fbpx

Informacje prasowe > Trening > Teoria treningu

W pogoni za życiówką. Czy w bieganiu zawsze chodzi o wynik?

Chociaż można powiedzieć, że ilu biegaczy, tyle powodów do biegania, to wielu z nas ma podobne cele. Niektórzy biegają, bo chcą schudnąć, inni chcą sobie udowodnić, że są w stanie przebiec określony dystans, jeszcze inni dlatego, że zależy im na biciu rekordów życiowych. Ale czy zawsze w bieganiu musi chodzić o pogoń za jakimś celem bądź wynikiem?

Bieganie to sport, który jest niezwykle wymierny i sprawiedliwy. Jeżeli mówimy o rywalizacji sportowej, to cała tajemnica polega na tym, by wyznaczony odcinek przebiec w jak najkrótszym czasie. Co ważne dla całej rzeszy amatorów biegania, w grę wchodzi nie tylko walka o zwycięstwa czy absolutne rekordy, ale także dążenie do poprawiania swoich własnych wyników. Ale czy każdy biegacz od początku myśli o życiówkach? W ramach przygotowań do adidas Runners Piątki Praskiej, warszawska społeczność AR przeprowadziła cykl przygotowań My First 5k, skierowany do osób zupełnie początkujących, w którym cele wynikowe przesunięte zostały zupełnie na margines. Zamiast tego, organizatorzy cyklu, w określeniu „impreza sportowa” nacisk postawili przede wszystkimi na pierwszy człon, zachęcając uczestników do wzięcia udziału w ciekawym wydarzeniu, będącym częścią nocnego życia stolicy. Bieg odbędzie się już 3 września, a w oczekiwaniu na wystrzał startera, sprawdźmy, po co biegaczom życiówki i jak można spojrzeć na ten sport w nieco inny sposób.

Liczą się cyferki

Rekordy życiowe w bieganiu pełnią wiele funkcji. Dla jednych są jedynym celem treningów i startów w zawodach. Wskazują nam na osiągane postępy, skuteczność realizowanego treningu, są źródłem motywacji. Czasami mogą być też swego rodzaju wyznacznikiem biegowej pozycji – np. kiedy startujemy w dużych zawodach ze stref wyznaczonych na podstawie właśnie rekordów życiowych. Mogą nawet decydować o możliwości udziału w wybranych biegach. Klasyczny przykład stanowią czasy kwalifikacyjne do udziału w maratonie w Bostonie, gdzie aby mieć szansę pobiec, np. mężczyzna w wieku 18-34 musi mieć na koncie maraton pokonany w czasie poniżej 3 godzin, zaś kobieta poniżej 3:30.

Chęć porównywania się z innymi czy też obserwowania własnego postępu jest dla człowieka dość naturalna. Dlatego tak dużo biegających osób skrupulatnie zapisuje osiągane rezultaty i notuje życiówki na poszczególnych dystansach. Jeśli bowiem jakiś czas temu potrafiliśmy przebiec 5 km w 25 minut, a obecnie zajmuje nam do np. 22 minuty, to jak na dłoni widzimy, jaki progres osiągnęliśmy. I tu, jak na dłoni widzimy pierwszy plus takiego podejścia. Zegar nie kłamie, dlatego bardzo łatwo monitorować swoje postępy, kiedy naszym celem są jak najlepsze czasy i życiówki.

Korzyści z walki o życiówki

Bieganie w oparciu o chęć poprawiania rekordów życiowych ma wiele plusów. Przede wszystkim, wiedząc, do czego dążymy, łatwiej jest zaplanować drogę, która ma do tego prowadzić. Idea osiągnięcia pewnego wyniku wprowadza efekt porządkujący w naszym planie treningowym. Ma to szczególnie istotne znaczenie zwłaszcza w przypadku współpracy z trenerem. Wiedząc, na jakim poziomie jesteśmy i jaki mamy cel, trener jest w stanie ocenić, ile mniej więcej czasu i jak intensywna praca przed nami, by mieć szanse zrealizować marzenia.

Co więcej, już na poszczególnych etapach procesu, możemy obserwować swoje postępy, co stanowi świetne źródło motywacji do dalszej pracy. Niektórzy biegacze i trenerzy przekonują swoich zawodników, że powinni skupić się nie na celu, a na procesie. I że należy czerpać radość właśnie z przebywania drogi, którą obraliśmy. Faktycznie, obserwowanie, jak krok po kroku nasze czasy są coraz lepsze i jesteśmy coraz bliżej kolejnych celów, może być powodem do satysfakcji.

„Efektem ubocznym” takiego podejścia do biegania jest także często… zdrowie i lepsza sylwetka. Amatorzy regularnie trenujący, pod warunkiem, że nie mają istotnych problemów zdrowotnych, mogą pochwalić się na ogół doskonałą sprawnością układów krwionośnego, oddechowego czy mięśniowego. Rosnące z czasem obciążenia treningowe pozwalają natomiast zrzucić zbędne kilogramy (jeżeli oczywiście nie folgujemy sobie aż nadto w kuchni!). U wielu osób lepsze wyniki i wymarzona sylwetka często idą w parze na liście biegowych celów.

Postęp bez życiówki

Postępy dokonywane w bieganiu można notować bez konieczności nakładania na siebie presji podczas startów w zawodach i obsesji na punkcie czasu. Możemy przecież obserwować, jak jesteśmy w stanie pokonywać coraz dłuższe dystanse. O ile łatwiej wykonuje nam się konkretne biegi. Wszak wielu początkujących ma nierzadko problem, by w ogóle przebiec kilka kilometrów bez zatrzymywania, co staje się przecież chlebem powszednim dla wytrawnych biegaczy.

Ci, którym w bieganiu przyświeca cel zrzucenia zbędnych kilogramów, mogą łatwo sprawdzić postępy, stając na wadze. Chociaż tutaj warto dodać też np. pomiar obwodu brzucha, bioder, ud, itp., bowiem ewentualny wzrost masy mięśniowej kosztem tkanki tłuszczowej może sprawić, że możemy wizualnie wyraźnie schudnąć, podczas gdy masa ciała nie ulegnie zmianie. A często tak naprawdę nie chodzi nam o pozbycie się dodatkowych kilogramów, ile właśnie o bardziej atletyczną sylwetkę.

Życiówka to tylko jeden z mierników postępu

„Ciemna” strona ścigania

Niestety, jak wszystko w życiu, pogoń za życiówkami także ma swój koszt. Tak, jak w sytuacji, gdy wszystko idzie po naszej myśli, może być źródłem satysfakcji, tak nierzadko bywa powodem frustracji i negatywnych emocji. Nie zawsze bowiem trening, który realizujemy działa odpowiednio, czasami źle dobrane środki treningowe mogą wręcz spowodować regres formy. W szczególności u osób, które bardzo mocno skupione są na osiąganiu lepszych wyników, brak efektów może powodować wypalenie mentalne i wręcz niechęć do biegania.

Należy również pamiętać, że osiąganie coraz lepszych wyników, zwłaszcza na pewnym poziomie, wymaga coraz większych poświęceń. Chęć trenowania 2 razy dziennie, organizowania wyjazdów na obozy biegowe podczas urlopu, poświęcanie coraz więcej czasu na sprawy związane z bieganiem, nierzadko u biegaczy rzutują nawet na relacje rodzinne. Dlatego, w przypadku amatorów, konieczne jest znalezienie złotego środka, nierzadko samoograniczenie czy wręcz rezygnacja z pewnych celów i marzeń.

Oczywiście, nie można również zapominać o tym, że wielu biegaczy, bez względu na poziom zaawansowania, często zmaga się z różnego rodzaju kontuzjami. Wiele z nich ma charakter przeciążeniowy, wynikający z chęci zrobienia zbyt dużo, za szybko, za wcześnie. To jeden z przejawów pogoni za życiówkami. Obok frustracji, jakie kontuzje mogą wywoływać, nie można nie dostrzegać ich negatywnego wpływu na codzienne życie biegacza. Czasami ograniczają jakąkolwiek aktywność, wymagają kosztownych zabiegów i rehabilitacji i mogą negatywnie wpływać na codzienny nastrój biegacza.

A gdzie przyjemność z biegania?

Chociaż bieganie w celu poprawiania wyników wcale nie wyklucza czerpania przyjemności z tej formy aktywności, to przyjemność i walka o życiówki w bieganiu często są sobie przeciwstawiane. I są ku temu pewne powody, o czym mieliśmy okazję się przekonać np. w ankietach, jakie realizowaliśmy jako magazynbieganie.pl. Jak się bowiem okazuje, dążenie do poprawiania swoich czasów wcale nie jest wśród biegaczy najpowszechniejszym podejściem.

Pytając naszych Czytelników i aktywnych biegaczy, we wspomnianych ankietach, o źródła ich motywacji do uprawiania tego sportu często otrzymywaliśmy 2 niemal przeciwstawne grupy odpowiedzi. Jedna skupiała się wokół wyników, czasów, treningów, itp. Druga grupa koncentrowała się po prostu na czerpaniu przyjemności z biegania. Wiele osób podkreśla, że ta aktywność pozwala im się nieco oderwać od codzienności, odstresować się, a często także w trakcie biegów rozwiązywać (nierzadko spontanicznie) różnego rodzaju wyzwania, z jakimi się mierzyli.

Jednak jednym z najpowszechniejszych powodów, dla którego bieganie cieszy się tak dużą popularnością, jest… możliwość poznawania innych osób i współdzielenia z nimi pasji. To bardzo interesujące, bowiem w gruncie rzeczy bieganie jest sportem indywidualnym. Jednak np. w prowadzonej razem z Fundacją Maraton Warszawski ankiecie „Moje bieganie 2020” na pytanie: „Co daje mi udział w biegach tradycyjnych” aż 67,1% respondentów wskazało na dobrą zabawę wśród innych uczestników!

Warto dołączyć do grupy takiej jak adidas Runners! W Warszawie, Poznaniu lub Trójmieście

W grupie siła

Wskazane powyżej czerpanie przyjemności i dobrej zabawy z samego faktu obcowania z innymi uczestnikami imprez biegowych pokazuje, dlaczego dużym zainteresowaniem cieszą się także inicjatywy biegowe, zwłaszcza te skierowane do osób początkujących, jak np. My First 5K prowadzona przez adidas Runners Warsaw. Dla wielu osób jest to po prostu świetny sposób na spędzenie wolnego czasu w gronie innych pozytywnie zakręconych ludzi. A zwieńczeniem tych wspólnych spotkań będzie start w adidas Runners Piątce Praskiej 3 września 2022 roku, co będzie stanowić doskonałą okazję do tego, by czerpać jeszcze więcej radości z biegania w jeszcze większym gronie.

Trenuj i pobiegnij w adidas Runners Piątce Praskiej razem z ARW >>>

Akcja treningowa My First 5K adidas Runners to jedna z wielu inicjatyw organizowanych przez adidas Runners. Do akcji, a docelowo społeczności adidas Runners, może dołączyć każdy, bez względu na aktualny poziom wytrenowania czy biegowe doświadczenie. Jest to doskonała okazja nie tylko do wykonania treningów, ale także nawiązania ciekawych znajomości. Członkowie grupy często wspólnie wybierają się na określone starty i nierzadko wiąże się to z dodatkowymi atrakcjami. Dla przykładu przy okazji adidas Runners Piątki Praskiej, członkowie społeczności adidas Runners spotkają się przed biegiem w nowo otwartej Sports Base przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie, gdzie będą mogli m.in. zjeść ostatnie przekąski, ale także… skorzystać z usług stylisty czy barbera, by doskonale prezentować się podczas biegu czy też przygotować bannery do kibicowania. A kiedy już osiągną metę biegu, wciąż czeka na nich jeszcze afterparty w Gruncie i Wodzie.

adidas Runners Warsaw, Poznań, TriCity

Każdy powód jest dobry

Oczywiście również osoby początkujące mogą nie tylko chcieć cieszyć się bieganiem, ale także dążyć z czasem do poprawy swoich wyników. Sam proces pogoni za życiówkami (zwłaszcza udany!) również można bowiem być źródłem satysfakcji i motywacji do dalszego treningu. Zresztą, w gronie osób zaangażowanych w projekt adidas Runners nie brakuje takich, które notują ponadprzeciętne rezultaty i cały czas osiągają progres wynikowy. Dołącz do jednej z grup w Warszawie, Poznaniu, a od niedawna także w Trójmieście:

adidas Runners Warsaw >>>

adidas Runners Poznań >>>

adidas Runners TriCity >>>

Jak wynika z naszych redakcyjnych doświadczeń, czynników, które motywują ludzi do biegania, jest naprawdę wiele i są bardzo zróżnicowane. Niektórzy biegają, bo dzięki temu czują się częścią większej społeczności biegaczy, inni czerpią z tej aktywności energię na cały dzień, a jeszcze inni biegają, bo… sami chcą stać się inspiracją dla kolejnych osób do podjęcia aktywności fizycznej. Tym, co nas napędza, wcale nie musi być chęć poprawiania życiówek. Każdy powód jest dobry do tego, by biegać i do tego, by swoją przygodę z bieganiem rozpocząć. I trudno wyobrazić sobie lepszą okazję ku temu niż adidas Runners Piątka Praska, czyli bieg na niezwykle wdzięcznym dla początkujących dystansie 5 km.

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie!
mm
Jakub Karasek

Podoba ci się ten artykuł?

5 / 5. 1

Przeczytaj też

Chcesz być zawsze na bieżąco? Polub nas na Facebooku. Codzienną dawkę motywacji znajdziesz także na naszym Instagramie!

4 zakres: Dlaczego warto zostać wolontariuszem na imprezie biegowej? [PODCAST]

Miało być elitarnie – i było. Organizatorzy Valencia Marathon postawili na przyciągnięcie świetnych zawodników, co zaowocowało kosmicznymi wynikami na mecie. Zwycięzcą okazał się Kelvin Kiptum, uzyskując czas 2:01:53. Pierwszą kobietą na mecie była Amane Beriso […]

Valencia Marathon: rekord trasy, 24 zawodników z wynikiem poniżej 2:10!

Już jutro, w niedzielę 4 grudnia, odbędzie się ostatni wielki tegoroczny maraton. Piekielnie mocna elita wraz z 30 tysiącami biegaczy amatorów opanują po raz kolejny ulice Walencji. Maraton w Walencji przebojem wdarł się do światowego […]

Kosmiczne biegowe ostatki, czyli Valencia Marathon 2022

Polski Związek Lekkiej Atletyki podał skład reprezentacji Polski na 28. Mistrzostwa Europy w Biegach Przełajowych. W grudniu w Turynie ostatecznie wystartuje 9 biało-czerwonych. Na liście brakuje m.in. mistrza Polski seniorów oraz mistrzyni Polski juniorów – […]

Biało-czerwoni, którzy powalczą w przełajowych Mistrzostwach Europy

Wraz z rozegraniem 11 listopada Biegu Niepodległości zakończyła się rywalizacja w ramach pierwszej edycji Ligi Mistrzów Warszawy. Tym samym znamy już końcowe klasyfikacje w poszczególnych kategoriach. Oficjalne podsumowanie inauguracyjnej edycji cyklu odbędzie się 15 stycznia […]

Poznaliśmy zwycięzców Ligi Mistrzów Warszawy! Uroczystość wręczenia nagród odbędzie się w styczniu

W ostatni weekend w Oleśnie rozegrano 94. PZLA Mistrzostwa Polski w Biegach Przełajowych. Rywalizacja toczyła się łącznie w aż 16 indywidualnych konkurencjach. Zwieńczeniem imprezy były biegi seniorów na krótkim (4 km) i długim (6 km […]

Znamy medalistów mistrzostw Polski w biegach przełajowych 2022!

Bieganie zimą może być naprawdę przyjemne – również dla początkujących. Chociaż najpopularniejsza pora do tego to wiosna, grudzień czy styczeń to również doskonały czas, by ruszyć na biegowe szlaki. Warto jednak wcześniej zapoznać się z […]

Bieganie zimą – 3 popularne błędy początkujących

Tylko do końca listopada trwa rywalizacja w ramach Ligi Biegowej! Dobrze Ci poszły jesienne starty? Dołącz do bezpłatnej Ligi Biegowej i porównaj się z biegaczami z całej Polski, a przy okazji wesprzyj młodzież trenującą w […]

Ostatnia szansa! Dołącz do Ligi Biegowej 2022.