fbpx

Wydarzenia > Aktualności > Wydarzenia

Prezes Runmageddonu został zdyskwalifikowany na… warszawskim Runmageddonie

70556176_2163028017139015_3303795037149593600_n

Ukończył zawody na trzecim miejscu w serii elite. Cieszył się, że po raz drugi stanie na podium Runmageddonu, którego jest twórcą i prezesem. I wtedy został zdyskwalifikowany! Na swoim własnym biegu! O wydarzeniach z niedzielnego Runmageddonu w w podwarszawskim Karczewie opowiada nam prezes Jaro Bieniecki.

Jak można zostać zdyskwalifikowanym na własnym biegu?

Jaro Bieniecki: – Na trasie biegłem długo na czwartym miejscu, dopiero na ostatniej przeszkodzie technicznej, trudnym multi rigu, wyprzedziłem Marcina, niezłego trenera biegów przeszkodowych. Byłem szczęśliwy, że drugi raz w życiu stanę na podium Runmageddonu. Ale wtedy podszedł do mnie, sędzia główny zawodów i powiedział, że jeden team złożył protest, że złamałem regulamin zostawiając krew na przeszkodzie Pole Dance.

Zapytałem go: „Co byś zrobił, gdyby to dotyczyło kogoś innego”. On na to: „Musiałbym go zdyskwalifikować”. Więc powiedziałem: „To mnie również musisz zdyskwalifikować”.

Szkoda mi było tego podium. Ale w Runmageddonie zasady są wiążące dla wszystkich. Obojętne czy jesteś debiutantem, czy prezesem.

Sędzia się nie bał?

– To była jego własna decyzja, że nie dostanie podwyżki w tym roku. Ha ha ha, żartuję. A serio, to dla mnie takie rzeczy nie podlegają dyskusji. Zasady obowiązują wszystkich. A ludzie mają postępować zgodnie z zasadami, a nie tak, żeby „przypodobać się” prezesowi. Na tym polega profesjonalnie zorganizowany bieg.

Skąd ta krew?

– Rozwaliłem kolano na jakiejś przeszkodzie, nawet nie wiedziałem, że krew mi leci. Wspinając się na przeszkodę Pole Dance zostawiłem krew na rurze. Trudno temu zapobiec w takiej sytuacji, jeśli się wspina trzymając rurę kolanami. Gdybym wiedział o mojej ranie, mógłbym owinąć kolano koszulką albo wybrać inną technikę pokonywania przeszkody, żeby nie zostawić krwi na rurze. A gdybym nie był w stanie temu zapobiec, to powinienem zrezygnować z pokonywania przeszkody i oczywiście musiałbym oddać opaskę Elite i wypaść z tej klasyfikacji.

Nie myślisz teraz, że przepis o dyskwalifikacji w takim wypadku jest może zbyt ostry?

– Nie. Wprowadziliśmy go od tego sezonu ze względów higienicznych, bo zawodnicy często brudzili przeszkody, które pokonuje się na rękach. To zresztą nie jedyna zmiana. Ze względu na bezpieczeństwo uczestników na niektórych przeszkodach wykluczyliśmy możliwość pomagania. Runmageddon znany jest z „pomocnej dłoni”, pomagają sobie zorganizowane teamy albo całkiem obcy ludzie, ale są przeszkody, gdzie może to prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Np. jeśli ktoś wspina się na linie stojąc jednocześnie na ramionach drugiej osoby – jeśli nie będzie miał siły utrzymać się na rękach, może tracąc podparcie spaść na dół.

Pamiętajmy tylko, że regulamin to nie jest nasza złośliwość. On służy temu, żeby rywalizacja była uczciwa i bezpieczna. Teraz tym łatwiej będzie mi egzekwować regulamin.

A o to utracone podium powalczysz?

– Od przyszłego roku będzie mi łatwiej, bo przejdę do kategorii wiekowej masters. I powalczę o zwycięstwo.

PRZECZYTAJ TEŻ: TRENING DO BIEGÓW TYPU RUNMAGEDDON. KONKRETNE WSKAZÓWKI – tekst znajdziesz w e-tygodniku Magazyn Bieganie, dostępnym w aplikacji na urządzenia mobilne. 

69238921_453862981877880_4335122521503301632_n

mm
Magazyn Bieganie

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Wilson Kipsang - zwycięzca London Maraton 2012. Fot. PAP

Były rekordzista świata jest w nie lada tarapatach. Nie dość, że oficjalnie został zdyskwalifikowany na 4 lata za naruszenie przepisów antydopingowych, to jeszcze może mu grozić odsiadka… Wilson Kipsang to jeden z bardziej utytułowanych maratończyków […]

Wilson Kipsang zdyskwalifikowany na 4 lata! Czy pójdzie siedzieć?

W biegowym świecie mówiło się już o tym od kilku tygodni, choć wciąż pojawiały się wątpliwości. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wkrótce Caster Semenya będzie miała dziecko. A niektórzy twierdzą, że już je ma! […]

Caster Semenya będzie mamą? A może już nią jest?

Polski Związek Lekkiej Atletyki wyprodukował kompletnie absurdalne zalecenia sanitarne, dotyczące rozgrywania zawodów na stadionie.

Koronawirus. Dzięki PZLA nie zarazimy się na stadionie!

Najwięksi organizatorzy masowych imprez sportowych w Polsce łączą siły i przedstawiają rządowi gotowy plan stopniowego odmrożenia sektora. Powstaje także Polskie Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Sportowych i Rekreacyjnych, mające na celu reprezentację całego środowiska i rozwój branży w przyszłości.

Co z imprezami biegowymi? Organizatorzy przemówili jednym głosem

Systematycznie trenując głównie zależy nam na tym, żeby biegać coraz szybciej i jak najdłużej móc wytrzymać w zakładanym tempie. Jednak często w dążeniu do tego celu popełniamy wiele błędów. Przez to szybko możemy nabawić się […]

Metoda POSE – na czym polega?

Już niebawem, bo 11 lipca rusza M LIGA CROSS RUN! A wszystko to w południowo-wschodnich okolicach Warszawy w rejonie Otwocka, Józefowa i Wiązowny. Kilka kilometrów od miejskiego zgiełku na biegaczy czekać bedą malownicze ścieżki w […]

Rusza M Liga Cross Run! Pierwszy bieg już 11 lipca

Ruszyły zapisy na Wirtualną 1MILĘ! Rywalizacja jest wirtualna, ale bieganie, nagrody, a przede wszystkim pomoc, jaka za tym bieganiem idzie, są jak najbardziej realne! Każda zarejestrowana w zabawie mila to złotówka przeznaczana na cele charytatywne. […]

Rusza Wirtualna 1MILA. Biegaj, wygrywaj i pomagaj!

21 kilometrów i 285 metrów – tyle wynosi aktualny rekord świata w biegu godzinnym. Wynik ustanowiony w 2007 r. może zostać pobity z powodu… koronawirusa! Tegoroczny sezon sportowy, storpedowany przez koronawirusa, jest wyjątkowy. Jednym z […]

Mo Farah spróbuje pobić rekord świata w biegu godzinnym!