Rywalizacja do ostatnich metrów. Kocioł emocji w Lidzbarku [INF. PRASOWA]

Autor: Redakcja • 04.07.2017

triathlon-energy-lidzbark-2017-1

Podczas Hoffer Triathlon Energy w Lidzbarku doszło do niesamowitych pojedynków na dwóch dystansach. Połówce oraz ćwiartce. Były także spektakularne debiuty, wzruszenie oraz tysiące uśmiechów, których nie był wstanie przepędzić nawet deszcz. Na szczęście impreza kończyła się w słońcu.

Pierwsi do wody weszli zawodnicy na dystansie 1/2 Ironman. Wśród nich był Marcin Konieczny, którego po raz pierwszy widzieliśmy indywidualnie na zawodach triathlonowych w tym roku.
Forma żadna, ale postanowiliśmy z trenerem, że wystartuję w Lidzbarku i sprawdzę jak to wszystko wygląda na początku przygotowań do startu w październiku na Hawajach – powiedział popularny MKON.
Dyspozycję Koniecznego sprawdzić miał Paweł Miziarski, który startami w Triathlon Energy przygotowuje się m.in. do Enea Ironman 70.3 Gdynia. Zawodnik wygrał z dużą przewagą zarówno w Gniewinie jak i w Starogardzie Gdańskim. Zawodnicy rywalizację rozpoczęli o godzinie 9. Po niespełna pół godzinie pierwszy z wody wyszedł Miziarski. Konieczny był czwarty ze stratą 3,5 minuty. Na rowerze panowie pojechali niemal tak samo. Pawłowi zajęło to 2:22:36, Marcinowi trzy sekundy mniej. Podczas biegu Konieczny nadrabiał straty stawiając wszystko na jedną kartę. Na trzeciej pętli, na cztery doszedł Miziarskiego. Wspólnie biegli jednak krótko. Paweł zameldował się na mecie 59 sekund przed MKON-em.
Do tej pory nie miałem okazji poznać Marcina Koniecznego – powiedział na mecie. – Dziś to się zmieniło i muszę przyznać, że jest on niesamowity. Jak biegliśmy razem powiedział mi, że ma syna w moim wieku. Jestem pod wielkim wrażeniem, ale nie mogłem przegrać. Chciałem wygrać, tylko teraz trener będzie zły, że pobiegłem za mocno.
A Marcin tak jak obiecywał przed startem, tak zrobił. Pobiegł do odcięcia. W Lidzbarku wystarczyło to na drugie miejsce. Trzeci zameldował się Andrzej Świderski. Wśród Pań zwyciężyła Aleksandra Urbankiewicz.

Równie atrakcyjnie wyglądała rywalizacja na dystansie o połowę krótszym. Paweł Najmowicz, Tri Negu i Tomasz Spaleniak Endure Team zapowiadali zwycięstwo. Panowie w cyklu Triathlon Energy spotkali się po raz drugi. W Gniewinie lepszy był Paweł. Przed tygodniem w Suszu także o 24 sekundy był szybszy. Z wody w Lidzbarku Najmowicz wyszedł pierwszy. Spaleniak tracił 1:13. Po rowerze różnica ponownie była niemal taka sama. Ale to, co Spaleniak zrobił na biegu przeszło najśmielsze oczekiwania. Kibice dopingowali obu zawodników walczących o zwycięstwo. Paweł robił co mógł, ale tym razem to nie wystarczyło. Tomek zameldował się na mecie 50 sekund przed Pawłem. 2:00:50 sekund zajęło mu pokonanie popularnej ćwiartki.
Ten bieg pokazał, że forma rośnie – stwierdził Spaleniak. – Cieszy mnie to zwycięstwo!
Kolejny raz spotkamy się za trzy tygodnie w Bełchatowie – stwierdził Najmowicz. – Wtedy obaj będziemy wypoczęci i rywalizacja będzie stała na jeszcze wyższym poziomie.
Kto wygra w klasyfikacji generalnej Triathlon Energy na dystansie 1/4 IM przekonamy się dopiero w Mrągowie (26-27.07 br.), gdzie zakończy się cykl. W Lidzbarku na najniższym stopniu podium stanął Mateusz Koper. Wśród Pań najlepsza była kolejna Ola, tym razem Góralska, druga Agnieszka Dudaniec-Tarkowska, a trzecia Katarzyna Komorowska.

Na najkrótszym dystansie nie było już takiej walki o zwycięstwo, co nie oznacza, że było nudno. Wielu debiutantów pokonywało słabości, aby na mecie cieszyć się ze zwycięstwa. Natomiast najlepszym został po raz drugi w Triathlon Energy Igor Siódmiak (1:04:12), który pokonał Marka Biegała i Romana Nowaka. Czwarty był Cezary Wronka. Między panami na drugim, trzecim i czwartym miejscu różnice na mecie były sekundowe. Czas Marka to 1:07:21, Romana o 20 sekund gorszy, a Cezarego o kolejne cztery. Najlepsza wśród Pań była Rita Biskupska, druga Karolina Darnowska, a trzecia Karolina Błażejewska-Golińska.
Kolejna impreza z cyklu Triathlon Energy już 23 lipca 2017 w Bełchatowie, a wielki finał w Mrągowie, gdzie tak samo jak w Lidzbarku będziemy świadkami dwudniowej imprezy. W sobotę, 26 sierpnia 2017 roku odbędą się m.in. warsztaty kulinarne, a w niedzielę zawody, które wyłonią zwycięzców w klasyfikacji generalnej.
Patronatem honorowym imprezę objęli Burmistrza Lidzbarka – Maciej Sitarek, Marszałek Województwa Warmińsko – Mazurskiego Gustaw Marek Brzezin oraz Starosta Powiatu Działdowskiego – Marian Janicki.

Zapisy na zawody w Bełchatowie i Mrągowie na tej stronie.