fbpx

Triathlon Energy Gniewino – inauguracja sezonu na Pomorzu [INF.PRASOWA]

Autor: admin • 31.05.2017

triathlon-energy-gniewino-2017-4

To była bardzo gorąca inauguracja sezonu triathlonowego na Pomorzu. Temperatura dochodząca do 30 stopni Celsjusza nie przestraszyła zawodników. Prawie pół tysiąca triathlonistów pojawiło się w miniony weekend 27-28 maja br. w Gniewinie, gdzie wystartowali w pierwszej z pięciu imprez cyklu Triathlon Energy 2017. Rywalizacja była na wysokim poziomie.

Zawodniczki i zawodnicy zmagali się na trzech dystansach. 1/8, 1/4 i popularnej „połówce” Ironmana. Pierwsi do wody weszli triathloniści z najdłuższego dystansu. Do przepłynięcia mieli 1,9 km, do przejechania 90 km i przebiegnięcia półmaraton, ponad 21 km. Od samego początku zabójcze tempo narzucił Paweł Miziarski, który wyszedł pierwszy z wody i już do samego końca nie oddał prowadzenia. Do mety dotarł po 4:29:34. Ostra walka trwała o pozostałe miejsca na podium, a kolejność w stawce często ulegała zmianie. Ostatecznie drugi był Michał Czapiński 4:32:43, a trzeci Michał Twarowski 4:44:50. Wśród Pań wygrała Anna Żychska 5:15:08 przed Katarzyną Kaczkowską 5:29:35 i Gabrielą Czyż 6:09:23. Warto dodać, że Ania wygrała także tytuł Hill Hero, czyli zawodniczki, która najszybciej wjechała dwukilometrowy podjazd z średnim nachyleniem 8 procent, które chwilami dochodziło nawet do 21 procent. Najszybszą sztafetą została ekipa GT Sulmin.

Na dystansie o połowę krótszym rywalizacja o zwycięstwo była jeszcze większa. Na starcie Daniel Formela, Tomasz Spaleniak, Maciej Kosmala, Paweł Najmowicz, Damian Tomaszewicz czy Jakub Ruciński. To zapowiadało duże emocje. I tak też było. Pierwszy z wody wyszedł Kosmala, za nim Najmowicz. Różnice pomiędzy najlepszymi były niewielkie. Daleko z tej stawki wyszedł tylko Ruciński. Odbił to sobie na rowerze. Trasę 45 kilometrów z dwoma ciężkimi podjazdami pod wieżę przejechał najszybciej z czasem 1:08:01. I był na rowerze szybszy od drugiego w tej konkurencji Formeli o 36 sekund. Jakub zdobył tytuł Hill Hero. Ostatecznie na mecie zameldował się czwarty, wygrywając klasyfikację wiekową M3. Kategorię Open wygrał Daniel Formela z czasem 2:03:48, drugi był Paweł Najmowicz 2:07:29, a trzeci Tomasz Spaleniak 2:08:24. Wśród Pań rywalizację od początku do końca zdominowała Paulina Załucka, wygrywając z czasem 2:28:33, przed Agnieszką Kubik 2:41:23 i trzecią Hanną Janczak 2:41:57. Wśród sztafet najszybsza była ekipa Smaruj na trening.

triathlon-energy-gniewino-2017-1

W samo południe do wody weszli zawodnicy na dystansie 1/8. Wśród nich najwięcej debiutantów, na czele z Jackiem Kurowskim, dziennikarzem TVP, który na co dzień komentuje wydarzenia sportowe. Tym razem postanowił sprawdzić, jak to wygląda od wewnątrz. Po chorobie do startów wróciła Marta Łagownik, która chwilę przed sygnałem startowym mówiła, że na trasie okaże się, czy jest już zdrowa. Na metę dobiegła trzecia wśród całej stawki. Przed nią zameldowali się tylko Igor Siódmiak, który potrzebował 1:04:14, za nim był Emil Wydarty z czasem 1:08:12. Marta wbiegła na metę 34 sekundy po Emilu. Trzeci wśród Panów był Roman Nowak 1:09:15. Stawkę Pań na podium uzupełniły: Aleksandra Sypniewska-Lewandowska 1:14:10 i Rita Biskupska 1:20:38.
A jak wypadł Jacek Kurowski? Na metę wbiegał szczęśliwy przybijając piątki z kibicami.
Jestem bardzo zadowolony, że w końcu to się stało – powiedział dziennikarz. – Na trasie było ciężko. Pogoda nie pomagała, ale za to organizacja na najwyższym poziomie. Niczego nie brakowało. Świetni wolontariusze. Cieszę się, że udało mi się dojechać i wystartować.
To, co warto podkreślić oprócz rywalizacji na wysokim poziomie, to także niesamowita rodzinna atmosfera. Organizatorzy Triathlon Energy, Gmina Gniewino i Hotel Mistral Sport przygotowali dużą, przestrzenną strefę zawodnika, gdzie wspólnie odpoczywać mogli zawodnicy z rodzinami.
Dawno nie byłem na tak świetnych zawodach – twierdzi Krzysztof Wiatrowski z Gdańska. – Czułem, że ten dzień jest wielkim świętem triathlonu. Wszyscy mili i chętni do pomocy, a organizatorzy rewelacyjni, gdyż od początku do końca udało im się stworzyć rodzinne zawody. Wszystkie trasy świetnie zabezpieczone i oznakowane. Rewelacyjni wolontariusze oraz cudowni kibice, którzy na trasie biegowej dawali kopa. Strefa finishera dostępna dla zawodników i rodzin to również strzał w dziesiątkę.

Kolejne zawody z cyklu Triathlon Energy już 18 czerwca 2017 roku w Starogardzie Gdańskim, gdzie m.in. wystartuje 10-letnia, niepełnosprawna Paulinka z wujkiem Rafałem Butnym.

Wyniki zawodów

[yop_poll id=”79″]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger