fbpx

Puma Ignite Dual – najbardziej uniwersalny but na rynku? [TEST]

Autor: Jakub Karasek • 17.10.2016

puma-ignite-dual

Puma Ignite Dual. Fot. Jakub Karasek

Puma Ignite Dual to model z jesienno-zimowej kolekcji 2016 marki. Według producenta, jest to obecnie najbardziej wszechstronny but od Pumy na rynku. Czy faktycznie dzięki Ignite Dual przeciętny biegacz może zapomnieć o innym obuwiu biegowym?

W świecie biegowym Puma kojarzy się przede wszystkim z postacią Usaina Bolta. Z tego powodu niekoniecznie jest pierwszą marką, o jakiej pomyślą biegacze poszukujący obuwia do długich treningów. Jednak od wielu lat niemiecki producent rozwija swoją ofertę dla długodystansowców, prezentując autorskie rozwiązania technologiczne. Jednym z nich jest Ignite – charakterystyczna pianka, która miała być konkurencją dla Adidas’owego boosta. Jej główną cechą jest sprężystość, dzięki czemu ma nie tylko amortyzować, ale także oddawać energię. Co nie powinno być zaskakujące, właśnie tę piankę zastosowano w modelu Ignite Dual.

Pierwsze wrażenie

Chociaż nie jestem nadmiernym estetą, jeśli chodzi o buty biegowe i większą wagę przykładam do ich funkcjonalności, muszę przyznać, że już na pierwszy rzut oka Puma Ignite Dual wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Wizualnie ten but naprawdę mi się spodobał, czego nie mogę powiedzieć o większości modeli na rynku. Producent przedstawił 5 wersji kolorystycznych, więc każdy powinien odnaleźć coś dla siebie. Całość wygląda na dobrze przemyślaną, poszczególne elementy są odpowiednio spasowane, nie widać śladów po klejeniu czy nierówno pomalowanych fragmentów – słowem but jest odpowiednio dopracowany.

puma-ignite

Puma Ignite Dual sprawia wrażenie dopracowanego i starannie wykonanego modelu. Fot. Jakub Karasek

Pierwsza przymiarka również wypadła pozytywnie. Iginite Dual nie jest zbyt szeroki ani nadmiernie wąski. Jeśli chodzi o sztywność również plasuje się na środku skali – nie mamy do czynienia z miękkimi kapciami, ale też nie z butami sztywnymi jak stopa żelazka. Cholewka jest od wewnątrz przyjemna w dotyku i jednocześnie sprawia wrażenie, że będzie pewnie trzymać stopę podczas biegu. Ciężar, jak na buty treningowe, również w normie. Niecałe 300 g w rozmiarze US 11 to przyzwoity wynik. Skoro wspomniałem o rozmiarze, tu dygresja. Przy zakupie modelu Ignite Dual (i ogólnie butów marki Puma) należy kierować się rozmiarówką US, nie EUR. Według Pumy para, którą otrzymałem ma rozmiar US 11 (EUR 44,5). W większości moich pozostałych biegowych (i nie tylko) butów, rozmiar US 11 odpowiada EUR 45. Niby to tylko pół numeru, ale jest to ta subtelna różnica pomiędzy butem leżącym “idealnie”, a “przyzwoicie”. Dla komfortu biegu w ekstremalnych warunkach ma to ogromne znaczenie.

Ignite Dual w akcji

Po pierwszym obejrzeniu nadszedł czas na próbę generalną, czyli pierwszy trening. Standardowe 10-kilometrowe rozbieganie i kilka przebieżek na ogół pozwalają poznać charakterystykę buta i określić, czy ma raczej wyczynowe czy całkowicie amatorskie DNA. W przypadku Ignite Dual werdykt nie jest jednoznaczny. Podczas rozbiegania zapewniały wystarczającą dawkę amortyzacji i komfortu oraz odpowiednią przyczepność na różnorodnych nawierzchniach (asfalt, parkowe alejki, trawa i zróżnicowany teren). Byłem przekonany, że mam na nogach typowe treningówki do codziennego spokojnego biegu. Jednak w trakcie przebieżek buty dały się poznać od zupełnie innej strony. Kiedy tylko mocniej zaprzęgnie się je do pracy, zmieniają swoją charakterystykę, dając poczucie dynamiki i lekkości. Nie było to wrażenie identyczne jak w typowych startówkach, ale mimo wszystko Ignite Dual doskonale spisują się przy szybszym biegu. Najlepiej chyba zakwalifikować je jako buty do codziennego biegania, ale ze sportowym zacięciem.

Sekret Ignite Dual tkwi w konstrukcji podeszwy. Z jednej strony dość duża warstwa amortyzacji pozwala na komfortowy bieg nawet osobom lądującym na pięcie, z drugiej, duża elastyczność nie ogranicza pracy stóp i zachęca do podkręcania tempa. W porównaniu ze standardową pianką EVA, materiał zastosowany w podeszwie sprawia wrażenie bardziej sprężystego, co powoduje lepsze odbicie i poczucie lekkości kroku. Pod względem charakterystyki, Ignite Dual rzeczywiście jest butem niezwykle uniwersalnym.

ignite-dual

Charakterystyczna podeszwa Puma Ignite Dual zapewnia dobrą przyczepność w niemal każdych warunkach. Fot. Jakub Karasek

Czas wziąć na warsztat cholewkę buta. Jak wspominałem, przy pierwszym założeniu daje poczucie dobrego dopasowania i wygody. Język jest giętki, ale równocześnie wypełniony miękkim tworzywem. Dzięki temu nawet osoby ciasno sznurujące obuwie nie są narażone na podrażnienia. Chociaż konstrukcja cholewki nie jest całkowicie bezszwowa, but jest komfortowy i nie spowodował u mnie żadnych odcisków ani otarć, nawet przy biegach na dystansie kilkunastu kilometrów. Faktyczną próbą dla komfortu byłby np. maraton, którego jednak nie miałem w planach podczas testów tego modelu. Jednak gdybym miał w tym momencie podjąć się pokonania królewskiego dystansu, do tej próby wybrałbym właśnie Puma Ignite Dual. Podczas testów model ten wzbudził we mnie zaufanie i myślę, że by go nie zawiódł.

Jednak w przypadku cholewki mam pewne wątpliwości co do uniwersalności buta. Trzeba przyznać, że cholewka jest wygodna i pod tym względem dobrze sprawdza się i podczas spokojnego i szybkiego i nawet zmiennego tempa. Natomiast nie można tego samego powiedzieć o jej przewiewności. Kiedy temperatura na zewnątrz przekracza 20 stopni, w środku zbyt szybko zaczyna się robić gorąco. Projektanci musieli pójść na pewien kompromis pomiędzy wygodą, trwałością i przewiewnością. Wygląda na to, że postawili przede wszystkim na te 2 pierwsze cechy. Z pewnością Ignite Dual nie jest modelem, w którym czuje się wiatr we wnętrzu buta. Czy to duży minus? To zależy od indywidualnych preferencji. Ponieważ jednak Ignite Dual to but z kolekcji jesienno-zimowej, można na ten mankament przymknąć oko.

puma-ignite-dual-_czerwony

Pod względem przewiewności Puma Ignite Dual pozostawia sporo do życzenia. Fot. Jakub Karasek

A jak Ignite Dual sprawdzają się pod względem trwałości? Trudno to ocenić po pokonaniu ok. 200 kilometrów, bo but powinien wytrzymać co najmniej 5 razy tyle. Jednak przy takim przebiegu nie widać na nich śladów zużycia, podeszwa wciąż wygląda jak nowa, a w cholewce nie powstały żadne trwałe zgięcia, które mogłyby negatywnie wpływać na wygląd buta. Warto dodać, że buty zdały egzamin również w różnych warunkach pogodowych – nawet na mokrym asfalcie czy betonie zapewniają stabilne trzymanie i pewność kroku.

Podsumowanie

Puma twierdzi, że Ignite Dual to wszechstronny model, który sprawdzi się w każdych warunkach. Rzeczywiście jest w tym sporo prawdy. Dla zdecydowanej większości amatorów but ten będzie odpowiedni jako codzienne obuwie treningowe i raczej nie zawiedzie w przypadku startu w zawodach. Model ten najsłabiej wypada pod względem przewiewności i latem może być w nim po prostu za gorąco. Jednak przez 3 z 4 pór roku będzie bardzo dobrze sprawdzał się zarówno jako codzienny wół roboczy na spokojne wybiegania jak i koń wyścigowy na szybsze treningi czy zawody.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger