fbpx

Czytelnia > Felietony

Okiem biegowego dziennikarza: biegowe blokowanie ulic

bieg-niepodleglosci-2019

Jak co roku 11 listopada w całej Polsce odbyło się wiele ulicznych biegów, powodując wyłączenie z ruchu samochodowego szereg ulic. Dość dyktatury biegaczy mają samochody zrzeszone w Stowarzyszeniu Pojazdów Ulicznych i Samochodów Terenowych. W skrócie SPUST.

W związku z biegami rozegranymi 11 listopada do naszej redakcji trafił list z organizacji SPUST podpisany przez Naczelne Auto Rzeczypospolitej Automobilnej, w skrócie NARA. Pismo zostało napisane odręcznie. Choć w tym przypadku bardziej pasowałoby określenie odkołowo. Albo odoponowo.

Ponieważ SPUST naciskał na nas, byśmy opublikowali ich list, a my nie chcieliśmy naciskać na SPUST, gdyż jesteśmy nastawieni pokojowo, poniżej przytaczamy pełną treść owego pisma, które pokazuje, że  że biegi organizowane po ulicach miasta są bardzo bolesne dla wydechów i tylnych zderzaków rzeczonych pojazdów:

„Jako uciśnieni, wiecznie spychani na margines, niedoceniani i poszkodowani członkowie społeczności ulicznej, apelujemy do biegaczy o zaprzestanie korzystania z wydzielonych pasów terenu o utwardzonej nawierzchni pokrytych mieszaniną wielkocząsteczkowych węglowodorów łańcuchowych, cyklicznych oraz związków heterocyklicznych należących do tak zwanych bitumów, czyli asfaltu, w celu realizowania swoich niecnych, aroganckich, rubasznych, bezecnych, odstręczających, frywolnych, samolubnych, demoralizujących i nagannych praktyk czyli uprawiania aktywności fizycznej w postaci ruchu, w którym występuje faza lotu, zwanym bieganiem, godnych ubolewania i zasługujących na pożałowanie!

Mówiąc wprost: ulice są dla pojazdów, nie dla ludzi!

Przecież szerokie asfaltowe arterie buduje się nie w tym celu, aby ktoś po nich biegał, a w takim, by jeździł, czyż nie? To chyba nie po to państwo, miasta, gminy, ministerstwa i urzędy wydają pieniądze podatników na budowanie ulic, żeby blokować je dla ruchu kołowego? Toż to jawna forma marnotrawienia publicznych pieniędzy, które można byłoby wykorzystać inaczej ( np. na nagrody dla zasłużonych urzędników), a nie na drogi, które i tak są blokowane. Skoro droga została wybudowana, należy po niej jeździć, ot co!

Uniemożliwianie samochodom poruszania się po ulicach jest naruszaniem ich prawa do swobodnego przemieszczania się, samostanowienia, wolności, samostawania gdzie popadnie oraz demokracji. Ostatecznie w Polsce jest zarejestrowanych ok. 30 milionów pojazdów, co każdy z nich może udokumentować dowodem rejestracyjnym. A ilu biegaczy ma kartę biegacza PZLA? No ilu? To jawny dowód na dyktaturę mniejszości!

Maratony, bez względu na to czy na dystansie 1 czy 10 kilometrów, należy rozgrywać poza miastem. Bieganie po twardej nawierzchni jest dla człowieka nienaturalne, niezdrowe, niekomfortowe, niebezpieczne, niestosowne, nieodpowiednie, nieetyczne i niehigieniczne. Człowiek się męczy, zostawiając po sobie strugi potu, po których później musimy jeździć. To stwarza niebezpieczeństwo, bo asfalt staje się śliski i brzydko pachnie. A gdybyśmy my zostawiali wam na chodnikach plamy oleju w imię promowania zdrowego stylu jeżdżenia, to byłoby wam fajnie?

Ulica to nasz dom, a my nie wchodzimy do waszych domów, żeby jeździć po salonie z okazji Święta Odległości, Konstrukcji 3-go Gara czy Jazdy do Pustego Baku. Szanujemy waszą prywatność i domagamy się poszanowania także naszej przestrzeni. Może my też mamy ochotę 11 listopada o 11:11 pojeździć sobie głównymi ulicami miasta?

Co więcej, biegacze to terroryści, którzy terroryzują biegowym terrorem biedne sterroryzowane ulice. A powinni terroryzować parki lub lasy. Przecież są tacy eko. I to też tylko i wyłącznie na ścieżkach, bo drogi terenowe są dla samochodów terenowych, na co sama nazwa owych dróg wskazuje.

