Przepisy dla biegacza: Szarlotka jaglana [OD JoKo]

szarlotka

Bez cukru, bez jajek, bez tłuszczu, bez mąki, za to koniecznie z jabłkami, mlekiem roślinnym i kaszą jaglaną. Do tego rodzynki, cynamon i właściwie mamy niebo. Aż nie chce się wierzyć, ale tak właśnie jest. Zapraszam na moją ulubioną jaglaną szarlotkę.

Przepis jest bardzo prosty i w robieniu szybki, a ciasto wydaje się nie do zepsucia. Według mnie, nie może nie wyjść. Chyba, że przypalicie gotującą się w mleku kaszę jaglaną 🙂 Zatem jeśli macie wolną godzinę i poniższe składniki, możecie w mig stworzyć cudowną kolację – choćby na ciepło, bo deser to oczywisty.

Czego potrzebujemy:

– 1 l mleka roślinnego (użyłam owsianego)

– opakowanie kaszy jaglanej (400-500 g)

– 4-5 jabłek (renety lub papierówki najlepsze!)

– 2 łyżki cynamonu

– solidna garść dobrych gatunkowo rodzynek

– ew. łyżka syropu z agawy ale bez niego też ciasto jest słodkie (jabłka + dużo rodzynek)

szarlotka

Jak robimy:

Kaszę jaglaną gotujemy w mleku razem z rodzynkami pod przykryciem na małym ogniu, aż całe roślinne mleko zostanie “wchłonięte” przez kaszę i rodzynki (ok 20-25 min). W tym czasie obieramy jabłka i ścieramy na tarce (grube oka). Rozgrzewamy też piekarnik do 150 st. (z obiegiem powietrza). Ugotowaną kaszę mieszamy z cynamonem i ewentualnie z syropem z agawy/miodem i dzielimy na dwie części. Masę nakładamy do tortownicy wyściełanej papierem do pieczenia. Pierwszą warstwę kładziemy na cały spód, następnie idzie środkowa warstwa ze wszystkimi startymi jabłkami i “zamykamy ciasto resztą kaszy. Pieczemy maksymalnie 35 min w 150 stopniach.

Zimne kroi się doskonale, ale ciepłe też smakuje obłędnie szczególnie, jeśli rozgryziemy mięciutką, pulchniutką rodzynkę o smaku kwaśnego jabłka… Wtedy ciasto wyjadamy łyżką. Niezjedzone przykrywamy ściereczką, by kasza na wierzchu nie wyschła, bo spód jest wilgotny i jemu nic nie grozi.

W domu zjadamy niemal na raz, włącznie z psem.

Bon appetit!

Wszystkie przepisy JoKo znajdziecie na blogu: „Bieganizm – o bieganiu po górach i kuchni roślinnej Joanny Kowalczyk”

Chcesz wiedzieć więcej o diecie biegacza? Zajrzyj TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *