fbpx
Dzieciaki biegają. Fot. East News

Zdrowie i motywacja > Ciało biegacza > Ludzie > Historie biegaczy > Ludzie > Zdrowie i motywacja

Mali rekordziści. Dzieciaki biegają

Dzieciaki biegają. Fot. East News

Dzieciaki biegają. Fot. East News

Rekordy dzieci zaskakują tym bardziej, że wyprzedzają dorosłych i to na długich dystansach. Czy rekordzista świata był do tego zmuszany? Czy talent odkryty w tak wczesnym etapie życia pomaga czy przeszkadza? A może lepiej spróbować wielu dyscyplin, jak Patryk i Jaś?

Biegi długodystansowe w wykonaniu dzieci wydaje się czymś niesamowitym, a niejednokrotnie dzieci potrafią zaskoczyć. Wiele z nich jest w stanie przebiec maraton o wiele lepiej niż dorosły. Jednak nie oznacza to, że rekordy są ustanawiane tylko ostatnimi czasy, wiele rewelacyjnych wyników pochodzi sprzed dziesiątków lat. Jedną z niezwykłych postaci, która pobiła rekord w maratonie w biegach dla dzieci poniżej 12 roku życia jest Wesley Paul. Chłopak pokonał ten dystans w 2:55:59 w 1978 roku.

Niezrównany Wesley

Pytany o to, dlaczego zaczął biegać, odpowiadał, że główną motywacją stał się jego tata, który rozpoczął przygodę biegania, aby zrzucić zbędne kilogramy. Najpierw Wesley dotrzymywał kroku ojcu na bieżni. Dopiero, kiedy tata zapisał się na the Heart of America Marathon, postanowił wystartować razem z nim. Ukończyli go wspólnie z czasem 4:04. Wesley miał wówczas 7 lat. Nigdy wcześniej nie mierzyli dystansu, biegali zazwyczaj od 60 do 90 minut.

W ciągu kilku kolejnych lat chłopak złamał granicę 3 godzin w maratonie, ustanawiając w ten sposób kolejny rekord w swojej kategorii wiekowej. Najszybszy maraton jako dziecko przebiegł w wieku 15 lat w czasie 2:38. Wesley podkreśla, że nigdy nie biegał dla rywalizacji, zawsze traktował ten sport jako formę zabawy. Dzięki bieganiu mógł również rozładować nadmiar energii oraz narzucić sobie dyscyplinę, jaka niewątpliwie wiązała się z braniem udziału w zawodach.

Pozornie Wesley niczym nie różnił się od swoich rówieśników. Podobnie do nich zbierał znaczki, grał w baseball z kolegami. Lecz podczas gdy dzieci w podobnym wieku marzyły o karierze baseballisty lub prezydenta, wtedy Wesleyowi przyświecał jeden cel – wygrać maraton na Olimpiadzie. Marzenie wydawało się dość realne, ale Wesley nigdy tego nie dokonał, ponieważ skupił się na ukończeniu studiów. Bieganie zeszło na dalszy plan, chociaż nigdy nie zrezygnował ze swojej pasji. Nieoficjalny rekord pobił już jako dorosła osoba, biegnąć w maratonie w Bostonie, pokonując trasę w 2:32.

Obecnie, będą ojcem i prawnikiem Wesley twierdzi, że bieganie w znacznym stopniu wpływa na jego produktywność w codziennym życiu. Dziennie pokonuje od 2 do 5 mil.

Rekordzistka Carrie

Lekkoatletyka, w tym przypadku bieganie, wcale nie musi być domeną chłopców. Dziewczynki wielokrotnie pokazały, na co je stać. Czasami zdarzało się, że ustanowiły lepszy rekord w swojej kategorii wiekowej niż chłopaki. Carrie Garristson w wieku 9 lat była szybsza na 10 km od chłopców. Z czasem 37:37 pobiegła szybciej prawie o minutę dziewięciolatka Hunta Disckona (38:32).

Carrie chciała zostać światowej sławy biegaczką, do tego przygotowywali ją rodzice i trener. Mimo, że posiada niewątpliwy talent, na jednym z zawodów nie udało jej się ukończyć biegu z zamierzonym czasem 16:40. Chociaż zwyciężyła, to czas powyżej 17 minut jej nie satysfakcjonował. Rodzi się zatem pytanie, czy wskutek rozpoczęcia biegania długich dystansów w bardzo młodym wieku, jej organizm nie został wyeksploatowany. Opinie są jak zwykle podzielone.

William Roberts, doradca medyczny w Twin Cities Marathon twierdzi, że wbrew powszechnej opinii, pomimo wielu przeprowadzonych badań, bieganie długich dystansów nie szkodzi dzieciom. “Jeśli jest to wybór dziecka, pozwólmy mu na to”. Właściwie nie ma żadnych przeciwwskazań, aby dziecko w młodym wieku nie biegało. W żadnym stopniu nie wpływa to na ich bezpieczeństwo. Do tej pory nie odnotowano żadnych kontuzji związanych z bieganiem maratonów przez dzieci.

A może zabawa?

Syn biegaczki – amatorki, Agnieszki Kaniewskiej biega odkąd pamięta. Może trochę później, bo chodzić zaczął, mając 7 miesięcy i od tej chwili wciąż towarzyszy mu ruch. Jaś nie potrafi długo usiedzieć w miejscu, roznosi go energia. Uczęszcza do szkoły z oddziałami sportowymi. “Trochę to moja sprawka, bo wiem, jak ważny w życiu młodych ludzi jest sport. Mnie nikt nie pokazał, jak może być piękny. Pamiętam tylko nudne lekcje w-fu. Nie było w nich pasji” – opowiada jego mama.

Janek nie ogranicza się wyłącznie do biegania. Odkąd skończył pół roku regularnie uczęszcza na basen. Obecnie pięć razy w tygodniu. W międzyczasie zaliczył przygodę z judo i piłką nożną. Agnieszka wplata też w jego życie jazdę rowerem. Czasami wybierają się wspólnie na Parkrun, sporadycznie na bieg dziecięcy przy okazji zawodów mamy. Jednak z powodu dość dużej liczby zajęć dodatkowych nie trenują wspólnie.

Najdłuższy dystans, jaki przebiegł to 5 km. Kiedyś, z ciekawości, Agnieszka założyła mu na rękę Garmina i okazało się, że grając w piłkę nożną, pokonał dystans 10 km. Wbrew naszym przekonaniom, dzieci mają niezliczone zasoby energii i szybko się regenerują. Mama bacznie przygląda się Jasiowi. Nie pozwoli na to, by doprowadzić do przetrenowania tym bardziej, że jego organizm jest młody, wciąż się kształtuje, nie chce zaburzyć jego rozwoju. “Po pierwsze ma być zdrowo”, tłumaczy.

Nie wiadomo, jak potoczą się jego losy, ale niewątpliwie mama pokazała mu drogę, którą warto podążać i najprawdopodobniej sport stanie się nieodłączną częścią jego życia. Jaś raczej nie biega na czas, mama pilnuje, aby nie przesadzał i w takcie biegu swobodnie oddychał. Do tej pory jego rekordem pozostaje start w Parkrunie – ok. 26 min. Janek lubi sport i współzawodnictwo, z trudnością przychodzi mu pogodzenie się z porażką, ale Agnieszka wciąż nad tym pracuje.

Również Patryk, ośmioletni syn Krystiana Tarajkowskiego, kocha każdy sport. W zawodach bierze udział już od czterech lat. Średnio startuje raz na miesiąc. Dodatkowo dwa razy w tygodniu trenuje szermierkę i raz w tygodniu chodzi na basen. W teście Coopera pokonał 2,105 km. Jeśli chodzi o rekordy, to trudno je określić, ponieważ na zawodach są wymierzone trasy, ale nie zawsze prawidłowo. Najdłuższy dystans, jaki pokonał Patryk to 5 km, jednak Krystian twierdzi, że to dla niego zdecydowanie za dużo. Lepiej czuje się na krótszych biegach.

Patryk uwielbia współzawodnictwo, dlatego rodzice starają się jeździć tam, gdzie znajdą atrakcje zarówno dla rodziców, jak i dla dziecka. Obaj chłopcy są multidyscyplinarni, nie skupiają się na jednym sporcie, a próbują każdego po kolei. Rodzice nie narzucają im, co powinni trenować, bo wiedzą, że może przynieść odwrotny skutek. Na tym etapie sport ma być przede wszystkim zabawą.

Kogo dotknęła choroba nazywana uzależnieniem od biegania, na pewno nie zrezygnuje z tego pięknego sportu, chyba że z powodów od nas niezależnych. Rodzicom trudno powstrzymać się od przelania tej pasji na dzieci. Nie ma w tym nic złego, jeśli tylko dziecko rzeczywiście chce spróbować swoich sił w tej dyscyplinie i nikt go do tego nie zmusza. Dzięki temu samo może odkryć, czy zwiąże swoje życie ze sportem, czy nie. Czasami jednak musimy uważać, aby naszymi niespełnionymi marzeniami i ambicjami nie obciążać dziecka. Dan Millman, mistrz świata w gimnastyce mówił, że to “droga daje nam szczęście, a nie jej cel”. Warto więc skupić się na zajęciach ogólnorozwojowych dziecka, a cel przyjdzie z czasem.

mm
Karolina Grądzka

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Wilson Kipsang - zwycięzca London Maraton 2012. Fot. PAP

Były rekordzista świata jest w nie lada tarapatach. Nie dość, że oficjalnie został zdyskwalifikowany na 4 lata za naruszenie przepisów antydopingowych, to jeszcze może mu grozić odsiadka… Wilson Kipsang to jeden z bardziej utytułowanych maratończyków […]

Wilson Kipsang zdyskwalifikowany na 4 lata! Czy pójdzie siedzieć?

W biegowym świecie mówiło się już o tym od kilku tygodni, choć wciąż pojawiały się wątpliwości. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wkrótce Caster Semenya będzie miała dziecko. A niektórzy twierdzą, że już je ma! […]

Caster Semenya będzie mamą? A może już nią jest?

Polski Związek Lekkiej Atletyki wyprodukował kompletnie absurdalne zalecenia sanitarne, dotyczące rozgrywania zawodów na stadionie.

Koronawirus. Dzięki PZLA nie zarazimy się na stadionie!

Najwięksi organizatorzy masowych imprez sportowych w Polsce łączą siły i przedstawiają rządowi gotowy plan stopniowego odmrożenia sektora. Powstaje także Polskie Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Sportowych i Rekreacyjnych, mające na celu reprezentację całego środowiska i rozwój branży w przyszłości.

Co z imprezami biegowymi? Organizatorzy przemówili jednym głosem

Systematycznie trenując głównie zależy nam na tym, żeby biegać coraz szybciej i jak najdłużej móc wytrzymać w zakładanym tempie. Jednak często w dążeniu do tego celu popełniamy wiele błędów. Przez to szybko możemy nabawić się […]

Metoda POSE – na czym polega?

Już niebawem, bo 11 lipca rusza M LIGA CROSS RUN! A wszystko to w południowo-wschodnich okolicach Warszawy w rejonie Otwocka, Józefowa i Wiązowny. Kilka kilometrów od miejskiego zgiełku na biegaczy czekać bedą malownicze ścieżki w […]

Rusza M Liga Cross Run! Pierwszy bieg już 11 lipca

Ruszyły zapisy na Wirtualną 1MILĘ! Rywalizacja jest wirtualna, ale bieganie, nagrody, a przede wszystkim pomoc, jaka za tym bieganiem idzie, są jak najbardziej realne! Każda zarejestrowana w zabawie mila to złotówka przeznaczana na cele charytatywne. […]

Rusza Wirtualna 1MILA. Biegaj, wygrywaj i pomagaj!

21 kilometrów i 285 metrów – tyle wynosi aktualny rekord świata w biegu godzinnym. Wynik ustanowiony w 2007 r. może zostać pobity z powodu… koronawirusa! Tegoroczny sezon sportowy, storpedowany przez koronawirusa, jest wyjątkowy. Jednym z […]

Mo Farah spróbuje pobić rekord świata w biegu godzinnym!