fbpx
mm

Krzysztof Dołęgowski

Pierwsze zawody, które ukończył trwały 66 godzin. Ledwo je przeżył, bo za bardzo nie biegał, a to była impreza wymagająca biegania. Później wziął się za trening i został biegaczem ultra z zacięciem górskim. Teraz jego pasją są biegi pełne błota i kamieni. Najlepiej gdy trwają powyżej 10 godzin. Nie lubi amortyzacji pod stopą. Nie lubi dużego kilometrażu i luźnych rozbiegań. Najlepiej czuje się nocą w zamieci, gdzieś gdzie drogę wskazuje tylko kompas.

Mój znajomy się starzeje. Kupił sobie motocykl. Mieszka kilometr ode mnie, jest moją prognozą pogody i zegarkiem zarazem. Gdy słyszę potworny ryk za oknem, znaczy, że jest 8:20 i nie pada. Prognozę doceniają wszyscy sąsiedzi i chętnie komentują w windzie. Używając słów niezbyt… meteorologicznych.

Biegi górskie. Jeszcze wyżej! Jeszcze dalej!

Dzienniczek treningowy. Fot. istockphoto.com

Wielu biegaczy wychodzi z założenia, że im cięższą pracę wykona na treningu, im więcej kilometrów przebiegnie, tym lepszy uzyska rezultat. Gdyby to była prawda, wystarczyłoby zebrać się na przykład przed maratonem w Krakowie, wyciągnąć dzienniczki treningowe, porównać kilometraż i na tej podstawie rozdać medale.

Biegowy plan treningowy jest jak gra na giełdzie. Nie bój się zmian

Warszawa Stadion Skry 1976 r .Memorial lekkoatletyczny im.Jerzego Michalowicza.Bronislaw Malinowski (nr 560) na prowadzeniu w biegu na dystansie 3000 m.Fot.Jan Rozmarynowski/Forum

Wyobraźcie sobie, że postawimy na starcie wszystkich najlepszych polskich biegaczy na 5000 metrów i każdy zrobi życiówkę tego dnia. Gdzie będą współcześni mistrzowie, gdy Bronek Malinowski wbiegnie na metę?

Bronisław Malinowski nadal niepokonany na 5000 m [INFOGRAFIKA]

Gore-tex Transalpine Run. Fot. Piotr Dymus

Fartlek jest wytrychem otwierającym kilkanaście szufladek jeśli chodzi o bodźce treningowe. Bywa lekki jak i brutalny – konkretny i rozmyty, spontaniczny i ułożony co do sekundy. Za każdym razem nieco inaczej wpływa na organizm, a to że nie do końca wiemy jak – traci na znaczeniu.

Fartlek czyli zabawa biegowa. Szwedzkie słówko o milionie znaczeń

Felieton błotne fotki na Facebooku. Rys. Krzysztof Dołęgowski

Niedawno rozmawiałem z menadżerem firmy obuwniczej – gościem, który zajmuje się badaniem światowych trendów. Powiedział, że jak bym miał fundusze to teraz najlepiej jest inwestować w biegi przeszkodowe (jeszcze po polsku się nie ułożyło ładne tłumaczenie terminu „obstacle race”). Że to świetny biznes i że w USA uczestników już się liczy w milionach.

Bieg dla twardzieli… czyli ekstrema kontrolowana [FELIETON]

Bieżnia mechaniczna. Fot. Nike

Dobra. Masz już ręcznik, butelkę z piciem i garść dobrych chęci. Przed tobą maszyna, którą trzeba ujażmić. Ale jak? Czy robić taki sam trening jak na dworze? Czy może da się ją lepiej wykorzystać?

Trening na bieżni mechanicznej – jak biegać pod dachem?

Polmaraton infografika. Rys. Krzysztof Dolegowski

21,1 km to bardzo popularny dystans. Już długi i wymagający przygotowania, ale nie tak ciężki jak maraton. Które momenty na trasie są kluczowe, jak powinno się kształtować samopoczucie biegacza w miarę upływu dystansu? Oto garść informacji o półmaratonie.

Jak pobiec półmaraton – instrukcja obsługi [INFOGRAFIKA]

Nie startujcie w bawełnianych koszulkach, które dostajecie w pakietach startowych. To są pamiątki, a nie sprzęt sportowy. A niby czemu? Zapyta sceptyk? Zatopek biegał w bawełnie, Krzyszkowiak nosił wełniany dres, to co mi zaszkodzi t-shirt z nadrukiem?
Postanowiliśmy sprawdzić jak sprawa wygląda w warunkach prawie-laboratoryjnych.

Bieganie w bawełnie? Ale po co?

Nikt nie dyskutuje z tym, że warto pływać z trenerem i że jest to znacznie efektywniejsze niż samodzielne pluskanie się w basenie. Kolarze amatorzy coraz częściej sięgają po automatyczne mierniki rytmu pedałowania. Idąc ich śladem, może warto popracować nad techniką biegu?

Metoda POSE – poprawa techniki biegu metodą Romanova

Jeżeli trafiła ci się astma, zastanów się – może to twoja życiowa szansa na sportową karierę? Tyle mogą powiedzieć podstępnie użyte statystyki. Wszak listę świszcząco-sapiących biegaczy otwiera sam Haile Gebrselassie – do niedawna najszybszy maratończyk naszej planety.

Bieganie a astma