fbpx

Dyskretny urok PRL, czyli XXXI Bieg Chomiczówki i VI Bieg o Puchar Bielan

1545130_630856233648516_1588286267_n

Drugiej tak paskudnej trasy trudno by szukać. Przynajmniej w Warszawie i w okolicy. Do tego połowa stycznia nie jest specjalnie pięknym czasem na bieganie po ulicy, bo albo śnieg po kolana, albo ubity wyślizgany lód, albo mokra breja…  A jednak – od kilku lat miejsca na Bieg Chomiczówki  (15 km) i Bieg o Puchar Bielan (5 km) rozchodzą się jak świeże bułeczki. Biegacze lubią Chomiczówkę, bo…

Miejsce

Chomiczówka. Osiedle i obszar według MSI w Warszawie w dzielnicy Bielany. Znajduje się w południowej części dzielnicy Bielany pomiędzy: ul. Księżycową od południa, ul. Powstańców Śląskich i ul. W. Reymonta od wschodu, ul. Wólczyńska i fosą Fortu Wawrzyszew do skrzyżowania Wólczyńskiej z Nocznickiego od zachodu. Nazwa pochodzi od firmy ogrodniczo-nasiennej “Braci Chomicz” (Jan i Józef Chomicz), która na początku XX w. miała tu swoją filię. O Chomiczówce wzruszającą piosenkę zaśpiewał parę lat temu Sidney Polak i już wszystkim Polakom będzie się zawsze kojarzyć z tekstem: „Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza wódka…” No, mnie się może z dziewczyna nie kojarzyć, z pierwszą wódką też niekoniecznie, ale że paskudne blokowisko z lat 70-tych jako żywo przypomina osiedle, na którym dorastałam, to jednak czuję pewną więź duchową i transcendentalną. Sądząc z rosnącej popularności biegu – nie tylko ja.

Data

Trzecia niedziela stycznia to dobry czas, żeby zweryfikować pierwsze skutki realizowanych właśnie planów treningowych – zarówno dla tych, którzy zaczęli przygotowania do wiosennej części sezonu już w listopadzie, jak i dla tych, którzy ruszyli z treningami w grudniu. Biorąc pod uwagę, że większość docelowych wiosennych maratonów odbywa się w końcu marca lub w kwietniu – jest jeszcze czas na wprowadzenie modyfikacji do treningu. Z drugiej strony tak zdefiniowane określenie daty (trzecia niedziela stycznia) pozwala na zaplanowanie startu dużo wcześniej i zarzerwowanie daty w kalendarzu.

 Wpisowe

Symboliczne. W zeszłym roku bodaj 20 zł, w tym roku – 25 w pierwszym terminie. Na tle innych biegów – to niewiele, biorąc pod uwagę, że w pakiecie zazwyczaj jest jakiś gadżet (w ubiegłym roku przeuroczy polarowy komplecik, czapka i szalik w makowej czerwieni ze stosownym logotypem), zdarza się koszulka, a ponadto są medale, grochówka czy inna pomidorowa, nagrody dla licznych laureatów w kategoriach wiekowych oraz losowanie nagród ciągnące się w nieskończoność.

Trasa

Wszyscy są zgodni, że to najbrzydsza trasa w Warszawie – wokół głównie PRL-owskie bloki i wieżowce, łyse drzewa i albo brudny śnieg, albo brunatna breja naokoło. Wielka płyta rządzi tu taj bezwzględnie i nie zmienią tego nawet sympatyczne domki pomiędzy. Chodniki, jezdnie, osiedlowe uliczki i parkingi. Poziom atrakcyjności równy mniej więcej 6547 odcinkowi „Mody a sukces”. Do tego mnóstwo zakrętów. Te niestety dają możliwość ścinania i nadużyć. Poza tym pierwsze 500 m jest prawdziwym wyzwaniem – ruszamy z ulicy, potem ostry zakręt i tłum wbija na chodniki i w trawę. I jeszcze jeden zakręt – dopiero dalej można biec. A jednak da się tam pobiec szybko. Szczególnie, kiedy  akurat nie wieje (czasami nie wieje).

Organizacja

Przyzwoita. Bieg Chomiczówki ma na pewno jeden z najlepszych w Warszawie wskaźników stosunku ceny do jakości. Oprawa nie ustępująca tym z dużych biegów, mimo stycznia – picie na trasie (czasami zamarzające i zgrzytające żywym lodem), odliczanie przed startem, masa fotografów na trasie, animacje i konferansjerka za metą – gorąca herbata, ciepła zupa (wielbiciele pomidorowej powinni być zadowoleni). Do tego szatnie w porządnej szkole. Jedyny mankament to brak pryszniców, a w każdym razie ich ograniczona dostępność. Na koniec uroczystość zakończenia – ciągnąca się w nieskończoność, ale satysfakcjonująca chyba dla wszystkich. Serca biegaczy zdobyli jednak organizatorzy tak naprawdę w ostatniej edycji biegu, kiedy to mimo intensywnych opadów śniegu w dzień i noc przed zawodami, zdołali oczyścić trasę i wbrew obawom bieg pozostał uliczny nie tylko z nazwy.

O czym jeszcze warto pamiętać?

– Że limit miejsc wynosi 1000 osób w Biegu Chomiczówki i 1000 w Biegu o Puchar Bielan.

– Że zapisy zaczynają się 20 grudnia 2013, a sam bieg odbędzie się 19 stycznia 2014

– Że wpisowe do 31 .12.2013 r. wynosi tylko 25 zł

– Że wszystkie informacje można znaleźć na www.biegchomiczowki.eu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger