fbpx

Triathlon > TRI: Trening > Triathlon

Kontuzja, czyli seria niefortunnych zdarzeń

action-1867700_1280

Na co dzień uwielbiamy oglądać medyczne seriale, tasiemce, w których, niczym seria z kałasznikowa, padają niezrozumiałe nazwy chorób. Im mniej rozumiemy, tym bardziej wciągająca akcja. Ja postaram się zaciekawić was tematem kontuzji bez uciekania się do tej efektownej sztuczki wykorzystywanej przez filmowców.

Mój przypadek mógł mieć zupełnie inną diagnozę niż twój, ale sedno problemu pozostaje wciąż to samo. Lekceważenie drobnych urazów i niezaleczonych kontuzji prowadzi do gromadzenia się kolejnych problemów. Odezwą się w najmniej oczekiwanym momencie.

Prolog, czyli rozcięgno

Nikt do końca nie wie skąd bierze się problem z rozcięgnem podeszwowym. Trudno również wskazać dobrą, pewną metodę na pozbycie się tej uciążliwej zmory biegaczy. W naszym przykładzie to właśnie ono rozpoczęło serię następujących po sobie urazów. Po długich walkach udało się je prawie zaleczyć, a przez większość czasu i tak można było trenować…

Akt I, czyli staw skokowy

Zmiana sposobu stawiania stopy wymuszona niezaleczonym rozcięgnem lub próba biegania pomimo bólu skutkuje przeciążeniem stawu skokowego, co niestety ma dalsze konsekwencje. Dzieje się tak dlatego, że od bólu najłatwiej uciec stając bardziej na zewnętrznej krawędzi stopy niż zwykle. Staw, który pracował przez wiele lat w ustalony sposób musi szybko dostosować się do nowego schematu, lecz efekt może być tylko jeden. Kolejne kłopoty, kolejne stany zapalne, kolejne kontuzje. Tym groźniejsze, że pojawiają się stopniowo, w sposób prawie niezauważalny. Najgorszą rzeczą, którą możemy zrobić to przyzwyczajenie się do tych „niedogodności”.

Akt II, czyli kolana

Zmiana wzorca ruchu nie zakończy się na stawie skokowym. Nietypowe przeciążenia będą zbierać swoje żniwo, zaczynając od kolan. Najszybciej poczują to triathloniści dużo biegający lub mający tendencję do „twardej” jazdy na rowerze, gdzie stosunkowo dużą siłę przykłada się przy niskiej kadencji. Po raz kolejny mamy do czynienia z cichym zabójcą, który wypracowuje sobie dyskretnie pozycję do ataku.

Akt III, czyli zombie

Przychodzi taki moment, kiedy nasze ciało podziurawione jest bólem niczym kuchenny durszlak. Efekt ten możemy często zaobserwować w swoim otoczeniu. To właśnie różnego rodzaju zombie snujące się po ścieżkach biegowych i w basenowych przebieralniach. Umęczone mięśnie, stawy i ścięgna starają się jak najbardziej ograniczyć ruchy swojego gospodarza, zgarbić go i zniechęcić do jakiejkolwiek aktywności. Ale on się nie da zniechęcić, bo do najważniejszego startu zostało już niewiele czasu. Wystartuje, i być może osiągnie całkiem fajny wynik. Będzie to jednak zawsze tylko ułamek jego prawdziwego potencjału.

Epilog

Uświadomienie sobie istnienia problemu jest pierwszym krokiem na drodze do jego rozwiązania. W przypadku triathlonistów, u których trening jest niezwykle objętościowy, wszelkiego rodzaju drobne dolegliwości nie powinny być lekceważone. Kontuzja nie rozpoczyna się od pierwszej wizyty u lekarza i postawienia fachowej diagnozy. Leczenie nie rozpoczyna się z chwilą wprowadzenia w życie zaleceń terapeuty. Tydzień przerwy w treningu nie powoduje zazwyczaj potrzeby zmiany w planie przygotowań, potrafi natomiast zapobiec wcześnie rozpoznanej kontuzji w przeważającej części przypadków. Pamiętajmy, nie ma kontuzji żyjącej swoim własnym życiem. Nasze ciało jest systemem naczyń połączonych i przy zachowaniu dotychczasowej intensywności odciążenie jednego miejsca musi skutkować dociążeniem innego.

