fbpx

Jesse Owens – pięć rekordów świata w 45 minut

Autor: Marek Tronina • 26.05.2013

Jesse Owens

Jesse Owens? Automatyczna odpowiedź brzmi: „cztery złote medale na igrzyskach w Berlinie w roku 1936”. Ale Owens ma na koncie większy wyczyn. Bo wyobraź sobie, że masz dokładnie trzy kwadranse na to, by pobić… 5 rekordów świata. Czas – start!

Po siedemdziesięciu sześciu latach od tamtych igrzysk osiągnięcie wielkiego sprintera wydaje się jakby ciut mniej spektakularne. 5 złotych medali na jednych igrzyskach zdobył panczenista Eric Heiden. Siedem – pływak Mark Spitz. Osiem – inny pływak Michael Phelps. Ale żaden sportowiec nie został cztery razy rekordzistą świata w ciągu trzech kwadransów. Poza Owensem.

25 maja 1935 Jesse Owens był 21-letnim studentem uniwersytetu stanowego w Ohio. Pięć dni wcześniej, włócząc się z kolegami po dzielnicy, spadł ze schodów i boleśnie potłukł sobie plecy. Rankiem pamiętnego dnia nie był pewien, czy w ogóle powinien stanąć na starcie zawodów zaplanowanych na wczesne popołudnie. Po konsultacjach z trenerem Leo Snyderem postanowili, że Jesse będzie startował w jednej konkurencji, a potem się zobaczy. Zawody rozpoczęły się.

15:15. Bieg na 100 jardów. Start mu nie wyszedł, ale potem Owens gnał jak rakieta. Skończył bieg z przewagą prawie 30 metrów w czasie 9,4 – wyrównany rekord świata. Co ciekawe, większość sędziów odnotowała na swoich stoperach czas 9,3, jednak w tamtych czasach przepisy stanowiły, że wynikiem oficjalnym zostaje najsłabszy ze zmierzonych. Pierwszy oficjalnie uznany czas 9,3 padł dopiero w roku 1948.

15:25. Skok w dal. Owens potrzebował tylko jednego skoku, by ustanowić nowy rekord świata. Jego wynik – 8,13 metra – przetrwał jako najlepszy wynik na świecie przez 25 lat. Legendarny skok Boba Beamona w Meksyku w roku 1968 był rekordem świata o dwa lata krócej. Gdyby Owens powtórzył swój skok na igrzyskach w Pekinie w roku 2008, zająłby… siódme miejsce. Niewiarygodnie w kontekście tej opowieści brzmi fakt, że Owens w praktyce nie trenował skoku w dal.

15:34. 220 jardów (201 metrów): Jeszcze w połowie lat 60-tych XX wieku dystans ten biegano w Stanach po prostej i widok rozpędzonego do maksimum Owensa musiał być czymś niezapomnianym. Podobnie jak czas uzyskany tego dnia w Ann Arbor – 20,3 sekundy. Rekord świata poprawiony o 3 dziesiąte! Ponieważ dystans 220 jardów to więcej niż 200 metrów, Owens otrzymał również oficjalnie tytuł nowego rekordzisty świata na 200 metrów.

16:00. 220 jardów przez płotki. Dystans ten był rozgrywany w Stanach aż do roku 1962. Niskie płotki mają 91,4 cm i są o 15,3 cm niższe niż płotki wysokie (stosowane w biegu na 110 m.). Owens nie był wybitnym płotkarzem z uwagi na braki w technice, ale niskie płotki umożliwiały mu odrabianie strat ponoszonych na przeszkodach na odcinkach między nimi. Z czasem 22,6 Owens jako pierwszy człowiek w historii złamał barierę 23 sekund.

Jesse_Owens1

Tego dnia Owens bił rekord świata średnio co 11 minut. Richard Rotschild, dziennikarz Sports Illustrated, porównuje to osiągnięcie wielkiego Amerykanina do skomponowania przez Mozarta swoich ostatnich trzech symfonii w ciągu jednego lata roku 1788 albo do napisania przez Szekspira Henryka V, Juliusza Cezara i Jak wam się podoba w ciągu jednego roku. 5 tysięcy kibiców zgromadzonych tamtego dnia na stadionie Ferry Field tak bardzo chciało pogratulować zawodnikowi, że ten – przerażony – uciekł z szatni przez okno w toalecie. Wyczyn, który zajął Owensowi tyle, co napisanie sprawdzianu z matematyki, momentalnie zrównał go pod względem popularności z samym Joe Louisem – mistrzem świata wagi ciężkiej w boksie. Ale mimo to Owens wielokrotnie podkreślał, jak bardzo bolało go, że nawet po poczwórnym mistrzostwie olimpijskim w roku 1936 prezydent Roosevelt nie uznał go najlepszym sportowcem w kraju i nie uhonorował go Nagrodą Sullivana.

A kiedy w kilka tygodni po olimpijskim triumfie w Berlinie zawodnik odmówił startu w zawodach niskiej rangi w Szwecji (bo chciał spędzić czas z rodziną), został zawieszony. Jego kariera w praktyce dobiegła końca, zanim jeszcze na dobre się zaczęła. Ale to już zupełnie inna historia.

Na podstawie: Greatest 45 minutes ever in sports, Richard Rotschild, Sports Illustrated. 

Marek Tronina, “Jesse Owens. Kareta w trzy kwadranse”, Bieganie. grudzień 2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger