6 zasad, jak zachować się na tartanie, czyli bieżniowy savoir-vivre

Autor: Jakub Karasek • 25.07.2017

Zasada 1: Po pierwsze, nie szkodzić!

[h6]Fot. istockphoto.com[/h6]

Tartan to nawierzchnia wykorzystywana w treningu przez dużą część biegaczy. Stadion jest doskonałym miejscem do wykonywania szybszych jednostek i przesuwania granic swojego organizmu. Jednak decydując się na trening na nim, warto pamiętać o kilku zasadach, które ułatwią nam i innym biegaczom korzystanie ze stadionu.

Okres letni i konstrukcje wielu planów treningowych sprzyjają temu, by w najbliższych miesiącach coraz więcej osób pojawiało się na dostępnych bieżniach lekkoatletycznych. Chociaż nie ma czegoś takiego, jak prawnie usankcjonowany, powszechnie obowiązujący kodeks postępowania na stadionie lekkoatletycznym, istnieje szereg ogólnie przyjętych zasad i zwyczajów. Tym, którzy będą wykonywali pierwsze w życiu treningi na tartanie, ale także wszystkim pozostałym, przedstawiamy podstawowe z nich, aby korzystanie z bieżni było tak dla nas jak i innych użytkowników łatwe i przyjemne.

Chociaż wchodząc na bieżnię nie trzeba składać przysięgi Hipokratesa, to warto stosować się do słynnej sentencji: „Po pierwsze, nie szkodzić”. Chodzi o to, by korzystając ze stadionu lekkoatletycznego nie przeszkadzać innym jego użytkownikom. Poruszanie się po stadionie może przypominać trochę poruszanie się w ruchu drogowym – warto być ostrożnym i mieć oczy dookoła głowy oraz stosować się do ogólnie przyjętych zasad. Dlatego wykonując trening upewniajmy się, że nie zabiegamy drogi komuś innemu, nie wchodzimy pod w pełni rozpędzonego biegacza i swoim zachowaniem nie stwarzamy niebezpieczeństwa.

Komentarze