fbpx

Triathlon > TRI: Sprzęt > Triathlon

Triathlonowy rzemieślnik i artysta – dlaczego zawodowcy nie korzystają z pulsometrów?

spot-862274_1280-1

Mój znajomy na rozdaniu dyplomów absolwentom gdańskiej Akademii Muzycznej usłyszał, że owego dnia uczelnia wypuściła w świat rzemieślników z nadzieją, iż przynajmniej część z nich zostanie artystami.

Pisałem już o zbyt dużej ilości danych, jakie otaczają nas ze wszech stron podczas treningów i startów. Zwróciliście uwagę, jak to wygląda w przypadku zawodowców ścigających się na krótszych dystansach w ramach ITU? Jeżeli kiedykolwiek oglądaliście relację lub zdjęcia z imprez ITU, to pierwsze co rzuca się w oczy, to brak sportowych zegarków na nadgarstkach najszybszych triathlonistek i triathlonistów świata. Z jednej strony dystanse i formuła w jakich się ścigają powodują, że mogą być one zbędne, a nawet przeszkadzać. Wszak taktyka zależy od sytuacji na trasie, tego w jakiej grupie dany zawodnik się znajduje, jak się czuje, a nie tego, co pokazuje mu pulsometr. Zawodnicy ścigają się między sobą, a nie ze swoimi zegarkami. Jednak z drugiej strony, czy analiza zapisu tętna po zawodach nie pozwoliłaby na wyciągnięcie pewnych wniosków?

Artyści

Trochę światła na ten temat rzuciła mi rozmowa z Mateuszem Kaźmierczakiem, który przyznał, że mocne treningi biegowe realizuje bez pulsometru, najczęściej na stadionie, więc jedyne czym się kieruje, to czasy kolejnych okrążeń i subiektywne odczucia. Tylko w ten sposób można zrozumieć i nauczyć się własnego organizmu. Dopiero nauczenie się siebie pozwala odróżnić artystę od rzemieślnika. Nie znaczy to wcale, że topowe zawodniczki i zawodnicy w ogóle nie korzystają z pulsometrów. W prywatnej rozmowie Andrea Hewitt i Richard Murray przyznali, że korzystają z pulsometrów w treningu biegowym, ale starają się aby uzupełniał on najważniejszy zestaw czujników, jaki człowiek ma do dyspozycji, tj. własne zmysły. Zawodnicy przechodząc do dłuższych dystansów kontynuują rywalizację bez zegarków sportowych, a to wszystko dzięki temu, że nauczyli się słuchać swojego ciała.
Tyle zawodowcy. Ludzie, którzy z definicji powinni aspirować do miana „artystów”. A co z amatorami?

Rzemieślnicy

Nie ukrywam, że analiza danych z treningów i zawodów to zajęcie dla mnie wielce interesujące. Startując w ubiegłorocznym gdańskim półmaratonie już od pierwszych kilometrów czułem, że to jest mój dzień, choć zegarek pokazywał co innego. Postanowiłem jednak zaufać sobie i w ogóle nie zwracałem uwagi na zegarek. Owszem, było to ryzykowne, ale czasem (nie za często) takie ryzyko się opłaca, bo udało mi się osiągnąć bardzo dobry wynik. Do artysty mi bardzo daleko, ale nauczyło mnie to, że trzeba się uczyć słuchania własnego organizmu. Elektronika niesamowicie ułatwia trening i ściganie się w triathlonie, jednak przekonałem się, że jest ona zawodna, a prawo Murphy’ego mówi, że najczęściej zawiedzie nas w momencie, kiedy najbardziej jej potrzebujemy. I co wówczas? Zejść z trasy? Poddać się? Nic z tych rzeczy. Nauczenie się słuchania własnego organizmu jest kluczem do stania się zawodnikiem kompletnym. Niezależnie od poziomu sportowego. Wszak w każdym z nas jest odrobina artysty.

Artykuł pochodzi z magazynu “Triathlon” będącego częścią miesięcznika “Bieganie”, kwiecień 2016

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Najnowsze badania pokazują, że witamina D ma ogromne znaczenie, jeśli chodzi o ryzyko zarażenia oraz przebieg choroby COVID-19, spowodowanej koronawirusem.

Witamina D a koronawirus powodujący COVID-19

Tego nie udało się jeszcze zrealizować żadnemu Polakowi, a tym bardziej w tak niecodziennych warunkach. Robert Wilkowiecki, najszybszy polski zawodnik elity, zaatakuje w warunkach domowych wynik trzykrotnego Mistrza Świata Jana Frodeno. Robert chce osiągnąć jeszcze […]

Robert Wilkowiecki szykuje się na złamanie 8 godzin na dystansie Ironman

43-letnia Sinead Diver z Australii nie szuka wymówek, dlaczego miałaby nie biegać szybko. Pracująca matka dwójki dzieci w zeszłym roku w Londynie przebiegła maraton w 2 godziny 24 minuty i 11 sekund, a przez pierwszą […]

Sinead Diver – biegowa supermama

W najbliższą sobotę 23 maja ulicami stolicy miał pobiec 15. Półmaraton Warszawski. Choć obecna sytuacja nie pozwala na to, abyśmy wzięli udział w tym wydarzeniu razem, zapraszamy biegaczy z całej Polski do spędzenia weekendu z […]

Przed nami wyjątkowy Weekend z Półmaratonem Warszawskim

Oficjalnie ponad pół roku trwały 2. nowożytne igrzyska olimpijskie. Zawody rozegrano 120 lat temu w Paryżu. Niewielu ówczesnych wiedziało wówczas jednak, że mają do czynienia z igrzyskami. Zapraszamy do zapoznania się z ciekawostkami (nie tylko […]

Sprinter zostaje medalistą olimpijskim w biegu na 5000 m, choć nie pokonał całego dystansu. Tak wyglądały igrzyska 120 lat temu!

Dwa lata temu był najlepszy w Poznaniu, a przed rokiem wygrał zawody na Florydzie. Dariusz Nożyński po raz kolejny wystartował w Wings For Life World Run, choć tym razem zawody miały inny charakter. Biegacz opowiedział […]

Dariusz Nożyński: „Wolę być w środku stawki, ale z rekordem życiowym”

Biegasz od dłuższego czasu bez konkretnego celu? Zastanawiasz się, czy treningi mają obecnie jakikolwiek sens? A może chcesz odpocząć, ale boisz się, że przez przedłużającą się przerwę stracisz to, co wypracowałeś wcześniej? Sprawdź, co zrobić, […]

Co zrobić, by z powodu przerwy czy braku treningowego celu, nie zaprzepaścić formy?

A modern globe audit is a general purpose pair of quality control tools. It is a collection of quality evaluation tools and metrics that are used with respect to both evaluating and monitoring quality of […]

Advantages of Modern Environment Audit