKA 160 NA RATY

Ta dość oryginalna impreza rozgrywana jest – jak sama nazwa wskazuje – w ratach. Dystans 160 km jest tak naprawdę rozbity na dwa biegi. Pierwszy z nich – rata wiosenna – to ultra dobre na początek sezonu, a druga – jesienna – rozgrywana jest właściwie u jego schyłku.
– Początek to kilka ładnych kilometrów rozgrzewki po asfalcie, niby nic, ale kiedy zaczynają się naprawdę trudne odcinki o charakterze górskim, to nogi są już trochę zmęczone. Łatwy początek skłania do narzucenia sobie solidnego tempa, które wyczerpuje organizm zanim zaczną się większe trudności. No i potem zaczyna się właśnie to, co jest zdecydowanie trudniejsze – solidne, beskidzkie podbiegi – opisuje edycję wiosenną Marcin Kowalczyk z Katowic, który ukończył długą trasę w 10,5 godz.
– W dwóch ratach w pierwszej edycji wzięło w sumie udział ok. 90 uczestników, a ukończyło ok. 80. Taka ilość uświadomiła nam, że brakuje kameralnych imprez i w kolejnych latach chcemy utrzymać taki charakter zawodów – mówią organizatorzy Beskidzkiej 160, Artur Kulesza i Przemysław Sikora. Dlatego wprowadzono limit 100 uczestników.
Trasa będzie wyznaczona w terenie szlakami turystycznymi oraz dodatkowymi oznaczeniami organizatora w miejscach szczególnie niejasnych oraz poza szlakiem. Każdy zawodnik może również korzystać z własnej mapy turystycznej Beskidu Śląskiego.

Dystanse:
- rata wiosenna: trasa długa – 85 km; krótka – 46 km
rata jesienna: trasa długa – 75 km; krótka – 51 km
Limit czasu: zostanie podany w komunikacie technicznym
W 2014 r. odbędzie się II edycja.
Termin: 26 kwietnia 2014 r. – rata wiosenna; 20 września 2014 r. – rata jesienna
Miejsce: edycja wiosenna: start i meta w gm. Goleszów (między Cieszynem a Ustroniem)
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny
Punkty odżywcze: dwa na trasie długiej i jeden na trasie krótkiej; na punktach odżywczych zawodnicy będą mogli skorzystać z dostępnych tam bufetów
Wpisowe:
- do 31 stycznia: 80 zł
– do końca lutego: 120 zł
– w późniejszym terminie: 180 zł
System promocji: zawodnicy, którzy już wzięli udział w dwóch pierwszych ratach pierwszej edycji mogą sobie pomniejszyć wpisowe za każdą ratę o 10 zł i co roku kwota ta będzie coraz większa, czyli w III edycji odpis będzie wynosił 20 zł, w IV – 30 zł, aż zawodnik który wystartował w wszystkich ratach i edycjach będzie mógł startować za 0 zł.
Zapisy: na razie wstrzymane z powodu wypełnienia limitu miejsc (tutaj można się zapisać na listę rezerwową)
W edycji 2013 wystartowało 90 zawodników, a ukończyło 80. Organizatorzy chcą zachować kameralny charakter imprezy, stąd limit 100 zawodników.

Biegi ultra w Polsce - Beskidzka 160 na Raty

Jesienna edycja Beskidzkiej 160 na Raty. Każda z rat jest oddzielnymi zawodami, ale prowadzona jest również klasyfikacja dla całej edycji rocznej zawodów – klasyfikacja generalna z podziałem na płeć. Fot. Przemysław Sikora.

ULTRAMARATON SZCZECIN – KOŁOBRZEG

Największe zalety imprezy wymienia jej organizator, Wojciech Furmanek:
– To jedyny ultramaraton na północy Polski. Bieg z punktu A do punktu B, bez nudnych pętli. Zróżnicowany teren, 10 rodzajów nawierzchni. Mocne strony imprezy to m.in. oznakowanie trasy, klimat małej imprezy, poczucie bezpieczeństwa, poczucie „bycia zaopiekowanym”.
Co o imprezie mówią uczestnicy? Z księgi gości na stronie organizatora:
Sławek Ł.: – Trasa… Jest taki film Forrest Gump. Gość, jak walczył w Wietnamie, poznał każdy rodzaj deszczu. Ja, my, biegnąc, idąc Waszą wspaniałą trasą, poznaliśmy każdy rodzaj nawierzchni. Naliczyłem dziesięć: asfalt, polbruk, bruk, drobny kamień, piach grząski, piach zwarty, trawa, pole uprawne, dukty leśne, płyty betonowe dziurawe. Jeśli to wytrzymaliśmy, to znaczy, że nasze przygotowania były właściwe. To jest właśnie moje i chyba większości ultrasów podziękowanie i wielki szacunek dla wszystkich obstawiających trasę.
Jeśli ktoś chce wystartować w malowniczej imprezie ultra i przez dziesiątki kilometrów gapić się na cudowne krajobrazy, powinien wybrać południe Polski. Ultramaraton Szczecin – Kołobrzeg to impreza dla twardzieli, bo kto zniesie takie rodzaje nawierzchni bez mrugnięcia okiem?

Dystans: 147 km
Limit czasu: 48 h
W 2014 r. odbędzie się III edycja.
Termin: 6 czerwca 2014 r.
Miejsce: Szczecin (start), Kołobrzeg (meta)
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny
Punkty odżywcze: 6 punktów tzw. „kontrolno-wypoczynkowo-przeładunkowych” (organizator może dostarczyć na wybrany punkt kontrolny rzeczy przygotowane wcześniej przez uczestnika); na punktach dostępne będą woda i izotoniki, a na niektórych również posiłki
Wpisowe: 50 zł
Zapisy: już trwają (formularz zgłoszeniowy tutaj); zostaną zamknięte 25 maja
W edycji 2013 wystartowało 80 zawodników, a 50 ukończyło.

Biegi ultra w Polsce - Ultramaraton Szczecin-Kolobrzeg

Ultramaraton Szczecin – Kołobrzeg jest jednocześnie rajdem pieszym. Wszyscy zawodnicy, którzy dotrą do mety po upływie 24 godzin, otrzymają automatycznie medal i klasyfikację za ukończenie rajdu pieszego. Fot. Wojciech Furmanek.

BIEG RZEŹNIKA

Oddajmy głos uczestnikom:
– Bieg Rzeźnika jest najbardziej „harcerską” imprezą, która mimo przeciętnej organizacji cieszy się dużą popularnością. Jej legenda nadrabia wszystkie inne braki i wciąż ściąga ludzi. Wspaniała jest także trasa, która w zależności od pogody znacząco zmienia swą trudność – mówi Oskar Zimny, tegoroczny zwycięzca Rzeźnika (czas 9:14).
– Jest wyjątkowy, bo jak żaden inny bieg weryfikuje nie tylko formę sportową i „głowę”, czyli siłę psychiki, ale także partnerstwo. Łatwo jest zaplanować wspólną realizację celu, ale trudności zaskakują i często okazuje się, że nic nie jest tak proste jak planowanie – opisuje Bartosz Mejsner, który trzykrotnie ukończył Bieg Rzeźnika.
Chociaż Bieg Rzeźnika nie jest najdłuższym ultra w Polsce, na pewno jest jednym z najbardziej popularnych. To kultowe zawody, przy których nie trzeba właściwie ogłaszać terminu końca zapisów, bo wolne miejsca rozchodzą się szybciej niż świeże bułeczki. Biegaczy przyciąga malownicza trasa, syte podbiegi i legendarne już błoto – nie da się ukryć, że impreza wciąga!

