Bieg Granią Tatr 2015. Recepta to mocna głowa

Bieg Ultra Granią Tatr 2013 - jedno z ulubionych zdjęć Piotrka. Fot. Piotr Dymus

fot. Piotr Dymus

15 sierpnia po raz drugi odbędzie się Bieg Ultra Granią Tatr. Przygotowaliśmy poradnik dla startujących i kibicujących. Zapytaliśmy także dwie czołowe zawodniczki ostatniej edycji – Annę Figurę i Agnieszkę Korpal o to, jak przygotować się do takiego biegu, co jeść na trasie. Poprosiliśmy je również, żeby podzieliły się z nami swoją receptą na BUGT 2015.

 Podstawowe informacje: 

Termin: 15 sierpnia 2015 (sobota),
Miejsce: Zakopane, Hotel – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich COS (biuro zawodów),
Trasa: 70 km,
Przewyższenia:+5000 m/-4900m,
Punkty do UTMB: 2,
Limit czasu: 17 godzin,
Więcej informacji: www.graniatatr.pl oraz na Facebooku.

Trasa:

Trasa biegu ma długość 70 kilometrów i sporą sumę przewyższeń. Biegacze wystartują o 4 rano z Siwej Polany. Na miejsce zawiozą ich autokary, które wystartują o 2:45 z parkingu przy ulicy Bronisława Czecha 1 w Zakopanem. Zbiórka o godzinie 2:20.

Sama trasa biegu prowadzić będzie, jak nazwa biegu wskazuje po tatrzańskich graniach. Zawodnicy popędzą Doliną Chochołowską i wespną się na Bobrowiecką Przełęcz. Stamtąd przez Grzesia pobiegną na Rakoń i Wołowiec w kierunku Łopaty. Potem skierują się na Kończysty Wierch, Starorobociański Wierch i przez Siwą Przełęcz dotrą na Ornak.

Po dobiegnięciu do Iwanickiej Przełęczy pobiegną Doliną Tomanową, przez Cudą Przełęcz i Ciemniak na Krzesanicę, Kopę Kondracką, Suche Czuby. Tak dotrą na Kasprowy Wierch. Potem ze Schroniska Murowaniec biegacze pobiegną przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Stamtąd wbiegną na Krzyżne i zostawiając z prawej strony Dolinę Roztoki, a potem Suchy Wierch Waksmundzki, Ostry Wierch, dobiegną do Wielkiego Kopieńca. Następnie przez Polanę Olczyską dotrą na Nosalową Przełęcz. Stamtąd zbiegną Doliną Bystrej do Zakopanego. Meta znajdować się będzie na terenie Stadionu COS.

Na trasie znajdować się będą dwa punkty żywieniowe – w Schronisku na Hali Ornak i Schronisku Murowaniec. Dodatkowo przy Wodogrzmotach Mickiewicza będzie punkt z wodą.

Program Biegu Ultra Granią Tatr 2015

 Piątek (14.08.2015): 

12:00-21:00 – rejestracja, odbiór pakietów, przyjmowanie depozytów na metę w biurze zawodów (Hotel – Ośrodek Przygotowań Olimpijskich COS),
19:00 – obowiązkowa odprawa zawodników w biurze zawodów.

 Sobota (15.08.2015): 

2:20 – zbiórka na parkingu przy ulicy Bronisława Czecha 1,
2:45 – wyjazd pierwszego autokaru. Każdy kolejny do godziny 3:15 startuje co 10 minut,
3:15 – sprawdzanie obowiązkowego wyposażenia (plecak lub nerka biegowa, pojemnik na wodę min. 1 litr, czołówka, telefon komórkowy, dowód osobisty, folia NRC, czapka lub chusta, rękawiczki, kurtka wiatroodporna, 20 złotych, gwizdek, bandaż elastyczny i opatrunek jałowy, ubezpieczenie, numer startowy, mapa trasy) i wpuszczanie do ogródka startowego,
4:00 – start biegu z Doliny Chochołowskiej,
13:00 – Pierwszy zawodnik przewidywany na mecie,
21:00 – zakończenie zawodów, wręczenie nagród.

Józef Krzeptowski Bieg Ultra Granią Tatr

Józef Krzeptowski Bieg Ultra Granią Tatr

Porady przedstartowe elity BUGT 2015:

Agnieszka i Ania to czołowe zawodniczki pierwszej edycji biegu. Ania była z czasem 11 godzina 42 minuty i 45 sekund była druga. Agnieszka zajęła 6. miejsce(14:14:53,7). Obie startują w tym roku. Oto ich odpowiedzi na nasze pytania.

Jak przygotowujesz się do startu?

 Anna Figura*: 

Moje przygotowanie opiera się przede wszystkim na biegach i marszobiegach po Tatrach i górach w rejonie Szczawnicy. Tu mieszkam i pracuję. Żeby zrobić duże objętości wybieram często rower. To pozwala mi „oszczędzić” stawy kolanowe. Poza tym uprawiam wspinaczkę i chodzę na basen. Zwykle biegam 4-5 razy w tygodniu po około 1,5 godziny. W weekendy nieco wydłużam trening. Trwa po 3-4 godziny. To górski marszobieg.

 Agnieszka Korpal: 

Szczerze mówiąc w tym roku nie przygotowywałam się jakoś specjalnie pod ten bieg. 5 dni przed startem wróciłam z dwutygodniowej podróży po Islandii, gdzie trenowałam raczej spontanicznie. Przed wyjazdem biegałam dużo w górach. Spędziłam 4 dni w Tatrach, później 4 w Alpach na 200 kilometrowej trasie z Chamonix do Zermatt. Wyszło jakieś 13000 metrów podejść. To była niezła zaprawa.

Co jesz na trasie?

 Anna Figura: 

W trasę biorę powergele, batony musli, które sama piekę i banana. Na punktach żywieniowych zajadam pomarańcze i coś konkretniejszego, czyli kanapki. Na początek piję izotonik, a kiedy przestaje mi smakować, sięgam po wodę lub wygazowaną colę. W tym roku polubiłam wodę z cytryną i syropem z kwiatów czarnego bzu. Taki specyfika wezmę ze sobą w tym roku.

 Agnieszka Korpal: 

Głównie żele energetyczne. Korzystam też z dobrodziejstw punktów żywieniowych. Rok temu ze względu na upał jadłam pomarańcze. Zawsze staram się też zjeść coś niesłodkiego. Najchętniej bułkę z serem dla przełamania słodyczy. Na pewno będę miała pod ręką szybko wchłaniający się magnez i sól.

Najtrudniejsza rzecz podczas tego biegu to…

 Anna Figura: 

Dla mnie najtrudniejsze są zbiegi. Bardzo ich nie lubię. Ich i upałów najbardziej się obawiam. Szczególnie, kiedy w nogach będzie już trochę kilometrów. Szczególnie trudny będzie zbieg z przełęczy Krzyżne. Znacznie częściej startuję w biegach pod górę. Uprawiam skialpinizm i tam na szczęście zamiast zbiegania praktykujemy zjazdy.

 Agnieszka Korpal: 

To zawsze okazuje się dopiero na samym biegu. Nie da się tego przewidzieć. Kryzys czasem dopada na najprostszym odcinku, a moc przychodzi na najtrudniejszym. Tak jest na przykład z końcówką, czyli odcinkiem od Wodogrzmotó Mickiewicza. Jest to mało spektakularna część pracy, choć technicznie bardzo prosta. Trudno się ją biegnie. Najważniejsze, żeby nie lekceważyć żadnego kilometra na trasie i co jest bardzo trudne, utrzymać dobre tempo na ostatnich 20 kilometrach.

Najlepsza rzecz podczas biegu to…

 Anna Figura: 

Zdecydowanie trasa sama w sobie. To ona skusiła mnie do pierwszego startu w ultra. Jest ciekawa, dobrze przemyślana, urozmaicona i wymagająca. No i co najważniejsze, prowadzi przez moje ukochane Tatry.

Świetna jest też atmosfera. Tworzą ją zarówno zawodnicy, organizatorzy i obstawa, jak również kibice i przypadkowi turyści spotkani na szlaku.

 Agnieszka Korpal: 

Tatry, widok ludzi biegnących po grani i to że można na biegu spotkać masę znajomych i ciekawych ludzi.

Jak wygląda Twój przedstartowy rytuał?

 Anna Figura: 

Hmmm. Dużo się śmieję i rozmawiam ze znajomymi przed startem. To pozwala mi się odprężyć.

 Agnieszka Korpal: 

Chyba nie mam czegoś takiego. Zazwyczaj wszystko dzieje się na ostatnią chwilę. Tuż przed startem staram się jednak utrzymać wewnętrzny spokój. Uwagę kieruję na góry, swoje możliwości. Nie zwracam uwagi na konkurencję i wynik.

Jaka jest Twoja taktyka na BUGT 2015? Masz na ten bieg receptę?

 Anna Figura: 

Jako takiej taktyki nie mam. Myślę, że najważniejsze jest umiejętne rozłożenie sił. Trzeba jeść i pić w małych ilościach, ale często i regularnie. No i trzeba mieć przede wszystkim dobre nastawiene psychiczne. Dla mnie biegi ultra to dobra przygoda. Do tej pory wystartowałam w trzech. Debiutem był Bieg Ultra Granią Tatr. Trudno mówić, żebym miała jakąś receptę.

 Agnieszka Korpal: 

Moja taktyka to spokojny początek, dobre tempo na podejściach, ryzyko na zbiegach i zapas sił na końcówkę. Receptą na ten bieg i każdy inny bieg ultra są mocna głowa i wiara we własne możliwości.

*Anna Figura wspierana jest przez Fundację LOTTO Milion Marzeń, Termy Bukovina, Budrem, Dynafit.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger