fbpx

Ludzie

Sinead Diver – biegowa supermama

43-letnia Sinead Diver z Australii nie szuka wymówek, dlaczego miałaby nie biegać szybko. Pracująca matka dwójki dzieci w zeszłym roku w Londynie przebiegła maraton w 2 godziny 24 minuty i 11 sekund, a przez pierwszą połowę dystansu odważnie prowadziła stawkę najmocniejszych na świecie Kenijek. Jej wynik w maratonie jest o dwie minuty szybszy niż rekord Polski.

30 August 2015;. Picture credit: Stephen McCarthy / SPORTSFILE (Photo by Sportsfile/Corbis via Getty Images)

Sinead przez całe życie uczyła się radzenia sobie z przeciwnościami. Urodzona w maleńkiej miejscowości Belmullet w Irlandii, pierwszą poważną przeprowadzkę przeżyła w wieku 17 lat, przenosząc się na studia do miejscowości Limerick. Studiowała na dwóch kierunkach – wychowaniu fizycznym oraz nauce języka angielskiego. Szybko zorientowała się jednak, że nie pasuje jej bycie nauczycielką. Ukończyła dodatkowo podyplomową informatykę i zaczęła pracować jako programistka. W wieku 29 lat wraz z mężem przeprowadziła się do Australii.

Tam jako 33-latka urodziła pierwszego syna i wtedy zaczęła biegać – żeby wrócić do wagi sprzed ciąży. 9 lat później zajęła 7. miejsce w najlepszym maratonie świata, a na listach obejmujących wyniki roczne z całej planety, obecnie zajmuje 41. miejsce, wsród gromady młodych Etiopek i Kenijek. 2:24:11 to czas nieosiągalny dla większości profesjonalnych, młodych zawodniczek, tymczasem Diver cały czas pracuje i wychowuje dwójkę dzieci.

Pod prąd

Wielkim plusem jej sytuacji był fakt, że Australijka od początku trenowała pod opieką profesjonalnego trenera. W lokalnym klubie biegowym zajmował się nią Tim Crosbie, w ostatnich latach trenuje pod opieką słynnego australijskiego szkoleniowca Nica Bideau. Szybko przechodziła kolejne szczeble biegowej kariery, trenując w klubie z coraz mocniejszymi grupami. Po dwóch latach treningu wygrała mistrzostwa Australii w półmaratonie, osiągając w Sydney czas 1:16:02. Diabelnie ambitna, cały czas chciała się poprawiać i nie przyjmowała do wiadomości, że zaczyna karierę wtedy, gdy inni zwykle już ją kończą. Zadebiutowała w maratonie w 2014 roku, po czeterech latach treningu, z czasem 2:34:15.

Wydawało się, że z takim czasem pobiegnie na Mistrzostwach Świata w Pekinie, ale Irlandia, której obywatelstwo cały czas posiada, nie chciała w składzie tak wiekowej i tak mało doświadczonej zawodniczki. Już po osiągnięciu przez Diver odpowiedniego wyniku Irlandzki Związek Lekkiej Atletyki podniósł minimum do poziomu 2:33:30, eliminując Diver ze składu. Waleczna biegaczka od razu złożyła podanie o wcielenie do reprezentacji Australii i wystartowała dla tego kraju.

Od tego czasu startuje cały czas jako Australijka, mimo że, jak mówi, w sercu wciąż czuje się Irlandką. Irlandzki Związek Lekkiej Atletyki pewnie pluje sobie w brodę, bo obecnie Sinead Diver coraz bardziej zbliża się do rekordu kraju (który nie będzie mógł już być uznany). W 2015 roku zajęła w mistrzostwach świata 21. miejsce, dwa lata później dwudzieste, a za rok, jako 43-latka, prawdopodobnie zadebiutuje w igrzyskach olimpijskich. 2:24:11 to minimum kwalifikacyjne osiągnięte z dużym zapasem.

W sile wieku

Trening Australijki oparty jest przede wszystkim na mocnych fundamentach na krótkich dystansach. Przed okresem przygotowawczym do Londynu poprawiła życiówki na 5000 metrów (15:23,65) oraz 10 000 metrów (31:50,98). W okresie, gdy nie trenuje do maratonu, biega od 80 do 100 kilometrów w tygodniu. W szczycie maratońskiej pracy dochodzi do 180 km tygodniowo. Cały czas pracuje zawodowo.

Miała okresy, gdy były to tylko trzy dni w tygodniu, obecnie pracuje 5 dni w tygodniu od 11 do 17. To, jak mówi, pozwala jej na poranny trening z grupą. Dodatkowo wraz z mężem wychowuje dwójkę dzieci, w wieku 9 i 6 lat. To oznacza, że trening i życie codzienne organizuje wokół aktywności dzieci. Do treningu stara się wplatać elementy siłowe, ale zwykle ma na to niewiele czasu. „Chciałabym pochodzić na jogę czy pilates, ale czas mi na to nie pozwala” – mówi Australijka.

Sinead Diver jest cały czas optymistycznie nastawiona co do swojej biegowej przyszłości. Uważa, że już teraz jest w stanie pobiec wynik rzędu 2:23 czy 2:22. „Wszyscy pytają mnie o wiek, a przecież mam tylko 42 lata, a nie 92” – mówiła w zeszłym roku z uśmiechem.

mm
Marcin Nagórek

Podoba ci się ten artykuł?

5 / 5. 1

Przeczytaj też

Leśny mech to ciasto na każdą okazję. Święta, urodziny oraz oczywiście moment, w którym trzeba naładować węglowodany. Z dodatkiem szpinaku i oleju rzepakowego stanowi nie tylko energetyczną, ale również zdrową przekąskę. Deser ten właściwiej byłoby […]

Leśny mech – słodycz w pożywnym wydaniu

adidas 4dfwd

Przetestowaliśmy najnowszy model buta biegowego adidas – 4DFWD, którego amortyzacja oparta jest nie o tradycyjną piankę EVA, ale polimer o siateczkowatej strukturze, drukowany w technologii 3D. To kolejna po Booście rewolucyjna technologia niemieckiej firmy, połączona […]

adidas zaskakuje! Poznaj 4DFWD [TEST]

Zebranie grupy swoich ambasadorów w jednym miejscu na wspólnym biegu i wspólnym celu. Taki pomysł udało się zrealizować marce ASICS w ramach promocji modelu METASPEED Sky. Efektem są aż 24 rekordy życiowe w biegach na […]

“Be (at) Your Personal Best” czyli sposób na życiówki w wydaniu ASICS

Proftin

Stopy biegacza podczas każdego treningu wykonują ogromną pracę. Odpowiednia pielęgnacja nie tylko zmniejszy ryzyko urazów związanych z wysoką aktywnością, ale także pozwoli zachować ich piękny wygląd. Postaw na SPA dla stóp i sprawdź, jakie efekty […]

Trzy kroki do zdrowych stóp – na lato i na lata!

baby jogger summit x3

Jedną z cech charakterystycznych wózków biegowych jest sztywne przednie koło. Czy model, który koło ma obrotowe i jedynie usztywniane do aktywności, może dobrze sprawdzić się w rękach biegacza? Przekonajmy się na przykładzie wózka Baby Jogger […]

Baby Jogger Summit X3 – uniwersalny wózek dla aktywnych [TEST]

Planowane na 9 maja zawody The Team są w ostatniej fazie przygotowania. Jest prawdopodobne, że odbędą się także kolejne edycje, dlatego polecamy wszystkim zainteresowanym krótki poradnik startów na bieżni. Jak biegać na stadionie, jak się ścigać, jak żyć? Najważniejsze sprawy zebraliśmy w kilku punktach.

Planujesz start na stadionie? 5 rzeczy, o których warto pamiętać

Nawet w tak nieprzewidywalnych czasach, jakich jesteśmy świadkami w ostatnich miesiącach, jedno jest pewne: Maraton Warszawski na pewno się odbędzie! A my właśnie ruszamy z akcją treningową do 43. Maratonu Warszawskiego W ostatni weekend kwietnia odbył […]

Plany treningowe dla uczestników 43. Maratonu Warszawskiego

Przymusowa praca w domu, ograniczenia wyjazdów, zamknięte obiekty sportowe, odwoływane zawody – wiele z nas cierpi z powodu braku aktywności fizycznej. Stąd rosnąca popularność biegów wirtualnych, czyli wyzwań, do których mobilizuje się grupa osób, zjednoczona […]

Ty też masz wpływ – pobiegnij dla sprawy!