fbpx

Trening > Teoria treningu > Trening

Jak planować starty kontrolne? Czy ma sens łączenie biegania po górach, crossie i asfalcie?

(c) Wszelkie prawa zastrze¿one, www.sportografia.pl www.aktywer.pl www.pzumaratonwarszawski.com

(c) Wszelkie prawa zastrzeżone, www.sportografia.pl www.aktywer.pl, www.pzumaratonwarszawski.com

Zapytaj trenera – to cykl, w którym Wy pytacie, my odpowiadamy. W tym artykule wyjaśniamy, jak planować starty kontrolne, aby dobrze wypaść podczas startu docelowego.

Rozłożenie startów w sezonie ma duże znaczenie w kontekście końcowego wyniku. Mięśniowa adaptacja do wysiłku jest zawsze specyficzna – czyli związana z konkretną nawierzchnią, a nawet konkretną prędkością czy konkretnym rodzajem butów. Starty na innej nawierzchni niż docelowa są problematyczne ze względu na tę adaptację. W skrajnym wypadku mocny bieg w zupełnie innym typie, np mocny bieg pod górkę, potrafi kompletnie zabić budowaną formę. Organizm przyzwyczaja się do określonego rodzaju wysiłku, a jego zmiana zwykle powoduje straszliwe bóle mięśniowe i rozregulowanie mechanizmu kontroli napięcia mięśni.

Dzieje się tak, bo ucząc się szybkiego biegania na płaskim, nie tylko pracuje się nad cechami “silnika”, ale także nad koordynacją nerwowo-ruchową. Ciało całymi miesiącami uczy się prawidłowo napinać i rozluźniać mięśnie przy szybkościach startowych i wyższych, przy kontakcie z podłożem i wybiciu. To poprawia ekonomię wysiłku. Nawiasem mówiąc, w polskich warunkach oznacza to, że najłatwiej bić życiówki jesienią. Po pierwsze, w najlepszej pogodzie w polskich warunkach, która wypada mniej więcej na październik, a po drugie – po miesiącach treningów w dobrych warunkach i na dobrych prędkościach. Wiosna jest biegana po treningach w błocie i śniegu, w grubych ciuchach, stąd mięśniowa adaptacja do prędkości startowych nie zawsze jest optymalna.

Im wyższa forma, tym większe potencjalne szkody bezsensownych startów. Słabi biegacze startują na różnych dystansach, różnych nawierzchniach i nie odczuwają z tego powodu wielkich szkód, bo ich forma nie jest wysoka. Podobnie, gdy się biega coś takiego na wstępnym etapie budowy formy, np w styczniu. Ale gdy jest się mocnym i przygotowanym do szybkiego biegania, to potrafi to kompletnie zniweczyć dyspozycję.

Tu też tkwi jeden z sekretów budowania wysokiej formy. Nawet jeden bieg górski może być problemem, gdy jest się mocno przygotowanym do biegu ulicznego. W sporcie wyczynowym jest to znane od dawna i dlatego prawdziwi ścigacze rzadko łączą nawet różne nawierzchnie – np startując na ulicy, nie startują na bieżni – i odwrotnie. Albo startują na innej nawierzchni w okresie wczesnej budowy formy. Powrót na ulicę ewentualnie na jesień, po sezonie, tuż przed roztrenowaniem. Niektórzy zdobywają tę wiedzę “naukowo”, inni czują intuicyjnie, co im nie służy. Na wysokim poziomie każda różnica prędkości o sekundę czy kilka na kilometrze jest wyczuwalna, zmiany samopoczucia także. Różnice są także indywidualne – biegacze w typie wytrzymałościowym lepiej adaptują się do różnych nawierzchni. Szybkościowcy w dużej mierze bazują na energii sprężystej mięśni, dlatego lepiej sprawdzają się na twardych nawierzchniach, a wszelkie zmiany mocno ich rozbijają.

W praktyce starty kontrolne do docelowego dystansu biega się głównie na dystansach pokrewnych i na podobnej nawierzchni. W treningu pod dychę są to okazyjne starty na 5 km i wolniejsze dychy, czasami opłaca się zaryzykować półmaraton na wczesnym etapie. W treningu do maratonu jest to głównie półmaraton, inne starty w ostatnich tygodniach są mocno ryzykowne. Kumulowane zmęczenie długich treningów i startów jest bowiem bardzo duże. Nie ma sensu łączenie biegania na ulicy z innymi nawierzchniami, w szczególności z biegami górskimi czy trudnymi krosami. Wszystko jest jednak relatywne. Przy bieganiu dla przyjemności łączenie różnych biegów nie jest problemem, ale jeśli priorytetem jest wynik – sytuacja się zmienia.

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Marka ASICS już po raz 28. odświeżyła jeden z swoich kultowych modeli biegowych, który zadebiutował na rynku 25 lat temu. GEL-KAYANO 28. słynie z wyjątkowej stabilności, a jego najnowsza odsłona stawia na poczucie komfortu i […]

ASICS GEL-KAYANO powraca w nowej wersji. Jeszcze więcej komfortu, płynności i amortyzacji podczas biegu

Śniadanie mistrzów? Oczywiście bułeczki z dżemem lub miodem. Najlepiej, jeśli są jeszcze ciepłe i chrupiące. A gdyby tak zrobić je samodzielnie w domu? Za chwilę przekonasz się, że to wcale nie jest takie trudne. Co […]

Kuchnia biegacza: domowe bułeczki z konfiturą [PRZEPIS]

Nowe buty do biegania z karbonowymi płytkami zmieniły oblicze biegów ulicznych. Mimo wprowadzenia limitów grubości podeszwy producenci nadal przedstawiają coraz lepsze modele, dopracowując detale nowych technologii. adidas przedstawił właśnie swój najnowszy karbonowy but – adizero […]

Dziś premiera adidas adizero adios Pro 2! Rozmawialiśmy o nich z rekordzistką świata, Peres Jepchirchir!

MLIGA CROSS RUN nie bez powodu zyskała uznanie wśród fanów biegania. Także tych najmłodszych. Tym razem edycja biegów zawita 26 czerwca do Mińska Mazowieckiego, a dokładniej w lasy otulające Mińsk od południa. To, co łączy […]

MLIGA CROSS RUN wystartuje w Mińsku Mazowieckim!

Dziarski 73-latek Gene Dykes nie zwalnia tempa. I to dosłownie. W ostatni weekend pokonał 50 km w czasie 3:56:43, poprawiając rekord świata w swojej kategorii wiekowej o 19 minut. Już sam fakt, że osoba w […]

Ma 73 lata i właśnie przebiegł 50 km w tempie 4:44/km

To, że robienie ćwiczeń siłowych pomaga osiągać lepsze wyniki w bieganiu, trenerzy odkryli już chyba w czasach, kiedy zawodnicy startowali jeszcze w togach podczas starożytnych igrzysk. Obecnie naukowcy tylko to potwierdzają. Co więcej, okazuje się, […]

Szykujesz się do maratonu? Ćwicz!

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożycie 5 porcji warzyw i owoców dziennie, przy czym ich łączna objętość powinna wynosić przynajmniej 400 g. Rodzime zalecenia Instytutu Żywności i Żywienia mówią nawet o łącznie 7 porcjach warzyw […]

Jedna na porcja, czyli ile? Zaglądamy do warzywno-owocowej miski biegacza

Holenderka Sifan Hassan bije rekord świata kobiet na dystansie 10 000 metrów. Czas 29:06,82 to marzenie wielu męskich biegaczy. Jak szybko mogą jeszcze pobiec kobiety i skąd ten wynik?

Rekord świata Holenderki na 10 000 metrów. Biega szybciej niż mężczyźni.