fbpx

Bieganie w czasie choroby – ma sens czy nie?

temperature-987012_960_720-1

Ból gardła, katar, kaszel – nie dość, że mnóstwo ludzi wokół chodzi zasmarkanych, to jeszcze suche, zimne powietrze powoduje podrażnienie śluzówki nosa i jesteśmy bardziej podatni na infekcję. A co z planem treningowym? Z mocą, którą już udało nam się zbudować? Może bieganie w czasie choroby nie jest złym pomysłem? Owszem – czasem nie jest.

Kto z nas nie wściekał się, gdy przygotowywał się do ważnego biegu a do domu zawitał wirus lub przewlekłe przeziębienie? Czy zdecydować się na bieganie w czasie choroby czy nie, zależy od tego jak poważnie jesteś chory. Od twojego samopoczucia i rozsądku.

Dr Randy Eichner z Uniwersytetu w Oklahomie proponuje tzw. “test szyi”. Jeśli to tylko katar, lekki ból głowy albo słaby kaszel czy drapanie w gardle – czyli objawy choroby są zlokalizowane nad szyją – możesz iść na trening. Jeśli to gorączka, bóle mięśni, nabrzmiałe gruczoły i silne zmęczenie – lepiej zostań w domu. Nie ma sensu bawić się w twardziela i wymęczyć kilometrów. Ciężki trening w takiej sytuacji może tylko pogorszyć sprawę, pomóc w rozprzestrzenieniu się choroby na inne organy.

Obciążanie organizmu podczas poważnej infekcji, lub zaraz po niej może spowodować na przykład trwałe uszkodzenie serca. “Każdy stopień temperatury powyżej normy powoduje wzrost jego obciążenia o 10%. Jeżeli zatem idziesz biegać z gorączką 38,6 łatwo możesz spowodować wzrost temperatury do 39,7 a to już stanowi zagrożenie” – mówi kardiolog, dr James Rippe. Jeśli właśnie wyleczyłeś grypę – daj sobie jeszcze 2 tygodnie zanim rozpoczniesz trening szybkościowy albo długie dystanse. Bądź rozsądny. Niewiele wskórasz katując się treningiem, jeśli naprawdę źle się czujesz. Za to jeśli dasz sobie wydobrzeć w pełni, ruszysz z nową siłą.

Nie ma dowodów na to, że łagodne ćwiczenia pogłębiają przeziębienie, a wręcz badania przeprowadzone na rekrutach w wojsku pokazały, że ci, którzy położyli się do łóżka przy pierwszych symptomach choroby, wcale nie wyzdrowieli szybciej niż ci, którzy wykonywali ćwiczeniową “jazdę obowiązkową”.

Przy lekkim przeziębieniu umiarkowane bieganie ci nie zaszkodzi. Jeśli czujesz się nieźle, to żeby sprawdzić na co sobie możesz pozwolić zrób krótką, swobodną przebieżkę. Jeśli będzie dobrze, biegnij dalej, jeśli będziesz się coraz bardziej męczył wróć do domu. To nie wstyd przerwać trening. Pamiętaj też, że nie warto serwować sobie długich wyczerpujących wybiegań (np. 25 km) jeśli masz obawy czy Twój stan zdrowia na to pozwala.

Zanim jednak zdecydujesz się sobie odpuszczać treningi odpowiedz sobie szczerze na pytanie – czy naprawdę czujesz się źle, czy dopadł Cię tylko zimowy leń?

Na podstawie “Podręcznika Biegacza”, Boba Glovera.

Przeczytaj również:

Dieta biegacza: podnosimy odporność cz. 1
Dieta biegacza: podnosimy odporność cz. 2

Jedno przemyślenie nt. „Bieganie w czasie choroby – ma sens czy nie?

  1. na pewno jakoś trzeba się ruszać w trakcie choroby, ponieważ tylko wtedy układ limfatyczny usuwa toksyny z organizmu. układ krwionośny ma pompę, serce, a limfa nasz ruch. inaczej wszystko zalega i krąży w nas. ta cała chemia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger