Salomon S-lab Xa Alpine – biegowa podejściówka

salomon-slab-xalp-alpine

Fot. Materiały producenta

Rodzajów butów biegowych jest cała masa. Na asfalt, startowe, treningowe, do biegania po błocie, po śniegu. Salomon S-lab Xa Alpine to jednak coś absolutnie nowego i niezwykłego. Zupełnie nowy rodzaj butów.

Salomon S-lab Xa Alpine to model wbrew pozorom biegowy, choć wcale na taki nie wygląda. Geneza jego powstania też nie jest w 100% biegowa, raczej miks wspinaczkowo-biegowy i należy mieć tego świadomość wybierając te buty. Powstały one w celu bicia rekordów w górach i do szybkiego poruszania się w bardzo trudnym terenie. Pojęcie „trudny” ma tu jednak kluczowe znaczenie, nie chodzi bowiem o trudności jakie znamy z tras biegowych, nawet tych bardzo ciężkich. Chodzi o trudności z pogranicza wspinaczki i biegania. Ten but to właśnie połączenie buta podejściowego z biegowym. I to całkiem udane.

Cholewka

Salomon S-lab Xa Alpine mają cholewkę składającą się z dwóch części przyczepionych do podeszwy. But wewnętrzny wykonany w dużej części z siatki zapinany ściągaczem oraz zewnętrzny ochraniacz. But wewnętrzny przypomina nieco klasyczne Slaby, ale jest jednak cieńszy. Bardziej interesujący jest zewnętrzny ochraniacz. Jest on wykonany z materiału typu ripstop, ale materiał ten jest rozciągliwy.

Mniej więcej do wysokości kostki został zalaminowany warstwą tworzywa przypominającego gumę, dzięki czemu jest w tym miejscu wodoodporny, woda może dostać się jedynie przez zamek, który jest jednak uszczelniony. Powyżej zalaminowania jest materiał, który wodę przepuszcza, ale nie przepuszcza za to piachu oraz chroni przed dostawaniem się śniegu. Sama cholewka jest mocno dopasowana do stopy i całkiem szczelnie ją otula.

Miejsca na palce nie ma wiele, a stabilizacja jest niemalże pełna, nie ma mowy o poruszaniu się stopy w bucie. W przypadku normalnego buta biegowego, nie byłaby to cecha szczególnie mile widziana, większa swoboda daje większą wygodę. Tutaj jest to konieczność, but musi być precyzyjny i trzymać nogę w trudnym terenie, gdzie wymagana jest pewność kroków. Czubek buta został solidnie wzmocniony, przez co uderzenia w skałę nie są tak dotkliwe.

salomn-slab-xa-alpine2

Fot. Materiały producenta

Podeszwa

Tutaj producent wykazał się najbardziej. Mimo, że podeszwa wygląda całkiem normalnie, to warto poświęcić chwilę temu elementowi. Sam guma użyta do produkcji bieżnika jest nowością. Została opracowana specjalnie do poruszania w mokrym skalnym terenie. Zapewnia znakomite tarcie, nawet na mokrym wapieniu daje radę. Na granicie jest po prostu świetnie. Dodatkowo z przodu umieszczono strefę climbing zone, czy gładki płat gumy zapewniający odpowiednią tarciową pracę buta.

Nie jest to jeszcze but wspinaczkowy, ale widać, że uzyskanie wysokiego tarcia było bardzo ważne dla producenta. Kolejna ciekawostka to podeszwa środkowa. Wygląda niby jak w innych butach biegowych Salomona, ale to co najciekawsze jest zaczerpnięte z butów podejściowych. Została w nim bowiem umieszczona ponacinana płytka karbonowa, która zapewnia sztywność poprzeczną, ale nacięcia uelastyczniają wzdłuż, a to wszystko przy minimalnym wzroście masy w porównaniu do tradycyjnego usztywnienia. W efekcie but jest dość sztywny, ale ma jedna odpowiednią amortyzację, nie jest twardy, ma biegowy sznyt.

salomon-carbn-chasis

Karbonowa wkładka, ma mniej więcej taką budowę jak na rysunku

Z czym to się je

Buty są wyjątkowe, bowiem teren do jakiego zostały stworzone, odbiega od norm. Bieganie w tych butach po płaskim terenie, czy łatwych górach jest niewygodne. Waga co prawda nie jest strasznie duża, ale znakomite trzymanie stopy i znaczna sztywność podeszwy sprawiają, że buty na miasto mogą być naprawdę irytujące. Łatwy teren to nie jest ich żywioł, tam męczą się pewnie równie mocno co ich właściciel.

Mało wad? Dodajmy ogumowaną cholewkę która zapewnia saunę już po pół godzinie dynamicznego poruszania się. Buty pokazują swoje mocne strony gdy zaczyna się robi ekstremalnie trudno. Orla Perć to dla nich nic wielkiego, ale teren III-IV wtedy jest euforia. Podeszwa zapewnia rewelacyjne tarcie, strome płyty nie są straszne, trzeba się tylko odważyć i zaufać gumie, która klei się do skały. Nawet na mokrej mamy duży margines bezpieczeństwa. Dzięki znakomitemu dopasowaniu zyskujemy niesamowitą precyzję, możemy postawić stopę dokładnie tam gdzie chcemy, na konkretnym stopniu czy w dziurze.

Oczywiście zapomnijmy o stawaniu na krawądkach, czy mikro dziurach, to nie but wspinaczkowy. Nie jest dosyć sztywny na krawądki (jest sztywny jak na buty biegowe, ale elastyczny jak na buty podejściowe) i za mało dopasowany, a na dziurki zbyt obszerny, jednak łatwiejsze wspinaczki nie są problemem. Przyczepność na skale jest absolutnie znakomita, ale ta sytuacja się zmienia, gdy pod stopami pojawia się ziemia, czy co gorsza żwir lub błoto. Bieżnik jest niby solidny jeśli chodzi o urzeźbienie, ale jest po prostu płytki. Pojawienie się luźnej ziemi zaczyna powodować braki w trakcji.

salomn-slab-xa-alpine3

Fot. Materiały producenta

W Tatrach wysokich spisują się znakomicie, w Tatrach Zachodnich, tam gdzie jest ziemia, już nie są takie pewne. W wyższych górach przestaje też przeszkadzać ogumowanie cholewki, oczywiście latem będzie ciepło, ale ne większych wysokościach będzie już znośnie.

Salomon S-lab Xa Alpine pozwalają względnie komfortowo przebiec dosyć łatwy teren, żeby następnie wbić się w naprawdę trudny, np. podbiegnięcie na przełęcz pod Chłopkiem i zrobienie Mięguszy, albo podbiegnięcie pod Mnicha i następnie wejście na niego drogą po płytach. To jest przeznaczenie tych butów, nie jest to czyste bieganie, to bardzo szybkie poruszanie się w wymagającym terenie, gdzie bieganie jest tylko elementem całej układanki.

W takim użytkowaniu spisują się naprawdę świetnie, są lekkie, precyzyjne i zapewniają wyborną przyczepność, a do tego można w nich biegać, oraz poruszać się terenie niezwykle wymagającym. Trzeba jednak przyznać, że to but który nie będzie się dobrze sprzedawać. Przeznaczenie jest jednak niszowe, mało jest ludzi którzy podejmują takie wyzwania. Kilianów w końcu za dużo na świecie nie ma, a to on stoi za powstaniem modelu i ludzie jemu podobni najczęściej by korzystali z tego modelu. Przeszkodą może być także cena wynosząca 1099zł.

Komentarze