fbpx

Zdrowie i motywacja > Ciało biegacza > Zdrowie i motywacja

Voodoo Floss – tajemnice czarnej taśmy

voodoo-floss-band-1_1

Gumowa taśma pojawia się w fizjoterapii tak często jak blondynka w złośliwych kawałach. Ale żeby się tą taśmą owijać?  To już egzotyka. Albo raczej mało znana nowość. Na to dlaczego Voodoo Floss miałby usprawniać pracę mięśni czy stawów nie ma grubych dowodów naukowych. Są za to zadowolone króliki doświadczalne.

Technika obwiązywania się gumową taśmą, którą stworzył i promuje dr Kelly Starrett nazywa się Voodoo Floss. Polega na obwiązaniu ciasno elastyczną gumową taśmą bolesnego czy pospinanego miejsca – grupy mięśni lub stawu, i wykonywaniu prostych ćwiczeń w pełnym zakresie ruchu mięśni i stawów. Już sama nazwa jest dosyć tajemnicza, a dr Starrett mówi: “Możesz nie być pewny dlaczego to działa, ale będziesz pewny, że działa”. Po co całe to wiązanie?

Cały system mięśniowo-powięziowy jest skomplikowany. Przenika się, przerasta, napięcie w jednym miejscu ma wpływ na rzeczy, które dzieją się dalej. Powięzi niczym folia ochronna otaczają mięśnie i rozdzielają je od siebie i oddzielają od skóry. Powięź gra również istotną rolę w komunikacji międzykomórkowej. Struktury budujące ten system – czyli mięśnie i powięzi właśnie – mają tendencję do sklejania się, napinania, co zaburza ich pracę i przekazywanie informacji. Voodoo Floss ma wymusić rozklejanie ich od siebie przez ciasne przytrzymanie wierzchnich warstw podczas poruszania. Dzięki temu dbamy o dobry stan tkanek, ale i zwiększamy lub przywracamy zakres ruchu (również w przypadku urazu).

Dr Kelly Starrett przekonuje, że Voodoo Floss nadaje się też do pozbycia się obrzęku przy nagłych urazach, metoda ma również przynosić ulgę w przypadku zapalenia ścięgien (choć ich nie leczy). W CrossFicie, gdzie ludzie bardzo dbają o zakres ruchu mięśni i stawów (bo w przypadku niektórych ćwiczeń to być albo nie być), Voodoo Floss zyskał wiele sympatii. Ludzie wiążą sobie mięśnie i stawy, robią przysiady  i rozciągają się dynamicznie, by po zdjęciu taśmy móc zrobić większy skłon, zejść niżej tyłkiem w przysiadzie albo dalej odchylić ramiona z bardzo ciężką sztangą nad głową. Biegacze spędzają na serwisowaniu i usprawnianiu swojego ciała do treningów znacznie mniej czasu niż crossfiterzy. Pewnie dlatego właśnie o Voodoo Floss nie mówi się i nie pisze po polsku. A rzecz jest ciekawa i warta wypróbowania.

Co robi Voodoo Floss?
1. Przywraca swobodny poślizg między powierzchniami tkanek, które pracując przesuwają się po sobie, mają jednak tendencję do sklejania się i ruch ten jest zakłócony. Ucisk powoduje, że struktury mięśniowo-powięziowe rozklejają się gdy np. robimy przysiad lub wykonujemy inny ruch z oplatającą kończynę taśmą.
2. Przywraca zakres ruchu w stawie.
3. Zwiększa przepływ krwi w danym obszarze, gdy rozwiążemy taśmę. Ma to największe znaczenie w miejscach o słabym ukrwieniu.
4. Zmniejsza obrzęk i usprawnia staw. Gdy ten jest obrzęknięty, naturalny przepływ informacji przez proprioceptory jest zaburzony (proprioreceptory są receptorami zmysłu orientacji ułożenia części własnego ciała. Odbierają bodźce związane z uciskiem, rozciągnięciem, ustawieniem i ruchem ciała wobec siebie).

Jak stosować Voodoo Floss?

Zacznij wiązać taśmę kilkanaście centymetrów pod bolesnym miejscem i okręcaj ciasno kończynę w kierunku serca. W strefie bólu napięcie taśmy powinno wynosić ok. 75%. Skończ kilkanaście centymetrów powyżej strefy bólu. Po owinięciu zacznij poruszać kończyną czy obolałym stawem w jego pełnym zakresie ruchu. W przypadku bólu kolana albo mięśni nóg dobre będą np. przysiady. Ćwiczenia robi się do momentu, gdy pojawia się mrowienie, co może nastąpić już po niecałych dwóch minutach. Wtedy taśmę należy rozwiązać.

O tym, że coś się niewątpliwie w mięśniach i stawach dzieje można się przekonać na podstawie prostego testu ze skłonem. Schylasz się do nóg, zapamiętujesz swój zakres ruchu sprzed Voodoo Floss. Owijasz łydki, robisz przysiady, owijasz uda, robisz kolejne przysiady, a na koniec wykonujesz skłon i sprawdzasz co się zmieniło. Zwykle – ręce wędrują wyraźnie niżej.

