fbpx
Flatirons Boulder, Kolorado. Fot. Krzysztof Dołęgowski

Czytelnia > Czytelnia > Felietony

Niebezpieczne górskie zimowe bieganie

Flatirons Boulder, Kolorado. Fot. Krzysztof Dołęgowski

Fot. Krzysztof Dołęgowski

Od lat biegacze słyszą, że maraton czy ultramaraton to wyzwanie, że trzeba się do niego sumiennie przygotować, a start bez odpowiedniego treningu jest szaleństwem, które może mieć tragiczne skutki. Mało jednak słychać głosów przestrzegających przed bieganiem zimą w górach, a tam skutki błędnych decyzji mogą mieć nawet jeszcze poważniejsze konsekwencje.

Bieg, jak niemal każda aktywność sportowa, jest obarczona pewnym ryzykiem – dotyczy to zwłaszcza zyskującego na popularności biegania w górach. Treningi na bieżni, asfalcie czy w lesie nie kojarzą się z poważnymi zagrożeniami. Skręcona kostka, naderwany mięsień czy utrata sił nie wiążą się z niebezpieczeństwem, lecz zimą w górach sytuacja wygląda zupełnie inaczej – jest to całkowicie inny świat, ale niestety niektórzy nie przyjmują tego do świadomości.

W mediach pełno jest informacji o turystach, których trzeba było ewakuować, o pogromcach gór w klapkach czy zdobywcach Rysów w worku na śmieci. TOPR i GOPR apelują, ostrzegają, a interwencji jest coraz więcej – podobnie jak przykładów braku wyobraźni. W środowisku biegowym niestety takich postaw zaczyna przybywać. Wszechobecne zdjęcia z zimowych obozów biegowych czy sukcesy Kiliana kuszą do zapuszczenia się w góry, ale niestety nie pokazują ryzyka, jakie się z tym wiąże. Niestety biegacze czasem dość lekceważąco podchodzą do zaleceń służb górskich, uważając, że są na tyle sprawni, że takie apele dotyczą jedynie turystów.

O ile potężne i wysokie Tatry wzbudzają respekt zimą, co sprawia, że większość zachowuje rozsądek, o tyle inne góry bywają lekceważone. W końcu co złego może stać się na Śnieżce, Pilsku czy Babiej Górze? Nie ma tam przepaści, a wysokość też nie imponuje. Rzeczywiście góry, które nie wychodzą ponad granicę lasu, można w dużym uproszczeniu uznać za bezpieczne i to właśnie w takich górach należy zaczynać bieganie. Las daje ochronę przed niekorzystnymi warunkami, a wysokość jest na tyle nieduża, że szybko można się ewakuować, jeśli będzie taka konieczność. Może widoki nie będą tak spektakularne, ale będzie bezpiecznie i – co ważne – po takim biegu dojdzie doświadczenie, które zaprocentuje przy poważniejszych biegach.

Góry ponad piętrem lasu są zimą niesamowitym wyzwaniem, często panują tam warunki, o jakich osoby nieobyte z wyższymi górami nie mają pojęcia. Sam kilka dni temu przekonałem się, jak niektórzy biegacze traktują góry. Wybrałem się na Babią Górę, na której panowały tragiczne wręcz warunki atmosferyczne, a GOPR kilkukrotnie interweniował i zwoził zagubionych i wychłodzonych turystów. Mimo tego spotkałem trzech biegaczy, którzy ze względu na nadwagę szli tempem przeciętnego turysty, a na mróz w okolicach -20 stopni (temperatura odczuwalna w granicach -30), sypiący śnieg i huraganowy wiatr byli ubrani w leginsy, kurteczkę biegową i zwykłe biegowe buty. Byli wychłodzeni do granic możliwości, palce mieli tak zgrabiałe, że nie mogli użyć telefonu, usta odmrożone do tego stopnia, że mowa sprawiała kłopot, a do tego nie wiedzieli, jak zejść. Takich zachowań pewnie będzie przybywać, bo grono chętnych do sprawdzenia sił w górach rośnie, ale świadomość trudności tego wyzwania już niekoniecznie.

biegnakasprowy (228)

