fbpx

Wydarzenia > Aktualności > Slider > Wydarzenia

Biegowa reprezentacja Polski na Igrzyska – atakujemy!

CC BY-NC 2.0 Flickr.com/Megan Trace

Znamy już skład biegowej reprezentacji Polski na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, które dla lekkoatletów zaczną się 30 lipca. Przedstawiamy wybrane ciekawostki oraz skład ekipy.

Reprezentację Polski na Igrzyska formalnie powołuje Polski Komitet Olimpijski, na wniosek Polskiego Związku Lekkiej Atletyki (i innych związków sportowych). W tym roku reprezentacja jest zgodna ze wstępną listą, przedstawioną przez PZLA. Wyjazd zależy jednak jeszcze od uzyskania negatywnego testu na koronawirusa – sportowcy muszą wykonać dwa takie testy w ciągu trzech dni przed wyjazdem, w odstępie co najmniej 24 godzin. Muszą też zainstalować obowiązkową aplikację w telefonie. Miejmy nadzieję, że tutaj nie będzie niemiłych niespodzianek. Zimą koronawirus wyeliminował ze startu w mistrzostwach Europy Ewę Swobodę oraz sztafetę 4×400 metrów mężczyzn.

Adam Kszczot poza reprezentacją

Największą sensacją w reprezentacji biegowej jest brak dwukrotnego wicemistrza świata w biegu na dystansie 800 metrów, Adama Kszczota. Polski średniodystansowiec jako pierwszy zadeklarował, że na Igrzyska nie jedzie, ale prawdopodobnie uprzedził tym tylko ruch PZLA. Po dwukrotnej zmianie trenera w ostatnich dwóch latach Adam był bowiem w bardzo słabej formie. To bardzo przykra sytuacja, ale nie niespodzianka. O kryzysie Adama Kszczota i najsłabszym sezonie w życiu pisaliśmy już w zeszłym roku: Kryzys Adama Kszczota. W tym roku wyniki polskiego mistrza były jeszcze słabsze i nic nie wskazuje na możliwość przełamania kryzysu.

To fatalna informacja, bo wydaje się, że olimpijskie szanse na medal wybitnego polskiego średniodystansowca są już stracone. Mimo dwóch srebrnych medali mistrzostw świata Adam nigdy do tej pory nie dotarł do finału Igrzysk (mimo dwukrotnego występu, w 2012 i 2016). Biegacz ma obecnie prawie 32 lata, w terminie kolejnych Igrzysk, w Paryżu w 2024, będzie miał 35. Zdobycie w tym wieku medalu olimpijskiego na dystansie 800 metrów wydaje się nierealne. Chyba że uda się przejście na 1500 metrów, jak Marcinowi Lewandowskiemu? Pamiętajmy, że potencjalne zdobycie medalu na Igrzyskach jest dla sportowców bardzo korzystne finansowo – daje bowiem prawo do tzw “emerytury olimpijskiej” po zakończeniu kariery.

Nieprzyjemnym kontekstem całej sprawy jest rozstanie Adama z trenerem Zbigniewem Królem. Skrytykowany mocno przez zawodnika Król odpowiedział w najlepszy dla siebie sposób: przygarnął pod skrzydła średniodystansowego debiutanta, Patryka Dobka, który pod jego opieką błyskawicznie wyrósł na jedną z największych gwiazd światowych 800 metrów. Z dzisiejszej perspektywy rozstanie Kszczota z wieloletnim trenerem wydaje się błędem, aczkolwiek nie znamy pełnego tła tych wydarzeń.

Marcin Lewandowski na dwóch dystansach

Marcin Lewandowski był przez pewien czas treningowym partnerem Adama Kszczota i w przeciwieństwie do kolegi błyszczy w tym roku fenomenalną formą. Pobił rekord Polski w biegu na milę i osiągnął bardzo dobry wynik na dystansie 800 metrów – mimo ukończenia 34 lat! Marcin wydaje się najlepiej jak można przygotowany do walki o medale na dystansie 1500 metrów. A z obozów konkurentów płyną informacje o problemach. Timothy Cheruyiot, dominujący w ostatnich latach na 1500 metrów, zajął dopiero 4. miejsce podczas mistrzostw Kenii i może w ogóle nie wystąpić w Tokio. Młody Norweg, Jacob Ingebrigtsen, który pokonał Marcina w hali, jest podobno chory i osłabiony.

Marcin Lewandowski podejmuje jednak zaskakujące ryzyko: ogłosił, że prawdopodobnie wystąpi w Igrzyskach na dwóch dystansach, 1500 oraz 800 metrów. Problem w tym, że dystans 800 metrów odbywa się w pierwszej kolejności. Gdyby Polakowi udało się awansować do finału, w dzień rozpoczęcia rywalizacji na 1500 metrów będzie miał w nogach już trzy biegi. Większość kluczowych rywali będzie natomiast wypoczęta. Zdobycie medalu na 800 metrów wydaje się mniej prawdopodobne niż na 1500 metrów, natomiast potencjalne zmęczenie pozostaje czynnikiem ryzyka. Lewandowski ogłosił, że ostateczną decyzje podejmie na miejscu.

Maratończycy według czasów

Pewna niewiadomą była cały czas kwestia nominacji maratońskich. PZLA został zaskoczony dużą liczbą wykonanych w maratonie minimów, co stało się możliwe po wejściu do gry butów nowej generacji (podczas gdy minima pozostały na “starym” poziomie). Podobnie zaskoczony został zresztą światowy związek World Athletics, który spodziewał się o połowę mniejszej ilości minimów w wykonaniu biegaczy z całego świata.

Zanim uzyskano tak dużą liczbę minimów, PZLA wprowadził do regulaminu zapisy preferujące biegaczy startujących w mistrzostwach Polski w Dębnie. Tymczasem najlepsze czasy uzyskało dwóch biegaczy startujących w holenderskim Enschede. Pisaliśmy o tym wiosną w tekście – Fantastyczny weekend polskiego maratonu. Zawodnicy z Enschede mogli obawiać się, czy PZLA nie wyśle na Igrzyska biegaczy z Dębna, którzy pobiegli tylko minimalnie wolniej. Tym bardziej, że najszybszy w Enschede był skonfliktowany z PZLA weteran, 35-letni Marcin Chabowski, natomiast drugi w Dębnie – obiecujący, 26-letni Kamil Karbowiak.

Ostatecznie PZLA zdecydował, aby wysłać biegaczy według kolejności czasowej. Tym samym na Igrzyska pojadą: Marcin Chabowski, Adam Nowicki oraz Arkadiusz Gardzielewski. Ten ostatni z wynikiem 2:10:31, natomiast w domu zostanie Karbowiak – z 2:10:35! Zaledwie cztery sekundy dzieliły olimpisjki występ od pozostania w domu – takiej sytuacji chyba w polskich maratonie jeszcze nie było. Z minimami w domu pozostaną też: Krystian Zalewski oraz Yared Shegumo.

Równie kontrowersyjna sytuacja panowała wśród kobiet. Izabela Paszkiewicz (wcześniej: Trzaskalska) była w Dębnie trzecia na mecie z wynikiem 2:28:12. Lepszy czas, ale aż sprzed dwóch lat, posiadała prawie 40-letnia Karolina Nadolska – 2:27:43. Do tej niezręcznej sytuacji doprowadziło przesunięcie Igrzysk o rok. PZLA stał przed trudnym wyborem: czy honorować “stare” minimum Nadolskiej, która przez ostatnie dwa lata nie startowała w maratonie, czy wysłać siedem lat młodszą Paszkiewicz z aktualnym wynikiem? Dobrego rozwiązania nie było, ostatecznie zdecydowano o posegregowaniu wyników wedle ich mocy i na Igrzyska jedzie Karolina Nadolska. A wraz z nią Aleksandra Lisowska, która wyrównała rekord kraju oraz druga w Dębnie Angelika Mach.

Igrzyska bez Karoliny Kołeczek Sofii Ennaoui oraz Angeliki Cichockiej

Poza Adamem Kszczotem w Tokio zabraknie Karoliny Kołeczek. Jedna z najlepszych płotkarek na świecie poinformowała o problemach zdrowotnych, które wyeliminowały ją z treningu. Podobnie wygląda sytuacja średniodystansowej biegaczki o marokańskich korzeniach, Sofii Ennaoui, która w tym sezonie w ogóle nie startowała. Angelika Cichocka po kontuzji wróciła do biegania, ale nie zdołała wykonać minimum olimpijskiego. W podobnej sytuacji znajdowały się również pozostałe polskie biegaczki na dystansie 800 metrów: Angelika Sarna, Joanna Jóźwik i Anna Wielgosz (wcześniej: Sabat). Mimo to wystartują one w Igrzyskach, awansowały bowiem z rankingu światowego – mimo braku odpowiedniego czasu światowe władze dopuszczają do startu pewną ilość zawodników i zawodniczek. Angelika Cichocka była dopiero czwarta podczas mistrzostw Polski i jej ranking nie był w ogóle brany pod uwagę.

Karolina Kołeczek. Fot. Tomasz Więcławski

Warto zauważyć, jak straszliwie doświadczona została niedawna mocna grupa trenera Tomasza Lewandowskiego. Niecałe dwa lata temu wydawało się, że stworzy nową jakość: w składzie grupy mieliśmy Marcina Lewandowskiego, Adama Kszczota, Angelikę Cichocką oraz Patrycję Wyciszkiewicz. Po konflikcie Tomasza z PZLA dwie ostatnie biegaczki odeszły z grupy. Adam oraz Marcin kontynuowali korespondencyjną współpracę z trenerem, ale na wiosnę tego roku obaj poinformowali, że ich drogi ostatecznie się rozeszły. Z mocnej całkiem niedawno ekipy na Igrzyska jedzie jedynie najstarszy, Marcin Lewandowski. Tomasz Lewandowski mieszka i pracuje za granicą i nie ma obecnie nic wspólnego z Polskim Związkiem Lekkiej Atletyki. To wielka strata dla kibiców oraz lekkoatletów i lekkoatletek.

Ostatecznie w kwestii Igrzysk dochodzi do wielkiego paradoksu. Zaniedbani przez PZLA maratończycy, w których przez lata nikt nie inwestował, tłumnie zrealizowali minima i triumfalnie staną na starcie olimpijskiego biegu. Natomiast duża część uznanych gwiazd nie dowiozła formy na Igrzyska i mimo że w biegach średnich wystartuje kilka Polek, żadna z nich nie wykonała minimum. Ratuje nas męskie 800 metrów, gdzie mocni biegacze pojawią się jeden za drugim.

Bliźniaczki na Igrzyskach

Ciekawostką jest występ na Igrzyskach, do tego w jednej konkurencji, dwóch polskich bliźniaczek. Alicja i Aneta Konieczek uzyskały minimum na 3000 metrów z przeszkodami. Obie trenują na co dzień w USA, w tym Aneta jest pierwszą Polką, która pojawiła się w zawodowej grupie amerykańskiej. Sponsorowana przez szwajcarską markę ON trenuje pod opieką Dathana Ritzenheina, do niedawna jednego z najlepszych amerykańskich długodystansowców.

Cała reprezentacja Polski na Igrzyska

Biegowa reprezentacja według propozycji PZLA

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

1 / 5. 1

Przeczytaj też

Przyjaźń między Włochami i Polską rusza biegiem do przodu! 12 września czekamy na Was na Kępie Potockiej, by razem spędzić dzień pod znakiem sportu i atrakcji rodzinnych oraz wziąć udział w biegu na 5 km. […]

Biegowy piknik we włoskim stylu! Ruszyły zapisy na bieg charytatywny Run on Together!

Proftin

Stopy biegacza podczas każdego treningu wykonują ogromną pracę. Odpowiednia pielęgnacja nie tylko zmniejszy ryzyko urazów związanych z wysoką aktywnością, ale także pozwoli zachować ich piękny wygląd. Postaw na SPA dla stóp i sprawdź, jakie efekty […]

Trzy kroki do zdrowych stóp – na lato i na lata!

Sewilla - tu odbywa się co roku w lutym maraton. Fot. Istockphoto.com

Wyjeżdżasz na urlop i obawiasz się o swoją biegową formę? Nie chcesz zmarnować wykonanej wcześniej pracy treningowej? Sprawdź, co możesz zrobić, by podczas urlopu nie myśleć o spadku formy i jednocześnie nie zniweczyć dotychczasowych treningów. […]

Trening podczas urlopu? To da się zrobić!

W ostatnią niedzielę września Warszawa przywita biegaczy podwójnie mocno! Fundacja „Maraton Warszawski” poinformowała, iż 26 września wystartują zarówno 43. Maraton Warszawski jak i 15. Półmaraton Warszawski. Jest to dobra wiadomość dla wszystkich miłośników biegania w […]

15. Półmaraton Warszawski i 43. Maraton Warszawski rozbiegają stolicę 26 września! Na biegaczy czeka dodatkowa pula miejsc

Do 43. Maratonu Warszawskiego pozostało już tylko nieco ponad 2 miesiące. W ramach Pucharu Maratonu Warszawskiego i akcji treningowej przed imprezą, nadszedł czas na sprawdzian na dystansie 20 km. Jest to symboliczny początek okresu bezpośredniego […]

Akcja treningowa: 20 km w przygotowaniach do maratonu

Firma faktoringowa Bibby Financial Services, wspólnie z partnerami, namawiała przedsiębiorców do zapoBIEGANIA zatorom płatniczym. Uczestnicy Bibby Fair Pay Run, nieszablonej akcji z pogranicza gospodarki i sportu amatorskiego, symbolicznie obiegli miejscowość Zator aż 64 razy. Zwracali […]

Czy przedsiębiorcy dobrze zapoBIEGAJĄ zatorom płatniczym?

Kuskus to idealny produkt dla biegaczy. Syci, dobrze smakuje, a przy tym nie wymaga gotowania. Wystarczy go zalać wrzątkiem i… to wszystko! W połączeniu z owocami i wytrawnymi składnikami może stanowić pełnowartościowy posiłek na co […]

Sałatka z kuskusem i olejem rzepakowym [PRZEPIS]

Marka ASICS zorganizowała event z udziałem wyjątkowej ambasadorki Joanny Mazur, na którym nie mogło nas zabraknąć. Polska biegaczka i paraolimpijka przetestowała na warszawskiej Agrykoli najnowszy model GEL-KAYANO 28. Buty z serii KAYANO słyną ze stabilizacji […]

Wyjątkowa stabilizacja podczas biegu. Wraz z Joanną Mazur przetestowaliśmy najnowszy model ASICS GEL-KAYANO 28