fbpx

Czytelnia > Czytelnia > Książki o bieganiu

Dlaczego warto być “złą” gospodynią? Recenzja książki “Kobieta w biegu”

Jeśli twierdzisz, że nie masz czasu na takie głupoty jak bieganie, bo za piętnaście szósta rano dziecko domaga się byś wstała i się z nim pobawiła, wchodząc do domu przedzierasz się przez tony ciuchów i zasieki z zabawek, ugotować by się przydało, a do tego musisz napisać artykuł na wczoraj, ta książka przewali twoje życie do góry nogami.

Katarzyna Zbikowska-Jusis

Kasia Żbikowska-Jusis to kobieta, która stworzyła pierwszy w Polsce potral biegowy dla płci pięknej, matka czteroletniej córki, która imię zawdzięcza rekordzistce świata w maratonie – Pauli Radcliffe, wreszcie – ambitna biegaczka, szukająca wyzwań i walcząca o poprawę życiówek.

Entuzjazm nie wybuchł we mnie wielkim płomieniem, gdy zostałam poproszona o przeczytanie i napisanie paru słów recenzji na okładkę tej książki. Tytuł mnie nie zachęcał, okładka jest bez wyrazu, brakuje jej emocji i po prostu ludzkiej twarzy. I te dwa elementy są dużym mankamentem “Kobiety w biegu”. Nie jestem również wielką fanką opisów euforii biegacza, pełnych optymizmu wrażeń z kilometrów pokonywanych po parkowych uliczkach czy chodnikach to tu, to tam. Opisy tego “jak mi się nie chciało, a jaki potem byłem szczęśliwy” też nie są bliskie mej duszy. Jednak znalazłam w tej książce znacznie więcej. Znalazłam kobietę, która na swoim własnym, bardzo wiarygodnym przykładzie może pokazać, że naprawdę można dobrze połączyć bycie aktywną zawodowo mamą, żoną i nie poświęcać swojej pasji.

Mogę usiąść tu i teraz i napisać listę TOP 10 wymówek, jakimi zasłaniają się kobiety, które w życiu nie robią nic poza pracą, wychowaniem dzieci i bardzo starają się być dobrymi żonami. Albo gorzej – wcale się nie starają tylko pomstują na swoich mężów, że oni też nie stają się męczennikami i nie wracają grzecznie do domu po pracy by przez cały wieczór zajmować się domem i dziećmi. Poczucie obowiązku bycia dobrą gospodynią jest w damskiej części społeczeństwa tak silne, że wiele kobiet odmawia sobie samorealizacji na innych polach niż zawodowe czy macierzyńskie. Wiem, że coraz więcej kobiet to zmienia i to wielka radość. Nie mam żalu do tych, które zdecydowały, że ich życiową misją będzie wychowanie super dzieciaków i w tym właśnie chcą się realizować. Super! Raczej nie potrafię zrozumieć tych, które mówią: “Ja też bym chciała, a nie mogę bo dzieci” itd. Najgorzej jest jak na moje próby zachęcania żeby owa pani poszukała sobie hobby (bo przecież nikt nie mówi, że to musi być bieganie), słyszę w odpowiedzi: “Będziesz miała dzieci to zobaczysz jak to jest”. Z tym argumentem dyskutować nie mogę, to rzecz oczywista. Nie mam dzieci. Nie wiem jak to jest. Ale Kasia Żbikowska-Jusis ma i wie. I chwała jej za to, że napisała tę książkę. Szczerzę się z nieopisanej radości gdy czytam o bałaganie w domu Kasi, nad którym przechodzi śmiało i bez nadmiernych wyrzutów sumienia by założyć biegowe buty. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Ale zawsze sobie z mężem powtarzamy, że w Wikipedii nie ma wpisów o ludziach, którzy mieli perfekcyjnie wysprzątane mieszkanie.

Skupiam się na tych aspektach książki (choć jest w niej też masa treści poradnikowej), bo są istotne dla mnie. Od lat staram się przekonać dziewczyny, że nie warto dorastać tak do końca, być całkiem poważną i odpowiedzialną. Warto pielęgnować w sobie dzieciaka z podrapanymi kolanami i siniakami, warto rysować, grać na instrumentach i śpiewać, kręcić hula-hop albo zapisać się na zajęcia z tańca na rurze.

Wierzę, że dzięki tej książce kobiety, które nie posądzają siebie, że mogłyby zboczyć choć trochę z utartej ścieżki “perfekcyjnej pani domu”, postawią swój pierwszy krok poza tym schematem.

Przez kilkanaście lat biegania Kasia Żbikowska-Jusis zebrała ogromny bagaż doświadczenia, do masy rzeczy nabrała dystansu, dzięki czemu stroni od prawd absolutnych. To świetna książka dla początkujących i wiecznie szukających wymówek, albo tych, którzy przekombinowują. Chcesz wiedzieć dlaczego bieganie jest fajne, jak pomaga nie zwariować, dlaczego czasem warto być “złą gospodynią”? Przeczytaj. Ogarnij się i zrób coś wreszcie dla siebie, nie na poważnie, po prostu dla zabawy.

!!!_Kobieta_w_bieg

Co inni piszą o książce “Kobieta w biegu”?

Uprawiając sport wyczynowy, od zawsze podziwiałam biegających amatorów i zastanawiałam się, skąd czerpią tyle siły i determinacji, aby łączyć pasję z życiem codziennym. Katarzyna Żbikowska-Jusis – biegaczka amatorka – uświadomiła mi, że amatorzy i profesjonaliści borykają się często z podobnymi problemami. Co więcej, niedługo sama zostanę mamą, a dzięki informacjom zawartym w tej książce mogłam lepiej poznać sztukę łączenia macierzyństwa z uprawianiem biegów długich.
Kobieta w biegu to wyjątkowa lektura, w której autorka porusza zarówno zagadnienia związane z metodyką treningu biegowego, jak i z kobiecą psychiką. Polecam tę książkę wszystkim – bez względu na wiek, wykształcenie czy ustanowione rekordy sportowe.

Karolina Nadolska (de domo Jarzyńska) – rekordzistka Polski w półmaratonie, wielokrotna medalistka mistrzostw Polski w biegach na 5000 i 10 000 m, mistrzyni Polski w maratonie w 2014 roku

Kobiety prowadzące „rozbiegane” gospodarstwo domowe, a jednocześnie wiodące zwykłe życie codzienne, borykają się z wieloma problemami. W ich rozwiązywaniu mogą pomóc: inspiracja, cele i wiara w ich realizację, ambicja, upór, odporność psychiczna na nieuchronne porażki, rozsądek i dobra organizacja czasu. Autorka udowadnia, że decyzja o systematycznym bieganiu nie tylko nie osłabia, lecz wręcz wzmacnia więzi, często stając się punktem zwrotnym w dalszym życiu rodziny.
Zapewniam, że każdy amator biegania, dla którego choćby tylko kilkuminutowy trucht jest teraz wielkim wyzwaniem, dzięki tej książce – i po okresie mądrych przygotowań – będzie w stanie pokonać… dystans maratoński. A także, co najważniejsze, pokocha bieganie miłością bezgraniczną. Tak jak ja, i tak jak autorka!

Jerzy Skarżyński – reprezentant Polski w maratonie (rek. życ. 2:11:42), autor poradników dla biegaczy

Wbrew tytułowi to nie jest książka wyłącznie dla kobiet. Powinni ją przeczytać również faceci. Wszyscy, niezależnie od płci, mamy problemy z motywacją; łatwo snujemy plany, ale bardzo trudno zabrać nam się do ich realizacji. Kobieta w biegu nam pomoże. Jest książką nie tylko o bieganiu. To opowieść o tym, jak zmienić swoje życie, znaleźć nowe wyzwania i stawić im czoło, nie zaniedbując przy tym dotychczasowych obowiązków. A dzięki temu stać się bogatszym, lepszym człowiekiem dla siebie i bliskich.

Piotr Falkowski – dziennikarz sportowy TVP, biegacz

Sporo wiem o bieganiu i coraz więcej o życiu w biegu, więc nie mogłam przejść obok tej książki obojętnie. Polecam ją jako obowiązkową dla każdej z nas! Biegasz od lat i szukasz kolejnych
wyzwań? Zaczęłaś niedawno i masz problem z organizacją czasu? A może dopiero marzysz o bardziej aktywnym stylu życia i nie wiesz, od czego zacząć?
Kobieta w biegu to inspirująca, optymistyczna i jednocześnie praktyczna lektura. Jest strzałem w dziesiątkę, bo odpowiada na pytania pojawiające się na każdym etapie kobiecego biegania. Biegaj z Kasią, wtedy nie zabraknie ci energii i zapału. A co ty na to, by ogłosić prywatny rok biegania i już dzisiaj podarować tę książkę mamie, siostrze, koleżance…? Może uda nam się stworzyć Biegającą Rzeczpospolitą Babską!

Natalia Wodyńska-Stosik – autorka bloga TriMama

Fragment książki znajdziesz po kliknięciu w link.

mm
Magda Ostrowska-Dołęgowska

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

WIELKI TEST BUTÓW DO BIEGANIA – dla biegaczy o wyższej wadze

Biegowy plan odchudzający poziomu 2 – dla biegaczy o poziomie zaawansowania pozwalającym na 30-40 minut biegu. Jest oparty o interwały.

Plan odchudzający, odchudzanie poziom 2

Wilson Kipsang - zwycięzca London Maraton 2012. Fot. PAP

Były rekordzista świata jest w nie lada tarapatach. Nie dość, że oficjalnie został zdyskwalifikowany na 4 lata za naruszenie przepisów antydopingowych, to jeszcze może mu grozić odsiadka… Wilson Kipsang to jeden z bardziej utytułowanych maratończyków […]

Wilson Kipsang zdyskwalifikowany na 4 lata! Czy pójdzie siedzieć?

W biegowym świecie mówiło się już o tym od kilku tygodni, choć wciąż pojawiały się wątpliwości. Obecnie wszystko wskazuje na to, że wkrótce Caster Semenya będzie miała dziecko. A niektórzy twierdzą, że już je ma! […]

Caster Semenya będzie mamą? A może już nią jest?

Polski Związek Lekkiej Atletyki wyprodukował kompletnie absurdalne zalecenia sanitarne, dotyczące rozgrywania zawodów na stadionie.

Koronawirus. Dzięki PZLA nie zarazimy się na stadionie!

Najwięksi organizatorzy masowych imprez sportowych w Polsce łączą siły i przedstawiają rządowi gotowy plan stopniowego odmrożenia sektora. Powstaje także Polskie Stowarzyszenie Organizatorów Imprez Sportowych i Rekreacyjnych, mające na celu reprezentację całego środowiska i rozwój branży w przyszłości.

Co z imprezami biegowymi? Organizatorzy przemówili jednym głosem

Systematycznie trenując głównie zależy nam na tym, żeby biegać coraz szybciej i jak najdłużej móc wytrzymać w zakładanym tempie. Jednak często w dążeniu do tego celu popełniamy wiele błędów. Przez to szybko możemy nabawić się […]

Metoda POSE – na czym polega?

Już niebawem, bo 11 lipca rusza M LIGA CROSS RUN! A wszystko to w południowo-wschodnich okolicach Warszawy w rejonie Otwocka, Józefowa i Wiązowny. Kilka kilometrów od miejskiego zgiełku na biegaczy czekać bedą malownicze ścieżki w […]

Rusza M Liga Cross Run! Pierwszy bieg już 11 lipca