Zawody nawet w trudnych warunkach, szczególnie na krótkim dystansie, to nie to samo co zwyczajny trening. Na co dzień nie mamy zabezpieczonej trasy, bufetu i innych udogodnień. Fot. archiwum organizatora Biegu na Kasprowy

Bieganie po śniegu jest urocze, ale w tym wypadku mogło się skończyć śmiercią. Kontuzja, poślizgnięcie, większa utrata sił czy brak osoby, która ich poprowadziła na dół – biegacze mogliby skończyć jak inny turysta, który tego samego dnia wylądował w szpitalu, będąc w głębokiej hipotermii zagrażającej życiu. Aby wybierać się na bieganie zimą ponad lasem, trzeba być na to gotowym fizycznie, psychicznie i sprzętowo oraz naprawdę rozważnie podchodzić do sprawy.

Oto kilka rad, które mogą pomóc w uniknięciu kłopotów lub łatwiejszym się wydostaniu z nich:

 Pogoda 

Najważniejszy czynnik, który należy brać pod uwagę. Padający śnieg, silny wiatr, silny mróz oraz niskie chmury powinny zapalać czerwoną lampkę ostrzegawczą. Niska widoczność powiększa ryzyko pobłądzenia, a mróz może wywołać hipotermię lub spowodować odmrożenia. Głęboki śnieg, lód czy huraganowy wiatr uniemożliwiają szybkie poruszanie się, co sprawia, że bieg zmienia się w chód, tyle że w stroju biegowym, który do ciepłych nie należy.

 Ocena warunków przez pryzmat podnóża 

Częstym błędem jest ocena warunków panujących w górach w oparciu o te u podstawy gór. Odwilż na dole może dawać złudne poczucie dobrych warunków i wysokich temperatur, gdy w rzeczywistości w wyższych partiach panuje sroga zima czy nawet zamieć śnieżna.

 Konsultacja ze służbą górską 

Przed wyruszeniem w góry warto zasięgnąć informacji w GOPR-ze lub TOPR-ze. Ratownicy udzielą informacji o stanie szlaków i panujących warunkach czy niebezpiecznych punktach. Kolejna ważna informacja, którą możemy uzyskać, to sposób znakowania – dowiemy się, czy są już poustawiane tyczki, czy są może połamane, na jakim odcinku ich nie ma itp. Warto zapisać sobie w telefonie numer alarmowy do służb górskich: 601 100 300 (GOPR i TOPR).

 Mapa 

O ile nie biegamy w terenie, który dobrze znamy, koniecznie zabierzmy ze sobą mapę. Przed wyruszeniem na bieg warto dobrze zapoznać się z trasą, najlepiej nauczyć się jej na pamięć, tak aby nie sięgać co chwila po mapę.

 Szlaki zimowe 

Nie każda mapa zawiera zimowy przebieg szlaku, dlatego przed wyruszeniem koniecznie trzeba sprawdzić, czy zimowa wersja różni się od letniej i czy szlak jest otwarty.

 Wczesna godzina startu 

Brzmi jak banał, ale warto się trzymać tej zasady. Dla samego przebiegu treningu nie ma to wpływu, ale przy kłopotach orientacyjnych noc nie jest wskazana.

 Ubezpieczenie 

W Polsce akcje ratownicze nie są dodatkowo płatne, ale u naszych sąsiadów jest już inaczej. A tak się składa, że znaczna część wysokich szczytów leży na pograniczu. Z pozoru może się to nie wydawać problemem, ale w przypadku zamieci śnieżnej łatwo zejść na złą stronę i skorzystać ze służb innego kraju, co może okazać się wyjątkowo kosztowne. Dlatego jeśli wybieramy trudny teren na pograniczu, warto wykupić ubezpieczenie, które kosztuje kilka złotych

 Odzież 

Do biegania ponad lasem standardowe ubranie nie wystarczy – konieczne są dodatkowe warstwy, rękawice narciarskie, ciepła czapka, ciepłe spodnie, większy plecak itp. Mimo pozornie niewielkiego mrozu, w wyższych partiach gór temperatura odczuwalna może być bardzo niska i powodować momentalnie wychłodzenie, więc trzeba wziąć na to poprawkę.

 Napoje 

Wiatr i intensywny wysiłek bardzo mocno odwadniają organizm, mimo że często nie odczuwamy tego tak jak latem, jednak skutki są podobne. Niestety zimą jedyną opcją, aby płyn pozostał płynem, jest termos, dlatego na długim wybieganiu bez niego się nie obędziemy. Izolowane bukłaki nie mają szans i napój w nich zamarznie.

 Oświetlenie 

Jeśli wybieramy się w dalszą trasę, koniecznie trzeba zabrać czołówkę, a najlepiej dwie. Nigdy nie wiadomo, czy uda się pokonać planowaną trasę w zakładanym czasie – obfite opady śniegu potrafią zmienić szlaki nie do poznania, przez co czas naszej wycieczki może się znacznie wydłużyć i powrót może niespodziewanie zahaczyć o zachód słońca.

 Lód 

W partiach ponad lasem miejsce miłego puchu często zastępuje lód, lodo-szreń oraz śnieg zbity na beton. Przyczepność bywa dramatycznie niska, często nie pomagają buty z kolcami czy nakładki, więc jeśli teren robi się eksponowany, nie warto włączać trybu nieśmiertelności i ryzykować zdrowia.

 W kupie siła 

Wybierając się na trening w wysoko położonym terenie, zadbajmy o towarzystwo. Pomijając aspekt socjalny, to w czasie biegu kompan będzie naszym jedynym ratunkiem w kryzysowej sytuacji.

mm
Jarosław Sekuła

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Nie masz czasu na gotowanie zdrowych posiłków? Mylisz się! Przyrządzenie spaghetti z domowym, pietruszkowym pesto zajmie ci maksymalnie 20 minut. Spaghetti z pesto z natki pietruszki – składniki ½ paczki makaronu Pęczek natki pietruszki Niewielka […]

Spaghetti z pesto z natki pietruszki – pomysł na szybki obiad

Wspólny apel organizatorów biegów Drodzy biegacze, to jak będzie wyglądał świat imprez biegowych w przyszłości w dużej mierze zależy dziś od Was. Jednym głosem z organizatorami imprez z całej Polski zwracamy się do Was z […]

WSPIERAM IMPREZY #wystartujępóźniej

Epidemia koronawirusa mocno wpłynęła na nasze nastroje. Wielotygodniowe przygotowania do wiosennego sezonu startowego zostały bowiem brutalnie przerwane. Większe niepokoje przeżywają jednak organizatorzy, którzy obecnie borykają się z ogromnym kryzysem finansowym. Czy będą w stanie go […]

Czy polskie biegi są skazane na upadek?

Obecny sezon stawia przed biegaczami duże wyzwanie. Odwołanie zawodów biegowych powoduje, że trening odbywa się bez kontrolnych i docelowych startów. W związku z tym osoby poważnie podchodzące do procesu przygotowania mają poważny dylemat: jak trenować […]

Sezon niestartowy. Jak teraz trenować?

Doceń najwybitniejszych biegaczy wszechczasów w Wielkim Plebiscycie Maratonu i włącz się do gry na hasło promocyjne 42. Maratonu Warszawskiego. W ramach Wielkiego Plebiscytu Maratonu uhonorujemy znakomite osobowości, które w znaczący sposób zapisały się w historii […]

Magia królewskiego dystansu – rusza Wielki Plebiscyt Maratonu!

W czasie, kiedy głównym hasłem przebijającym się przez wszystkie media jest #zostanwdomu, polscy biegacze nie próżnują. W Internecie w mgnieniu oka przybywa filmów osób biegających wokół stołu. Wbrew pozorom to nie przejaw szaleństwa, a… zorganizowana […]

Cała Polska biega wokół… stołów! Wyzwanie #1kmwokolstolu

Czy rozciąganie jest potrzebne? Coraz częściej wśród trenerów przygotowania motorycznego pojawiają się głosy, że niekoniecznie. Nadmiernie rozciągnięta grupa mięśniowa, to prosta droga do kontuzji. Jak więc podchodzić do wszelkich form stretchingu, które zewsząd przekonują, że […]

Czy warto się rozciągać?

Coraz mniej prawdopodobne staje się rozegranie igrzysk olimpijskich w Tokio w planowym terminie. Do MKOL trafia coraz więcej głosów z całego świata, nawołujących do zmiany terminu imprezy.

Świat zaczyna nawoływać do przesunięcia Igrzysk