fbpx

Długi bieg – czy zawsze musi być długi i… nudny?

Autor: Jakub Karasek • 10.01.2018

"Rozbity" bieg tempowy

Tempo run czyli bieg tempowy

Rys, Magda Ostrowska-Dołęgowska

Ostatnia propozycja to jednostka dla zaawansowanych. Polega na takim zaplanowaniu treningu, by po rozgrzewce pokonać kilka kilometrów w tzw. tempie progowym (roboczo możemy założyć, że będzie to tempo pomiędzy wyścigiem na 15 km a półmaratonem), następnych kilka, a nawet kilkanaście kilometrów pokonujemy spokojnie, a na koniec powtarzamy początkowy fragment szybszego biegu. Jest to bardzo wymagający trening, który w ramach przygotowań do docelowego startu (zwłaszcza w maratonie) stosuje się zaledwie kilka razy. Pozwala jednak dobrze przygotować się do specyfiki zmęczenia odczuwanego na trasie królewskiego dystansu, m.in. ucząc organizm bardziej ekonomicznego korzystania z zasobów energetycznych, utrzymując wyższe tempo pomimo dużego zmęczenia i dodając pewności siebie. Ta jednostka to również doskonała okazja do tego, żeby przećwiczyć w treningowych warunkach swoją strategię nawadniania i odżywiania w maratonie.

Advertisment ad adsense adlogger