fbpx

Zacznij biegać

Zaczynam biegać – jakich błędów unikać? (nie tylko dla początkujących)

running man on stairs; bieganie po schodach; fot. istockphoto.com

Tak naprawdę nie tylko początkujący biegacze popełniają błędy w przygotowaniach do zawodów. Ci, którzy są bardziej doświadczeni i wydawałoby się, że mają sposoby na zbudowanie formy, też w pewnym momencie potrafią strzelać gafy. Rutyna czasami może zgubić, co skutkuje np. niewłaściwie dobranym treningiem. Jest wiele aspektów, na które trzeba zwrócić uwagę, bo błędy jakie popełnimy mogą przynieść słabszą formę, załamanie psychiczne i brak chęci na bieganie. Czego więc unikać?

Być szybkim jak struś pędziwiatr

Na każdym treningu chcielibyśmy widzieć progres. Najlepiej byłoby, żeby biegać coraz szybciej. Jednak to nie zawsze tak działa. Jeśli danego dnia robiliśmy szybki akcent, to znaczy że daliśmy swojemu ciału niezły wycisk. Teraz trzeba odpocząć, zregenerować się. To oznacza, że podczas następnego treningu należy pobiegać wolniej np. w formie spokojnego rozbiegania. Najlepiej jest stosować szybkie, mocne akcenty raz na trzy treningi. W innym przypadku może dojść do przemęczenia organizmu.

Szkoda czasu na odpoczynek

Czasami nie trzeba wcale biegać na każdym treningu szybko, żeby doprowadzić organizm do wyczerpania. Jeśli będziemy katować ciało codziennym treningiem, albo po mocnym akcencie, następnego dnia zrobimy wyczerpujące i długie wybieganie, to efekt może być odwrotny do zamierzonego. Napiętrzenie dużego wysiłku spowoduje, że ciało zamiast się wzmacniać treningiem, będzie przemęczone. To nie tylko skutkuje spadkiem formy, ale również obniżeniem odporności. Osłabiony organizm jest wtedy bardzo podatny na przeziębienia i różnego rodzaju infekcje wirusowe. Dlatego nie warto żałować czasu na odpoczynek.

Jem mało, żeby nie przybrać na wadze

Sam trening biegowy powoduje, że spalamy kalorie. Jeśli do tego jeszcze ograniczamy spożywanie pokarmów lub też podczas wyczerpującego ponad 1,5 godzinnego biegu nie popijamy i nie przyjmujemy pożywienia energetycznego, to doprowadzamy organizm do osłabienia. Ubytek glikogenu może skutkować nagłym spadkiem energii, a nawet omdleniem. Popijanie zwłaszcza w czasie kiedy panuje wysoka temperatura będzie po prostu dbaniem o własne zdrowie. Warto, żeby dieta była zbilansowana, bogata w cenne minerały i witaminy. Dzięki temu nasze ciało będzie właściwie odżywione. Zbytnie ograniczanie spożywania pokarmów i głodówki w okresie, gdy dużo trenujemy jest kiepskim pomysłem.

 ZOBACZ TEŻ: JAK WPROWADZIĆ SZYBSZE JEDNOSTKI DO SWOJEGO PLANU? 

Przemierzając wiele kilometrów sprawiamy, że nasze ciało zostaje poddane dużym obciążeniom. Mięśnie i stawy pracują bardzo mocno, czasami nawet przez kilka godzin. Treningi są różne. Oprócz wolnych wybiegań stosujemy też bardzo szybkie akcenty, po których czujemy bolesność w różnych częściach ciała. To są tzw. zakwasy. Po prostu mięśnie ulegają mikrourazom, co jest naturalne przy dużym wysiłku. Jeśli tylko ograniczamy się do biegania, to nie wpływamy na wzmocnienie tkanek. Później lekkie dolegliwości i urazy przeradzają się w przewlekłe kontuzje, które na długi czas mogą wyeliminować nas z trenowania. Dlatego ważne jest, żeby dodatkowo ćwiczyć mięśnie, gimnastykować się na treningach i wykonywać rozciąganie po bieganiu. Od tego zależy nasze zdrowie oraz lepsze przygotowanie ciała do zawodów.

Czuję się dobrze

Bieganie i startowanie w zawodach powoduje, że nasz organizm potrzebuje byśmy poświęcali mu sporo uwagi. Nasze dobre samopoczucie nie oznacza, że nie dzieje się nic złego. Może dopiero podczas zawodów lub na dłuższym i szybkim wybieganiu nagle pojawi się ,,ściana” i nastąpi ,,odcięcie prądu”. To nie musi oznaczać, że skończyła się energia, ale że ,,wypłukaliśmy się” z minerałów i witamin. Warto swoje wewnętrzne zasoby sprawdzać poprzez badania OB, morfologii, moczu itp. I to nie raz na kilka lat, ale co pół roku. Wtedy dowiemy się, czy dostarczamy sobie odpowiednich składników odżywczych. Warto pamiętać, że duży wysiłek wymaga tego, żebyśmy nasz organizm specjalnie traktowali.

To normalne, że boli

Wielu amatorów biegania bagatelizuje objawy bólu. ,,Podczas dużego wysiłku musi boleć” – powiadają. Oczywiście, że mikrourazy i przeciążenia to norma, ale nienormalne jest bagatelizowanie tych objawów. Solidne rozciąganie, ćwiczenia wzmacniające, czy też rolowanie po ciężkim biegu powinny być standardowym postępowaniem każdego biegacza. Tak samo jak korzystanie z masażu, stymulacji mięśni, czy kąpieli solankowych. Wizyta u doświadczonego i mającego styczność z biegaczami fizjoterapeuty pozwoli uniknąć kontuzji i rozbratu z treningiem. Nie powinno się więc lekceważyć bolesności, która objawia się podczas biegu i coraz większym wysiłku oraz występowaniu ograniczenia ruchomości. Im wcześniej zareaguje się na obrzęki, zasinienia i ból, tym łatwiej będzie wrócić do komfortu podczas treningu biegowego.

Ja nie dam rady?

Wiele osób umawia się na treningi z innymi. Bieganie z grupą podobnych nam zapaleńców ma wiele zalet. Możemy dowiedzieć się mnóstwa interesujących ciekawostek na temat treningu, sprzętu, czy ciekawych zawodów. Razem jest też raźniej i zmęczenie w dziwny sposób nie daje nam się zbytnio we znaki. Jednak czasami staramy się dorównać innym i po prostu przesadzamy z wysiłkiem. Potem jesteśmy wyczerpani i trening, który miał przynieść korzyści, niestety okazał się mało efektywny. Zbyt szybki bieg może negatywnie wpłynąć na organizm. Każdy powinien trenować wg swojego tempa i możliwości. Kiedy chcemy dorównać innym może się okazać, że jest na to po prostu za wcześnie albo inni są zwyczajnie na innym poziomie niż my. ,,Kozaczenie” i chęć popisania się przed nimi może okazać się kiepskim pomysłem. Lepiej jest więc biegać ,,swoje”.

Bieganie jest proste

Wystarczy tylko założyć buty, dres i można zaczynać. Spontaniczność jest czasami dobra, ale metodyka i wiedza przydają się, by uniknąć kłopotów. Wiele osób próbuje ustalać sobie treningi i popełnia przy tym wiele podstawowych błędów. Warto więc sięgnąć po fachowe poradniki, przewertować strony Internetowe z radami dla biegaczy, by przynajmniej zapoznać się z błędami jakie mogą być naszym udziałem. Zdecydowanie się na korzystanie z opieki doświadczonego trenera też jest dobrym pomysłem, bo przynajmniej unaoczni on nam nasze defekty i uświadomi na co warto zwrócić uwagę. Wiedza pozwoli nam poprawić wyniki i uniknąć np. kontuzji i kłopotów zdrowotnych.

TO MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZAINTERESOWAĆ:

PIERWSZE BIEGOWE KROKI, CZYLI JAK STAĆ SIĘ REGULARNYM BIEGACZEM?

CEL: 21 SZYBKICH KILOMETRÓW. PLAN TRENINGOWY DO PÓŁMARATONU DLA POCZĄTKUJĄCYCH

 

mm
Jarosław Cieśla

Podoba ci się ten artykuł?

0 / 5. 0

Przeczytaj też

W stolicy zakończył się weekend maratoński. Metę 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego pokonało 1000 osób. W tym roku, z racji na obostrzenia wynikające z trwającej pandemii, 42. PZU ORLEN Maraton Warszawski został podzielony na 4 […]

42. PZU ORLEN Maraton Warszawski – bieg faworytów [RELACJA LIVE]

Od ponad 40 lat ostatni weekend września przemienia się w stolicy w prawdziwe święto biegania. Nie inaczej jest i w tym roku, choć reżim sanitarny wymusił na organizatorach duże zmiany w formule oraz trasie imprezy. […]

Właśnie wystartował 42. PZU ORLEN Maraton Warszawski!

Japoński producent sprzętu sportowego, ASICS przedstawia nową linię butów do biegania, wykorzystującą materiały pochodzące z recyklingu plastikowych butelek. Kolekcja Edo Era Tribute Pack to wyraz uznania dla miasta Edo (współczesnego Tokio) i jego prężnych działań […]

Ekologia idzie w parze z modą. ASICS sięga do korzeni Tokio i prezentuje nową kolekcję z materiałów wielokrotnego użytku

Zakończyła się tegoroczna, wyjątkowa edycja 1MILI. Przez całe wakacje trwała Wirtualna 1MILA, inicjatywa łącząca bieganie z pomaganiem. A następnie, w kolejne trzy niedziele września, odbyły się symboliczne finały tych wirtualnych zmagań, czyli kameralne imprezy na […]

Wirtualna, realna i dobroczynna. 1MILA 2020 za nami!

W ostatni weekend września Warszawa zamieni się w stolicę biegania. 1000 zawodników zmierzy się na legendarnym dystansie 42km 195m. PZU ORLEN Maraton Warszawski startuje nieprzerwanie od 1979 roku i jest symbolem niezłomności, odbywał się bowiem […]

Weekend pod znakiem 42. PZU ORLEN Maratonu Warszawskiego

Gdy nadchodzi czas jesieni, wiele osób zastanawia się, jak zadbać o odporność organizmu. Tak naprawdę budujemy ją na co dzień – poprzez to, co jemy i jaki styl życia prowadzimy. Natomiast każdy moment jest dobry […]

6 produktów żywnościowych wspomagających odporność

Fizjologii nie da się oszukać – jesteśmy w dużym procencie zbudowani z wody i potrzebujemy jej do przeprowadzania procesów życiowych. Czy jednak na przestrzeni zmieniających się pór roku, a tym samym warunków pogodowych, powinniśmy zmieniać […]

Czym i jak nawadniać się biegając przez cały rok?

Chcesz rozpocząć swoją przygodę z bieganiem? To fantastyczny pomysł. Jednak wiele rzeczy może pójść nie po Twojej myśli. Jeśli będziesz je stosować, zamiast stać się biegaczem, będziesz ciągle stawać. A to różnica. Wielu osobom wydaje […]

Jak nie stawać się biegaczem? [FELIETON]