fbpx

Nowa pianka w butach? I to nie boost a homemade!

photo-original

Pianka to jeden z najważniejszych elementów w bucie, i to nie tylko biegowym. Jest to w końcu zasadniczy element podeszwy, odpowiada za komfort i amortyzację. Jednak nie tylko rynkowi potentaci jak Adidas, Nike czy New Balance mogą wprowadzać innowacyjne materiały. Okazuje się, że nowa pianka może powstać w domowym zaciszu!

Drodzy czytelnicy, na wstępie przepraszamy Was za jakość zdjęć użytych w tym materiale. Jednak domowa produkcja czasem pociąga za sobą niezbyt profesjonalne środki wyrazu. Są za to oryginalne, stworzone przez samego domowego producenta pianki.

Emil Smith jest Australijczykiem. Zaczął biegać mając 11 lat. Co prawda nie podaje ile wiosen liczy sobie obecnie ale na podstawie zdjęć można obstawiać, że ponad 60. Emil biegał dużo i borykał się z różnymi kontuzjami, ale dopóki był młody ciało wiele mu wybaczało. Pesel jednak nie kłamie i problemy były coraz większe, aż w końcu zaczęły znacznie utrudniać bieganie. Kontuzje sprawiły, że Emil postanowił opracować nowy materiał, który pozwoli ograniczyć uderzenia.

Zanim wyśmiejecie ten pomysł, należy dodać, że Smith jest chemikiem, pracował wcześniej przy laminatach z włókna szklanego, więc nie jest to człowiek, który w przypływie pewności siebie “po pijaku” stwierdził, że wymyśli rewolucyjny materiał.

2c3e32f0fe248fb6ff9aeb8063690966_original

 

94bc1b2d20e2aca983856f9bd60f66e4_original

Wracając jednak do samego materiału, to jak twierdzi wynalazca zapewnia on niesamowite właściwości jeśli chodzi o tłumienie uderzenia stopy o podłoże. Kroki są znacznie gładsze, wstrząs mniejszy i to odczuwalnie, a nie tylko liczbowo. Dodatkowo wkładka ma się kompresować w taki sposób, że da efekt sprężyny w czasie wybicia, poprawiając dynamikę. Powyższy schemat pokazuje zasadę działania nowego materiału, w przeciwieństwie do klasycznych rozwiązań pianka nie działa tylko w płaszczyźnie pionowej ale także w poziomej. W czasie biegu stopa lekko ją zbija, a w przy odbiciu pianka oddaje zgromadzoną energię w kierunki biegu, a nie w górę, dając efekt sprężyny.Wspomniany efekt sprężyny ma spowodować wydłużenie kroku. Pomiary tego parametru odbyły się w dość nietypowy sposób. Naukowiec po prostu do jednego buta wsadził swoje wkładki do drugiego wkładki Netball. Kroki wykonywane w butach wyposażonych we wkładki własnej produkcji okazywały się dłuższe, co widać na rysunku.

Pan Smith wykonał siedem prób czasowych porównując swoje wkładki z wkładkami net ball. Trudno się nie zgodzić, że taka próba nie jest zbyt wiarygodna. Wyniki były następujące:

one                    slow / mod                      netball                           63 sec

two                    slow / mod                       mine                             59 sec

three                  mod / fast                        netball                          54 sec

four                    mod / fast                        mine                             52 sec

five                     fast / flat out                   netball                           52 sec

six                      fast / flat out                    mine                             52 sec

seven                     fast / flat out              mine                             55 sec

eight                       fast / flat out             net ball                          61 sec

nine                        fast / flat out              mine                             55 sec

ten                          fast / flat out             net ball                          60 sec

Próba polegała po prostu na bieganiu pewnego odcinka po kilka razy naprzemiennie raz we własnych wkładkach raz w net ball. Widać narastające zmęczenie od siódmego powtórzenia co owocuje pogorszeniem czasu, ale w zasadzie w każdym przypadku próby następujące tuż po sobie pokazują,że we wkładkach domowej roboty odcinek pokonywany jest szybciej. Wynalazca nie podaje jakiej długości był odcinek testowy, ale sądząc po czasie to jakieś 200-300 m, więc zaoszczędzenie na tak krótkim dystansie od 2 do 5 sekund to rezultat wręcz rewelacyjny i aż nie chce się wierzyć, że kawałek pianki może dać takie efekty.

7e25586900344afc733aa54377069e2f_original

Na razie jest to projekt na kickstarterze, który raczej się nie przyjmie jeśli nie zainteresują się nim wielcy producenci. Nawet jeśli nowa pianka działa to nie stoi za tym cała marketingowa machina. Nie było prezentacji jak pianki boost, nie ma znanego logo, a materiał nie został wykonany nawet przez znaną firmę chemiczną typu Dupont czy Basf. Gdyby wynalazca miał fundusze na przeprowadzenie badań w uznanym instytucie wtedy sytuacja zapewne byłaby łatwiejsza, a tak nawet jeśli jest to znakomity wynalazek pewnie nie trafi do butów biegaczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisment ad adsense adlogger