fbpx

44. Maraton Dębno: Dominika Stelmach Mistrzynią Polski

Autor: Jakub Karasek • 03.04.2017
Dominika Stawczyk - Stelmach. Fot. Puma

Dominika Stelmach – Mistrzyni Polski w Maratonie. Fot. Andrzej Chomczyk, Sztuka Kadru

W ostatni weekend odbyła się 44 edycja Maratonu Dębno. W ramach imprezy rozegrano 37. PZLA Mistrzostwa Polski kobiet w maratonie. W tej rywalizacji najlepsza okazała się ultramaratonka Dominka Stelmach.

44. Maraton Dębno przeszedł do historii i pod względem frekwencji okazał się największym z dotychczas rozegranych maratonów w tej miejscowości. Zawody ukończyło prawie 2200 osób. Po 2 latach przerwy do Dębna wróciła także rywalizacja Mistrzostw Polski kobiet w maratonie, w której do startu zgłosiło się 13 zawodniczek. Ostatecznie spośród faworytek do medali ze startu zrezygnowała Agnieszka Gortel-Maciuk.

Start nastąpił o godz. 11:00, a ponieważ był to jeden z najcieplejszych jak dotąd w tym roku dni, warunki mogły dać się we znaki biegaczkom i biegaczom. Czołówka ruszyła jednak dość spokojnie, a na pierwszych kilometrach główne kandydatki do podium Mistrzostw Polski, czyli Dominika Stelmach, Angelika Mach i Arleta Meloch, biegły wspólnie, zyskując nieznaczną przewagę nad pozostałymi biegaczkami rywalizującymi o medale. Oprócz nich na czele znajdowały się również Kenijka i Białorusinka. Pierwsze rozstrzygnięcia zapadły tuż przed półmetkiem. Dominika Stelmach wraz z Vohlą Krautsovą i Kellen Mukami Waithirą zaczęły zyskiwać przewagę nad resztą stawki, a kilkadziesiąt sekund za nimi do rywalizacji o podium aktywnie włączała się Paulina Golec. Jednocześnie w połowie dystansu z trasy zeszła Angelika Mach – w tym momencie rywalizacja w ramach Mistrzostw Polski zaczęła się coraz mocniej krystalizować.

W klasyfikacji generalnej kobiet również zaczęło dochodzić do przetasowań. Białorusinka wkrótce odpadła od prowadzącej dwójki, a za jej plecami coraz śmielej poczynała sobie Paulina Golec, która już po 32 kilometrach była na 3. miejscu wśród kobiet i na 2. w rywalizacji Mistrzostw Polski. W pewnym momencie zaczęła też zmniejszać stratę do Dominiki Stelmach, która stopniowo traciła kontakt z prowadzącą Kenijką. Ostatecznie jednak Dominika Stelmach utrzymała równe tempo do samej mety i z czasem 2:41:13 zdobyła złoty medal 37. PZLA Mistrzostw Polski kobiet w maratonie. 28 sekund później linię mety minęła Paulina Golec, bijąc rekord życiowy na królewskim dystansie aż o 12 minut! Na najniższym stopniu podium stanęła Arleta Meloch (2:44:46).

Dominika Stelmach zdobyła swój pierwszy medal mistrzostw Polski w biegach ulicznych i poprawiła o minutę rekord życiowy w maratonie. Warto zwrócić uwagę, że jest to właściwie biegowa amatorka: mama, żona i pracująca na pełnym etacie pani manager. Wiele obowiązków nie przeszkadza jej jednak w rozwijaniu sportowej kariery. Jak sama przyznaje, wciąż widzi w sobie potencjał na jeszcze szybsze bieganie.

Wiem, że byłam przygotowana na lepszy czas. Liczyłam, że bieg będzie prowadzony w tempie na wynik w granicach 2:35, ale za radą trenera (Hubert Duklanowski), skupiłam się na rywalizacji o miejsca, a nie o czas. Od początku biegłyśmy grupą i tempo wydawało mi się wolne, ale konsekwentnie trzymałam się założeń taktycznych i nie wyrywałam się do przodu. Byłam zaskoczona, że w okolicach półmetka grupa zaczęła topnieć. Od 23. kilometra biegłyśmy we 2 z Kenijką i wciąż jeszcze była szansa na wynik poniżej 2:40. Wtedy jednak jej manager krzyknął, że ma się trzymać za mną do 35. kilometra i wtedy zaatakować. Postanowiłam, że nie będę robiła za zająca i w konsekwencji obie zwolniłyśmy dość znacznie. W pewnym momencie zniecierpliwiona rywalka pokazała moc, zdecydowanie podkręciła tempo jednego kilometra, a ja ją puściłam i straciłam bezpośredni kontakt. W takiej sytuacji pozostało mi tylko dowieźć złoto Mistrzostw Polski do mety.

Z czasu nie jestem zadowolona, ale już z samej rywalizacji tak. Większe znaczenie ma dla mnie fakt, że potwierdziłam swoją formę przed zbliżającym się Wings for Life World Run. Nie ukrywam, że biegi ultra również mocno mi pomogły, bo z mojej perspektywy to był krótki wysiłek. Zresztą, nie szykowałam się specjalnie na te mistrzostwa, był to tak naprawdę jedyny dogodny dla mnie termin, żeby pobiec kontrolnie maraton i stąd decyzja o starcie. Na podstawie treningów mogę stwierdzić, że stać mnie na jeszcze lepsze wyniki. Jestem dobrej myśli i wiem, że kolejne życiówki przede mną.

W rywalizacji mężczyzn najszybszy okazał się Kenijczyk Bonifacy Wambua Nduva, pokonując 42 kilometry i 195 metrów w czasie 2:16:47. Najszybszym Polakiem był Paweł Związek z wynikiem 2:37:04.

Pełne wyniki 44. Maratonu Dębno

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger