fbpx

Blogi

Wyjazd na wakacje może być doskonałą okazją do kontynuowania treningów biegowych. Nowe ścieżki, odmienne ukształtowanie terenu, lub po prostu piękne widoki dodadzą ci sporo energii nie tylko podczas treningu, ale również będą miłym wspomnieniem po […]

Biegiem na wakacje

Po zimowym okresie budowy bazy siłowej i wytrzymałościowej oraz dużych objętościowo treningach do półmaratonu, warto zmienić charakter naszego biegania – zmniejszyć kilometraż i przyspieszyć. Przygotuj się z nami do biegu na 10 km, na złamanie 50, 45 lub 40 minut.

Plan treningowy na 10 km. Przyspieszamy!

Za chwilę Nowy Rok. Nowy Rok i noworoczne postanowienia. Mniej jeść. Więcej się ruszać. Wcześniej wstawać. Więcej czytać. Żyć lepiej. Już od samego początku roku. I już zawsze. A potem mija parę dni i jest […]

Straciłem 15 kilo, odzyskałem zdrowie. Ty też możesz!

„Najważniejszy chyba jest rozsądek. Zwalczanie fałszywego, niczym nieuzasadnionego [przekonania], że istnieją w górach bezpieczne drogi, że istnieją w ogóle całkowicie bezpieczne góry (…) Góry dają radość. Ale pod jednym warunkiem, że się je szanuje, że […]

Biegaj mądrze w górach

„Jedyny minus to dopuszczenie do startu dwóch obcokrajowców, co trochę zepsuło widowisko, takie jest moje zdanie i kolegów, ale tak ogólnie impreza wyszła super!”. Zacząłem ten tekst od cytatu, ale to konieczne. Słowa nowokreowanego wicemistrza Polski na dystansie 5 km, są bowiem tak symptomatyczne dla tego, co dzieje się od mniej więcej dwóch lat w polskim środowisku biegowym, że nie sposób pominąć ich milczeniem.

Marek Tronina: Nie zazdrośćmy innym tego, że są lepsi tylko dlatego, że my jesteśmy gorsi

W środku wszystko jest pastelowe. Jasne, kremowe, różowawe. Na ekranie monitora zdaje się być tak wielkie. Dłuto wygląda jakby na jego końcu znajdował się robotnik w umorusanych pyłem portkach, a wiertłem można by narobić dziur do mocowania ściennych wieszaków na rowery. A przecież to wszystko dzieje się we wnętrzu kolana.

Z cyklu przychodzi kontuzja do biegacza. #6 Operacja łąkotka czyli – podróż do wnętrza kolana

– Jedenaście tysięcy dziewięćset, proszę pani – usłyszałam, i gdybym nie stała akurat przy ladzie przytwierdzając buty do ziemi całym ciężarem swojego ciała, na pewno były by mi z nóg pospadały. – A jeśli chciałabym zrobić tę operację na NFZ to ile musiałabym czekać? – zapytałam zrezygnowana. – Nie mamy umowy z enefzetem, proszę pani. – To nie była wesoła wiadomość.

Z cyklu przychodzi kontuzja do biegacza. #5 W drodze do białej sali

“Współczuję! To strasznie boli” – powiedziała dziewczyna przechadzająca się o kulach po korytarzu w Ortopedice, gdzie właśnie czekałam na podanie czynników wzrostu. Z jej kolana wystawała rurka prowadząca do woreczka z krwią. Zrobiło mi się słabo.

Z cyklu przychodzi kontuzja do biegacza. #4 Strzał w kolano czyli czynniki wzrostu

– No dobra, a gdzie my ją zamontujemy? – zapytał Krzysiek pewnego dnia, gdy powiedziałam mu, że zamówiłam rurę do naszego M2. Nie taką do grzejnika. Najprawdziwszą, statyczno-obrotową rurę do pole dance. – Słuchaj, skoro od dziesięciu lat śpimy z rowerami w pokoju gościnnym to chyba rura też się zmieści – odpowiedziałam trzeźwo.

Z cyklu: Przychodzi kontuzja do biegacza. #3 Pasja niejedno ma imię

Jak wygląda świat wewnątrz tuby, w której robią Ci rezonans magnetyczny? Jakie nietypowe pytania usłysysz zanim znajdziesz się w jej wnętrzu? Czy łąkotka może wyleczyć się sama? I czym właściwie jest ta łąkotka?

Z cyklu: Przychodzi kontuzja do biegacza. #2 Może ona się wyleczy sama?