fbpx

Adidas 3 : 11 Nike

breaking2_group_lelisa_zersenay_eliud_original

Panowie ze znaczkiem łyżwy na butach zdominowali maratony w 2017 roku.

Przez ostatnie kilka lat adidas, a w zasadzie zawodnicy używający butów tej marki zdominowali świat maratoński. Ustanawiany często rekord świata w modelu Adios był ukoronowaniem dominacji. Rok 2017 to jednak zamiana ról.

Eliud Kipchoge fot: CC BY 2.0 Flickr.com/Michiel Jelijs

Eliud Kipchoge fot: CC BY 2.0 Flickr.com/Michiel Jelijs

Eliud Kipchoge przez wielu jest uważany za najlepszego obecnie maratończyka na świecie.

Jeśli sięgniemy do roku 2007 kiedy to Haile Gebrselassie ustanowił rekord świata na poziomie 2:04:26 tylko zawodnicy w butach z trzema paskami ustanawiali kolejne rekordy, a czynili to ponownie Haile Gebrselassie (2:03:59), Patrick Makau (2:03:38), Wilson Kipsang (2:03:23) oraz Denis Kimetto (2:02:57). Wynik tego ostatnie oczywiście do dnia dzisiejszego jest oficjalny rekordem świata. Lepszej rekomendacji dla marki chyba mieć nie trzeba. Każda firma marzy o tym aby jej zawodnicy ustanowili 5 rekordów świata w tak krótkim czasie. Największy rywal niemieckiego producenta czyli Nike mimo że pozostawał nieco w tyle postanowił nadrobić zaległości i zaczął produkować nowe według ich rewolucyjne buty które miały zapewnić zwycięstwa zawodnikom wspieranych przez Amerykańskiego producenta. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 2017 roku dominacja zawodników biegających w butach Nike była porażająca. W siedmiu najważniejszych maratonach na świecie Nike odniósł aż 11 zwycięstw (5 męskich i 6 kobiecych) podczas gdy Adidas tylko 3 (2 męskie i 1 damskie).

CC BY-SA 2.0 Flickr.com/Katie Chan

CC BY-SA 2.0 Flickr.com/Katie Chan

Zwycięstwo Daniela Wanjiru, by jednym z nielicznych w wykonaniu zawodników Adidasa na najważniejszych maratonach.

1 .Chicago

Galen Rupp 2:09:20 – Nike

Tirunesh Dibaba 2:18:31 – Nike

 

2. Paryż

Paul Lonyangata 2:06:10 – Nike

Purity Rionoripo 2:20:55 – Nike

 

3. Berlin

Eliud Kipchoge 2:03:32 – Nike

Gladys Cherono 2:20:23 – Adidas

 

4. Nowy Jork

Geoffrey Kamworor 2:10:53 – Nike

Shalane Flanagan 2:26:53 – Nike

 

5. Londyn

Daniel Wanjiru 2:05:48 – Adidas

Anna Boniface 2:37:07 – Nike

 

6. Boston

Geoffrey Kirui 2:09:37 – Nike

Edna Kiplagat 2:21:52 – Nike

 

7. Tokio

Wilson Kipsang 2:03:58 – Adidas

Sarah Chepchirchir 2:19:47 – Nike

Wydawać by się mogło, że nowy model Nike przeznaczony dla elity jest po prostu strzałem w dziesiątkę, że działa niemal jak legalny doping a zawodnicy wygrywają seryjnie. Nie do końca tak jest, po pierwsze rekord świata pozostał nienaruszony. Oczywiście rekord świata to nieco odrębna sprawa, bieg może się potoczyć różnie, mogą być różne warunki i wiele zmiennych które akurat mogły być przeciwko zawodnikowi, więc załóżmy, że akurat tak było. Jest jednak druga sprawa, a mianowicie, nie wszyscy zawodnicy wspierani przez Nike mieli topowy model z włóknem węglowym w podeszwie, ale część jak choćby zwycięscy z Paryża czy zwyciężczyni z Londynu mieli na sobie bardziej zwyczajne buty, który nie poprawiały osiągów, a mimo to zwyciężyli. Czy buty dają przewagę, czy może po prostu to efekty treningu czy jeszcze innych kwestii, ciężko powiedzieć, ale patrząc na duży przeskok rezultatów po wprowadzeniu nowego modelu można odnieść wrażenie, że jest to coś więcej niż tylko chwyt marketingowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger