Mo Farah pokonany w Edynburgu

Autor: Marcin Nagórek • 11.01.2017
London Marathon - Mo Farah dotarł na metę jako 8. Fot. PAP

London Marathon – Mo Farah dotarł na metę jako 8. Fot. PAP

W sobotę w Edynburgu światowa elita długodystansowców ścigała się w prestiżowych zawodach przełajowych.

Szkoci tradycyjnie w styczniu rozgrywają w Edynburgu kilka biegów przełajowych jednego dnia, składających się na rywalizację pomiędzy Wielką Brytanią, Szkocją, Europą i USA. Najważniejszym wydarzeniem jest bieg seniorów na dystansie 8 kilometrów, rozgrywany na bardzo trudnej trasie, a poza nim na 6 km ścigają się seniorki i juniorzy, juniorki na 4 km, odbywa się także mieszana sztafeta 4x 1 kilometr. Atrakcją zawodów są znane nazwiska, przede wszystkim brytyjska gwiazda długich dystansów – Mo Farah. Nowych, ciekawych nazwisk dochowali się jednak także Brytyjczycy.

Mo Farah został w Edynburgu pokonany już w zeszłym roku, a w tym był w wyjątkowo słabej dyspozycji. Narzekał na przebytą chorobę i ogólny brak formy, w zawodach zajął dopiero 7. miejsce. Ubiegłoroczny triumfator i pogromca Faraha, Amerykanin Garreth Heath, także w tym roku chciał walczyć o zwycięstwo, ale dość mocno się sparzył. Tempo było tak wysokie, że Heath osłabł, odpadł z czołówki i dobiegł na 6. miejscu. O wysoki poziom rywalizacji zadbał Brytyjczyk Callum Hawkins, nowa gwiazda męskiego maratonu na Wyspach. 24-latek w minionym roku niespodziewanie pobiegł 2:10:52 w maratonie, a potem zajął wysokie, 9. miejsce w Igrzyskach Olimpijskich. W przełajach w Edynburgu wiedział, że przegra na finiszu z szybkimi biegaczami takimi jak Farah, dlatego postanowił wykończyć rywali tempem na trasie. Udało mu się z wszystkimi z wyjątkiem Kenijczyka w barwach USA, Lenarda Korira, który na finiszu ostatkiem sił wyprzedził Hawkinsa.

Trzecie miejsce zajął reprezentant Europy, także Kenijczyk, Aras Kaya, biegający w barwach Turcji. Kenijskie Turczynki triumfowały też w rywalizacji kobiet, reprezentując drużynowo Europę i zajmując pierwsze i trzecie miejsce. 23. miejsce zajęła Polka, Katarzyna Rutkowska. W sztafecie 4x1km startował m.in. Polak Mateusz Borkowski, a zwyciężyła drużyna Wielkiej Brytanii, prowadzona, przez kolejną świeżą brytyjską gwiazdę – Laurę Muir, rekordzistkę kraju na dystansie 1500 metrów.

Łącznie w podsumowaniu wszystkich biegów najlepsi drużynowo okazali się Amerykanie, przed Europejczykami i Brytyjczykami.Mo Farah nie był za bardzo zasmucony porażką, powiedział, że przełaje nigdy nie były jego najmocniejszą stroną.

Komentarze