fbpx

Akademickie Mistrzostwa USA pełne przyszłych gwiazd lekkiej atletyki

Autor: Marcin Nagórek • 16.06.2014

NCAA Eugene. Fot. Andrew Seng Emerald

Podczas Akademickich Mistrzostw USA w Eugene Trayvon Bromell złamał barierę 10 sekund na 100 m. Fot. Andrew Seng/Emerald

W Eugene w Oregonie skończyły się czterodniowe Akademickie Mistrzostwa USA. To impreza, która poziomem sięga mistrzostw Europy, a w wielu konkurencjach kreuje nowe gwiazdy światowych biegów. Jak było w tym roku?

Specyfiką akademickiej ligi NCAA jest istniejący wciąż podział na amatorów i zawodowców. W światowej lekkoatletyce zarzucono go kilkadziesiąt lat temu, wśród amerykańskich studentów jest nadal żywy i czasami wywołuje kontrowersje. Biegacze studenci z USA rzadko pojawiają się na profesjonalnych mityngach i dlatego bywają nieznani w Europie, mimo prezentowanego znakomitego poziomu. Powody są dwa: po pierwsze, za starty nie mogą otrzymywać nagród, po drugie – sezon w Europie toczy się latem, kiedy zawodnicy NCAA kończą już swoje rozgrywki, odpoczywają i przygotowują się do jesiennych biegów przełajowych.

Liga NCAA jest jednym z największych na świecie dostawców kolejnych gwiazd lekkiej atletyki. Czy mówimy o rekordzistach świata w sprincie, np. Michaelu Johnsonie na 400 metrów, czy o długodystansowcach takich jak Bernard Lagat lub Galen Rupp, łączy ich jedno: przeszłość w amerykańskiej lidze studenckiej. Startują tam i Polacy. Z obecnie biegających np. znany z biegów ulicznych Artur Kern, aktualny rekordzista Polski w biegu na 5000 metrów w hali. W obecnym sezonie najlepszy wynik w Polsce ma studiujący i biegający w USA Grzegorz Kalinowski – 3.41,80 (1500 m).

Tegoroczna edycja mistrzostw I dywizji NCAA (są i inne, słabsze dywizje oraz ligi) prawdopodobnie wyłoniła kolejne gwiazdy, które może już w przyszłym sezonie będą zdobywały tytuły mistrzowskie na światowych imprezach. Najszybciej status najlepszych zdobywają sprinterzy, nie potrzebują bowiem aż tak wielu kumulowanych lat pracy treningowej jak długodystansowcy. W Eugene w sprincie padły fenomenalne z puntu widzenia Europy wyniki niemal w każdej konkurencji. Pomagał wiatr, nie zawsze regulaminowy.

Na 100 metrów Trayvon Bromel złamał barierę 10 sekund, uzyskując 9.97. Na 200 metrów padła kolejna magiczna bariera – Dedric Dukes pobiegł 19.91, ale z minimalnie zbyt mocnym wiatrem. Wśród kobiet na 200 metrów dwie pierwsze zawodniczki wykręciły czas 22.63, ale również ze zbyt mocnym wiatrem. Na uwagę zasługuje jeszcze czas Amerykanki Courtney Okolo w biegu na 400 metrów – 50.23. Na 110 metrów przez płotki Devon Allen uzyskał wynik 13.16. Wszystkie te wyniki są na poziomie, który mógłby dać już teraz medal mistrzostw świata.

W biegach długich i średnich najnowszym nabytkiem międzynarodowych mityngów będzie treningowy partner Bernarda Lagata – Kenijczyk Lawi Lalang. W USA znany jest z odważnego prowadzenia biegów i znakomitych życiówek. W tym roku Lalang zwyciężył na 5000 metrów w czasie 13:18,36 oraz był drugi na 1500 – 3.39,13. Oba biegi prowadził praktycznie sam, od początku do końca, mimo bardzo wietrznej pogody. Ponieważ był to jego ostatni sezon w NCAA już teraz zapowiada, że wystąpi w kolejnych mityngach Diamentowej Ligi.

Po sukcesach Galena Ruppa, Leonela Manzano czy Chrisa Solinskiego przyzwyczailiśmy się już do sukcesów Amerykanów średnio- i długodystansowców. W lidze NCAA rosną kolejne gwiazdy. Bieg na 1500 metrów wygrał Mac Fleet, trenujący w Oregonie, który zasili prawdopodobnie którąś z miejscowych mocnych grup treningowych, może samego Alberto Salazara? Abby D’Agostino była tym razem dopiero trzecia na 5000 metrów, z czasem 13:43,54, ale od dwóch lat jest uznawana za prawdopodobną kolejną dużą amerykańską gwiazdę biegów długich. W tym roku skończyła studia i rozpocznie profesjonalne bieganie. Jej rekord życiowy na 5000 metrów już teraz wynosi 15:11,35, co daje spore szanse na finały mistrzostw świata.

Jeden z nielicznych Polaków, startujących w mistrzostwach NCAA, Grzegorz Kalinowski, odpadł w pierwszej rundzie eliminacji na 1500 metrów. Warto jednak zauważyć, że sam udział w tej imprezie, poprzedzony wielomiesięcznymi eliminacjami, jest sporym sukcesem. W poprzednich latach dokonali tego nieliczni biegacze, m.in. Beata Rudzińska i Mariusz Mostrąg na 800 metrów, oraz Tomasz Babiszkiewicz i Irek Sekretarski na 1500 metrów. Większość z nich po ukończeniu studiów została na stałe w USA, kończąc wyczynowe uprawianie sportu.

Pełne wyniki mistrzostw NCAA dostępne są po kliknięciu.

Więcej zdjęć znajdziesz na Daily Emerald.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger