fbpx

Wydarzenia > Aktualności > Wydarzenia

Rekordzista świata pokonany w Londynie

Rekordzista świata w maratonie przegrał po raz pierwszy od siedmiu lat! Eliud Kipchoge dobiega w Londynie dopiero na ósmym miejscu, z wynikiem 2:06:49, o 5 minut słabszym od jego życiówki. Bez przewagi w butach, własnych pacemakerów i samochodu osłaniającego przed wiatrem Kenijczyk został solidnie skarcony przez młodych biegaczy.

Fot: Richard Heathcote/Pool via AP), APTOPIX

Wiele można było powiedzieć przed maratonem w Londynie, ale jedno wydawało się pewne: że na pierwszym miejscu dobiegnie Eliud Kipchoge. Kenijczyk to złoty medalista olimpijski, rekordzista świata, a także biegacz, który w kombinowanych warunkach pobiegł poniżej 2 godzin w maratonie. W całej swojej karierze maratońskiej przegrał tylko raz, w debiucie, kiedy jego rywal poprawił ówczesny rekord świata. Miało to miejsce siedem lat temu. Tym razem jednak Kipchoge został kompletnie pobity przez o wiele młodszych rywali. Co się stało?

Wiek

Przed biegiem Kenijczyk był pewny siebie, mówił, że trening przebiegał doskonale. Nie miał problemów zdrowotnych, ale kilka czynników działało na jego niekorzyść. Po pierwsze: wiek. Formalnie rzecz biorąc, Kipchoge ma niecałe 36 lat. Mówi się jednak, że podobnie jak wielu jego rodaków, może być nawet kilka lat starszy. Trudno to udowodnić, ale fałszowane paszportów, żeby bez przeszkód startować w zawodach juniorów, jest w Kenii nagminnym zjawiskiem. Proceder ten był szczególnie nasilony kilka, kilkanaście lat temu. Jest możliwe, że Kipchoge dobiega już czterdziestki, mimo że jego oficjalna metryka mówi co innego. W tak zaawansowanym wieku bardzo trudno utrzymać się na szczycie wyczynowego biegania. Fałszowanie pomaga na wstępnym etapie kariery, ale może być obciążeniem w zaawansowanym wieku. Paszport mówi wtedy: liceum, a płuca… muzeum.

Pogoda

Tegoroczne warunki biegowe w Londynie okazały się wyjątkowo nieprzyjemne. Stolica Wielkiej Brytanii pokazała swoje stereotypowe oblicze. Powiedzenie “londyńska mgła” nie wzięło się przecież z przypadku i to nic zaskakującego, że Wielka Brytania przez lata przodowała w produkcji płaszczy wysokiej jakości. Na chłód, wiatr i deszcz mogli być przygotowani miejscowi potomkowie dzikich Sasów i Wikingów, ale nie ciepłolubni przybysze z Kenii i Etiopii. Nie byłoby dziwne, gdyby w tego typu pogodzie wygrał biegacz spoza Afryki. Dwa lata temu w Bostonie podczas podobnej pogody dokonał tego Japończyk Yuki Kawauchi. Afrykanie zostali wtedy straszliwie przetrzebieni, faworyci schodzili z trasy lub z trudem dobiegali do mety. Waleczny Japończyk mówiący, że godzi się z tym, że mógłby umrzeć w czasie biegu, w trudnych warunkach sprawdził się najlepiej. Tym razem jednak tego typu niespodzianka się nie zdarzyła. Wydawało się, że szanse ma Norweg Sondre Moen, ale najwyraźniej długotrwałe przebywanie w Afryce zmiękczyło go na tyle, że nie był w stanie wykorzystać szansy. Eliud Kipchoge dobiegł na ósmym miejscu, ale przed nim na mecie zameldowało się siedmiu innych Afrykanów.

Brak cieplarnianych warunków

Nie da się ukryć, że w ostatnich latach Kipchoge biegał w taki sposób, jaki sobie wymarzył. Dwie próby łamania bariery 2:00 w maratonie były wręcz parodią ścigania. Kenijczyka osłaniało kilku “zająców”, kilkunastu innych czekało w pogotowiu i zmieniało tych zmęczonych, z przodu jechał samochód blokujący wiatr specjalnym ekranem, napoje podawał prywatny asystent na rowerze, a z samym biegiem czekano na moment najlepszej pogody. Brakowało tylko specjalnie zwijanego asfaltu, żeby maraton leciał cały czas z górki.

W komercyjnych maratonach typu Londyn wszystko było nastawione na zwycięstwo Kenijczyka. To on wyznaczał, jakim tempem mają biec “zające”, dostawał od sponsora najlepsze, specjalnie projektowane buty, od początku był kreowany na gwiazdę, a jego marketingowcy starali się zaszczepić w rywalach przekonanie, że Kipchoge jest niepokonany. W tym roku pandemia koronawirusa oraz pogoda pokrzyżowały plany Kenijczyka. Nagle okazało się, że zające oraz super sprzęt nie mają znaczenia w deszczu i przy wietrze, liczy się twardość, odporność na trudne warunki oraz hart ducha. W angielskiej pogodzie lepsi okazali się młodzi i gniewni, a nie faworyt znajdujący się od lat na szczycie.

Kwestia butów

Temat sprzętu jest najbardziej kontrowersyjną kwestią dotyczącą Eliuda Kipchoge. W ostatnich latach w świecie biegania doszło do rewolucji sprzętowej. Specjalne, sprężynujące buty z karbonową wkładką w podeszwie przyspieszyły maratończyków o 2-3 minuty. Podczas łamania bariery dwóch godzin Kenijczyk używał nielegalnych butów, które są niedozwolone podczas klasycznych wyścigów.

Co więcej, największy sukces Eliuda Kipchoge, czyli złoty medal olimpjski, zdobyty w 2016 roku w Rio de Janeiro, okazuje się osiągnięty w mocno dyskusyjny sposób. Sponsor Kenijczyka już wtedy dysponował nowym rodzajem butów, a ponieważ używanie sprzętu niedostępnego dla rywali było zakazane, nowe startówki pomalowano tak, by wyglądały jak “zwykłe”. Podobnie wyposażono dwóch pozostałych medalistów z Rio. W kolejnych latach Kipchoge jako pierwszy otrzymywał nowe, coraz bardziej sprężynujące buty i mógł je sprawdzać oraz obiegiwać jeszcze na etapie testów. Czasami doprowadzało to zresztą do kuriozalnych sytuacji – w 2015 podczas maratonu w Berlinie niedopracowane buty Kenijczyka zaczęły się rozpadać w czasie biegu.

Szanse w końcu się jednak wyrównały. Nowe modele trafiły na masowy rynek, wprowadzono skrupulatne przepisy określające ich użycie, kolejne marki produkują swoje wersje karbonowych sprężyn. Wszyscy biegacze z czołówki mogli ostatecznie biegać w takich samych warunkach. Co więcej, trudna pogoda w Londynie, w tym kałuże na asfalcie, sprawiły, że część zalet nowego sprzętu zanikło. Król okazał się nagi, a właściwie bosy.

Zatkane ucho

To nie koniec spekulacji dotyczących porazki Kipchoge. Sam biegacz na mecie podał dość nietypową przyczynę słabego występu. Otóż, jak stwierdził, w czasie biegu… zatkało mu się ucho. Ta straszliwa dolegliwość miała spowodować problem z utrzymaniem tempa.

Co dalej z Eliudem Kipchoge? Nie da się ukryć, że z butami czy bez, Kenijczyk jest jednym z najlepszych biegaczy w historii. Jego plan zakłada zwycięstwo w Igrzyskach Olimpijskich w przyszłym roku – o ile się odbędą. Do niedawna taki przebieg rywalizacji wydawał się niemal pewny, ale po Londynie rywale mogli poczuć krew. Czy Kenijczyk wróci na szczyt? W 2021 będzie to jedno z najciekawszych biegowych pytań. Na razie w Londynie Kipchoge padł i nie jest pewne, czy powstanie.

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

2.8 / 5. 21

Przeczytaj też

W ostatni weekend podczas rozgrywanych w Gdyni mistrzostw świata w półmaratonie byliśmy świadkami pobicia rekordu świata kobiet. Historycznym wynikiem popisała się Peres Jepchirchir. To już drugi rekord świata tej zawodniczki na tym dystansie w sezonie […]

adidas adizero adios Pro. Buty, którym Peres Jepchirchir zawdzięcza rekord świata?

Rozpoczęła się trzytygodniowa rywalizacja w biegu wirtualnym – jednej z propozycji, które tej jesieni dla biegaczy przygotowali Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie oraz PZU – wieloletni Sponsor Tytularny imprez organizowanych w stolicy Małopolski. Do 8 […]

PZU Cracovia Maraton pod hasłem to-ge(t)-ther(e): wirtualni biegacze na strat!

Podczas rozgrywanych w Gdyni mistrzostw świata w półmaratonie padł rekord Polski mężczyzn oraz rekord świata kobiet. Biegi były pod wieloma względami najszybsze w historii, ale zostały rozegrane bez publiczności oraz biegu masowego. Co pokazała reprezentacja Polski?

Mistrzostwa Świata w Półmaratonie – Gdynia 2020

Sprzęt często decyduje o sukcesie lub porażce zawodnika. Dla aktywnej kobiety bardzo ważne jest dobranie odpowiedniego biustonosza. Powinien zapewniać piersiom komfort i bezpieczeństwo. O tym, jak dobrać odpowiedni rozmawiamy z Marzeną Abramowicz, certyfikowaną brafitterką z […]

Biustonosz sportowy – jak wybrać ten idealny?

Już w najbliższy weekend 1300 zawodników z Polski i świata weźmie udział w PKO Poznań Virtual Run. Do piątku (16.10) do godz. 20.00 można zgłosić chęć udziału w evencie, a minutę po północy będzie można […]

PKO Poznań Virtual Run coraz bliżej!

Podobnie, jak organizatorzy, także i biegacze nie wyobrażają sobie października bez biegu w Poznaniu. W nadchodzący weekend miał odbyć się 21. PKO Poznań Maraton. I choć epidemia pokrzyżowała wszystkim plany to możemy połączyć się w […]

Od Pomorza do Tatr – Poznań rozbiega Polskę w najbliższy weekend!

Znalezienie programu zrzucenia 5 kilogramów wagi w 7 dni jest w obecnych czasach jedną z łatwiejszych rzeczy pod słońcem. Diety-cud, magiczne formuły, fantastyczne odkrycia rewolucjonizujące dotychczasowe myślenie o utracie wagi, akcje typu “jedz ile chcesz i chudnij” obiecują dokładnie to, o czym marzy każda osoba z nadwagą – szybki efekt. Prawda jest jednak okrutna i my nie zamierzamy nikogo zwodzić: walka z nadwagą nie jest prosta.

Pierwsze kroki: bieganie a odchudzanie – zrzucamy masę

Czy bieganie na bieżni mechanicznej jest łatwiejsze czy trudniejsze niż na zewnątrz? Zapewne odpowiedź każdego biegacza będzie uzależniona od jego preferencji. A co na ten temat mówią badania? Wraz z pogarszającą się pogodą oraz wprowadzeniem […]

Bieżnia mechaniczna – trudniejsza czy łatwiejsza niż bieganie na zewnątrz?