To tu startowała przyszła Mistrzyni Świata. Historia Półmaratonu Warszawskiego jakiej nie znacie

Autor: Jakub Karasek • 19.01.2018

Półmaraton Warszawski

Co łączy byłą Mistrzynię Świata i brązową medalistkę olimpijską w maratonie Mare Dibabę, 2 rekordzistki Polski w półmaratonie, Karolinę Nadolską i Katarzynę Kowalską, rekordzistkę Polski w maratonie Małgorzatę Sobańską, byłą rekordzistkę świata w biegu na 3000 m z przeszkodami Justynę Bąk i Wojskowego Mistrza Świata w Maratonie Arkadiusza Gardzielewskiego? Wszyscy w swojej karierze stawali na najwyższym podium Półmaratonu Warszawskiego. Zachęcamy do zapoznania się z historią tej wyjątkowej imprezy.

Już tylko nieco ponad 2 miesiące pozostały do kolejnej edycji Półmaratonu Warszawskiego. Chociaż wielu biegaczom trudno wyobrazić sobie wiosnę bez tego biegu, warto przypomnieć, że impreza ma zaledwie 12 lat. Pierwszy raz zawody rozegrano 26 marca 2006 r. W niedzielę 25 marca 2018 r. odbędzie się 13. edycja. Znamy już wiele szczegółów na temat tej imprezy, w tym m.in. szczegółową trasę. Start nastąpi z okolic skrzyżowania ulicy Konwiktorskiej i Bonifraterskiej w pobliżu stadionu Polonii Warszawa, zaś meta zlokalizowana zostanie w miejscu doskonale znanym finiszerom ostatnich edycji Maratonu Warszawskiego – przy ul. Wybrzeże Gdańskie na wysokości Multimedialnego Parku Fontann. To będzie już 13. raz, kiedy na ulicach stolicy tysiące biegaczy wspólnie przywita biegową wiosnę.

Od 2006 r., kiedy odbyła się pierwsza edycja Półmaratonu Warszawskiego, impreza przeszła ogromną metamorfozę, stając się jedną z najważniejszych w dorocznym kalendarzu biegowym w Polsce. Aktualnie jest to najszybszy, największy i jeden z najbardziej imponujących półmaratonów w kraju. Na trasie warszawskiej połówki w międzynarodowej rywalizacji debiutowała m.in. była Mistrzyni Świata i brązowa medalistka olimpijska w maratonie Mare Dibaba, w stolicy pojawił się także słynny olimpijczyk i popularyzator biegania Jeff Galloway. Półmaraton Warszawski był świadkiem rekordu Polski kobiet, pasjonującej rywalizacji najlepszych polskich długodystansowców i niezliczonej liczby rekordów życiowych oraz emocji, jakie towarzyszyły uczestnikom poprzednich edycji. Jak kształtowała się historia tej imprezy rok po roku.

1. Półmaraton Warszawski

polmaraton-warszawski_2006-trasa

Tak prezentowała się trasa 1. Półmaratonu Warszawskiego.

Historia Półmaratonu Warszawskiego rozpoczyna się 26 marca 2006 r. Zarówno dla stolicy, jak i dla organizatora – Fundacji Maraton Warszawski, był to wyjątkowy dzień. Już pierwsza edycja cieszyła się sporym zainteresowaniem. Do mety dotarło 1066 osób. Z dzisiejszej perspektywy może wydawać się to niewiele, jednak pamiętajmy, że 12 lat temu bieganie w Polsce nie było tak popularne i w naszych warunkach była to jedna z większych imprez biegowych w kraju. Uczestnicy inauguracyjnej edycji wystartowali z Krakowskiego Przedmieścia, a w stawce znalazł się m.in. ówczesny rekordzista Polski w maratonie – Grzegorz Gajdus. Jednak to nie on okazał się najlepszym z Polaków, a ówczesny Mistrz Polski na królewskim dystansie – Rafał Wójcik. W klasyfikacji generalnej zajął 3. miejsce z czasem 1:04:21, uznając wyższość tylko Kenijczyka Michaela Karonei (1:04:12) i Ukraińca Vitalija Shafara (1:04:16). W rywalizacji pań zwyciężyła Małgorzata Jamróz z czasem 1:14:47, plasując się na 13. miejscu w klasyfikacji generalnej.

2. Carrefour Półmaraton Warszawski

Kolejna odsłona Półmaratonu Warszawskiego (pod egidą sponsora tytularnego – Carrefour) miała miejsce 25 marca 2007 r. Aby łatwiej zobrazować sobie, kiedy to się działo, warto przypomnieć, że właśnie tego dnia swoją ostatnią Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach narciarskich w karierze wywalczył Adam Małysz. Wracając do biegu, tym razem na pierwszy plan warto wysunąć rywalizację kobiet. Była rekordzistka świata w biegu na 3000 m z przeszkodami, Justyna Bąk, stoczyła pasjonującą rywalizację z rekordzistką Polski w maratonie – Małgorzatą Sobańską. Lepsza o 4 sekundy okazała się Bąk, osiągając czas 1:12:14 – jedynie 29 sekund gorszy od ówczesnego rekordu Polski Kamili Gradus. Wśród mężczyzn ponownie najszybszy okazał się Michael Karonei, bijąc rekord trasy (1:03:25). Pierwszy z Polaków – Henryk Szost – zajął 4. miejsce z czasem 1:04:07. Frekwencja wyniosła 1606 osób.

2-polmaraton-warszawski

Start 2. edycji Półmaratonu Warszawskiego z Krakowskiego Przedmieścia. Fot. archiwum Fundacji Maraton Warszawski

3. Carrefour Półmaraton Warszawski

W 2008 r. 3. Carrefour Półmaraton Warszawski (wówczas jeszcze nieświadomie) gościł wschodzącą gwiazdę biegów długodystansowych – Marę Dibabę. Bieg okazał się bardzo szybki – niespełna 19-letnia Etiopka wygrała z rekordem trasy 1:11:24, co możemy uznać za pierwsze istotne międzynarodowe zwycięstwo w jej karierze. Obecnie Mare Dibaba jest byłą Mistrzynią Świata w maratonie (tytuł wywalczyła w 2015 r. w Pekinie) i aktualną brązową medalistką Igrzysk Olimpijskich na królewskim dystansie (z Rio de Janeiro z 2016 r.). W 2008 r. w Warszawie za jej plecami uplasowała się Małgorzata Sobańska z czasem 1:11:47. Zaledwie 2 sekundy słabszym od rekordu Polski Kamili Gradus. W rywalizacji mężczyzn 3. raz z rzędu bezkonkurencyjny okazał się Kenijczyk Michael Karonei i po raz 3. ustanowił rekord imprezy (1:02:49). Jedynie 10 sekund później linię mety minął Henryk Szost, plasując się na 3. pozycji. Fantastyczny rezultat osiągnął również 6. zawodnik imprezy – Jan Białk, który w wieku 38 lat pobiegł 1:03:06. Wśród 10 najlepszych półmaratońskich wyników sezonu 2008 w Polsce aż 8 zostało osiągniętych właśnie podczas 3. Carrefour Półmaratonu Warszawskiego. Do mety imprezy dotarło rekordowe 2371 osób.

4. Carrefour Półmaraton Warszawski

Rok 2009 to dla Półmaratonu Warszawskiego wizyta kolejnej gwiazdy – tym razem do stolicy zawitał słynny Jeff Galloway – twórca metody pokonywania długich dystansów marszobiegiem. Amerykanin spotkał się z kibicami i dziennikarzami oraz wziął udział w biegu. Trasę przebył w 2 godziny 36 minut i 33 sekundy. Pod względem organizacyjnym 4. edycja Półmaratonu Warszawskiego okazała się sukcesem – 3942 finiszerów w tym 565 kobiet to na ówczesne czasy rewelacyjne osiągnięcie na dystansie 21,097 km.

Rywalizacja sportowa również przyniosła wiele emocji kibicom. Wśród mężczyzn do samego końca o zwycięstwo walczył Michał Kaczmarek, wysoko stawiając poprzeczkę legendzie warszawskiej połówki – Michaelowi Karonei. Ostatecznie jednak o 4 sekundy szybszy okazał się Kenijczyk (1:04:21) i odniósł swoje 4. zwycięstwo, co do dziś jest niepobitym rekordem imprezy. Wśród pań pierwsze zwycięstwo w Warszawie odniosła Małgorzata Sobańska (1:13:13), jednak również musiała wspiąć się na wyżyny swoich możliwości, gdyż 2. na mecie Natalia Sergeeva przybiegła ledwie 3 sekundy później.

5. Carrefour Półmaraton Warszawski

5-polmaraton-warszawski

5. Carrefour Półmaraton Warszawski. Fot. archiwum Fundacji Maraton Warszawski

28 marca 2010 r. odbyła się 5. edycja Carrefour Półmaratonu Warszawskiego. Pod względem sportowym impreza okazała się wówczas najlepszą w historii. Nie licząc zagranicznych biegaczy, w stawce znaleźli się m.in.: Karolina Jarzyńska (obecnie Nadolska), Magdalena Sobańska, Olga Kalendarova-Ochal, Marcin Chabowski, Henryk Szost, Artur Kozłowski, Adam Draczyński, Michał Kaczmarek, Radosław Kłeczek, Mariusz Giżyński, Paweł Ochal, Jakub Wiśniewski czy Piotr Pobłocki. Tak imponująca stawka gwarantowała spektakularne rezultaty. I rzeczywiście wyniki były na najwyższym poziomie. Karolina Jarzyńska pobiła 15-letni rekord Polski na dystansie 21,097 km z czasem 1:11:37 i tryumfowała w rywalizacji kobiet. Wśród mężczyzn murowany faworyt – Michael Karonei – zakończył rywalizację w połowie dystansu, co oznaczało koniec jego 4-letniej dominacji w Warszawie. Walka o zwycięstwo była zacięta, ostatecznie jako pierwszy metę minął inny Kenijczyk – Boniface Nduva (1:02:54), za nim znaleźli się Marcin Chabowski (1:03:01), Etiopczyk Alemayehu Shume (1:03:09), a tuż za podium uplasował się Henryk Szost (1:03:14). W 2010 r. po raz pierwszy frekwencja była niższa niż rok wcześniej – linię mety przekroczyło 3530 osób.

6. Półmaraton Warszawski

Kolejna edycja Półmaratonu Warszawskiego przyniosła fantastyczny debiut na tym dystansie Katarzyny Kowalskiej. Nasza specjalistka od 3000 m z przeszkodami wykręciła czas 1:11:27, który byłby rekordem Polski, gdyby nie fakt, że nieco ponad miesiąc wcześniej najlepszy rezultat poprawiła Karolina Jarzyńska, biegnąc w Japonii 1:10:36. Licznie zgromadzeni kibice w okolicach Placu Zamkowego mogli również cieszyć się z doskonałych występów polskich biegaczy. Od początku w czołowej grupie razem z Kenijczykami trzymał się Henryk Szost, a w grupie pościgowej podążali m.in. Marcin Chabowski, Michał Kaczmarek i Arkadiusz Gardzielewski. Z czasem stawka nieco się rozciągnęła – samotny atak Sammy’ego Korira w zasadzie rozstrzygnął losy zwycięstwa (Kenijczyk ustanowił rekord trasy – 1:01:18), ale za plecami lidera działo się wiele. Bojowo nastawiony od początku Henryk Szost zaczął odczuwać trudy wysokiego tempa od początku, zaś z tyłu coraz odważniej poczynał sobie Marcin Chabowski. Polak mijał kolejnych Kenijczyków, a w końcu na podbiegu dopadł również Szosta. Ostatecznie Chabowski ukończył rywalizację na 3. pozycji z rekordem życiowym 1:02:26. Henryk Szost drugi rok z rzędu zajął 4. miejsce, tym razem z życiówką na poziomie 1:02:35. Spośród polskiej czołówki najlepszy czas w karierze uzyskał również 7. na mecie Michał Kaczmarek 1:03:25. Dokładnie 4700 osób na mecie to powrót na rekordową ścieżkę pod względem frekwencji.

7. Półmaraton Warszawski

Jeśli w 2011 r. frekwencja wzrosła, to można powiedzieć, że w 2012 eksplodowała. Grubo ponad 7 tysięcy uczestników (dokładnie 7174) to wynik, którego nie powstydziłoby się wiele imprez z dużo dłuższą historią. Zresztą 7. edycja Półmaratonu Warszawskiego pod wieloma względami była i wciąż pozostaje historyczna. Po raz pierwszy w historii biegu rozegrano w jego ramach rywalizację w randze Mistrzostw Polski (21. Mistrzostwa Polski Kobiet w Półmaratonie). Złoty medal wywalczyła Aleksandra Jawor (1:14:36) przed Agnieszką Gortel-Maciuk i Izabelą Trzaskalską. Najlepsza Polka w klasyfikacji pań zajęła 2. miejsce, przegrywając o 11 sekund z Białorusinką Volhą Mazurenok.

Również pierwszy raz (i jak dotąd jedyny) zwycięzcą biegu został Polak – dokonał tego Arkadiusz Gardzielewski z czasem 1:03:30. Tym osiągnięciem przerwał 6-letnią dominację Kenijczyków i do dzisiaj jest jedynym nie-Kenijczykiem, który tryumfował w Półmaratonie Warszawskim. Zresztą w 2012 r. całe podium w biegu panów należało do polskich zawodników, bowiem jako 2. dobiegł Yared Shegumo, a 3. miejsce wywalczył Mariusz Giżyński. Była to również pierwsza edycja, w której meta została zlokalizowana w okolicach odnowionego Stadionu Narodowego.

7-polmaraton-warszawski

Uczestnicy 7. Półmaratonu Warszawskiego opanowali tereny wokół Stadionu Narodowego. Fot. archiwum Fundacji Maraton Warszawski

8. Półmaraton Warszawski

Kolejna edycja Półmaratonu Warszawskiego zaskoczyła biegaczy pogodą. Chociaż impreza odbywała się 24 marca, rano w dniu startu w Warszawie termometry pokazywały 8 stopni poniżej zera! To jednak nie odstraszyło licznej rzeszy śmiałków, którzy postanowili pokonać ponad 21 kilometrów ulicami stolicy. Dzięki temu Półmaraton Warszawski stał się największym biegiem w Polsce i pierwszym, w którym liczba uczestników przekroczyła magiczne 10 tysięcy (10 074)! Tym samym już z pełną odpowiedzialnością można było stwierdzić, że w Warszawie rozegrano jeden z największych półmaratonów w Europie.

Pod względem sportowym 8. odsłona Półmaratonu Warszawskiego przyniosła ogromne emocje. W rywalizacji mężczyzn decydująca okazała się walka na finiszu, którą 3 zawodnicy rozpoczęli kilkaset metrów przed metą. Ostatecznie zwycięzcą został Kenijczyk Martin Mukule (1:02:49), ale wszyscy 3 zawodnicy z podium wpadli na metę w ciągu 3 sekund. Najlepszy Polak – Marcin Chabowski – zajął 4. lokatę z wynikiem 1:03:23. Również wśród kobiet pasjonująca walka toczyła się do ostatnich metrów, a 4. zawodniczkę od zwyciężczyni dzieliło ledwie 7 sekund. Ostatecznie po sprinterskim pojedynku na finiszu tryumfowała Olga Kalendarova-Ochal (1:14:04), wyprzedzając debiutującą na tak długim dystansie Dominikę Nowakowską o 2 sekundy i uzyskując tytuł Mistrzyni Polski w Półmaratonie.

9. PZU Półmaraton Warszawski

Po mroźnym biegu w 2013 r. rok później nadszedł czas na piękną, słoneczną pogodę, która w połączeniu z szybką trasą przyniosła efekt w postaci rekordów imprezy zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn. Najszybszym półmaratończykiem na polskiej ziemi został Kenijczyk Victor Kipchirchir, wygrywając z fenomenalnym rezultatem 1:00:48. Ten sam zawodnik kilka miesięcy później wygrał również PZU Maraton Warszawski. W rywalizacji pań pierwsze skrzypce grała Poline Wanjiku Njeru, która również została autorką najszybszego półmaratonu na polskiej ziemi w wykonaniu kobiety. Czas 1:09:06 to wynik, który dla wielu ambitnych amatorów pozostaje poza zasięgiem. Nieco gorzej wypadli biało-czerwoni: 10. z czasem 1:05:40 był Artur Kern, a na 8. pozycji wśród kobiet uplasowała się najlepsza Polka – Dominika Nowakowska. Trzeba jednak zaznaczyć, że tym razem zabrakło ścisłej polskiej czołówki w Warszawie. Nie zabrakło natomiast kibiców i uczestników – piękna pogoda sprawiła, że 11 156 biegaczy, którzy ukończyli 9. PZU Półmaraton Warszawski wspierały na trasie dziesiątki tysięcy kibiców.

10. PZU Półmaraton Warszawski

Atmosfera wielkiego biegowego święta towarzyszyła Półmaratonowi Warszawskiemu również w kolejnych latach. Jubileuszowy 10. PZU Półmaraton Warszawski zorganizowano pod hasłem „Dekada, która zmieniła polskie bieganie”. Rzeczywiście, o tym, jak ogromne zmiany zaszły w biegach masowych w Polsce świadczyć może porównanie frekwencji z 2006 r. (1066 osób) z tą z 2015 r. (12 957 osób). 10. PZU Półmaraton Warszawski przeszedł do historii jako największy bieg w Polsce, a do dzisiaj jest to rekordowy pod względem frekwencji półmaraton rozegrany w naszym kraju. A trzeba pamiętać, że od strony organizacyjnej było to ogromne wyzwanie, bowiem ze względu na pożar Mostu Łazienkowskiego na nieco ponad miesiąc przed imprezą, konieczna była całkowita zmiana trasy i koncepcji biegu dosłownie na ostatnią chwilę. Ostatecznie miasteczko biegowe zostało zorganizowane na Placu Teatralnym i Placu Piłsudskiego.

Od sportowej strony duże emocje wzbudzał zapowiadany przez Katarzynę Kowalską atak na rekord Polski. O ile do 15. kilometra wszystko wydawało się możliwe, o tyle wymagająca końcówka dała się we znaki naszej zawodniczce i jej tempo drastycznie spadło. Jednak tego dnia nawet zwycięstwo wśród kobiet nie dałoby rekordu Polski, bowiem Etiopka Amane Beriso wykręciła czas 1:10:54. Katarzyna Kowalska dobiegła jako 2. z wynikiem 1:12:10. Na uwagę zasługiwał również bardzo dobry występ i rekord życiowy 3. na mecie Dominiki Nowakowskiej (1:12:37). Wśród mężczyzn ponownie w czołówce znaleźli się sami Kenijczycy. Zwycięzca Limo Kiprop pokonał trasę w 1:00:52 i zabrakło mu zaledwie 4 sekund do pobicia rekordu imprezy. Najszybszy z Polaków – Adam Nowicki – zajął 7. miejsce.

11. PZU Półmaraton Warszawski

Rok 2016 to kolejna zmiana trasy oraz miejsca startu i mety. Tym razem biegacze opanowali Plac Trzech Krzyży. Była to również pierwsza edycja Półmaratonu Warszawskiego, do której uczestnicy mogli zgłosić się w ramach akcji Biegam Dobrze, czyli wybierając ścieżkę charytatywną i organizując zbiórkę pieniędzy na rzecz wybranej Fundacji. Z tej okazji po raz pierwszy w biegu organizowanym przez zarządzaną przez siebie Fundację Maraton Warszawski udział wziął dyrektor Fundacji oraz imprezy – Marek Tronina. Oprócz niego trasę 11. PZU Półmaratonu Warszawskiego pokonały 12 734 osoby.

20160403_085815_resize

11. PZU Półmaraton Warszawski to prawdziwe biegowe przywitanie wiosny. Fot. archiwum Fundacji Maraton Warszawski

Hasło biegu „wiosna startuje w Warszawie” okazało się trafione, bowiem imprezie towarzyszyła prawdziwie wiosenna aura. Słońce i kilkanaście stopni ciepła powodowało, że warunki do biegania były bardzo dobre, choć zawodnicy narzekali na silny wiatr, utrudniający walkę o życiowe rezultaty. Jedną z gwiazd imprezy był Meksykanin Juan Louis Barrios, trenowany przez polskiego trenera Tadeusza Kępkę, jednak pomimo najlepszego rekordu życiowego w stawce, zajął 6. miejsce. Wygrał Kenijczyk Daniel Muimbi Muteti z wynikiem 1:02:14. Spośród polskich zawodników najlepszy czas osiągnął Szymon Kulka – 1:04:18. To dało mu ostatecznie 8. pozycję. W rywalizacji kobiet również tryumfowała Kenijka – Lekapana Perendis, pokonując trasę w 1:10:41. Najlepsza Polka – Angelika Mach – była 9. z czasem 1:16:22.

12. PZU Półmaraton Warszawski

12. edycja PZU Półmaratonu Warszawskiego powróciła w okolice Placu Teatralnego, gdzie tysiące kibiców przybyło by dopingować biegaczy. A tych już 3. rok z rzędu było ponad 12 tysięcy! Dokładnie 12 180 osób dotarło do mety biegu w 2017 r., kolejny raz czyniąc bieg największym półmaratonem w Polsce w sezonie. Ogromne brawa zebrał zwłaszcza ostatni zawodnik na mecie – Florian Kropidłowski, który pokonał półmaraton w wieku 82 lat.

17555560_10202879311020125_1712457675_n

82-letni Florian Kropidłowski w towarzystwie wolontariuszy i obsługi trasy pokonuje ostatnie metry 12. PZU Półmaratonu Warszawskiego. Fot. archiwum Fundacji Maraton Warszawski

Zawody wygrał Kenijczyk John Kipsang Lotiang, rozstrzygając losy rywalizacji w zasadzie jeszcze przed półmetkiem, kiedy zdecydował się na samotną ucieczkę. Niezagrożony dobiegł z czasem 1:01:12. Być może, gdyby miał z kim się ścigać mógłby pokusić się o poprawę rekordu imprezy, gdyż warunki do szybkiego biegania były dogodne. Najlepszy z Polaków – Yared Shegumo zajął 7. miejsce z dobrym czasem 1:03:45. W gronie pań po raz 3. w historii imprezy na najwyższym stopniu podium stanęła reprezentantka Etiopii. Ayantu Gemechu Abdi uzyskała czas 1:10:26. Podobnie, jak wśród mężczyzn, również wśród kobiet najlepsza z Polek – Olga Kalendarova-Ochal – uplasowała się na 7. pozycji (1:14:05).

I tak dobrnęliśmy do kolejnej – 13. edycji Półmaratonu Warszawskiego, która odbędzie się 25 marca 2018 r. Co przyniesie nam ta impreza? Jakie niespodzianki czekają na uczestników? I czy padną kolejne rekordy? Tego dowiemy się już niebawem. Tymczasem zachęcamy wszystkich trenujących w Warszawie do wspólnych przygotowań do biegu razem z FMW Runners. Przypominamy, że treningi odbywają się w poniedziałki (zbiórka o godz. 18.00 pod bramą nr 2 Stadionu Narodowego) i środy (zbiórka o godz. 18:00 na stadionie Agrykoli).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger