fbpx

Felietony

Wydawać by się mogło, że w sprawach żywienia sportowego nic mnie już nie zdziwi. Przetrwałem wszystkie możliwe mody – na cudowne preparaty z szerszenia i żółwia, na diety białkowe, tłuszczowe, kapuściane. Bez mrugnięcia okiem obserwowałem preparaty rzekomo podnoszące formę, wyciskane z żeń-szenia, alg morskich, płetwy rekina, ogona szczura, zielonej herbaty, pestek grejpfruta czy owocu acai. Ziewam, słysząc o kolejnych sposobach odrobaczenia, odkwaszenia czy odczulenia.

Czytaj więcej »

Chciałbym wsadzić kij w mrowisko temacie swoistej hipokryzji dotyczącej aspektów zdrowotnych w naszym rodzimym bieganiu amatorskim. To, że sport wyczynowy de facto – nie należy do najzdrowszych – to wszyscy wiemy od dawna. Ale zawodowcy sami to wybierają i na to się godzą. To tak, jak niektórzy wybierają zawód górnika. Co innego sport amatorski. Tu wszyscy, wszem i wobec, tłumaczą, że głównym celem jest zdrowie i rekreacja! Czyżby?

Czytaj więcej »

Od lat biegacze słyszą, że maraton czy ultramaraton to wyzwanie, że trzeba się do niego sumiennie przygotować, a start bez odpowiedniego treningu jest szaleństwem, które może mieć tragiczne skutki. Mało jednak słychać głosów przestrzegających przed bieganiem zimą w górach, a tam skutki błędnych decyzji mogą mieć nawet jeszcze poważniejsze konsekwencje

Czytaj więcej »

Wydawało się, że wszystko jest wyliczone, starty zaplanowane, gadżety zakupione. Z czasem pojawiają się jednak nowe pomysły i potrzeby, którym trudno się oprzeć. Zawody w pięknym miejscu lub w gronie fajnych znajomych czy nowe koła, to wszystko kusi niczym syreni śpiew. Jest tylko jeden problem – ona mnie zabije.

Czytaj więcej »

Krzysztof Gosiewski zdobył tytuł mistrza Polski w przełajach, uprawniający do startu w reprezentacji kraju podczas mistrzostw Europy. Na mecie trener PZLA rzucił mu prosto w twarz: nie pojedziesz, jesteś za słaby.

Czytaj więcej »

Na temat licencji amatora PZLA wiele już zostało napisane i sam przyłożyłem do tego rękę. Smutno odkrywać kolejne nieczyste zagrania działaczy w tej sprawie. Uśmiech wzbudzają natomiast wypowiedzi nielicznych płatnych klakierów, którzy próbują bronić stanowiska twórców projektu i ich biznesowych partnerów.

Czytaj więcej »

Nie rozumiem, dlaczego pomysły na prezenty dla biegaczy są w mediach do nich skierowanych. Może chodzi o to, żeby biegacz wiedział, czego się spodziewać, albo frustrował tym, czego nie ma i z różnych powodów mieć nie będzie. Ale w tych wszystkich pogotowiach prezentowych brakuje mi takiego przeznaczonego dla biegaczy, których najbliżsi, jakkolwiek rozumieją ich pasję, to jej nie podzielają. I taki bliski nie-biegacz za nic nie doceni skarpetek uzbrojonych w systemy odprowadzania, doprowadzania, dotleniania i reanimowania.

Czytaj więcej »

Ile razy zdarzyło ci się zapisać na bieg, nawet opłacić pakiet, a potem nie pojawić się na linii startu? Zastanawiałeś się potem nad tym, czy ma to jakieś konsekwencje oprócz ubytku w twoim portfelu?

Czytaj więcej »
Advertisment ad adsense adlogger