A w ogóle to bieganie jest niezdrowe, powoduje kontuzje i szereg chorób. Po co wychodzić na ulice, by wdychać smog? Czy nie lepiej, szybciej i zdrowiej dla płuc byłoby przebyć tę trasę zamkniętym w samochodzie z filtrem kabinowym? No właśnie. To nie jest tak, że my samochody, Was biegaczy nie lubimy. Ależ skąd. My to piszemy ze szczerej troski. Dlatego apelujemy o odwołanie wszelkich imprez biegowych rozgrywanych na ulicach czy drogach terenowych. Niech biegacze biegają tam, gdzie jest ich miejsce, a nie tam, gdzie ich miejsca nie ma!”

OK, przyznajemy, tak naprawdę nie ma takiej organizacji, jak SPUST, a powyższy list to wymysł. Powstał jednak, bo przy okazji wczorajszych biegów znów nie zabrakło komentarzy na temat tego, jak to biegacze blokują całe miasta, a powinni wszystkie swoje zawody organizować po lasach. Niedorzeczność niektórych zarzutów wobec organizatorów i uczestników biegów ulicznych bywa jednak tak wyrazista, że aż prosiło się, by choć niektóre z nich poruszyć w formie felietonu. I tak powstał powyższy tekst.

mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Sprzęt często decyduje o sukcesie lub porażce zawodnika. Dla aktywnej kobiety bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego biustonosza. Powinien zapewniać piersiom komfort i bezpieczeństwo. O tym, jak dobrać odpowiedni rozmawiamy z Marzeną Abramowicz, certyfikowaną brafitterką z […]

Biustonosz sportowy – jak wybrać ten idealny?

Już w najbliższy weekend 1300 zawodników z Polski i świata weźmie udział w PKO Poznań Virtual Run. Do piątku (16.10) do godz. 20.00 można zgłosić chęć udziału w evencie, a minutę po północy będzie można […]

PKO Poznań Virtual Run coraz bliżej!

Podobnie, jak organizatorzy, także i biegacze nie wyobrażają sobie października bez biegu w Poznaniu. W nadchodzący weekend miał odbyć się 21. PKO Poznań Maraton. I choć epidemia pokrzyżowała wszystkim plany to możemy połączyć się w […]

Od Pomorza do Tatr – Poznań rozbiega Polskę w najbliższy weekend!

Znalezienie programu zrzucenia 5 kilogramów wagi w 7 dni jest w obecnych czasach jedną z łatwiejszych rzeczy pod słońcem. Diety-cud, magiczne formuły, fantastyczne odkrycia rewolucjonizujące dotychczasowe myślenie o utracie wagi, akcje typu “jedz ile chcesz i chudnij” obiecują dokładnie to, o czym marzy każda osoba z nadwagą – szybki efekt. Prawda jest jednak okrutna i my nie zamierzamy nikogo zwodzić: walka z nadwagą nie jest prosta.

Pierwsze kroki: bieganie a odchudzanie – zrzucamy masę

Czy bieganie na bieżni mechanicznej jest łatwiejsze czy trudniejsze niż na zewnątrz? Zapewne odpowiedź każdego biegacza będzie uzależniona od jego preferencji. A co na ten temat mówią badania? Wraz z pogarszającą się pogodą oraz wprowadzeniem […]

Bieżnia mechaniczna – trudniejsza czy łatwiejsza niż bieganie na zewnątrz?

Po wyczerpujących treningach sportowcy nierzadko sięgają po napoje specjalnie dla nich przeznaczone. Co takiego mają w sobie izotoniki i kiedy oraz kto powinien je stosować? Na samym początku warto odpowiedzieć na pytanie, czym są napoje […]

Napoje izotoniczne. Po co? Kiedy? Dla kogo?

Pobicie rekordu świata w lekkoatletyce to coraz rzadszy widok. Jednak ustanowienie 2 najlepszych w historii rezultatów jednego wieczora to historia wręcz unikatowa. I znów byliśmy jej świadkami w tym zupełnie niestandardowym sezonie! Joshua Cheptegei i […]

2 rekordy świata padły w Walencji!

Osoby, które stresują się wysiłkiem biegowym, nie muszą już czuć obaw. Dzięki metodzie japońskiego profesora nie zmęczą się ani nadmiernie nie spocą, a aktywnie spędzą czas. Co ciekawe, w dużym komforcie i z uśmiechem na […]

Slow jogging – po co i dla kogo?