fbpx

Sprzęt > Akcesoria > Sprzęt > Buty do biegania > Sprzęt

Co kupić na pierwszy start w górach?

Biegi w górach stały się niezwykle popularne, o czym świadczą szybko wyczerpujące się limity uczestników. Wiele osób pragnie zacząć startować w górach, ale nie każdy wie, co należy ze sobą zabrać i co kupić, szczególnie na początku. Patrząc na ultrasów można odnieść wrażenie, że targają ze sobą cały dobytek.

Decydując się na starty w górach trzeba się nieco wyposażyć. To sprawa oczywista, w końcu to góry. Pytanie tylko, co tak naprawdę jest niezbędne osobie początkującej, która stawia w górach pierwsze kroki. Często debiutanci zapatrzeni w doświadczonych (zdawałoby się) ultrasów kupują całą masę sprzętu, który nie jest potrzebny, a czasem wręcz przeszkadza, a kosztuje masę pieniędzy. Co więc kupić? Co jest rzeczywiście konieczne?

inov-8-x-talon-212

Agresywna podeszwa robi wrażenie, ale góry nie zawsze wymagają tak brutalnej broni. Fot. Inov-8

Buty

Wydaje się że bez porządnych butów nie ma co się wybierać w trudny teren. Trudno się z tym nie zgodzić, jednak góry to nie zawsze trudny teren. Na trasy pełne kamieni, błota, bez dwóch zdań należy zabrać buty przeznaczone do biegów terenowych. Zapewnią one wymaganą trakcję, ochronę przed uderzeniami oraz często będą po prostu mocniejsze, więc nie powinny się tak szybko rozlecieć. Chociaż błoto potrafi skutecznie niszczyć nawet w teorii pancerne modele. Takie warunki nie występują jednak zawsze w górach, gdy jest sucho, trasa prowadzi drogami gruntowymi czy szutrowymi, albo po niewielkich kamieniach bez problemu można używać butów szosowych. Warto wybrać te lepiej dopasowane, które będą mocniej trzymały stopę, ale brak agresywnego bieżnika nie powinien przeszkadzać. Wiele szlaków górskich, gdy tylko są suche, bez problemu da się przebiec w klasycznych asfaltówkach, tym bardziej, że niektóre szlaki są wyłożone równo usadowionymi kamieniami, żeby tłumy nie niszczyły ścieżki. Wówczas normalne buty, o ile nie mają wielkich tendencji do ślizgania, powinny się sprawdzić.

Plecak z kamizelką Salomon. Fot. Piotr Dymus

Wygodny i dobrze zaplanowany plecak to bardzo ważny element wyposażenia więc warto wydać nieco więcej grosza. Fot. Piotr Dymus

Plecak

Ten element wyposażenia warto kupić, bez dwóch zdań. No chyba, że ktoś nastawia się na krótkie biegi np. do 10 km, wtedy rzeczywiście nie będzie on potrzebny, w innym przypadku jest to w zasadzie konieczność. Na wiele biegów górskich, i to niekoniecznie ultra, wymagane jest wyposażenie obowiązkowe typu napój, mapa, telefon, czy czołówka, a gdzieś to przecież trzeba pomieścić i plecak biegowy będzie do tego najlepszy. Kupując go warto wydać nieco więcej grosza i wyposażyć się w porządny, który będzie dobrze leżał i będzie wygodny. Ocierające szelki, źle umiejscowione paski, brak kieszonek, to wszystko może doprowadzić do szału, a plecak wytrzyma ładnych kilka lat. Można go używać nie tylko na zawody ale i wycieczki. Nie warto oszczędzać na plecaku, bo on może się odwdzięczyć wygodą, którą tym bardziej będziemy doceniać, im większe dystanse będziemy pokonywać. Należy pamiętać o bukłaku lub bidonach, bowiem nawet jeśli plecak posiada odpowiednie uchwyty, mocowania czy kieszenie, to nie znaczy, że zasobnik na płyny jest w zestawie.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Kije warto kupić gdy dystans jest duży, a przewyższenia znaczne, i co ważne, najpierw nauczyć się nimi posługiwać. Fot. Jarosław Sekuła

Kije

Patrząc na obrazki z UTMB może się wydawać, że w góry bez kijów nie ma się co wybierać, w końcu nawet czołowi zawodnicy ich używają. Jest to prawda, ale tam dystans wynosi 170 km, a w Polsce imprezy tego typu można policzyć na palcach jednej ręki. Kije to świetny wynalazek i potrafi w znaczący sposób poprawić tempo podchodzenia, ale decyzja o ich użyciu musi być świadoma, a nie podjęta na zasadzie bo ktoś gdzieś używał to i ja wezmę. Kije warto zabrać na zawody, ale długie, na ultra i to z długimi, stromymi podejściami. Oczywiście długie to pojęcie mało precyzyjne, ale można przyjąć, że jeśli trasa nie jest wybitnie górzysta, to nawet na maraton początkujący nie muszą się bawić w kupowanie kijów, chyba, że ktoś będzie walczył o zmieszczenie się w limicie. Na 10, 20 km kije są niepotrzebne i raczej mogą przeszkadzać. Druga sprawa to umiejętność poruszania się z nimi. Bez tego kije na nic się zdadzą, a będą tylko denerwować i spowalniać. Aby przynosiły dobry efekt trzeba ćwiczyć, więc kupowanie kijów ba pierwszy bieg, jeśli ktoś nie miał doświadczenia choćby z narciarstwem biegowym, mija się z celem.

cep-opaski

Fot. Cep

Kompresja

Temat wałkowany wiele razy i wałkowany pewnie jeszcze będzie. Kompresja może wygląda bajerancko, zapobiega drganiom mięśni, ale nie uczyni nas szybszymi, dlatego jeśli ktoś nie cierpi na nadmiar gotówki, niech sobie daruje ten wynalazek.

Fenix-HL30-LED-Flashlight

Fot. Fenix

Czołówka

Lampka na głowę to bardzo przydatna rzecz, ale jeśli ma służyć tylko na zawody, to i ile debiut w górach nie przypadnie na ultra, nie będzie ona potrzebna. Krótsze dystanse, jak również niektóre ultra startują, gdy jest już widno, a limit czasu nie przewiduje nocnego biegania. Jeśli nie planujemy kończyć na granicy dnia z nocą (gdzie czołówka posłuży w sytuacji awaryjnej) zakup lampki można odpuścić. Bo po co kupować coś, czego nawet nie zabierzemy na bieg, a tylko będzie zbędnym balastem.

mm
Jarosław Sekuła

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Światowa Lekkoatletyka (dawniej Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych IAAF) odznaczyła Cracovia Maraton certyfikatem World Athletics Silver Label, potwierdzając tym samym wysokie standardy organizacyjne i sportowe krakowskiej imprezy. Tegoroczny, 19. Cracovia Maraton odbędzie się już w randze […]

Cracovia Maraton z certyfikatem World Athletics Silver Label Road Races

Nie masz czasu na gotowanie zdrowych posiłków? Mylisz się! Przyrządzenie spaghetti z domowym, pietruszkowym pesto zajmie ci maksymalnie 20 minut. Spaghetti z pesto z natki pietruszki – składniki ½ paczki makaronu Pęczek natki pietruszki Niewielka […]

Spaghetti z pesto z natki pietruszki – pomysł na szybki obiad

Wspólny apel organizatorów biegów Drodzy biegacze, to jak będzie wyglądał świat imprez biegowych w przyszłości w dużej mierze zależy dziś od Was. Jednym głosem z organizatorami imprez z całej Polski zwracamy się do Was z […]

WSPIERAM IMPREZY #wystartujępóźniej

Epidemia koronawirusa mocno wpłynęła na nasze nastroje. Wielotygodniowe przygotowania do wiosennego sezonu startowego zostały bowiem brutalnie przerwane. Większe niepokoje przeżywają jednak organizatorzy, którzy obecnie borykają się z ogromnym kryzysem finansowym. Czy będą w stanie go […]

Czy polskie biegi są skazane na upadek?

Obecny sezon stawia przed biegaczami duże wyzwanie. Odwołanie zawodów biegowych powoduje, że trening odbywa się bez kontrolnych i docelowych startów. W związku z tym osoby poważnie podchodzące do procesu przygotowania mają poważny dylemat: jak trenować […]

Sezon niestartowy. Jak teraz trenować?

Doceń najwybitniejszych biegaczy wszechczasów w Wielkim Plebiscycie Maratonu i włącz się do gry na hasło promocyjne 42. Maratonu Warszawskiego. W ramach Wielkiego Plebiscytu Maratonu uhonorujemy znakomite osobowości, które w znaczący sposób zapisały się w historii […]

Magia królewskiego dystansu – rusza Wielki Plebiscyt Maratonu!

W czasie, kiedy głównym hasłem przebijającym się przez wszystkie media jest #zostanwdomu, polscy biegacze nie próżnują. W Internecie w mgnieniu oka przybywa filmów osób biegających wokół stołu. Wbrew pozorom to nie przejaw szaleństwa, a… zorganizowana […]

Cała Polska biega wokół… stołów! Wyzwanie #1kmwokolstolu

Czy rozciąganie jest potrzebne? Coraz częściej wśród trenerów przygotowania motorycznego pojawiają się głosy, że niekoniecznie. Nadmiernie rozciągnięta grupa mięśniowa, to prosta droga do kontuzji. Jak więc podchodzić do wszelkich form stretchingu, które zewsząd przekonują, że […]

Czy warto się rozciągać?