fbpx

Po co biegaczowi fizjoterapeuta?

Recovery after knee surgery

Fot. istockphoto.com

Biegacz jest jak rower podczas wyścigu kolarskiego. Póki wszystko działa – jest dobrze. Ale jeśli coś się zaczyna psuć, to często jest już za późno i wszystkie treningi idą na marne. Gdyby robiło się regularny przegląd, może można by było zapobiec usterce. Od tego mamy fizjoterapeutów.

Po co biegaczowi fizjoterapeuta, jaka jest jego rola, czym różni się od lekarza i trenera i dlaczego warto korzystać z jego usług nawet wtedy, kiedy nic nie boli – opowiada Mateusz Chajęcki.

Biegacz idzie do fizjoterapeuty wtedy, kiedy coś go boli i nie może biegać. A powinien chodzić częściej? Nawet jeśli nic nie boli?

– Jak najbardziej powinien chodzić do fizjoterapeuty regularnie na tzw. przeglądy. Nie ma co się okłamywać, nasz obecny tryb życia sprzyja problemom. Większość biegaczy pracuje osiem godzin dziennie, często w biurach, w niezbyt korzystnej pozycji przed komputerem, a później idzie na trening, a co za tym idzie – wykonuje dynamiczne napięcia mięśni. Oczywiście polecam aktywność fizyczną, jednak najczęstszym problemem jest brak rozciągania lub niewłaściwe jego wykonywanie. Tego rodzaju ćwiczenia przydadzą się zarówno po treningu, jak i po pracy w dzień nietreningowy. Większość trenujących zapomina o tym ważnym elemencie, a wpływa ono na stan naszych mięśni i stawów. Wiele osób twierdzi, że oni akurat nie muszą się rozciągać, bo nic ich nie boli. Nic bardziej mylnego.

Każdy organizm ma pewną normę, którą jest w stanie wytrzymać. Wszystkie treningi kumulują w naszym ciele mikrourazy – u jednych przez to pojawiają się dolegliwości bólowe po miesiącu, u innych po roku, a u kogoś innego po trzech latach. Takie dolegliwości mogą zamienić się w kontuzję, której każdy stara się uniknąć. Doświadczony i wykwalifikowany fizjoterapeuta jest w stanie wykryć podczas masażu zgrubienia lub miejsca, które podczas ucisku dają objawy bólowe. W porę rozmasowane i rozbite takie miejsce przestaje być zagrożeniem kontuzji. Dlatego warto wybrać się na „przegląd” raz na jakiś czas – nawet gdy nic nas nie boli.

Jaki jest zakres kompetencji fizjoterapeuty? Co może zdiagnozować, co może leczyć?

– Należy zaznaczyć, że wykwalifikowany fizjoterapeuta, posiadający tytuł licencjata lub magistra fizjoterapii, może samodzielnie prowadzić terapię z pacjentem. Choć – niestety – wciąż w naszym kraju nie ma ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. W pozostałych europejskich krajach posiadamy takie kompetencje. Fizjoterapeuta może wykonywać zabiegi, których był uczony na studiach lub kursach dodatkowych z zakresu: masażu, zabiegów fizykoterapeutycznych (ultradźwięki, laseroterapia, krioterapia, różnego rodzaju prądy itp.), terapii manualnej, prowadzenia ćwiczeń fizycznych, kinesiology tapingu i inne. Fizjoterapeucie nie wolno wykonywać zastrzyków z leków oraz przepisywać recept.

Zakres leczenia fizjoterapeuty jest bardzo szeroki, m.in. choroby dziecięce: wady postawy, mózgowe porażenie dziecięce, zaburzenia napięcia; u osób dorosłych: bóle pleców, kontuzje sportowe, rehabilitacje po urazach życia codziennego; u osób starszych: rehabilitacja po udarach, zawałach i innych chorobach. Jeśli w jakichś przypadkach fizjoterapeuta ma wątpliwości, powinien konsultować się z innym fizjoterapeutą lub lekarzem.

Fizjoterapeuta a ortopeda – czym różni się ich wiedza i umiejętności?

– Większość biegaczy, kiedy pojawia się problem, od razu wybiera się do ortopedy, który w większości przypadków zaleca nie biegać. Najczęściej jest to totalna bzdura niemająca żadnego klinicznego podłoża. Ich podejście jest zero-jedynkowe: jak boli przy bieganiu, to nie biegaj. Zakres pracy ortopedów w większości opiera się na tym, czy ktoś się kwalifikuję na operację, czy nie. W mojej opinii ortopeda znajduje się dopiero trzeci w kolejności na liście osób, do których powinien się udać biegacz. Na pierwszym miejscu jest wykwalifikowany fizjoterapeuta, który oceni stan biegacza – jeśli zauważy jakieś znaczące nieprawidłowości, ból, który uniemożliwia prowadzenie terapii lub inne czynniki, powinien wysłać biegacza do lekarza.

Ja współpracuję z lekarzem specjalistą rehabilitacji medycznej. Jest to człowiek, który nie chce wszystkiego i każdego kroić. Jego wiedza z zakresu rehabilitacji jest na porównywalnym poziomie co fizjoterapeuty, jednak może on wprowadzać farmakoterapie, ściąganie płynu lub iniekcje podskórne w celu zmniejszenia bólu lub stanu zapalnego, aby fizjoterapeuta mógł prowadzić terapię. Lekarz specjalista rehabilitacji medycznej wykonuje szereg testów medycznych nie tylko z zakresu rehabilitacji, ale również z innych dziedzin medycyny. Jego badanie nie jest tylko lokalne, ale również globalne, aby móc wykluczyć wpływ innych czynników lub chorób. Dopiero jeśli taki lekarz stwierdzi, że konieczna jest konsultacja ortopedyczna, udajemy się do takiego specjalisty.

Współpraca lekarza i fizjoterapeuty powinna być bliska. W wielu przypadkach fizjoterapeuta jest w stanie pomóc biegaczowi bez potrzeby wysyłania go do lekarza. Natomiast fizjoterapeuta powinien pamiętać, że nie wszystko da się wyleczyć masażem i terapią manualną lub nie zawsze można ją stosować, jeśli cierpiący skarży się na bardzo duże dolegliwości bólowe. Często kiedy ból i stan zapalny nadmiernie się rozwiną ,dobrze jest „podeprzeć” się lekarzem w celu skrócenia cierpienia oraz czasu powrotu do zdrowia poprzez przepisanie leków lub zastrzyków.

Pamiętajmy: tak jak fizjoterapeuta fizjoterapeucie nie równy, tak i lekarz lekarzowi. Dlatego wybierajmy fachowców świadomie, najlepiej tych, którym zaufali już inni biegacze, bo najlepszą reklamą fizjoterapeuty i lekarza jest reklama szeptana.

Czy fizjoterapeuta pracujący z biegaczami powinien mieć jakąś wiedzę trenerską, treningową?

– Jak najbardziej. Tak jak dobry trener powinien mieć podstawy wiedzy fizjoterapeutycznej. Trener i fizjoterapeuta powinni blisko współpracować, naprzemiennie uzupełniać pełne przygotowanie zawodnika. Trzeba przy tym pilnować, żeby nie podważać na wzajem swoich kompetencji. Jeśli fizjoterapeuta zauważa przeciążenia w pewnych partiach ciała zawodnika, powinien zwrócić uwagę trenerowi na zmianę planu treningowego w celu ich odciążenia. Tak samo trener może zalecić szczególną opiekę pewnej partii ciała, którą planuje wzmocnić u zawodnika w najbliższym czasie. Fizjoterapeuta robiąc swój program z biegaczem, powinien dopasowywać go do jego planu treningowego. Chociażby dlatego, żeby nie robić masażu rozluźniającego przed długim wybieganiem lub męczącego treningu stabilizacyjnego tuż przed zawodami.

Czasem u biegaczy pojawia się „kontuzja z niczego”. Boli, chociaż nie było żadnego wyraźnego urazu. Z czego to wynika?

– Nie każda kontuzja jest spowodowana pęknięciem, złamaniem lub zerwaniem. „Kontuzja z niczego” może być skutkiem długotrwale nieprawidłowo wykonywanego elementu treningu, np. brak prawidłowej rozgrzewki, kumulujących się mikrourazów i przeciążeń, nieprawidłowego obuwia, braku lub nieprawidłowego rozciągania, małej ilości czasu na regenerację. Kontuzję z niczego zazwyczaj tworzy kilka z powyższych elementów. Na początku może dawać małe symptomy bólowe, jak np. po normalnym treningu, by później przerodzić się w ból uniemożliwiający bieganie. Dlatego ważne jest, by prawidłowo i rzetelnie wykonywać wszystkie elementy treningu.

Zalecenia, które daję swoim zawodnikom, to: nie zapominać o rozgrzewce, dobrze dobierać obuwie biegowe, po każdym treningu stretching lub/i rolowanie wałkiem, raz w tygodniu wybrać się na basen i saunę oraz raz na jakiś czas masaż rozbijający mięśnie. Trener lub inni współbiegacze powinni zwracać uwagę na niepokojące zmiany podczas biegu oraz pamiętać o regularnych przeglądach u fizjoterapeuty.

Po czym poznać dobrego fizjoterapeutę?

– Dobrego fizjoterapeutę cechują: profesjonalizm, pewność siebie, zaufanie, otwartość. Trzeba pamiętać, że nie ma fizjoterapeuty, który specjalizuje się w każdym rodzaju urazu. Dobry fizjoterapeuta powinien polecić innego specjalistę, jeśli nie czuje się w czymś mocny. Pacjent przychodząc do fizjoterapeuty, powinien się czuć swobodnie w jego towarzystwie. Profesjonalny terapeuta powinien opisać nam sposób leczenia, dlaczego stosuje właśnie ten, a nie inny. Dobry fizjoterapeuta przeprowadza dokładny wywiad medyczny oraz robi badanie manualne, gdyż każdy pacjent musi być traktowany indywidualnie. Starajmy się korzystać z reklamy szeptanej i podpytać wśród znajomych o kogoś dobrego, u którego już ktoś był.

Mateusz Chajęcki-2

Mateusz Chajęcki

Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego, fizjoterapeuta i właściciel gabinetu Fizmed. Od dwóch lat zajmujący się biegaczami. Fizjoterapeuta ultramaratończyków Marcina Świerca, Pawła Szynala i Andrzeja Radzikowskiego oraz trenerki Kasi Bigos. Zabezpieczał takie imprezy jak Bieg Serca 2014 i Marriott Everest Run 2015. Członek ekipy jadącej na Mistrzostwa Świata w Turynie w biegu 24-godzinnym 11 kwietnia 2015.

Jedno przemyślenie nt. „Po co biegaczowi fizjoterapeuta?

  1. Jeśli ktoś szukałby dobrego i sprawdzonego fizjoterapeuty, to ja z czystym sumieniem polecam przychodnię Mulitmed. Chodziłam tam 2 miesiące na fizjoterapię i udalo mi się uporać z moim problemem, także naprawdę polecam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger