Najszybsi studenci świata rywalizowali w USA

Autor: Marcin Nagórek • 15.06.2016

Raevyn Rogers Fot. Getty Images 452539138

Raevyn Rogers. Fot. Getty Images

Studenckie mistrzostwa USA przyniosły grad fenomenalnych wyników nie tylko w sprintach, ale także w biegach średnich. Junior Donovan Brazier osiągnął niesamowity czas 1:43,55 w biegu na 800 metrów.

W każdym innym kraju studenckie mistrzostwa nie budzą większych emocji… ale nie w USA. NCAA czyli National Collegiate Athletic Association, to gigantyczna organizacja sportowa, do której wstępują nie tylko Amerykanie, ale i rzesza studentów zagranicznych. Tysiące reprezentantów każdego sportu mogą liczyć na darmową naukę i stypendium pokrywające koszta życia i mieszkania w Ameryce. O mistrzostwach NCAA pisaliśmy m.in w roku 2014, o halowych w 2015 i przełajowych w 2013.

Biegowa liga NCAA kreuje tyle samo przyszłych gwiazd, co i wycieńcza. Wielu świetnie zapowiadających się zawodników nie wytrzymuje tempa amerykańskich zawodów, rozgrywanych seryjnie najpierw w przełajach, potem na hali i stadionie. Mimo wszystko część z nich zawsze przetrwa. Zawodnikiem NCAA był m.in. fenomenalny amerykańsko-kenijski zawodnik Bernard Lagat, a z naszego podwórka – aktualny mistrz Polski na 1500 metrów, Grzegorz Kalinowski oraz najszybszy Polak w zeszłym roku na 10 000 metrów – Damian Roszko.

Tegoroczne mistrzostwa NCAA odbyły się w Eugene w Oregonie, tym samym mieście, w którym mają miejsce mistrzostwa USA na stadionie oraz w tym roku halowe mistrzostwa świata. Wśród wykreowanych gwiazd najjaśniejszą wydaje się w tej chwili Amerykanin Donovan Brazier. Ten 19-latek przebiegł 800 metrów w fenomenalnym czasie 1:43,55 – to trzeci wynik na świecie, szybciej niż życiówka naszego Marcina Lewandowskiego i minimalnie wolniej niż najlepszy czas polskiego wicemistrza świata, Adama Kszczota. Warto też zwrócić uwagę na Kanadyjczyka Brandona McBride’a, który prowadził w tym biegu od startu do ostatniej prostej i dobiegł do mety drugi ze znakomitym wynikiem 1:44,50. Bardzo szybkie 1:45,76 nie dało w tym biegu medalu.

Szybkie, chociaż nie tak szybkie, było także żeńskie 800 metrów. Amerykanka Raevyn Rogers zwyciężyła z czasem 2:0075. Nietypowy rekord pobił Kenijczyk Edward Cheserek, od lat mieszkający w USA i starający się o amerykańskie obywatelstwo. Zwyciężając w biegu na 5000 i 10 000 metrów, przez lata studiów zgromadził łącznie 15 tytułów mistrza NCAA na różnych dystansach. Zważywszy na poziom trudności, który zwykle przekracza poziom mistrzostw Europy, to niezwykłe osiągnięcie. Dystans 5000 metrów pokonał w 13:25,59, a 10 000 metrów w 29:09,57. Cheserek ma przed sobą jeszcze jeden rok studiów na Uniwersytecie Oregon.

Fantastyczne jak zwykle w USA były czasy sprintów. Męskie 400 metrów zwyciężył Arman Hall w czasie 44,82. Ten sam dystans, ale przez płotki – Eric Fitch z wynikiem 48,91. Oba czasy prawdopodobnie dałyby miejsce w finale olimpijskim. Na 100 metrów relatywnie słaby wynik. Pierwszy był Jarrion Lawson z czasem 10,22, ale osiągniętym pod przeciwny wiatr o sile 2,3 metra na sekundę. Ten sam zawodnik zwyciężył na 200 metrów, także pod lekki wiatr, ale już ze znakomitym wynikiem 20,19.

Wśród kobiet w sprincie wyniki padały z zupełnie innym wiatrem – silnym w plecy. Dzięki temu Ariana Washington z Uniwersytetu Arkansas zwyciężyła z niesamowitymi wynikami. Dystans 100 metrów w 10,95, 200 metrów w 22,21. Tym samym Uniwersytet w Arkansas okazał się najlepszy we wszystkich krótkich sprintach – Jarion Lawson jest kolegą klubowym Ariany. Na 400 metrów najlepsza była Courtney Okolo, także z bardzo dobrym wynikiem – 50,36.

Pełne wyniki mistrzostw NCAA dostępne po kliknięciu w link.

Komentarze