Co możesz zrobić, żeby sobie pomóc

Piłka golfowa – mniejsza i twardsza od piłki tenisowej, pozwala na mocniejszy i głębszy masaż rozcięgna. Nie wymaga specjalnych sesji, wystarczy mieć ją pod biurkiem w pracy czy obok domowego fotela.
Alarm – wiele z kontuzji można leczyć lub eliminować za pomocą delikatnego rozciągania i masowania, jednak trudno zmobilizować się do specjalnej sesji w tym celu. Jest na to łatwy sposób, minutnik, który przypomni o krótkiej gimnastyce co 2-3 godziny w ciągu dnia. Wystarczy nawet kilka minut pracy nad stopą, ścięgnem Achillesa, czy mięśniem płaszczkowatym łydki, żeby zauważyć postępy. Przy okazji, takie ćwiczenia nie kojarzą się nam z niemiłosiernie wolno płynącymi sekundami „prawdziwej” terapii.
Płetwy – to typowy przykład błędu w regeneracji. Nie tylko nie odciążają nadwyrężonego stawu skokowego, lecz narażają go na dodatkowy stres. Powinny być wyeliminowane z treningu do czasu całkowitego wyleczenia kontuzji.
OS1st FS6 – Opaska kompresyjna na staw skokowy. Drobiazg, a zarazem jeden z najbardziej przydatnych na co dzień gadżetów. Świetnie sprawdza się nie tylko podczas treningów czy zawodów, dzięki bardzo cienkiemu, nie przeszkadzającemu w bucie materiałowi. To także sposób na puchnące kostki, szczególnie u osób, które po treningu dość szybko muszą pojawić się w pracy i spędzić tam czas w pozycji siedzącej lub stojącej. Moim zdaniem pozycja obowiązkowa dla zawodników z osłabionym stawem skokowym oraz zwolenników dużego kilometrażu biegowego.
Pasta borowinowa lecznicza – okłady z podgrzanej pasty borowinowej stosuje się naprzemiennie z okładami z lodu. Pobudza to krążenie i wzmacnia przeciwzapalne właściwości borowiny. Choć samo leczenie przynosi czasową ulgę, jest niedrogie, oparte na naturalnych składnikach, to w praktyce jest niestety czasochłonne. Przygotowanie całego zestawu, okłady, sprzątanie zajmowało mi za każdym razem ok. 90 minut.

Artykuł pochodzi z magazynu „Triathlon” będącego częścią miesięcznika „Bieganie”, kwiecień 2015

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie!
Zachęcamy także do słuchania naszego podcastowego cyklu „Czy tu się biega?”.
Maciej Dzikowski

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Organizatorzy 16. PKO Poznań Półmaratonu zaprezentowali skład elity swojego biegu. Rekordy życiowe najmocniejszej biegaczki i najmocniejszego biegacza wskazują na to, że w niedzielę możemy być świadkami prób ataku na rekord imprezy w obu kategoriach. Kto […]

Weekend z 16. PKO Poznań Półmaratonem – czy będzie walka o rekordy imprezy?

Dokładnie 10 kwietnia PUMA rozpoczęła pierwszą od 10 lat ogólnoświatową kampanię „FOREVER. FASTER. – See The Game Like We Do”. Nowe działania zapraszają profesjonalnych, jak i amatorskich sportowców do postrzegania rozgrywki w sposób, w jaki […]

Puma stawia na szybkość! Ruszyła ogólnoświatowa kampania

„100 twarzy maratonu” to projekt, który stanowi integralną część obchodów 100-lecia Polskiego Maratonu. W ramach tego projektu mieliśmy zaszczyt porozmawiać z legendą polskich biegów długodystansowych, Małgorzatą Sobańską. Jej dorobek obejmuje aż 40 przebiegniętych maratonów, w […]

Historie zza kulis: Małgorzata Sobańska w ramach projektu 100 twarzy maratonu

Podczas 18. Nationale-Nederlanden Półmaratonu Warszawskiego oraz New Balance Biegu Na Piątkę zawodnicy o wielkich sercach wybiegali dla potrzebujących 760 tys. zł! Wszystko dzięki biegowej akcji charytatywnej #BiegamDobrze od Fundacji „Maraton Warszawski”. Od początku funkcjonowania inicjatywy […]

#BiegamDobrze z wynikiem 760 tys. zł podczas 18. Nationale-Nederlanden Półmaratonu Warszawskiego!

Czy nowoczesne buty startowe muszą mieć w swojej konstrukcji karbon, żeby zapewniać świetną dynamikę? Jak się okazuje – niekoniecznie. Udowadnia to Saucony Endorphin Speed 4, który ma płytkę… nylonową. Czym charakteryzuje się to rozwiązanie, jak […]

Saucony Endorphin Speed 4 – buty z płytką, która daje szybkość i sporo… przyjemności [RECENZJA]

Jak trenować w ostatnich dniach przed startem w zawodach? Co można zrobić, by jeszcze poprawić naszą formę? Co zrobić, jeżeli czujemy się niepewnie? Przekonajcie się, jak postępować, by nie zepsuć swojego debiutu.

Ostatnie dni przed startem w zawodach – czy możesz coś jeszcze poprawić?

Już w niedzielę 14 kwietnia 2024 r. wystartuje 21. Cracovia Maraton – jedno z najważniejszych wydarzeń biegowych w Polsce. Od piątku do niedzieli 12-14.04 zapraszamy do odwiedzenia stoiska marki Saucony na Stadionie Miejskim im. Henryka […]

Odkryj markę Saucony podczas Expo 21. Cracovia Maraton 2024

Bieg Konstytucji 3 Maja w Warszawie tradycyjnie rozegrany zostanie na trasie o długości 5 kilometrów. Uczestnicy 32. edycji pobiegną głównymi ulicami Warszawy, zyskując unikalną szansę na obejrzenie centrum miasta z tej perspektywy. Którędy przebiega trasa […]

Bieg Konstytucji 3 Maja w sercu miasta! Plac Trzech Krzyży, Most Poniatowskiego z panoramą Warszawy na 5-kilometrowej trasie biegu