Uszkodzenie to nie koniec świata – przydatne informacje dot. pianek

Autor: Maciej Żywek • 11.02.2017

water-1205677_1280

Kontynuujemy cykl dotyczący wyboru i użytkowania pianek triathlonowych. W pierwszej części przybliżyliśmy Wam krok po kroku, jak prawidłowo dobrać piankę. W tym odcinku: przydatne informacje dotyczące codziennej eksploatacji.

Uszkodzenie to nie koniec świata

Pierwsza zadra w piance budzi mieszaninę zdziwienia i strachu, że nasz strój jest już zepsuty. Dopóki nie jest to dziura na wylot, nie musimy się przejmować. Naprawa będzie kosztować ok. 20 zł za klej i 5 minut pracy. Jest to bardzo prosta operacja i przy odrobinie wprawy trudno będzie znaleźć naprawiane miejsce. Poważniejsze naprawy lepiej powierzyć fachowcom.

Coroczny serwis

Zmieniamy się. Jeszcze kilka lat temu przeciętny amator korzystał z pianki zaledwie kilka razy w roku. Dziś chętniej trenujemy na wodach otwartych, znacznie częściej startujemy. To stawia sprzętowi trudniejsze wymagania. Warto jest wysłać piankę na koniec sezonu do specjalistycznej firmy, która przywróci jej dawny blask.

Inna technika

W piance pływa się inaczej. Zmiana pozycji w wodzie powoduje uruchomienie nieco innego schematu ruchu ramion, innych włókien mięśniowych. Nawet najlepszy neopren stwarza pewien opór w barkach. To wszystko powoduje, że powinniśmy pływać nieco lżej niż zwykle, z większą frekwencją, krótszym wyleżeniem.

Zabójcy pianek

Neopren to w pewnym uproszczeniu spieniona guma, reaguje więc w dwójnasób na szkodliwe dla tego materiału czynniki. Na suche powietrze powodujące utratę elastyczności i wykruszanie się, czy rozpuszczalniki wżerające się w materiał.

Konserwacja

Jeżeli po każdym użyciu wypłuczemy piankę pod bieżącą, chłodną wodą i wysuszymy nie narażając na bezpośrednie promienie słoneczne (najpierw lewa, później prawa strona), nie będziemy potrzebowali żadnych specjalnych zabiegów konserwacyjnych.

Zasady

W zawodach Ironman pianki dozwolone są do temperatury 21.9o C dla zawodowców oraz do 24.5 o C dla amatorów. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone, gdzie limit może być podniesiony do 28.8 o C. W ITU zasady są bardziej skomplikowane, i ujęte zostały w tabeli poniżej.

Komfort

Grubość i elastyczność materiału w ramionach i barkach w głównej mierze odpowiada za komfort. Im dłuższy dystans, tym bardziej ta cecha staje się istotna. Znajdziemy tu neopren zarówno cieńszy niż 1 mm w topowych modelach dla doświadczonych pływaków, jak i gruby na 2-3 mm w podstawowych wersjach.

Wyporność

Prędkość w piance uzyskujemy przede wszystkim dzięki uniesieniu bioder i zmniejszeniu oporów czołowych. To właśnie dlatego pianka w tych okolicach jest najgrubsza. To również powód, dla którego dobrzy pływacy korzystają w mniejszym stopniu z dobrodziejstw neoprenu, ponieważ ich naturalna pozycja w wodzie jest lepsza od większości zawodników i nie wymaga korygowania sprzętem.

Nogawki i rękawy

Nie ma reguły dotyczącej długości rękawów i nogawek. Powinny sprawiać wrażenie nieco zbyt krótkich, lecz zawodowi triathloniści często dodatkowo je przycinają. Pozwala to na lepsze czucie wody i łatwiejsze zdejmowanie w strefie zmian.

Ceny

Najprostsze modele kosztują około 600 zł, najdroższe to wydatek rzędu 3000 zł. Modele w okolicach 1500-1800 złotych są już zazwyczaj w zupełności wystarczające nawet dla ambitnych założeń sportowych. Pianka droższa, w obrębie tej samej grupy docelowej, jest zwykle wygodniejsza. Komfort zawodnika ma kluczowy wpływ na jego czas i kondycję w pierwszej strefie zmian.

Artykuł pochodzi z magazynu „Triathlon” będącego częścią miesięcznika „Bieganie”, kwiecień 2016

Komentarze