Dystans: 78 km (wersja podstawowa), ok. 100 km (wersja HardCore), 25 km (Rzeźniczek)
Limit czasu: 16 h
W 2014 r. odbędzie się XI edycja.
Termin: 20-21 czerwca 2014 r.
Miejsce: Bieszczady (start – Cisna; meta – Ustrzyki Górne)
Formuła: bieg liniowy, start w zespołach dwuosobowych
Punkty kontrolne/regeneracyjne i przepaki: 4 punkty kontrolne/regeneracyjne; na wszystkich punktach będą dostępne napoje izotoniczne i woda; w Cisnej (32. km) dodatkowo będą dostępne batony, a w Smereku (51. km) – kanapki. Punkty 2 (Cisna) i 3 (Smerek) są jednocześnie przepakami, w których zawodnicy będą mieli dostęp do przygotowanego przez siebie przed biegiem ekwipunku. (informacje z 2013 r.)
Wpisowe:
- 500 zł od zespołu
– 520 zł od zespołu deklarującego pokonanie wersji HardCore
– osoby, które ukończyły Bieg Rzeźnika przynajmniej 3 razy, otrzymują 50 złotych zniżki (opłata od drużyny wynosi 400 zł, jeżeli obie osoby w drużynie ukończyły wcześniej trzykrotnie Rzeźnika lub 450 zł, jeżeli tylko jeden członek drużyny ukończył już wcześniej trzykrotnie Rzeźnika)
Zapisy: ruszą 12 stycznia 2014 r. o godz. 15:00
Rzeźnik HardCore: Istnieje możliwość przedłużenia trasy o dodatkowy odcinek – z Ustrzyk Górnych przez Tarnicę i Halicz do Wołosatego (w sumie ok. 100 km). Limit czasu dla wersji HardCore to także 16 godzin! Żeby wybiec na ten ostatni odcinek należy być w Ustrzykach przed 15:30 (12 h).
Na trasę HardCore można wyruszyć w grupach min. dwuosobowych wyłącznie po zgłoszeniu tego kierownikowi mety.
W edycji 2013 wystartowało 400 zespołów, a ukończyło 328. Pięć zespołów ukończyło wersję HardCore.

SUDECKA SETKA

– Jest to najstarsza tego typu impreza w Polsce, rozgrywana nieprzerwanie od 1989 roku. Początkowo prowadzona w formie rajdu turystycznego, szybko wyewoluowała w ekstremalny bieg na stukilometrowej trasie prowadzącej w większości leśnymi górskimi szlakami i do tego nocą – opisuje Jakub Sobieski, organizator imprezy. Bieg startuje o godzinie 22:00, co dostarcza dodatkowych emocji. – Konieczne jest zwracanie szczególnej uwagi na oznakowanie w nocy oraz na późniejszych kilometrach, gdzie zmęczenie i trudne warunki niejednemu już spłatały figla – zaznacza organizator.
Największa trudność imprezy? – Możesz skończyć bieg dwa razy przed setką – na 42. i 72. kilometrze. I to jest największa zagwozdka. Bo gdy w środku nocy wbiegasz na metę maratonu, ktoś kończy, dostaje medal, pije piwo, ty masz przed sobą jeszcze „większą połowę”. Gdy nad ranem biegniesz z kimś na 69. kilometrze i on pieje z radości, że jeszcze tylko 3 km do końca, a w dodatku na punkcie okazuje się, że jest drugi, to ciebie kusi, żeby skończyć i być trzeci na 72 km. Lepsze to niż być na dalszych miejscach na 100 km – przynajmniej tak się wtedy wydaje. MASAKRA dla głowy! – mówi Gabriel Matwiejczyk, który w tegorocznej edycji jednak przebiegł 100 km i z czasem 13:53:10 zajął 27. miejsce.

Dystanse: 100 km, 72 km, 42 km
Limit czasu: 14 h na 72. kilometrze (zawodnicy, którzy na 72. kilometrze pojawią się później niż 14 godzin od startu, będą sklasyfikowani w biegu 72-kilometrowym)
W 2014 r. odbędzie się XXVI edycja.
Termin: 20-21 czerwca 2014 r.
Miejsce: Boguszów-Gorce
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny
Punkty odżywcze: na całej trasie będzie znajdować się ok. 10 punktów odżywczych o różnym zaopatrzeniu (od samej wody po napoje, przekąski, herbatę i sól); niektóre punkty będą równocześnie przepakami, na które organizator dostarczy pakunki przygotowane wcześniej przez zawodników
Wpisowe:
- do 19 czerwca: 40 zł za start na dystansie 42 km, 50 zł za 72 km i 100 km
– w dniu zawodów (20 czerwca): 50 zł za start na dystansie 42 km, 60 zł za 72 km i 100 km
– z opłaty startowej zwolnieni są zawodnicy, którzy w 2013 roku zajęli miejsca 1-3 w kategoriach OPEN Kobiet i Mężczyzn na wszystkich dystansach oraz osoby powyżej 60. roku życia
Zapisy: ruszą w pierwszym kwartale 2014 roku
W edycji 2013 na wszystkich dystansach wystartowało 288 uczestników, ukończyło 238.

Biegi ultra w Polsce - Sudecka 100

Wschód słońca podczas biegu ultra to nieco magiczne przeżycie. Tutaj bufet na 55. kilometrze. Fot. Maria Burzyńska.

TRANSJURA

Jedną z trudności tej imprezy jest oznakowanie tras. Organizatorzy starają się je wyznaczyć szlakami turystycznymi i tylko w trudniejszych miejscach dołożyć własne markery. Uczestnik otrzymuje mapę oraz road book opisujący cały przebieg trasy i wskazujący szczegółowo miejsca skomplikowane. Musi przez cały czas zachować czujność.
Tomasz Pryjma, organizator biegu, na Transjurę zaprasza każdego:
– Kierujemy tę imprezę do osób, które zaczynają dopiero swoją przygodę z ultra, oraz tych, które nie lubią biegać na pętlach. Dzięki swoim parametrom jest to szybki wyścig i z pewnością podoba się wszystkim, którym zależy na czasie! Z drugiej zaś strony ze względu na spore limity czasowe dajemy szansę ukończenia imprezy słabiej wytrenowanym zawodnikom. Ze względu na relatywną małą sumę podejść to także impreza dla tych, którzy gorzej sobie radzą w górach.
Taki rodzaj trasy chwali Hanna Kurzajczyk, która wystartowała w tym biegu w zeszłym roku:
– Zwykle ultra to albo góry (gdzie dużo się chodzi), albo ulica (nudno, płasko i ciągle się biegnie). Tutaj bardzo długi dystans i prawie cały czas trzeba biec, jednak znacznie wolniejszym tempem niż po ulicy. Jednym słowem – trasa ideał.

Dystanse: ok. 195 km; ok. 165 km; ok. 100 km, ok. 42 km
Limity czasu: 48 h (195 km), 40 h (165 km), 24 h (100 km), 8 h (42 km)
W 2014 r. odbędzie się IV edycja.
Termin: 4-6 lipca 2014 r.
Miejsce: Jura Krakowsko-Częstochowska (Karków – Częstochowa)
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny
Punkty odżywcze: ok. 15 punktów odżywczych, mniej więcej w równej odległości od siebie; zaopatrzenie w szerokim wyborze
Wpisowe: na dłuższych trasach: ok. 130-200 zł (w zależności od daty wpłaty); na krótszych – średnio o połowę niższe
Zapisy: ruszą w połowie grudnia
W edycji 2013 wystartowało 139 zawodników, a 64 ukończyło (od organizatora: „Jednym z powodów tak dużego przesiewu była wielogodzinna burza powodująca liczne podtopienia, złamania drzew etc., która złamała morale wielu zawodników”).

CHUDY WAWRZYNIEC

Ze strony organizatora: „Chudy Wawrzyniec narodził się z lokalnej tradycji czczenia pamięci Św. Wawrzyńca, męczennika, który zginął w ogniu. Mieszkańcy okolicy palą w tych dniach [imieniny Wawrzyńca – 10 sierpnia] wielkie, strzelające w niebo ogniska zwane Hudami. Tak więc Wawrzyniec w sumie powinien zwać się Hudy, ale nie wiemy, co na to słownik ortografii”.
Organizatorzy Chudego Wawrzyńca jako pierwsi wprowadzili formułę, której do tej pory na biegach ultra nie było. Dwie trasy – krótka i długa – przed długi czas biegną razem. Rozchodzą się dopiero na 40. kilometrze i to właśnie tam można podjąć ostateczną decyzję o wyborze dystansu.
Co o imprezie myślą uczestnicy?
– Każda impreza jest inna… Sprawia to przede wszystkim trasa, miejsce organizacji. W przypadku Chudego Wawrzyńca to również perfekcyjna organizacja. Wpatrując się w komentarze po poszczególnych imprezach ultra w Polsce (ja zaglądam tylko w górskie) można wysnuć wniosek, że Chudy Wawrzyniec był najlepiej zorganizowaną imprezą i poniekąd od dwóch lat wyznacza trendy i poziom, do którego pozostałe imprezy dążą – mówi Marcin Jasnoch, dla którego Chudy był debiutem na dystansie ultra. Wybrał trasę 80+ km i ukończył ją w czasie 11 godz. 52 min.

Dystanse: ok. 50 km, ok. 80 km
Limit czasu: 15,5 h dla obu dystansów
W 2014 r. odbędzie się III edycja.
Termin: 9 sierpnia 2014 r.
Miejsce: Ujsoły
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny; rozejście tras na ok. 40. kilometrze – można wtedy podjąć ostateczną decyzję co do wyboru dystansu
Punkty odżywcze: dwa na trasie 80+ i jeden na trasie 50+
Wpisowe: między 100 a 200 zł – w zależności od terminu zgłoszenia
Zapisy: ruszą 15 lutego
W edycji 2013 na dystansie 50+ km wystartowało 306 uczestników, ukończyło 302; na dystans 80+ km zdecydowało się 157 zawodników, 2 nie ukończyło.

Biegi ultra w Polsce - Chudy Wawrzyniec 2013

Chudy Wawrzyniec to impreza, która zebrała mnóstwo pochwał przede wszystkim za świetną organizację. Zawodnikom niczego nie brakowało, mogli się skarżyć jedynie na stan swoich mięśni. Fot. Piotr Dymus.

BIEG 7 DOLIN

Bieg 7 Dolin to najbardziej prestiżowy i popularny bieg Festiwalu Biegowego odbywającego się corocznie w Krynicy-Zdrój w pierwszych dniach września. Cała impreza ściąga rzesze biegaczy, sławnych osób, ale też sponsorów. Dzięki temu nagrody w Biegu 7 Dolin warte są całorocznego wylewania potu na treningach. Na najdłuższej trasie nagrody pieniężne przewidziane są aż dla 12 pierwszych miejsc, z czego zwycięzca zgarnia 15 000 zł, a zawodnik z dwunastego miejsca – 1 500 zł! Kasę można zdobyć też w kategoriach wiekowych, z podziałem na płeć.
Tamara Mieloch, która w tym roku ukończyła 100 km z czasem 15:04, wymienia najmocniejsze strony imprezy: – Trasa. Wymagająca, ale też dająca radość. Również organizacja – samego biegu, noclegu. Bieg 7 Dolin należy do Festiwalu Biegowego, wielkiej biegowej fety, więc może sam w sobie jest trochę na uboczu, jeszcze dla „zapaleńców”, w cieniu Koral Maratonu czy innych biegów odbywających się za dnia.
Robert Zugaj, który w zeszłym roku wbiegł na metę 100-kilometrowej trasy po 12 godz. i 52 min twierdzi, że Bieg 7 Dolin jest prawie dla każdego: – W zasadzie nie jest to trudny bieg ultra. Dystans jest normalny – 100 km. Trasa nie jest bardzo techniczna, raczej umiarkowanie łatwa. Może dla słabszych uczestników trudnością jest limit czasowy. Trzeba biec, a nie iść.

Dystanse: 100 km, 66 km, 36 km
Limity czasu: 17 h (100 km), 13 h (66 km), 7 h (36 km)
W 2014 r. odbędzie się V edycja.
Termin: 5-7 września 2014 r.
Miejsce: Krynica-Zdrój
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny
Wpisowe:
- do 31 grudnia 2013 r.: 90 zł – 100 km, 60 zł – 66 km, 30 zł – 36 km
– do 30 czerwca 2014 r.: 140 zł – 100 km, 90 zł – 66 km, 50 zł – 36 km
– do 1 lipca 2014 r.: 190 zł – 100 km, 130 zł – 66 km, 70 zł – 36 km
Punkty odżywcze: 6 punktów odżywczych na trasie 100 km, 4 (łącznie z metą) na trasie 66 km, 2 (łącznie z metą) na trasie 36 km
Zapisy: już trwają (formularz zgłoszeniowy tutaj)
W edycji 2013 na dystansie 100 km wystartowało 564 uczestników, ukończyło 346; na dystansie 66 km wystartowało 127 uczestników, ukończyło 103; na dystansie 36 km wystartowało 244 zawodników, wszyscy ukończyli.
Cały Festiwal Biegowy, który odbędzie się w dniach 5-7 września 2014 r., to 20 różnych wyścigów na dystansach od 420 m do 100 km.

BESKIDY ULTRA TRAIL

Impreza Beskidy Ultra Trail zadebiutowała na polskiej scenie długich biegów z hukiem. Już w pierwszej edycji organizatorzy zaproponowali cztery wymagające trasy o łącznej długości 510 km (w rzeczywistości trochę więcej). Dwie krótsze trasy wystartowały o północy, co sprawiło, że zawodnicy musieli pokonywać trudny technicznie teren w większości po ciemku. Pierwsza edycja zebrała sporo krytycznych opinii – organizatorzy nie dopilnowali wielu podstawowych spraw. Jest jednak szansa, że właśnie dzięki temu kolejna edycja będzie bardzo dobrze dopracowana.
O największych wyzwaniach imprezy mówi jej organizator, Michał Kołodziejczyk:
– To bieg górski, gdzie nie ma i nie będzie punktów odżywczych co 5 km. Średnia odległość między nimi to 15 km, czasami 20. To ultra, tu trzeba sobie radzić. Czasami nie ma możliwości przygotowania ciepłej herbaty dla zawodników w środku lasu, czasami zdarza się, że ktoś pozrywa oznakowanie. Dla kogoś przybywającego z zawodów asfaltowych może to być szok. Innym wyzwaniem jest pogoda – w nocy potrafi być naprawdę zimno. No i przy najdłuższych dystansach to one same są wyzwaniem. W końcu to, średnio licząc, około 45 godzin w górach na własnych nogach przy ponad 10 000 m przewyższenia. Wielokrotnie trzeba walczyć z własną psychiką, odmawiającymi posłuszeństwa nogami itp. Zresztą te wyzwania nie są obce także uczestnikom najkrótszego BUT-a.

Dystanse: 220 km, 150 km, 85 km, 55 km (takie trasy były w I edycji imprezy – nie wiadomo, czy wszystkie zostaną powtórzone)
Limity czasu: 64 h (220 km), 42 h (150 km), 20 h (85 km), 12 h (55 km) – limity z 2013 r.
W 2014 r. odbędzie się II edycja.
Termin: najprawdopodobniej 3-5 października 2014 r.
Miejsce: jeszcze niepotwierdzone (w edycji 2013 biuro zawodów i start mieściły się w Bielsku-Białej)
Formuła: bieg liniowy, start indywidualny; trasy 55/85 km startują razem i 150/220 km też razem, ale o innej porze – w drugiej połowie dystansu można zadecydować o ostatecznym wyborze długości trasy
Punkty odżywcze: w edycji 2013 na każdej z tras dostępne były punkty odżywcze z przekąskami i napojami; na trasach 85, 150 i 220 km znajdował się także punkt odżywczy z ciepłym posiłkiem
Wpisowe: ok. 100-200 zł za najkrótszego BUT-a do ok. 200-350 za najdłuższego – zależnie od terminu wpłaty
Zapisy: ruszą prawdopodobnie w kwietniu 2014 r.
W edycji 2013 na wszystkich dystansach wystartowało łącznie 299 zawodników, a 222 ukończyło.

Biegi ultra w Polsce - Beskidy Ultra Trail 2013

Zwycięzca najdłuższej trasy Beskidy Ultra Trail 2013 – Maciek Więcek. Pokonanie ponad 220 km zajęło mu prawie 36 godzin. Fot. Marta Szewczuk.

SUPERMARATON KALISIA

Supermaraton Kalisia jest najstarszą imprezą ultra w Polsce. To ultramaraton dla tych, którzy chcą zrobić życiówkę na setkę. Na sto kilometrów, żeby nie było wątpliwości. Trasa jest atestowana przez PZLA i IAAF, asfaltowa nawierzchnia sprzyja wykręcaniu dobrych wyników, pętle pozwalają lepiej kontrolować czas. W edycji 2013 zwycięzca, Andrzej Radzikowski, osiągnął czas 7:37:23. Bieg miał sześciokrotnie rangę mistrzostw Polski. W 1995 roku podczas imprezy został ustanowiony rekord kraju w biegu na 100 km – zarówno męski, jak i kobiecy. Wyniki Ewy Kępy (8:37:40) i Jarosława Janickiego (6:22:33) do dziś nie zostały poprawione.
Trasę na pętlach chwali sobie Adam Łaganowski, który w imprezie wystartował jak dotąd trzy razy, ale tylko raz udało mu się ukończyć 100 km:
– Dobry asfalt, pętla dająca poczucie bezpieczeństwa i możliwości dostępu do własnych odżywek/ubrań. Koniec jesieni to przeważnie dobra pogoda, atmosfera jest niepowtarzalna (dzieciaki ze szkół proszące o wzięcie wody lub kawy właśnie od nich). Wszystko jest perfekt – impreza jest niekomercyjna, z całym tego dobrodziejstwem, i lepiej, żeby tak zostało.

Dystans: 100 km
Limit czasu: 12,5 h (limit z 2013 r.)
W 2014 r. odbędzie się XXX edycja.
Termin: prawdopodobnie koniec października 2014 r.
Miejsce: gmina Blizanów (w pobliżu Kalisza)
Formuła: bieg liniowy rozgrywany na pętlach (10-kilometrowy dobieg i sześć 15-kilometrowych pętli – tak było w edycji 2013), start indywidualny; nawierzchnia asfaltowa
Punkty odżywcze: w 2013 r. znajdowały się w pobliżu 5., 10. i 15. km na każdej pętli
Wpisowe: jeszcze nieznane (w 2013 r.: 150 zł)
Zapisy: jeszcze nie ruszyły
W edycji 2013 wystartowało 99 zawodników, a 97 ukończyło. Pełny, 100-kilometrowy dystans pokonało 70 osób.

Biegi ultra w Polsce - Supermaraton Kalisia 2012

Supermaraton Kalisia to może niezbyt malownicza, ale za to najszybsza setka w Polsce. Fot. strona organizatora.

Komentarze

Optimization WordPress Plugins & Solutions by W3 EDGE