Deena Kastor – 2:27:47 w maratonie w wieku 42 lat

Autor: Marcin Nagórek • 19.10.2015

DALLAS, TX - MARCH 23: Deena Kastor wins the Women's Rock 'n' Roll Dallas Half Marathon setting US Masters records at 10 mile and 20K on March 23, 2014 in Dallas, Texas. (Photo by Peter Larsen/Getty Images for Competitor Group)

Deena Kastor zwycięża w półmaratonie w Dallas ustanawiając rekord mastersów na 10 mil i 20 km, 23 marca 2014 roku. Fot. Peter Larsen/Getty Images for Competitor Group

Amerykanka Deena Kastor to kolejny w ostatnich latach przykład biegania na profesjonalnym poziomie mimo upływu lat. W październiku jako 42-latka pobiegła 2:27:47 w maratonie w Chicago.

Deena Kastor to z pewnością nie jest nazwisko nieznane w świecie biegania. Rekordzistka USA w maratonie (2:19:36) i półmaratonie (1:07:34) startuje na wysokim poziomie od ponad dwudziestu lat. W 2004 zdobyła w Atenach brązowy medal olimpijski w maratonie, 19-krotnie reprezentowała USA w zawodach mistrzowskich. Jednak to, co zaskakuje, to jej niezwykła żywotność. Jeszcze parę lat temu wydawało się, że jej profesjonalna kariera zmierza ku końcowi. W wieku 37 lat urodziła córkę, zmagała się z kontuzjami i notowała coraz słabsze wyniki. W 2013 zajęła jeszcze dziewiąte miejsce w mistrzostwach świata, ale stwierdziła, że to prawdopodobnie jej ostatni profesjonalny występ.

Po ukończeniu 40 lat Amerykanka odnalazła jednak nową motywację, atakując kolejne rekordy kraju mastersów. Zaczęła w zeszłym roku na wiosnę, w wieku 41 lat przebiegając półmaraton w czasie 1:11:38. Jesienią poprawiła ten wynik na fantastyczne 1:09:39. To czas szybszy niż rekord Polski seniorek, a w przypadku Deeny lepiej niż jej wyniki z pierwszych lat biegania na ulicy, gdy miała 27-30 lat.

11 października tego roku w Chicago 42-letnia Deena Kastor przebiegła maraton w 2:27:47, zajmując siódme miejsce w klasyfikacji open. Co najdziwniejsze, jest to jej najlepszy wynik od roku 2006. Po fantastycznym biegu w Londynie, kiedy pobiła rekord USA, zostając jedyną Amerykanką w historii, która zeszła poniżej 2:20, nigdy nie biegała już bardzo szybko. Na regulaminowej trasie nigdy nie złamała nawet 2:30! W 2008 dokonała tego na nieregulaminowej trasie w Bostonie, w eliminacjach olimpijskich do igrzysk w Pekinie. Samego biegu na igrzyskach nie ukończyła. Z powodu zmęczeniowego pęknięcia stopy zeszła z trasy po pięciu kilometrach. Obecnie 42-letnia Deena biega najlepiej od wielu, wielu lat.

Jak tego dokonała? Na jej formę pracują lata treningu, ale obecnie biega znacznie mniej niż kiedyś – w okolicach 115 kilometrów tygodniowo, z pojedynczymi skokami w kilometraż rzędu 160 tygodniowo. Regularnie odpoczywa, czasami przymusowo, kiedy jej córka choruje, a męża nie ma w domu. Po sezonie robi sobie długie wakacje.

14 lutego przyszłego roku ukończy 43 lata, a dzień wcześniej prawdopodobnie wystartuje w amerykańskich eliminacjach olimpijskich – i będzie jedną z faworytek. Jeśli awansuje, będą to jej czwarte Igrzyska Olimpijskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger