Bartosz Mejsner
05-09-2014

Znowu patrzę na ogromny uśmiech, który towarzyszył mi przez cały ostatni tydzień. Znowu wydaje mi się niegroźny, nawet przyjazny, choć przed ledwie chwilą szczerzył się wściekle, bestialsko, na zmianę ociekając śliną i dmuchając śmierdzącym powietrzem. To profil górskiej przeprawy, nie biegu, przeprawy właśnie, epickiej- z Chamonix do Chamonix, poprzez najwyższe szczyty francuskich, szwajcarskich i włoskich Alp. To nie relacja z pamięci, choć wydarzenia te zostaną ze mną na zawsze, to zapis z serca.

Więcej »
02-04-2014

Miarą popularności biegania w Polsce i na świecie przestaje być pomału frekwencja największych imprez masowych – maratonów. Tą miarą staje się czas zapełnienia się list startowych na biegi dotąd, to znaczy do niedawna, uważanych za niszowe, skierowane do wąskiej grupy zapaleńców i wariatów.

Więcej »
26-11-2013

Bieg rozgrywa się na parkowych pętlach wytyczonych wokół starego kanału bydgoskiego. Każda z pętli liczy sobie cztery kilometry dwieście metrów. Bardzo mi ta formuła odpowiada i to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze widać jak na dłoni przeciwników i to pozwala do samego końca nakręcać się do walki, po drugie lubię to odliczanie, kolejne okrążenie to jak następna runda w boksie. Początek ostatniej rundy, jak na bieżni oznajmia dźwięk dzwonu.

Więcej »
31-10-2013
Niedziela – ta od zmiany czasu na dłużej śpimy. Nie wiem co budzi mnie najpierw budzik, czy słońce- lipcowe, wcale nie październikowe. Chleb z miodem, butelka wody i do lasu. Las wyłożony miękkim, szeleszczącym, żółtym dywanem. W powietrzu oszustwo- pachnie latem, temperatura dochodzi do 20tu stopni, a to przecież ostatnia niedziela października. Biegam w kółko po znanej mi od dawna...
Więcej »
01-10-2013
Jeszcze raz na chwilkę, cofnę się o kilka tygodni wstecz. To tylko po to żeby wytłumaczyć się z ciszy. Teraz, mam już to wszystko poukładane w głowie równiutko, posegregowane i poetykietowane. Pomału rośnie nawet warstewka kurzu, jak na wszystkim co przemija. Zostawiam to za sobą, ale z poczuciem, że jestem trochę bogatszy i mądrzejszy i zaczynam nawet tęsknić. Nie zagłębiając się...
Więcej »