Jak RZEŹnik, to z przyjemnością! [TAKTYKA NA BIEG]

Autor: Dariusz Marek • 02.06.2017

Darek Strychalski - Bieg Rzeźnika 2014 Fot. Filip Bojko

Bieg Rzeźnika, o ile dawniej był imprezą niszową, obecnie przyciąga całe rzesze chętnych do udziału. Jak pokonać nieco ponad 80 km po bieszczadzkiej trasie? Oto, co proponuje Dariusz Marek.

Bieg ultra rozgrywany w parach, to bezapelacyjnie konkretny sprawdzian charakteru drużyny jak i każdego jej członka z osobna. Nikt sam nie przeżywa emocji sportowych a hasło „samotność długodystansowca” traci sens. Twoje reakcje na obciążenia fizyczne oraz stan behawioralny mają wpływ na twego partnera i vice versa. Zgrany team potrafi sprawnie poruszać się pośród fauny i flory nie spotykanej w innych częściach Polski. Przebywanie w tak pięknych rejonach to wspaniały czas dla człowieka. Ukończenie Biegu Rzeźnika to marzenie nie jednego z nas – marzenie które się spełnia, lub które się realizuje…

W jedności siła! Bieszczady czekają!

III Festiwal Biegu Rzeźnika – 10-17 Czerwiec

Historia Biegu Rzeźnika rozpoczęła się od zakładu pomiędzy kolegami, który opierał się na pytaniu czy da się pokonać trasę z Komańczy do Ustrzyk Górnych w ciągu jednego dnia. Od wschodu do zachodu słońca – w czasie gdy dni są najdłuższe. Pierwszy bieg – a raczej próba rozwiązania zakładu – nastąpił 25 czerwca 2004 roku. I tak oto powstał uznawany przez wielu za najsłynniejszy bieg górski w Polsce.

Chcesz wiedzieć czy da się wygrać taki zakład? Jeśli zapisałeś się na klasyczny Bieg Rzeźnika parami który odbędzie się 11 czerwca, to pewnie przygotowujesz się do tej przygody skrupulatnie. Ale czy twój partner również? Czy jesteś gotowy na wszystko, masz przemyślany plan, strategię oraz zbudowaną formę? Takie pytania pozostaną z wami aż do momentu w którym przekroczycie linię mety.

Poniżej przedstawiam kilka ważnych porad oraz ciekawostek które mogą wprowadzić dozę świeżości w twoje przemyślenia oraz realizację planów, lub przypomną o ważnych elementach układanki zwanej bieg Ultra.

Krótko o trasie :

– dystans do pokonania to około 80 kilometrów po bieszczadzkim terenie, z przewyższeniem D+4840m/D-4750 . Główny limit czasu to 16 godzin plus dodatkowe limity obowiązujące na punktach kontrolnych.

Trasa Biegu Rzeźnika wiedzie z Komańczy do Cisnej. Początkowo około 8 km “drogą utwardzoną” do Duszatyn (ok. 480 m n.p.m.), a dalej czerwonym szlakiem: Chryszczata (997 m n.p.m.) – Przełęcz Żebrak (816 m n.p.m.) – Wołosań (1071 m n.p.m.) – miejscowość Cisna (ok. 550 m n.p.m.) – Małe Jasło (1102 m n.p.m.) – Jasło (1153 m n.p.m.) – Okrąglik (1101 m n.p.m.) – Fereczata (1102 m n.p.m.). Dalej “drogą Mirka” i przez szczyty: Paportna, Rabia Skała, Okrąglik, Przełęcz nad Roztokami, Roztoki Górne, Rosocha, Hyrlata, Rożki i dalej czerwonym szlakiem do Cisnej.

Logistyka

Autokary zawożące zawodników na start biegu do Komańczy z Cisnej ruszają o 01:45, dnia 11 czerwca. Start biegu nastąpi przed świtem o 3:00. W nocy po wyjściu z autokaru może być spore zamieszanie wnikające z samego zgromadzenia tylu ludzi w jednym miejscu. Znalezienie swojego partnera może być utrudnione. Warto już przy wsiadaniu do autokarów być blisko siebie. Były przypadki gdzie partnerzy odnaleźli się dopiero po kilku kilometrach od linii startu.

Bieg z partnerem od samego początku pozwoli ustalić wspólne tempo i da możliwość wczucia się w zespołowy rytm. Będą to też jedne z ostatnich chwil na pełno zdaniowe rozmowy, bo wraz z dystansem głosy mogą ucichnąć a rozmowy będą strzępkami zdań.

Zespół

Dbaj o swojego partnera biegu! To wasza wspólna wypadkowa świadczy o wyniku oraz o dobrej zabawie. A tak w ogóle czy już go znasz ? Czy wiesz że wielu zawodników poznaje swojego partnera biegowego dopiero stojąc na starcie zawodów? Jest to ewidentnie ciekawa forma poznania drugiego człowieka, sportowca o podobnych do naszych „zajawkach”. Z pewnością jest to inne doświadczenie niż bieg z osobą z którą klepaliśmy już wcześniej kilometry.

Czy się znacie czy poznacie dopiero, istotną rzeczą jest by ustalić drużynowy sposób komunikacji, tzn. krótkie znaki informujące. Nie zawsze będzie odpowiedni czas czy nawet możliwość na formułowanie złożonych zdań i nie zawsze będzie chęć do rozmowy. To normalne podczas wysiłku fizycznego gdzie blokady nie powstają tylko w już zmęczonym ciele ale pojawiają się też w „głowie”. Przede wszystkim jest to bieg sprawdzający siłę charakteru. Często emocje wypływające z człowieka bywają o bardzo niskich wibracjach – czytaj negatywne. Bywa że podczas biegu partner zaczyna widzieć wszystko w ciemnych kolorach – jego morale opadają a ma to wpływ na cało kształt zespołu.

Wspieraj partnera jak tylko możesz! Zrozum jego bezsilność wynikającą ze zmęczenia bądź chwilowego braku energii. Motywuj jak tylko potrafisz. Wspólnie szukajcie bliskich celów do osiągnięcia – bliskiej góry, danego kilometra – a nie wypatrujcie tylko mety. Poklepuj, podawaj dłoń, pchaj i ciągnij. Możesz nawet użyć „liny holowniczej“ która nie jest zabroniona w tym biegu. Pamiętaj że zespół porusza się tak szybko jak wolno porusza się najsłabszy tryb mechanizmu drużyny. Bieg jest długi, często w kryzysowych sytuacjach pomaga zwolnienie tempa biegu, a po kilku kilometrach warto spróbować wrócić do pierwotnego rytmu. Pamiętaj że każdy się męczy i każdy ma ograniczone zapasy energii oraz siły. Jeśli wyprzedzają was inne zespoły nie dramatyzujcie tylko spokojnie wytrwajcie kryzys poruszając się choćby niewiele do przodu a nuż okaże się że sytuacja kryzysowa dopadła tych przed wami. Pracujcie wspólnie na efektowny bieg.

Taktyka

Jest to ważny element każdego biegu, ale i bez niej można się dobrze „zabawić” na Rzeźniku. Wiele zespołów biegnie na tzw. rympał, czyli na wyczucie swoich możliwości i aktualnego stanu ogólnego. Są też osoby dokładnie planujące tempo w jakim teoretycznie powinny pokonać dane odcinki, chcąc osiągnąć zamierzony rezultat. Realizacja planu – jeśli został on ustalony – z pewnością motywuje to do dalszej drogi i daje „powera“. Lecz bywa że warunki pogodowe lub inne czynniki zewnętrzne utrudnią nam jego realizację. Warto być elastycznym lub mieć w zanadrzu plan „B”. Nie bój się nowych wyzwań i bądź otwarty na nieznane ci sytuacje.

Spora część śmiałków po raz pierwszy w życiu będzie próbować zaliczyć bieg ultra, więc dla tej części osób taktyka też będzie inna. Nie znając swoich możliwości na takim dystansie, brak doświadczenia może być ułatwieniem jak i utrudnieniem zarazem. Jeśli nie wiesz co cię czeka to nie jesteś w stanie martwić się na „zapas”. Z kolei jeśli znasz trasę biegu i zaliczyłeś już każdy bieszczadzki szczyt to wiesz na co być gotowym! Rada dla wszystkich jest prosta i znana oraz często pomijana : zacznij bieg stosunkowo wolno jak na swoje możliwości!

Czy można ustalić dokładną taktykę na tak trudny bieg? I tak i nie. Jest to bieg ultra, trwa kilka, kilkanaście godzin i przez cały ten czas zawodnik znajduje się pod wpływem wysokiego wysiłku fizycznego. Ten wysiłek wpływa na reakcje psychiczne i vice versa. Ogólne reakcje na środowisko oraz na dane sytuacje pojawiające się podczas biegu, mają kluczowe znaczenie. Dzika przyroda oraz zmienna pogoda dodają dodatkowego, a może i największego „smaczku“ całej zabawie. Nie irytuj się na kolegę zespołowego gdy ma kryzys tylko pomóż mu wytrwać. To samo tyczy się drugiej strony : jeśli właśnie masz biegową „ścianę“ przed sobą nie bój się to określić i przedstawić. Taki moment to nie wstyd tylko wielka próba charakteru! Przygotowanie fizyczne to podstawa ale bez mocnej głowy ciężko przetrwać ten bieg, nie mówiąc o walce o swoje cele czasowe. Z pewnością ukończenie tego biegu podnosi poziom naszego charakteru o piętro wyżej.

Jeśli biegniesz z pulsometrem to tętno – u przysłowiowego Kowalskiego – na początkowych kilometrach powinno być w granicach 145 uderzeń. Rozłóż siły mądrze, nie szarżuj na podbiegach, przechodź do marszu a na zbiegach nie leć na maksa. Prawdziwa zabawa zaczyna się od około 50 tego kilometra. To po połowie dystansu zaczyna się walka o czas, a na ostatnich 15 kilometrach – walka o przetrwanie.

Podczas tego biegu zmiany w stawce rozgrywki następują ciągle – bywają niespodzianki wynikowe. Każdy ma szansę zepsuć całe przygotowania zbyt mocnym początkiem, gdzie cała reszta dystansu to wielki kryzys zapamiętany na stałe jako urywane scenerie bieszczadzkich gór i lasów.

Od Cisnej można używać kije biegowe. Jeśli jesteś z nimi obyty to wykorzystaj je a posłużą jak dwie dodatkowe nogi. Do pierwszego punktu – przepaku można spróbować biec z minimum asortymentu. Tzn. wyposażenie obowiązkowe, trochę wody i jakieś żele. Na punkcie miej przygotowany plecak a w nim swoje niezbędne mini pożywienie, skarpetki, koszulkę itp.. Nie spędzaj za dużo czasu na punktach odżywczych ponieważ cały ich „wypas“ kusi by tam siedzieć i siedzieć… Aha, i nie siadaj bo nie wstaniesz!!

Jeśli nie jesteś doświadczonym ultrasem wiedz, że na samych żelach ciężko będzie odpowiednio odżywić organizm w stosunku do wysiłku jaki mu darujemy. Batony zbożowe, sprawdzone kanapki czy inne „normalne“ pożywienie może okazać się zbawienne dla żołądka. Z punktu do punktu zabieraj ze sobą tyle prowiantu ile potrzebujesz – nie za dużo nie za mało.

Nie testuj nieznanego ci pożywienia, ubrania a już na pewno obuwia!

Najważniejszą informację pozostawiłem na koniec tekstu:

Szanuj góry i dbaj o nie! Nie zaśmiecaj i nie niszcz ich w jakikolwiek sposób. Utrzymuj porządek a wszystkie śmieci wyrzucaj do koszy na punktach odżywczych! Jeśli będziesz przyłapany na zaśmiecaniu środowiska – dyskwalifikacja będzie tyczyć się całego zespołu. Pamiętaj że pochodzimy z natury, ona nas żywi więc żywmy do niej szacunek!

Każdy z zawodników przez cały czas Biegu musi posiadać obowiązkowe wyposażenie, którym jest:

– folia NRC,

– naładowany i aktywny telefon – numer telefonu powinien być zgodny z numerem podanym na zgłoszeniu,

– kubek, bidon lub inny pojemnik na napoje,

– minimum 200 ml picia (na starcie i przy wyjściu z każdego punktu odżywczego).

Miłej zabawy! W jedności siła!

A oto kilka zdjęć z Biegu Rzeźnika sprzed lat:

RZEZNIK Z SABINKA 2
RZEZNIK Z SABINKA 2
« 1 z 7 »

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *