fbpx

EXTREME HOBBY – nowa linia odzieży dla biegaczy [TEST]

EXTREME HOBBY to w 100 proc. polska marka, która może poszczycić się już 8-letnim doświadczeniem w projektowaniu i produkcji odzieży sportowej. Pierwotnie skierowana głównie do fanów sportów walki i aktywnych kibiców, jednak stopniowo, bardzo naturalnie, wkraczała w środowisko związane z biegami przeszkodowymi. Z czasem linia biegowa zaczęła się rozrastać i tak powstała dosyć pokaźna kolekcja, z której obecnie mogą skorzystać zarówno biegacze uliczni, jak i górscy, w tym ultramaratończycy.

Jak wskazuje nazwa marki, odzież ma się sprawdzić nie tylko podczas codziennych treningów, ale również w ekstremalnych warunkach. O tym, że tak prawdopodobnie jest, świadczy to, iż w odzieży EH Artur Kujawiński biegł w BadWater (dla tych, którzy nie wiedzą: jedne z najtrudniejszych zawodów na świecie. Biegacze muszą pokonać 217 km w piekielnym, ponad 40-stopniowym upale). Co najważniejsze – Artur bieg ten ukończył.

bw750x200-1

Producent chwali się, że odzież Extreme Hobby szyta jest z materiałów najwyższej jakości. Opracował on dwie technologie, które powinny idealnie sprawdzić się nie tylko podczas biegania, ale również w trakcie uprawiania innych aktywności:

R.E.H-TECH – Response Extreme High-Technology. Uzyskanie odpowiednich splotów przędzy, pożądanej mieszanki włókien funkcyjnych i zastosowanie wymaganej konstrukcji asortymentu powoduje optymalny ucisk na mięsień oraz inteligentną adaptację materiału do wzrostu ukrwienia podczas uprawiania sportu. Efektem zwrotnym jest zwiększenie wydajności organizmu podczas wysiłku fizycznego, a przy zachowaniu czynników racjonalnego treningu przyśpiesza to jego regenerację.

Oraz technologia stworzona specjalnie dla biegaczy:

A.A.A.R/X – Active Advanced Adventure Run/Max : Zadaniem było pozyskanie najlżejszych, dostępnych na rynku materiałów. Niezwykle elastycznych i wytrzymałych przy minimalnej gramaturze. Zaprojektowany psposób dziania włókien technicznych powoduje niezwykłą wydajność transportu wilgoci do zewnątrz. Mikro kanaliki odpowiedzialne za odprowadzenie kropli potu wentylują dodatkowo nadmiar ciepłoty. Dzięki temu asortyment utrzymuje optymalną temperaturę w warstwie przyskórnej. Gromadzenie wilgoci w dzianinie zostało sprowadzone do absolutnego minimum, zatem nawet podczas wysokiej intensywności biegu koszulka nie nabiera gramatury i nie traci swej docenianej przez biegaczy lekkości.

Brzmi dobrze. A jak jest w rzeczywiści?

Pierwsze wrażenie

W nasze ręce wpadła zarówno kolekcja letnia, jak i jesienno-zimowa. Koszulki do biegania w upale już na pierwszy rzut oka charakteryzują się lekkością, przewiewnością, a materiał jest bardzo przyjemny w dotyku. Zwraca uwagę również dbałość o szczegóły: ładny krój, dokładnie wykonane szwy, żadnych wystających nitek i przypadkowych krzywizn. Motywy kwiatowe w kolekcji damskiej to strzał w dziesiątkę. Barwy nie są cukierkowe, a jednak kobiece i miłe dla oka.

Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Kolekcja jesienno-zimowa także trzyma ogólnie przyjęte standardy i to na wysokim poziomie. Legginsy do biegania elastyczne, miękkie w dotyku, z subtelnymi elementami kolorystycznymi. Posiadają z tyłu dużą kieszonkę a przy nogawkach suwaki umożliwiające łatwiejsze zakładanie. Bluza doskonale uzupełnia całość. Tak jak pozostałe ubrania, jest bardzo ładnie skrojona i dopracowana. U dołu oraz przy rękawach umieszczono cienkie ściągacze, na plecach znajdziemy również dosyć pokaźną kieszeń, która pomieści wszystko, co biegaczowi do przeżycia potrzebne – klucze, telefon, żel, pieniądze.

Extreme Hobby w akcji

Tank Top damski

Iwona: Top wykonany został z włókien polimerowych A.A.A.R/X, dzięki czemu powinien (zgodnie z zapewnieniem producenta) doskonale odprowadzać wilgoć. I tak rzeczywiście jest, co udało mi się jeszcze sprawdzić podczas 30-stopniowego upału. Koszulka jest ekstremalnie lekka, bardzo elastyczna, dzięki czemu niezwykle wygodna.

Odblaski umieszczone z tyłu zwiększają widoczność podczas wieczornego biegu. Doskonałym pomysłem było umieszczenie z tyłu niewielkich kieszonek, które pomieszczą niewielką przekąskę typu żel lub suszone owoce.

Top sprawdzi się latem podczas bardzo ciepłych dni. Kolorystyka i krój nie definiują go ani jako odzież stricte miejska, ani górska. Jest po prostu uniwersalny. Jesienią i zimą będzie doskonały także na siłownię.

Legginsy do biegania FLOWERS – damskie

Iwona: Legginsy wykonane zostały w technologii RESPONSE EXTREME HIGH-TECHNOLOGY, dzięki czemu dobrze przylegają do ciała i są bardzo elastyczne. W opisie producenta znajdziemy również informację, że zwarta w nich „inteligentna kompresja podczas wzrostu temperatury ciała wspiera mięśnie podczas pracy”. W tej kwestii, przyznaję, nie widziałam szczególnego efektu. Grunt jednak, że ten element stroju idealnie współgrał z ciałem. To mi wystarczy.

Sznurek umieszczony w pasie dodatkowo zwiększa dopasowanie. W kieszonce z tyłu mieści się nawet pokaźnych rozmiarów telefon i/lub klucze. A ponadto ładnie współgrają z koszulką i topem z tej samej kolekcji.

Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Legginsy do biegania CALEIDOSCOPE – męskie

Kuba: Ocena tej części garderoby była dla mnie bardzo trudna. Wszystko dlatego, że na co dzień nie biegam w krótkich legginsach, bo zawsze wybieram po prostu spodenki. Jednak na potrzeby testu na jakiś czas zmieniłem swoje przyzwyczajenia.

Pierwsza rzecz, jaką zauważyłem w przypadku krótkich legginsów, to fakt, że są wykonane z dość grubego materiału. I uważam, że jest to plus, zwłaszcza, gdy nie mamy zamiaru zakładać jakichkolwiek spodenek na górę. Dzięki temu pewne rzeczy są mniej widoczne i… tak właśnie powinno być.

Same spodenki są lekko śliskie tak od zewnątrz jak i od środka, co akurat daje poczucie wygody. Z tyłu znajdziemy kieszonkę, w której zmieścić możemy np. żel, klucze, chusteczki, a nawet telefon. Kieszonka jest bardziej pojemna niż w większości spodenek biegowych, a ponieważ spodenki przylegają do ciała, przedmioty w środku nie obijają się o kręgosłup ani kość ogonową, co należy zapisać jako kolejny plus. Chociaż nie jest to preferowana przeze mnie część biegowej garderoby, krótkie legginsy od Extreme Hobby również pozytywnie mnie zaskoczyły.

Koszulka do biegania CALEIDOSCOPE – damska

Iwona: Wizualnie – majstersztyk. Bardzo ładne kolory, idealny, kobiecy krój. Z racji na suwak umieszczony pod szyją, nieco przypomina koszulkę kolarską, jednak ten patent bardzo dobrze sprawdza się i tutaj, w przypadku odzieży biegowej. Suwak ten jest zabezpieczony cienkim kawałkiem materiału, dzięki czemu nie drapie, nie uwiera.

Świetna, lekka, cienka, przewiewna tkanina, która została wykonana w technologii A.A.A.R/X. Bardzo dobrze odprowadza wilgoć. Z dodatkowych zalet T-shirtu: odblaski umieszczone z tyłu zwiększają widoczność podczas wieczornych treningów. Minusem jest jednak lekko ocierający szew w jednym z rękawów. Jako, że nie powtórzyło się to w żadnym z pozostałych elementów odzieży, zakładam, że jest to „wypadek przy pracy”.

Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Koszulka do biegania CALEIDOSCOPE – męska

Kuba: Dobrze. Bardzo dobrze. A nawet rzekłbym, że rewelacyjnie. Z całego zestawu ten element zaskoczył mnie najbardziej. Bo cóż takiego może być w koszulce do biegania? A jednak jest to często niedoceniany element przez biegaczy, którzy nierzadko korzystają na treningach z koszulek otrzymanych w pakietach startowych różnych biegów. Kiedy jednak założy się koszulkę treningową z prawdziwego wrażenia od razu czuć różnicę. I ta różnica w przypadku Extreme Hobby jest naprawdę bardzo na plus.

Przede wszystkim, materiał, z którego została wykonana jest miękki, przyjemny w dotyku i od razu sprawia wrażenie bardzo wysokiej jakości. Niewielkie otwory sprawiają, że koszulka jest przewiewna, a do tego bardzo lekka. Naprawdę można powiedzieć, że po założeniu przypomina drugą skórę i jest bardzo wygodna. Nawet z wyglądu przypadła mi do gustu. Choćbym nie wiem, jak bardzo chciał się przyczepić, koszulkę opisuję w samych superlatywach.

Spodenki do biegania CALEIDOSCOPE – męskie

Spodenki biegowe to bardzo wrażliwa część garderoby. Naprawdę trudno znaleźć takie, które będą z jednej strony lekkie i wygodne, z drugiej wytrzymałe i atrakcyjne wizualnie. W przypadku testowanych spodenek moje odczucia są ambiwalentne. Z całej kolekcji to właśnie do nich mam najwięcej zastrzeżeń.
Na początku plusy – na pewno niezły jest dobór materiału. W środku mamy wszyte solidne majtki, zewnętrzna warstwa to lekki i przyjemny w dotyku poliester. Godne odnotowania są także odblaskowe elementy, które wcale nie są taką oczywistością w biegowych spodenkach.
Jednak to, co w moim odczuciu zaniża ogólną ocenę tych spodenek do biegania, to ich krój. Przede wszystkim są dość ciasne, co mnie mocno zdziwiło, bowiem koszulka i bluza w rozmiarze M były dla mnie jak najbardziej OK, zaś spodenki wziąłem w rozmiarze L i spodziewałem się, że mogą okazać się luźne. W rzeczywistości miałem odczucie, że spodenki to S. Miałem wrażenie, że są po prostu przyciasne.
Kolejna sprawa to ich długość. Są naprawdę krótkie. I o ile można uznać to za plus, zwłaszcza na szybkich treningach i zawodach, bo nie powodują wrażenia, że ciągniemy za sobą spadochron, który nas hamuje, o tyle w moim przekonaniu są aż zbyt krótkie. Gdybym mógł coś zmienić, to zdecydowanie wydłużyłbym nogawki i jeszcze raz zastanowił się nad rozmiarówką, bo ta okazała się nieco myląca.

Iwona: Te legginsy, to mój absolutny faworyt. Idealnie układają się na ciele, są świetnie skrojone i bardzo miłe w dotyku. Ponadto dobrze odprowadzają wilgoć, „oddychają”. W kieszonce z tyłu jestem w stanie schować zarówno klucze, jak i całkiem spory smartfon. Suwaki przy nogawkach ułatwiają zakładanie. Bardzo fajne na codzienne treningi jesienią, jak i zimowe biegi uliczne, gdy temperatura sięga mniej więcej do -5 stopni C.

Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Materiał jest dosyć ciepły, na tyle, że chroni przed jesiennymi chłodami, jednak na siarczyste mrozy będą raczej za cienkie.

Plus za kolorystyczne wstawki, które ładnie współgrają z koszulką z tej samej kolekcji. Legginsy wykonane zostały w technologii RESPONSE EXTREME HIGH-TECHNOLOGY.

Legginsy biegowe CALEIDOSCOPE- męskie

Kuba: Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Na pewno bardzo dobrze sprawdzą się w najbliższych miesiącach, są bowiem wykonane z porządnej warstwy materiału i myślę, że mógłbym z powodzeniem biegać w nich nawet w ujemnych temperaturach. Testując je przy kilkunastu, czasem w okolicach 20 stopni Celsjusza, również spełniały swoje zadanie.

Muszę przyznać, że tym razem rozmiar L zdecydowanie bardziej odpowiada mojemu wyobrażeniu o L. Przynajmniej, jeśli chodzi o długość, bo przy moich 185 cm wzrostu sprawdziły się idealnie. Być może mogłyby być minimalnie luźniejsze, ale tutaj w grę mogą po prostu wchodzić moje nieco bardziej rozbudowane uda, które po kilku latach gry w siatkówkę są nieco masywniejsze niż udka typowego maratończyka.
Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Krój i materiał doskonale odpowiadają moim biegowym potrzebom. Jeżeli chodzi o wygląd, również nie mam zastrzeżeń, choć chętnie dodałbym kilka odblaskowych elementów. Jak wspomniałem, ponieważ legginsy są naprawdę solidne, myślę, że będę biegał w nich przez całą jesień, zimę i wiosnę, a to oznacza, że w większości przypadków będzie już ciemno. Kilka odblaskowych elementów sprawiłyby, że ten produkt spełniałby moje wymagania w 110%.

Bluza do biegania FLOWERS – damska

Iwona: Ta bluza jest piękna! Aż żałuję, że zabrakło mi odwagi i nie zamówiłam bardziej energetycznego koloru, chociaż ten stalowo-szary jest również bardzo estetyczny. Elementy kwiatowe pasują do krótkich legginsów z tej samej kolekcji i tworzą spójną całość. Jednak na wyglądzie się nie kończy. Bluza jest lekka, elastyczna, dobrze układa się na ciele. Cienkie ściągacze sprawiają, że nie podciąga się do góry, ani nie przesuwa.

Fot: Witold SzydłowskiFot: Witold Szydłowski

Z tyłu u dołu producent umieścił naprawdę dużą kieszeń. Tam zmieści się dosłownie wszystko, co mogłabym chcieć zabrać na trening. Suwak nie drapie, nie uwiera. Mógłby być on jednak poprowadzony tylko do poziomu klatki piersiowej. Moim zdaniem nie opłaca się umieszczać go po całości, bo i tak nikt nie będzie biegał z rozpiętą bluzą. Otwór na kciuk oferuje większy komfort termiczny podczas chłodniejszych dni, chociaż sam materiał nie jest specjalnie gruby. W przypadku plusowych temperatur – sprawdzi się idealnie. Podczas mrozów przyda się jednak na wierzch chociażby cienka wiatrówka.

Bluza do biegania została wykonana w technologii A.A.A.R/X. Materiał więc jest elastyczny, wytrzymały, dobrze odprowadza wilgoć. Bardzo fajny produkt na chłodniejsze dni, również na zawody.

Bluza  do biegania CALEIDOSCOPE – męska

Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Kuba: Nie za gruba, nie za cienka, czyli w sam raz. Dokładnie taka jest bluza biegowa CALEIDOSCOPE od Extreme Hobby. Nie jest na pewno przeznaczona do tego by biegać wyłącznie w niej przy -20 stopniach Celsjusza, ale myślę, że od wczesnej wiosny do późnej jesieni będzie sprawdzać się idealnie jako podstawowa bluza biegowa. Zimą zawsze można pod nią włożyć jeszcze jedną warstwę.

Na plus na pewno zapisuję długie rękawy z dodatkowym wycięciem na kciuk. Z tyłu znajdziemy odblaskowe elementy, co jest kolejnym plusem. Wygoda – trzeci plus, naprawdę jest miło, lekko i przyjemnie. Jeszcze jeden atut to spora kieszonka z tyłu – podobnie jak w krótkich legginsach, zmieści się w niej nawet nowoczesny bezsensownie przerośnięty smartfon.
Fot: Witold Szydłowski

Fot: Witold Szydłowski

Warto również zwrócić uwagę na jej praktyczność. Zapinanie na suwak jest wygodne i szybkie, dzięki czemu bluza ta może służyć do utrzymania ciepła po rozgrzewce przed startem w zawodach. Przy tym wszystkim jest lekka i nie krępuje nadmiernie ruchów. Podsumowując jednym zdaniem – w moim przekonaniu jest to produkt bez żadnych wad.

Podsumowanie

Iwona: Cieszę się, że powstała polska alternatywa dla zachodnich marek sportowych. I to alternatywa na wysokim poziomie. Odzież jest bowiem wykonana solidnie, z dobrych jakościowo materiałów. Odzież nie mechaci się mimo dosyć intensywnego użytkowania, nie rozciąga po praniu. Rozwiązania zastosowane w poszczególnych elementach stroju były konsultowane z biegaczami, więc wszelkie udoskonalenia typu kieszonki, suwaki, przeszycia, odblaski są tam, gdzie być powinny. Jedyny mankament, to ten nieszczęsny, drapiący szef w T-shircie. Podczas codziennych treningów nie mam z tym problemu, jednak na długim dystansie (maraton i więcej), mógłby on zrobić nieco szkód.

Kuba: Odzież do biegania od Extreme Hobby na pewno jest ciekawą alternatywą dla innych, bardziej znanych marek. Niektóre elementy, jak bluza, legginsy i przede wszystkim koszulka, jakościowo są naprawdę na najwyższym poziomie i ich zalety powinien docenić każdy biegacz. W każdym razie ja przez kilka tygodni testów miałem okazję na własnej skórze przekonać się, że doskonale sprawdzają się na treningach. W przypadku krótkich legginsów i krótkich biegowych spodenek w grę wchodzi kwestia osobistych preferencji, gdybym robił je pod siebie, wprowadziłbym kilka zmian w konstrukcji. Ale, hej, przecież nikt nie powiedział, że jestem modelowym biegaczem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger