fbpx

Wydarzenia > Wydarzenia > Zapowiedzi imprez

Polacy na Mistrzostwach Świata w AR 2014 – 9 listopada

10636140_633423073437572_2095311738348154204_n

Od lewej: Maciej Marcjanek, Maciej Mierzwa, Maciej Dubaj i Justyna Frączek na Mountain Touch Challenge. Fot. archiwum zespołu

Na rowerze, pieszo, w kajaku, przez tydzień, bez przerw na długi odpoczynek, śpiąc zaledwie kilka godzin. 710 km w maksymalnie 8 dni. To wszystko czeka 4-osobowy zespół AR Team Polska na Mistrzostwach Świata w Adventure Racing w Ekwadorze.

Zaczną gdzieś w okolicach 4000 m n.p.m., ale dosyć szybko będą musieli wspiąć się na 4500. Niespełna sto kilometrów dalej spadną na niziny, choć 1500 m n.p.m. – w naszych standardach – wcale nizin nie oznacza. Mając 300 kilometrów w nogach, rozpoczną potężną wspinaczkę na 3000 m. Potem w dół i znowu w górę. Kolejne sto kilometrów przeniesie ich do poziomu morza. Ostatnie dwieście kilometrów to już w zasadzie płasko. Po 710 kilometrach, dobrym tygodniu na nogach, wpadną – jeżeli wszystko zagra należycie – na metę.

Tak, na metę. Powyższy opis to nie skrypt z wielomiesięcznej ekspedycji, a jedynie skromna próbka tego, co czeka AR Team Polska podczas Mistrzostw Świata w Rajdach Przygodowych w Ekwadorze.

Opublikowany przed kilkoma tygodniami profil zawodów musi budzić respekt – nawet wśród tych, którzy upodobali sobie biegi ultra o absurdalnych statystykach przewyższeń. Dlatego zespół – na ile polskie góry na to pozwalają – rzeźbi wydolność i nogi. Tyle że nasze Tatry pozwalają na przebieżki na granicy 2000 m n.p.m., a Andy w Ekwadorze – no cóż, spójrzcie sami na profil. Cztery razy trzeba będzie się wbić powyżej 3500 m n.p.m. Huairasinchi Adventure Race, tegoroczny gospodarz mistrzostw świata, to jedyna taka impreza w światowym kalendarzu rajdowym – zespoły z całego globu regularnie dostają tu łomot na wysokogórskich etapach, pnących się powyżej 4000 m n.p.m. Przed pięcioma laty startował w Ekwadorze Piotrek Kosmala w międzynarodowym składzie. Mimo dobrego przygotowania poległ w starciu z rozrzedzonym powietrzem i skończył rywalizację w namiocie z tlenem, jak kilkunastu kolegów z innych ekip.

HS_ARWC_2014_Altura_y_Disciplinas_2014106121932g

Profil całej trasy oraz procentowy udział poszczególnych dyscyplin. Źródło: proyectoaventura.com

– Robimy, co możemy, spędzając możliwie dużo czasu w Tatrach i wspólnie trenując – mówi Maciej Marcjanek, jeden z członków zespołu, któremu pod tę specyficzną imprezę chyba jest się najtrudniej przygotować. Maciek mieszka w Łodzi, dookoła tereny płaskie jak stół, więc pozostają jedynie weekendowe wyjazdy. Justyna Frączek, Maciej Dubaj i Maciej Mierzwa tego problemu nie mają – mieszkając w Krakowie mają gdzie powalczyć z podbiegami. – Trenujemy na tyle, na ile nam pozwalają nasze codzienne obowiązki. Mnie często nie ma w Polsce, ale i tak staram się nadrabiać. Z naszego doświadczenia wiemy jednak, że przygotowanie fizyczne nie jest najważniejsze. Liczy się zespół, to jak sobie poradzimy z tygodniem w bardzo trudnych warunkach, jak będziemy reagować w sytuacjach kryzysowych, które na pewno nastąpią, jak ogarniemy nawigację i logistykę – opowiada Maciej Dubaj, filar zespołu, który ma za sobą już wielokrotne starty w imprezach mistrzowskiej rangi. AR Team Polska jedynie z nazwy jest nowym tworem. Justyna Frączek, Maciej Mierzwa i Maciej Dubaj dotychczas startowali pod różnymi szyldami – jako Code 34 w zespole z Łukaszem Warmuzem zdobyli najlepsze, piąte miejsce na mistrzostwach świata w Rajdach Przygodowych w Portugalii. Wbili się przebojem do czołowej dziesiątki podczas piekielnie trudnego rajdu we Francji. W polskim środowisku rajdów przygodowych nie mają sobie równych – jedyny letni długi rajd Mountain Touch Challenge – wygrali z gigantyczną przewagą.

10658933_639917512788128_1826659192332558803_o
Wspólny trening. Zgranie i świetne rozumienie się zespołu to klucz do sukcesu w tak długiej rywalizacji. Fot. archiwum zespołu

– Polskich imprez nie można jednak porównywać z zagranicznymi, a zwłaszcza z zupełnie wyjątkowymi rajdami w Ameryce Środkowej czy Południowej – tłumaczy Dubaj, przywołując imprezę mistrzowską sprzed roku. Kostarykańska dżungla, upał tropików, namorzynowe kanały na etapach kajakowych – prędkość poruszania się w takich warunkach spada do zaledwie kilku kilometrów na godzinę. – W przypadku takich rajdów liczy się cierpliwość i koński upór – opowiada Dubaj. Najlepszy zespół globu potrzebował w Kostaryce ponad 160 godzin na dotarcie do mety.

Do Mistrzostw Świata w Ekwadorze zostało już tylko kilka tygodni. To czas szlifowania mocy, kompletowania ekwipunku, dopracowywania szczegółów. Start z wysokości niespełna 4000 metrów nad poziomem morza nastąpi 9 listopada. Na metę najlepsi wpadną po około 5 dniach. Limit wynosi 8 dni.

Relację live śledzić będzie można na Facebooku AR Team Polska oraz na stronie zespołu.

Zobacz zapowiedź zawodów:

Więcej informacji o Mistrzostwach Świata w AR 2014 na stronie organizatora.

mm
Andrzej Brandt

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Światowa Lekkoatletyka (dawniej Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych IAAF) odznaczyła Cracovia Maraton certyfikatem World Athletics Silver Label, potwierdzając tym samym wysokie standardy organizacyjne i sportowe krakowskiej imprezy. Tegoroczny, 19. Cracovia Maraton odbędzie się już w randze […]

Cracovia Maraton z certyfikatem World Athletics Silver Label Road Races

Nie masz czasu na gotowanie zdrowych posiłków? Mylisz się! Przyrządzenie spaghetti z domowym, pietruszkowym pesto zajmie ci maksymalnie 20 minut. Spaghetti z pesto z natki pietruszki – składniki ½ paczki makaronu Pęczek natki pietruszki Niewielka […]

Spaghetti z pesto z natki pietruszki – pomysł na szybki obiad

Wspólny apel organizatorów biegów Drodzy biegacze, to jak będzie wyglądał świat imprez biegowych w przyszłości w dużej mierze zależy dziś od Was. Jednym głosem z organizatorami imprez z całej Polski zwracamy się do Was z […]

WSPIERAM IMPREZY #wystartujępóźniej

Epidemia koronawirusa mocno wpłynęła na nasze nastroje. Wielotygodniowe przygotowania do wiosennego sezonu startowego zostały bowiem brutalnie przerwane. Większe niepokoje przeżywają jednak organizatorzy, którzy obecnie borykają się z ogromnym kryzysem finansowym. Czy będą w stanie go […]

Czy polskie biegi są skazane na upadek?

Obecny sezon stawia przed biegaczami duże wyzwanie. Odwołanie zawodów biegowych powoduje, że trening odbywa się bez kontrolnych i docelowych startów. W związku z tym osoby poważnie podchodzące do procesu przygotowania mają poważny dylemat: jak trenować […]

Sezon niestartowy. Jak teraz trenować?

Doceń najwybitniejszych biegaczy wszechczasów w Wielkim Plebiscycie Maratonu i włącz się do gry na hasło promocyjne 42. Maratonu Warszawskiego. W ramach Wielkiego Plebiscytu Maratonu uhonorujemy znakomite osobowości, które w znaczący sposób zapisały się w historii […]

Magia królewskiego dystansu – rusza Wielki Plebiscyt Maratonu!

W czasie, kiedy głównym hasłem przebijającym się przez wszystkie media jest #zostanwdomu, polscy biegacze nie próżnują. W Internecie w mgnieniu oka przybywa filmów osób biegających wokół stołu. Wbrew pozorom to nie przejaw szaleństwa, a… zorganizowana […]

Cała Polska biega wokół… stołów! Wyzwanie #1kmwokolstolu

Czy rozciąganie jest potrzebne? Coraz częściej wśród trenerów przygotowania motorycznego pojawiają się głosy, że niekoniecznie. Nadmiernie rozciągnięta grupa mięśniowa, to prosta droga do kontuzji. Jak więc podchodzić do wszelkich form stretchingu, które zewsząd przekonują, że […]

Czy warto się rozciągać?