Najlepsze efekty czuć oczywiście dopiero wtedy, gdy owija się taśmą regularnie. Kelly Starret mówi, że aby przywrócić swobodny ruch między tkankami czy zwiększyć jego zakres – dwa lub trzy razy w ciągu dnia wystarczą. Jeśli chcesz pozbyć się obrzęku owijaj kończynę nawet 5-10 razy w ciągu dnia. Warto wypróbować Voodoo Floss gdy czujemy, że w mięśniach coś się dzieje, że są usztywnione albo zaczynają niepokojąco pobolewać choćby odległym jeszcze echem kontuzji. Jeszcze lepiej wypróbować Voodoo Floss profilaktycznie, jak crossfiterzy, dla zwiększenia zakresu ruchu podczas rozgrzewki dynamicznej w domu, żeby przygotować mięśnie do wysiłku. Zwłaszcza, że metoda nie zmusza nas do zakupu żadnego nowego sprzętu, nie ma potrzeby się bać, że ktoś chce z nas wyciągnąć pieniądze. Wystarczy znaleźć starą, dziurawą dętkę.

Treści pochodzą z książki Kelly’ego Starreta “Ready to run”. Więcej na temat Voodoo Floss znajdziesz w Internecie w filmach Kelly’ego Starreta na jego kanale na Youtube.com.

Dla dociekliwych – dr Benjamin Stevens stara się opowiedzieć o zjawiskach mających miejsce podczas Voodoo Floss.

mm
Magda Ostrowska-Dołęgowska

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

Często mówi się, że maraton, ze względu na duże obciążenie organizmu, nie jest najlepszy dla naszego zdrowia, jednak już sam trening maratoński – jak najbardziej. A już w szczególności dla naszego serca, co ma odzwierciedlenie […]

Biegasz? Twoje serce jest młodsze od ciebie o 4 lata

Światowa Lekkoatletyka (dawniej Międzynarodowe Stowarzyszenie Federacji Lekkoatletycznych IAAF) odznaczyła Cracovia Maraton certyfikatem World Athletics Silver Label, potwierdzając tym samym wysokie standardy organizacyjne i sportowe krakowskiej imprezy. Tegoroczny, 19. Cracovia Maraton odbędzie się już w randze […]

Cracovia Maraton z certyfikatem World Athletics Silver Label Road Races

Biegacze na początku swojej sportowej przygody stają przed szeregiem dylematów i pytań. Zwłaszcza, kiedy w ich kalendarzach pojawiają się pierwsze starty w zawodach. Część z tych wątpliwości została już zapisana w leadzie niniejszego artykułu. Pochylimy […]

Mam za sobą debiut na 10 kilometrów. Czy mogę już wystartować w półmaratonie?

Kontuzje to zmora każdego biegacza, jednak prędzej czy później spotkają każdego z nas. Jedną z najbardziej przykrych i dość długo trwających kontuzji są złamania zmęczeniowe, które często występują u ambitnych biegaczy-amatorów. Dowiedz się, jak im zapobiegać oraz jak zadziałać, gdy jednak wystąpią.

Złamania zmęczeniowe. Jak im zapobiec, jak je leczyć?

W 40. Półmaratonie Wiązowskim finiszowało na mecie 3600 zawodników, zaś w Wiązowskiej 5-tce – 914. W klasyfikacji generalnej mężczyzn wygrał Szymon Kulka, który do mety dobiegł z czasem 1:03:33. Nasz półmaraton był dla niego sprawdzianem […]

40. rekordowy Półmaraton Wiązowski [RELACJA]

Już tylko nieco ponad 12 tygodni pozostało do 15. Półmaratonu Warszawskiego. To oznacza, że każdy, kto na poważnie traktuje start w tym biegu, powinien równie na poważnie zacząć traktować przygotowania do niego. Dlatego razem z Fundacją Maraton Warszawski zapraszamy na kolejną transmisję live na temat przygotowań do tego biegu!

Planujesz wiosenny półmaraton? Czas zaczyna gonić!

Sauna, którą możesz mieć na sobie podczas najważniejszych momentów sportowej kariery. Czy może istnieć coś lepszego? Teraz już tak: nowa technologia UA RUSH Seamless. Materiały UA RUSH Seamless łączą różnorodne włókna wysokiej jakości utkane w […]

Under Armour przedstawia nowość w ofercie odzieży funkcyjnej UA RUSH: bezszwową technologię UA RUSH Seamless

W ostatni weekend w Wiązownie odbył się jubileuszowy 40. Półmaraton Wiązowski. Dla biegowej Polski oznacza to ni mniej ni więcej, tylko fakt, że sezon wiosennych półmaratonów został oficjalnie otwarty!

Szymon Kulka wygrywa w Wiązownie pokonując doborowych rywali