fbpx

Czytelnia > Maraton Warszawski

40. PZU MARATON WARSZAWSKI – 39 WSPOMNIEŃ Z 39 EDYCJI BIEGU – CZ. V 1999-2003

2000-22maraton-resize

Dotychczasowe 39 edycji Maratonu Warszawskiego to niezliczone ilości wspomnień, emocji i niezapomnianych przeżyć wszystkich uczestników. Jeśli chcecie poczuć namiastkę tej pięknej historii, zapraszamy do zapoznania się z fragmentami relacji z ubiegłych lat. W piątej części prezentujemy wybrane wspomnienia z lat 1999 do 2003 r.

1999 – XXI Maraton Warszawski

21. edycja imprezy to ostatnia rozegrana w pierwszą niedzielę października. W 1999 r. po raz pierwszy w historii Maratonu Warszawskiego zwycięzcą biegu został Kenijczyk. David Ngetich pokonał na finiszu swojego rodaka Samuela Tongusa, ale losy zwycięstwa ważyły się do ostatniej chwili, gdyż obaj zawodnicy uzyskali identyczny czas. W rywalizacji pań pozornie niemożliwego dokonała Karina Szymańska, odnosząc 3. z rzędu zwycięstwo i wyrównując tym samym osiągnięcie Białorusinki Aleny Cuchło z lat 1994-1996.

1999-plakat-do-relacji

Zawodnicy nie mogli narzekać na złe warunki na trasie, tym razem pogoda była po ich stronie. Jednak problem stanowiło blokowanie miasta, które wprowadzało w złość kierowców. Dobitnie opowiedział o tym jeden z uczestników – Adam Flisak. W wywiadzie po biegu przekonywał, że siedzący za kółkiem nie byli zbyt przyjaźnie nastawieni do maratończyków:

Co za ludzie, co za kierowcy! Wyzywali biegnących, że muszą jechać objazdami. Daleko nam do kultury innych krajów. W Nowym Jorku czy Londynie nikt nie robi tragedii, że te metropolie przez cały dzień należą do maratończyków, którzy biegną głównymi ulicami.

Trzeba jednak przyznać, że liczba niespełna 700 osób, które dotarły do mety mogła dać do myślenia włodarzom miasta, czy warto zamykać ulice dla imprezy lokalnej rangi.

2000 – XXII Maraton Warszawski

Rok 2000 przyniósł duże zmiany dla Maratonu Warszawskiego. Przede wszystkim, zawody rozegrano w… maju, a nie jak dotychczas, jesienią. Wynikało to z faktu, że w ramach imprezy zorganizowano Mistrzostwa Polski w maratonie, które były jednocześnie ostatnią szansą maratończyków na wypełnienie minimum kwalifikacyjnego na Igrzyska Olimpijskie w Sydney. To oznaczało, że na starcie zgromadziła się polska czołówka. Zwyciężył Mirosław Plawgo przed Piotrem Pobłockim, jednak wynik nie pozwolił pojechać na Igrzyska. Wśród pań przerwana została passa Kariny Szymańskiej, która tym razem zajęła 2. miejsce. Zwyciężyła Ewa Fliegert.

Biegaczy, którzy na dalszych miejscach docierali do mety czekała przykra niespodzianka – otóż w chwili nieuwagi ukradzione zostały… medale. Jednak, jak wspomina Kazimierz Musiałowski, nawet amatorzy biegali nie tylko dla medali, ale własnych małych rywalizacji:

Każdy z maratończyków ma przyjaciela-konkurenta. Ja się ciąłem z Marianem Czyżniewskim. On miał pecha w Warszawie, dwa razy go nie ujęli w wynikach, raz zabrakło medalu dla niego, raz miał kontuzję. Jechaliśmy razem rano w dniu maratonu autobusem (…) Poszliśmy przed startem razem do kościoła, pomodliłem się “Święty Kazimierzy, spraw, żebyśmy wszyscy dobrze pobiegli, ale żeby Marian był za mną”, wszyscy się śmiali.

W oficjalnych wynikach z 2000 r. próżno jednak szukać Pana Maraiana Czyżniewskiego. Widać pech go nie opuścił…

2001 – XXIII Maraton Warszawski

Nowy wiek nie przyniósł zmiany oblicza Maratonu Warszawskiego. Kolejna edycja coraz bardziej zniechęcała biegaczy poziomem organizacyjnym. Dość powiedzieć, że oprócz biegu głównego rozegrano również półmaraton, którego uczestnikom… nie zapewniono żadnej formy transportu z mety w okolice startu (rywalizację kończyli w Wilanowie, start następował z okolic Starego Miasta). W stawce zabrakło czołowych polskich biegaczy, gdyż na 3 tygodnie przed zawodami wycofał się główny sponsor biegu. Obrazu nędzy i rozpaczy jednego z największych kiedyś europejskich maratonów dopełniła frekwencja – 564 osoby na mecie to wówczas 2. najgorszy wynik w 23-letniej historii imprezy. Tak bieg z 2001. r. wspominał Jan Niedźwiedzki:

Ostatni maraton zorganizowany przez ekipę Jana Mulaka był bardzo słaby pod względem frekwencji. Po licznych potknięciach organizatorów, koledzy byli zniechęceni do startu. Wielu mówiło, że więcej nie wystartuje. Później niewiele brakowało, bo jeden z maratonów w ogóle się nie odbył.

2002 – XXIV Maraton Warszawski

Rok 2002 ma już kultowy status w historii Maratonu Warszawskiego. To bowiem ten, w którym bieg miał zakończyć swoją historię, ale dzięki zapałowi i uporowi grupki biegaczy na czele z Markiem Troniną, nowym dyrektorem imprezy, zawody doszły do skutku. Ze względu na “partyzancki” charakter, zawody odbyły się w ostatnią niedzielę października, gdyż nowi organizatorzy mieli jedynie 2 miesiące na przygotowanie imprezy.

W tej edycji nie brakowało nowości i oryginalnych rozwiązań, podyktowanych… m.in. brakiem środków. Dlatego bieg odbywał się na 11 pętlach w Parku Saskim, wystartował o zmierzchu i nie ustalano ścisłych reguł, jak np. limit czasowy. Z ciekawostek – spikerem był Przemysław Babiarz. Najważniejsi byli jednak uczestnicy. Jak napisano na plakacie zapowiadającym imprezę, tym razem liczył się udział i odpowiedź na pytanie, czy maraton w Warszawie jest potrzebny:

[…]Nie powinno Cię zabraknąć, bo Maraton Warszawski to jeden z symboli sportu w naszym mieście. I tylko razem możemy ten symbol uratować. To będzie najważniejsza edycja Maratonu Warszawskiego – na niej wszystko się skończy, albo zacznie się od nowa..

plakat-2002-resize

2003 – XXV Maraton Warszawski

Ćwierćwiecze imprezy to doskonały moment na przełom. I właśnie taki dokonał się w historii Maratonu Warszawskiego w 2003 r. Po raz pierwszy od 13 lat na starcie pojawiło się ponad 1000 osób. Bieg rozegrano w centrum miasta, a biuro zawodów mieściło się w Hotelu Novotel. Nowym organizatorom udało się nawet pozyskać sponsora tytularnego (Old Spice). Do stolicy Polski przyjechało ponad 50 obcokrajowców, by wystartować w Warszawie.

O tym, że impreza rodziła się na nowo świadczą także wyniki sportowe, które były najlepsze od 3 lat (u mężczyzn) i 5 lat (u kobiet). Zwłaszcza bieg pań miał symboliczne znaczenie, gdyż po raz 4. w historii na najwyższym stopniu podium stanęła Karina Szymańska, stając się najbardziej utytułowaną zawodniczką imprezy. Nigdy do tego by nie doszło, gdyby nie upór grupki pasjonatów rok wcześniej.

Po okresie upadku nadchodziły nowe czasy dla Maratonu Warszawskiego. Rok 2003 potwierdził, że bieg maratoński w Warszawie jest potrzebny i że ma potencjał, by stać się wizytówką miasta. Od tamtej edycji organizatorem imprezy do dziś jest Fundacja Maraton Warszawski.

mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Epidemia koronawirusa mocno wpłynęła na nasze nastroje. Wielotygodniowe przygotowania do wiosennego sezonu startowego zostały bowiem brutalnie przerwane. Większe niepokoje przeżywają jednak organizatorzy, którzy obecnie borykają się z ogromnym kryzysem finansowym. Czy będą w stanie go […]

Czy polskie biegi są skazane na upadek?

Obecny sezon stawia przed biegaczami duże wyzwanie. Odwołanie zawodów biegowych powoduje, że trening odbywa się bez kontrolnych i docelowych startów. W związku z tym osoby poważnie podchodzące do procesu przygotowania mają poważny dylemat: jak trenować […]

Sezon niestartowy. Jak teraz trenować?

Doceń najwybitniejszych biegaczy wszechczasów w Wielkim Plebiscycie Maratonu i włącz się do gry na hasło promocyjne 42. Maratonu Warszawskiego. W ramach Wielkiego Plebiscytu Maratonu uhonorujemy znakomite osobowości, które w znaczący sposób zapisały się w historii […]

Magia królewskiego dystansu – rusza Wielki Plebiscyt Maratonu!

W czasie, kiedy głównym hasłem przebijającym się przez wszystkie media jest #zostanwdomu, polscy biegacze nie próżnują. W Internecie w mgnieniu oka przybywa filmów osób biegających wokół stołu. Wbrew pozorom to nie przejaw szaleństwa, a… zorganizowana […]

Cała Polska biega wokół… stołów! Wyzwanie #1kmwokolstolu

Czy rozciąganie jest potrzebne? Coraz częściej wśród trenerów przygotowania motorycznego pojawiają się głosy, że niekoniecznie. Nadmiernie rozciągnięta grupa mięśniowa, to prosta droga do kontuzji. Jak więc podchodzić do wszelkich form stretchingu, które zewsząd przekonują, że […]

Czy warto się rozciągać?

Coraz mniej prawdopodobne staje się rozegranie igrzysk olimpijskich w Tokio w planowym terminie. Do MKOL trafia coraz więcej głosów z całego świata, nawołujących do zmiany terminu imprezy.

Świat zaczyna nawoływać do przesunięcia Igrzysk

W obecnej chwili toczy się walka o nasze zdrowie i życie. Władze Polski oraz innych państw, które zmagają się z epidemią wirusa COVID-19 apelują o pozostanie w domach i wstrzymanie się przed kontaktami z innymi […]

Siła biegacza w trudnych czasach

Ten egzotyczny owoc staje się coraz bardziej popularny w naszym kraju. Jego właściwości prozdrowotne znane są od dawna w rejonie morza śródziemnego. Regularne spożywanie poprawia funkcjonowanie układu trawiennego, krwionośnego oraz wpływa na lepszą kondycję. Jest […]

Owoc granatu – wzmacnia mięśnie, przyspiesza regenerację, redukuje stres